maialina1
27.03.07, 22:56
Zainspirowana watkiem o kontuzji (w ktorym nic nie znalazlam bo to tylko
kolejna ankieta) postanowilam wyciagnąć na swiatlo dziennie moj problem:
jakies 4 lata temu podczas cwiczen (akurat bylo robienie przysiadow)
strasznie zabolal mnie miesien... nie wiem jak on sie nazywa... ten co sie
zaczyna nad kolanem i idzie do gory.
Docwiczylam jakos do konca, po czym nie moglam uczestniczyc w zajeciach przez
pare tygodni bo ten bol byl za bardzo upierdliwy (nawet znosny, ale
upierdliwy, blokowal mi ruchy).
Po paru tygodniach wrocilam na silownie (tzn. na fitness) i od tamtego czasu
cly czas chodze.
Ten miesien jednak, jak tlyko jest jakies cwiczenie na niego, to zaraz mnie z
powrotem boli, i to bardzo mocno. Moge co prawda "z tym" cwiczyc, ale np.
przy przysiadach musze "oszukiwac" bo caly przysiad robie na jednej nodze,
zeby ta "chora" nie musiala pracowac. To samo jak są cwiczenia na stepie:
caly czas tą noge jakos tak "oszczedzam".
I tak juz od paru lat.
Czy ktos wie co to byla za kontuzja i czy kiedy mi w ogole przejdzie?
(ok, mozecie na mnie krzyczec, bo pewnie powinnam byla od razu pojsc z tym do
lekarza... a teraz po tylu latach to juz nauczylam sie z tym zyc. Ale jako ze
przypomnial mi sie temat, to rzucam watek i prosze o odpowiedzi)