biegi-plan treningowy-który?

IP: *.escom.net.pl 30.03.07, 18:24
Witam,
Chcialabym rozpoczac bieganie. Ale nie chciałabym biegac żeby dostac
zadyszki. CHciałąbym, żeby ten bieg przynosił efekty :-) Ma to byc bieganie
wspomagające odchudzanie i poprawiające kondycję. Mam do zrzucenia 3-4 kg.
ZNalazłam w sieci kilka programów treningowych i tak naprawdę nie wiem który
wybrać. Pozdrawiam
    • Gość: JACKK3 Re: biegi-plan treningowy-który? IP: *.ptr.terago.ca 30.03.07, 18:54
      <Chcialabym rozpoczac bieganie. Ale nie chciałabym biegac żeby dostac zadyszki.>
      Proponuje bieganie wirtualne!
      • Gość: pamdak Re: biegi-plan treningowy-który? IP: *.escom.net.pl 30.03.07, 19:10
        Bardzo dowcipne. Czytając to forum zauważyłam, że przy zadyszce przestajemy
        spalać :-), więc dlatego taka uwaga, a ja chcę spalić.
        Pozdrawiam i dowcipnemu (czyt. zarozumialcowi) życzę więcej życzliwości i
        pogody ducha.
        • Gość: jackk3 Re: biegi-plan treningowy-który? IP: *.ptr.terago.ca 30.03.07, 19:18
          Kiedy ja dzisiaj naprawde jestem w dobrym nastroju! Z tym spalanie to nie jest
          prawda a zadyszka jeszcze nikomu nie zaszkodzila. Ale niech sie wypowiedza
          fachowcy od biegania bo ja nie biegalem wieki!
          Pzdr
      • skibunny Re: biegi-plan treningowy-który? 01.04.07, 05:16
        super odpowiedz:)
        biegac i nie dostac zadyszki; dziewczyno...
        poczytaj sobie moze cosmo raczej...
    • annuszka Re: biegi-plan treningowy-który? 30.03.07, 20:29
      Gość portalu: pamdak napisał(a):
      > ZNalazłam w sieci kilka programów treningowych i tak naprawdę nie wiem który
      > wybrać. Pozdrawiam

      Witaj:)
      trudno wskazać mi najlepszy program, bo nie wiem, co znalazłaś...Jeśli jesteś
      całkiem początkująca, proponuję, żebyś zaczęła od 3-4 razy w tygodniu, łagodnym
      tempem (jeśli biegasz w towarzystwie, to tak, żebyś w trakcie biegu mogła
      kontynuować rozmowę) od pół godziny.
      Sprawdź, może w Twoim mieście ruszają ścieżki biegowe Nike? (www.sciezkibiegowe.pl)
      Pozdrawiam:)
      • falafala Re: biegi-plan treningowy-który? 01.04.07, 22:25
        >jeśli biegasz w towarzystwie, to tak, żebyś w trakcie biegu mogła
        > kontynuować rozmowę
        To trucht ;) a nie bieg. Moim zdaniem dla szybkiego poprawienia kondycji
        najlepsze jest tempo zmienne (typu 5 min truchtu, 1 min lekkiego biegu). No ale
        tu bez zadyszki sie nie da ;) osobiscie po ok 10 min truchtu (wtedy ustalalo mi
        sie tetno) robilam krotkie rozciaganie nog i ciala i dopiero rozpoczynalam
        wlasciwy jogging.
        • suwmiara a jakie rozważasz i jaką masz kondycję? 01.04.07, 22:41
          Pytanie w jakiej formie jesteś pamdak?
          Jeśli ruszałaś się troszkę (np. pływanie czy rower) możesz myśleć o planach.
          Jeśli jednak masz siedzący tryb życia i od dawna się nie ruszałaś to zacznij od
          szybkich marszów na znanym np. 5 km odcinku i staraj się pokonywać ten odcinek
          co raz szybciej. Jak nie masz siły biec to bardzo powoli truchtaj (tak by móc
          mówić) a jeśli to za wiele to przechodź do marszu.
        • annuszka Re: falofalo 01.04.07, 23:01
          falafala napisała:

          > To trucht ;) a nie bieg.
          (...)
          osobiscie po ok 10 min truchtu (wtedy ustalalo mi
          > sie tetno) robilam krotkie rozciaganie nog i ciala i dopiero rozpoczynalam
          > wlasciwy jogging.

          A mogłabys wyjaśnić mi różnicę między truchtem, biegiem a joggingiem?
          • falafala Re: falofalo 02.04.07, 08:36
            podchodzisz powaznie do mojego zartu ;) jogging to obce slowo (oznaczajace
            rowniez generalnie forme aktywnosci zwiazana z bieganiem) wiec nie wnikam.
            Natomiast trucht jest wolniejszy od biegu, chyba truchtem na 100 nie
            pobiegniesz ;)?
            • Gość: Rafal Re: falofalo IP: 63.240.133.* 13.04.07, 14:25
              Witaj

              Dwa słowa w temacie biegania ;-)
              Otóż jeżeli Twoim nadrzędnym celem jest spalanie tłuszczyku musisz pamiętać, że
              spalanie "zapasów" rozpoczyna się dopiero po około 30 minutach wysiłku
              aerobowego. Do tego czasu spalane są zapasy energii znajdujące się w mięśniach.
              Dopiero kiedy one się skończą, rozpoczyna się spalanie tego, co pod skórą (sam
              proces jest bardziej złożony, ale nie o tym teraz).
              To co pisałaś o zadyszce i obawach z nią związanych dotyczy sytuacji, kiedy
              biegniesz zbyt szybko w porównaniu do wydolności swojego organizmu. Serce nie
              nadąża z dostarczaniem tlenu do mięśni i zamiast spalać energię z tłuszczyku
              (która jest dostarczana bodajże w postaci kwasów tłuszczowych, pobranych
              z "zapasów" a do spalania której tlen jest niezbędny), rozpoczyna się spalanie
              tkanki mięśniowej czyli tzw. spalanie beztlenowe.
              W związku z tym, mniej należy przejmować się zadyszką, a bardziej pilnowaniem
              odpowiedniego tętna.
              Dla celu o jakim tutaj mówimy, najlepsze jest tętno w granicach 75% max tętna
              Twojego organizmu i utrzymywanie go w całym czasie trwania biegu.

              Inaczej wygląda sprawa, kiedy chcemy podnieść wydolność organizmu.
              Wtedy faktycznie należy stosować trening interwałowy, czyli takie kiedy krótki,
              mocny wysiłek (np szybki bieg na dł 100 - 150 m) wplatany jest w zwykły bieg.
              (Np na 40 - 45 minut biegu wplatamy około 10 sprintów).

              Nie ma przeszkód, żeby w tygodniu mieszać takie treningi i działać dwutorowo.


              Należy również pamiętać, ze organizm ludzki bardzo szybko przyzwyczaja się do
              takiego wysiłku i z czasem skuteczność spada a także, że nie należy przeciągać
              takiego wysiłku powyżej 1,5h. Po tym czasie efekty sż mizerne i szkoda się
              forsować.

              To tak w dwóch słowach.

              pzdr
              rafal
              • Gość: jackk3 Re: falofalo IP: *.ptr.terago.ca 13.04.07, 16:28
                Ogolnie to mozna sie z toba zgodzic, ale stwierdzenie:
                <rozpoczyna się spalanie tkanki mięśniowej czyli tzw. spalanie beztlenowe.>
                skad je wziales jesli mozna zapytac? Zastanawia mnie tylko dlaczego sprinterzy
                sa tak umiesnieni?
                Pzdr
              • Gość: runner wanna be Re: falofalo IP: 63.212.166.* 13.04.07, 19:11
                jak obliczyc jakie jest max tetno? czy sa jakies tablice? dla grup wiekowych???
        • Gość: Tinity Re: biegi-plan treningowy-który? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 15:53
          witajcie ... ja to też jestem taki żółtodziób biegający: 2 razy w tygodniu
          biegam przez ok 40 min.. i ostatnio zaczęłam myśleć o wzięciu udziału w
          maratonie warszawskim www.warsawmarathon.com/index.php
          jak myślicie w jaki sposób powinnam sie przygotować??
          dzięki z góry za rady
          • Gość: Martix Maratończyk Re: biegi-plan treningowy-który? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.07, 22:29
            Żeby wystartowac w maratonie jakimkolwiek{Wrocław,Warszawa,Kraków,Poznań i inne
            również za granicą}musisz biegac więcej w tygodniu niż tylko 2 razy po 40
            min.To stanowczo za mało.
            Plan treningowy przygotowujący do maratonu jest rózny dla osob na różnym etapie
            wytrenowania-początkujący,średniozawansowani i zawansowani{w tym zawodowcy}.Ty
            należysz do tego pierwszego i musisz zwiększyć objetość treningową do co
            najmniej 3-ech razy w tygodiu.Twój plan treningowy zależy od tego jaki masz
            zamiar osiągnąć czas na mecie,czy chcesz zaliczyć maraton-dobiec do mety bo to
            twój debiut czy z koleii chcesz osiągnąć jakiś czas w maratonie oczywiście
            możliwy dla ciebie.
            Jak jesteś początkująca to polecam biegać na razie jak biegasz ale 3 razy w
            tygodniu i w przypadku Maratonu Warszawskiego który będzie we wrześniu trening
            przedmaratoński zacząć dwa,półtora m-ca przed maratonem.I obejmuje on z
            początku planu treningowego{potem je wyrzucasz na koszt
            tzw.przebieżek,szybszych ocinków 100 m pod koniec treningu}najpierw mniejszą
            ilość kilometrów z zastosowaniem raz w tygodniu tzw SIŁY BIEGOWEJ-
            skipy,podbiegi,podskoki pod koniec biegu oczywiście i raz w tygodniu,jeden
            dzień proponuję tzw.interwały-szybsze odcinki biegowe po 100-300 metrów w
            zwiększonym tętnie które mają na celu zwiększyć motorykę biegu jak i pułap
            tlenowy.Robisz ich od 6 z początku do 12 góra.Jeden dzień możesz biec normalnie
            z przebieżkami na koniec{3 dzień treningu} a na 4 dzień dłuższe wybieganie
            {niedziela}od 16 km z początku do 20 paru w jednym tempie lub ze zmiennym w
            granicach swoich możliwości.I choć jeden trening polecam 30-32 kilometrowy,na
            2,3 tygodnie przed maratonem.
            Bieganie jest niby proste ale wcale nie takie proste,kto sobie stawia jakiś cel
            na zawodach,maratonie ten musi nie biegać rzadko,zbyt wolno{trucht}ciągle ale
            realizować rózne progi i łatwiejsze i trudniejsze.Zwykłe powolne bieganie to
            bieganie dla tzw.biegaczy rekreacyjnych którzy wychodzą ot tak sobie potruchtać
            raz czy dwa razy w tygodniu.Maratończyk musi stawiać sobie znacznie wyższe cele
            nie tylko treningowe ale i inne związane z bieganiem{obuwie,ubiór,dieta}.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja