dlaczego tak mi się nie chce?

26.04.07, 22:58
Już kiedyś założyłam podobny wątek. Od pół roku usiłuję się zmusić do chodzenia na ćwiczenia.
Zapisałam się do Shape, ale nie mogę się zmusić do ćwiczeń. Max co mi się udało to ćwiczenia 2-3x
w tygodniu przez tzy tygodnie. Próbowałam kilka razy.

Jestem po kontuzji, nie mogę biegać, chodzić na step. Nienawidzę roweru i pływania (złe
wspomnienia po rehabilitacji). Próby z pilatesem i jogą były frustrujące - czułam się jak na
gimnastyce korekcyjnej albo zajęciach dla emerytów. Ćwiczenia na maszynach nudzą mnie i nie
sprawiają mi żadnej frajdy.

Mam 30 lat, palę fajki, mam stresującą pracę. Muszę ćwiczyć, źeby nie umrzeć na zawał za 2 lata.

Jak się zmusić do tych ćwiczeń ??????????
    • Gość: maga Re: dlaczego tak mi się nie chce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 08:22
      nie cwicz, odpusc sobie, nie mow ze musisz, bo ci bedzie wszytko brzydlo
      i czekaj
      kiedy czytam twoj post czuje ze ejst w nim wiele frustrafji, moze to nie kwestia
      skutecznego zmuszania sie, ale przewartosciwania kilku rzeczy
      co jest dla ciebie najwazniejsze ? ty sama ? twoje zycie ? zdrowie ? sylwetka ?
      kondycja ? praca ? rodzina ? spokój ducha ?
      piszesz" musze cwiczyć żeby nie umrzec"
      a moze odpuść sobie wszystko i odkryj najpierw że chcesz żyć, wtedy musze
      zamieni sie na chcę
      poczytaj jakie konsekwencje dla zdrowia ma bark radzenia ze stresem, palenie itd
      jakie masz marzenia na przyszlosc i czego potrzebujesz by je spelniac (zdrowia?)
      ostatnio pochowalismy ciotke w rodzinie ... w ciagu zycia dorobila sie cukrzycy
      i nadcisnienia, miala miazdzyce konczyny dolnej, amputowano jej noge, umierala
      dosc dlugo
      ja ososbiscie widze ze lepiej sie czuje po wysilku fizycznym
      nigdy nie chodzilam na zadne zorganizowane cwiczenia, jesli juz cwicze w domu, z
      plyty lub z pamieci
      moze nie trzeba sie zmuszac, ale POZWOLIC SOBIE zadbac o siebie, co nie znaczy
      znow katowac sie treningami
      • renka14 Re: dlaczego tak mi się nie chce? 28.04.07, 17:43
        a moze trzeba zaczac, pamietaj, ze ruch tez wyzwala substancje uzalezniajace,
        po jakims czasie nie mozesz sie bez niego obejsc
    • cioccolato_bianco Re: dlaczego tak mi się nie chce? 28.04.07, 18:17
      zmuszac sie nie ma sensu, szukaj dalej takiej formy ruchu, ktora bedzie ci
      odpowiadala. moze aqua aerobik?
    • Gość: re Re: dlaczego tak mi się nie chce? IP: *.ghnet.pl 29.04.07, 18:02
      mnie sie tez ostatnio nie chce. Cwiczylam dlugie lata regularnia, a jak pol
      roku temu przestalam, to nie moge wrocic. Chyba poznalam rozkosze lenistwa i
      nie moge sie nasycic. Tez mnie to martwi, bo juz nawet karnet sobie kupilam i
      lezy tydzien w szufladzie, a to straszna strata kasy. Zawsze chodzilam jak
      napaleniec i zawsze mi bylo malo. Pol roku temu zalapalam lenia i nie chce mnie
      ten len wypuscic. Kondycja tez mi siadla i to mnie najbardziej dobija, a bez
      kondycji do formy mnie tak latwo dojsc.
    • mrowa0071 Re: dlaczego tak mi się nie chce? 29.04.07, 21:53
      A może nie natrafiłaś na odpowiednią osobę prowadzącą zajęcia, mnie bardzo
      pozytywnie nakręcają do ćwiczeń właśnie instruktorzy, czasami jak mi się nie
      chce iść do klubu myślę, co też "ona" wymyśli.... idę i po zajęciach jestem
      bardzo zadowolona.
      Przyjdź na zajęcia do klubu Saturn, będziesz na pewno zadowolona :)
      Pozytywnie zakręcona




Pełna wersja