jewriejka
07.05.07, 20:45
prosze nie denerwujcie sie pewnie temat byl poruszany- jednak kazdy jest inny :)
bardzo lubie sie zdrowo odzywiac staram sie jesc madrze- mam na mysli
odpowiednie proporcje weglowodanow, bialka, tluszczy, pije duzo wody i
zielonej herbaty...zrezygnowalam ze slodzenia, bialego pieczywa, masla- nie
bede opisywac tego wszystkiego szczegolowo
codziennie jezdze okolo 2 h na rowerze, jezeli rano mam czas to biegam, jak
nie to jestem wieczorem na aerobiku- wychodzi tak ze 2-3 razy w tyg biegam
przez h lub cwicze na zajeciach grupowych, raz w tyg zawsze jestem na basenie
mam karnet
zasady takie wprowadzilam w pazdzierniku
zrobilam to dla zdrowia i dobrego samopoczucia- nie musze chudnac ale nie
ukrywam ze chcialabym jakies 3 kilo stracic - choc tak naprawde marze o
zgubieniu paru centymetrow w udzie- tam najszybciej tyje i najwolniej chudne
2 tyg temu przestalam brac tabletki anty- stwierdzialam ze moze one nie
pozwalaja mi schudnac a takze czytalam to co jogger pisal na temat ich
zwiazkow z chudnieciem w udach
moj problem polega na tzw. okresach slabosci- moge odzywiac sie dobrze przez 2
tyg potem przychodzi zalamanie na 2 dni(dlaczego?) - odbywa sie to tak ze
wtedy jestem ciagle glodna i nie moge przestac chodzic do lodowki lamie swoje
zasady np. kupuje czekolade, jem wieczorem. Po 2-3 dniach mam dosyc wydaje mi
sie ze spodnie robia sie przyciasne to mi zaczyna przeszkadzac i znow
wprowadzam rezim...nie mam na mysli tego ze sie objadam tylko z punktu
widzenia tego jak sie teraz normalnie odzywiam jest to lamanie zasad
uzaleznilam sie od tego ze tylko glodna czuje sie szczupla choc wygladam
pewnie tak samo....prosze o jakies rady
to zaczyna byc dla mnie duzym problemem
mam 160 cm wzrostu i waze 50.5 kg