cwiczenia a gospodarka hormonalna

IP: *.client.comcast.net 30.05.03, 15:33
Nie wiem, co sie dzieje. Dwa miesiace temu zaczelam regularnie cwiczyc, zeby
pozbyc sie cellulitu (wczesniej bylam stworzeniem kanapowym). Cwicze
codziennie przez okolo 40 minut (zaczynalam od 20) glownie na posladki i uda,
malo intensywnie (zakwasy do tej pory sa mi obce). Juz zaczyna byc widac
rezultaty, choc jeszcze daleka droga przede mna.
Ale cos zaczelo sie dziac z moim organizmem. Przez ostatnie pol roku mialam
bardzo regularne okresy, co 28 dni, jak w zegarku, choc nie biore pigulek.
Teraz okres spoznil sie o 3 dni. Poza tym w polowie poprzedniego cyklu
zaczelam plamic i utrzymywalo sie to gdzies przez tydzien, teraz niedawno
skonczyl mi sie okres i znowu dzieje sie to samo. O co chodzi?
Zaznaczam, ze nie stosuje zadnej diety. W zeszlym miesiacu zaczelam
antyhormonalna, ale wytrzymalam cale 2 dni ;), wiec chyab nie mialo to
zadnego wplywu na organizm.
    • jogger Re: cwiczenia a gospodarka hormonalna 30.05.03, 20:12
      Hormony kobiece nie tylko są wytwarzane z tłuszczu, ale i w nim magazynowane.
      Spadek tkanki tłuszczowej oznacza miejszy poziom hormonów -> stąd zakłócenia.
      Ustępują dopiero po ustabilizowaniu wagi i odbudowaniu zapasów hormonów w
      pozostałej tkance tłuszczowej.
      • Gość: jagoda Re: cwiczenia a gospodarka hormonalna IP: *.client.comcast.net 31.05.03, 15:25
        Wiedzialam, ze na Ciebie zawsze mozna liczyc :) Dzieki!
        Ucieszylam sie, ze to w sumie normalny objaw. Wprawdzie moja waga stoi w
        miejscu (cale szczescie, bo to tylko 50 kilo), ale z pewnoscia zmienil sie
        stosunek tkanki miesniowej do tluszczowej. I stad te zaburzenia. Mam nadzieje,
        ze to dlugo nie potrwa.
Pełna wersja