CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod?

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.03, 03:05
mam pytanko- otoz albo ja jestem jakas dziwna albo nie wiem ale jak biore ten
zestaw cholina +inozytol to mi sie non-stop chce jesc..?
czy to mozliwe ze od tego? dodam ze jak przestaje brac to od razu wilczy glod
zanika...? dziwne bo wydawalo mi sie ze powinno byc wrecz odwrotnie...?
co wy o tym sadzicie?
pozdrawiam
    • jogger Re: CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod? 06.06.03, 18:24
      Właśnie dlatego bierze się to albo przed jedzeniem, w którym dostarczymy
      tłuszcz do spalenia z pożywieniem, albo przed treningiem aerobowym, gdy
      dostarczymy go z naszych zapasów :-) .
      • Gość: AGA Re: CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.03, 19:00
        aha ! a czy to samo dotyczy karnityny....?
        A i jeszcze jedno- Jogger czy uwazasz ze bedac na kopenhaskiej warto brac te
        suplementy czy nie sa specjalnie potrzebne...? no i kiedy brac? do obiadu czy
        jak?
        pozdrawiam
        • jogger Re: CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod? 09.06.03, 09:55
          Warto je brać razem przede wszystkim rano przed kawą i przed snem.
    • Gość: AGA Re: CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.03, 19:02
      aha i jeszcze jedno pytanko :-)
      czy brac tez ten zestwa rozgrzewajacy , ktory polecales tzn kelp+wit E+
      milorzab??? no i ile razy dziennie?
      z gory slicznie dziekuje za odpowiedzi :-)
      • yoric Re: CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod? 09.06.03, 21:48
        To nie lepiej

        brać po prostu lecytynę?
        pzdrv
        • jogger Re: CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod? 10.06.03, 00:52
          yoric napisał:

          > To nie lepiej
          >
          > brać po prostu lecytynę?
          > pzdrv
          Nie, bo lecytyna zostanie rozłożona w przewodzie pokarmowym. Dlatego nie jest
          już reklamowana jak do niedawna :-). Lepiej jest dostarczyć budulca.
          • Gość: Yorick Lecytyna IP: *.torun.dialup.inetia.pl 10.06.03, 01:20
            Tak właśnie myślałem...

            z drugiej strony, na co jest rozkładana - bo chyba właśnie na inozytol i
            cholinę, więc coś tam w obiegu zostaje?
            Jakie są zatem naturalne źródła ww. - cytrusy i ananasy bodaj dostarczają
            inozytolu - coś jeszcze?
            pzdrv
            • Gość: Yorick Cholina inozytol IP: *.torun.dialup.inetia.pl 10.06.03, 01:43
              Ok,

              zajrzałem w googlu tak na szybko. Jako źródło podają właśnie lecytynę oraz
              wątrobę. Tak się zastanawiam a propos wątroby. Ma sporo cennych
              mikroskładników, ale z drugiej strony, pełni u zwierząt funckję oczyszczającą,
              więc teoretycznie powinno być w niej także dużo toksyn? Więc czy to zdrowo
              pożerać hepatyty :)?
              pzdrv
              • jogger Re: Cholina inozytol 11.06.03, 14:04
                Gość portalu: Yorick napisał(a):

                > Ok,
                >
                > zajrzałem w googlu tak na szybko. Jako źródło podają właśnie lecytynę oraz
                > wątrobę. Tak się zastanawiam a propos wątroby. Ma sporo cennych
                > mikroskładników, ale z drugiej strony, pełni u zwierząt funckję
                oczyszczającą,
                > więc teoretycznie powinno być w niej także dużo toksyn? Więc czy to zdrowo
                > pożerać hepatyty :)?
                > pzdrv
                1. cholina i inozytol wchłonięte solo szybciej spowodują syntezę lecytyny
                własnej, niż powoli uwalniane ze spożytej lecytyny gdzieś daleko w jelitach.
                2. wątroba zawiera niezbadany dotąd czynnik krwiotwórczy i szczególnie powinno
                się uwzględniać ją w diecie sportowej.
      • jogger Re: CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod? 10.06.03, 00:49
        Gość portalu: AGA napisał(a):

        > aha i jeszcze jedno pytanko :-)
        > czy brac tez ten zestwa rozgrzewajacy , ktory polecales tzn kelp+wit E+
        > milorzab??? no i ile razy dziennie?
        > z gory slicznie dziekuje za odpowiedzi :-)
        Pierwszy raz rano po przebudzeniu, dalsze porcje w miarę potrzeby (nawroty
        zimna). Stopniowo powinna zacząć wystarczać porcja poranna, po ustabilizowaniu
        w organiźmie poziomu składników czynnych.
        • Gość: AGA Re: CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.06.03, 00:09
          slicznie dziekuje za odpowiedzi :-)
          nie wiem czy dobrze zrozumialam - mam brac karnityne, choline i inozytol dwa
          razy dziennie - rano przed sniadaniem i wieczorem przed snem tak?
          a kelp+milorzab rano a nastepna dawka za ile godzin tam mniej wiecej? czy po
          prostu jak mi bedzie zimno?
          aha i jesli tak jak pisal yoric te substancje sa w owocach cytrusowych to chyba
          dobrze jest pic wode z cytryna bedac na diecie ? - no wlasnie mam watpliwosci
          co do tej wody z cytryna bo jogger w ktoryms watku napisal ze na kopenhaskiej
          nie nalezy pic wody z cytryna bo zakwasza .... no to jak to w koncu jest?
          sorry ze tak marudze :-)
          pozdrawiam
          • jogger Re: CHOLINA+INOZYTOL???- wilczy glod? 11.06.03, 13:36
            Gość portalu: AGA napisał(a):

            > nie wiem czy dobrze zrozumialam - mam brac karnityne, choline i inozytol dwa
            > razy dziennie - rano przed sniadaniem i wieczorem przed snem tak?
            Jeśli ćwiczysz, to jeszcze na godzinę przed ćwiczeniami.

            > a kelp+milorzab rano a nastepna dawka za ile godzin tam mniej wiecej? czy po
            > prostu jak mi bedzie zimno?
            To drugie :-)
            > aha i jesli tak jak pisal yoric te substancje sa w owocach cytrusowych to
            chyba
            >
            > dobrze jest pic wode z cytryna bedac na diecie ? - no wlasnie mam watpliwosci
            > co do tej wody z cytryna bo jogger w ktoryms watku napisal ze na kopenhaskiej
            > nie nalezy pic wody z cytryna bo zakwasza .... no to jak to w koncu jest?
            Samo zakwaszenie jeszcze można sobie darować, ale każdy owoc, nawet kwaśny, i
            tak ma fruktozę, czyli cukier owocowy :-) więc lepiej nie w trakcie diety.
            • Gość: Yorick Wątroba jeszcze raz - Jogger? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 11.06.03, 15:56
              No tak,

              ale co z tymi (rzekomymi) toksynami? Obiecuję, że poszperam w googlu, ale czy
              coś wiesz na ten temat?
              pzdrv
              • jogger Re: Wątroba jeszcze raz - Jogger? 12.06.03, 16:33
                Wątroba nie jest magazynem toksyn, bo szybko by pękła :-)
Pełna wersja