Gość: iris7
IP: 62.233.250.*
10.06.03, 12:39
Wiem, że kolagen to "klej" na tkanki. Słyszałam, że pomaga profilaktycznie
na rozstępy, które są uszkodzeniem tkanki łącznej, a także w pewnym stopniu
wpływa na cellulit. Pytałam w aptece- są w sprzedaży tabletki kolagenowe
(ok.27 PLN za 100 sztuk). Ale jakie było moje zdziwienie, że farmaceuta
poinformował mnie o składzie tych tabletek! POwiedział, że kolagenu w
czystej postaci nie ma. Pigułki zawierają wapń, wit.B6 itd, ale żadnego
kolagenu. Tabletki takie zażywają ludzie z osteoporozą. Czy kolagen w
tabletkach to mit? Co w takim razie pomaga na ew. rozstępy, skoro są one
uszkodzeniem tkanki łącznej , a "klej" (kolagen) nie może być sztucznie
uzupełniany? Czym jest kolagen i jak zachowuje się w organizmie? Dzięki za
odpowiedź wszystkim. Nic tak do mnie nie przemawia , jak merytoryczne
wytłumaczenie działania poszczególnych zjawisk zachodzących w naszej
wielkiej machinie, jaką jest nasz organizm :))