"gazella" co o tym sadzicie

IP: *.home.cgocable.net 11.06.03, 20:16
Niestety nie wiem jak dokladnie nazywa sie to w Polsce w Stanach jest to
Gazella jest to takie urzadzenie stoi sie na tym i wymachuje rownoczesmie
rekami i nogami /cos jak jazda na nartach odpychajac sie kijkami/
w Polsce widzialam to tez w reklamie w telewizji tylko nie pamietam nazwy
Czy Ktos moze to uzywal i moze polecic?
Zachwalaja jak to w reklamach ze swietnie wyszczupla i modeluje sylwetke?
    • Gość: WMI Re: 'gazella' co o tym sadzicie IP: 195.112.95.* 15.06.03, 22:24
      Mam dzis dobry humor, wiec Ci odpowiem, aczkolwiek bedzie to odpowiedz w moim
      typowym stylu.

      Otoz Gazella, czy jak to sie tam nazywa, ma taki wplyw na sylwetke, jak fazy
      ksiezyca na smak lodow truskawych Algidy.

      Nawet jak sobie to kupisz i postawisz w domu, to i tak Ci to nic nie pomoze.
      Dlaczego ??? Dlatego, ze nie wytrzymasz dluzej niz tydzien, a pozniej Ci sie
      znudzi. Dlatego zaoszczedzisz duzo kasy, jezeli zamiast machac nogami na
      Gazelli, pojdziesz sobie pobiegac do parku.

      WMI
      • Gość: Ania Re: 'gazella' co o tym sadzicie IP: *.home.cgocable.net 17.06.03, 03:51
        Dzieki za odpowiedz
        Niestety biegac nie moge poniewaz jestem caly dzien sama z synkiem 2 letnim ,
        wiec z nim na rekach sie nie da.
        Ale na rowerku jezdzimy prawie codziennie od 1-3 godzinek zalezy ile synek
        wyczyma w krzeselku ,lub szybki spacerek z wozeczkiem minimum 2 godzinki.
        A ta gazelle chcialam na deszczowe i zimowe dni kiedy juz jezdzic nie bedziemy
        mogli wiec chciala bym cos cichego do domu jak dziecko spi 1 godz abym mogla
        pocwiczyc.
        Umnie jest ten plus ze jak mi sie znudzi to do 90 dni mozna oddac do sklepu i
        dostane kase spowrotem.
        A moze mi Ktos poleci cos fajnego co mozna sobie kupic do domu?













    • Gość: jagoda Re: 'gazella' co o tym sadzicie IP: *.client.comcast.net 17.06.03, 04:51
      Aniu, siostra mojego brata kupila sobie gazelle kilka miesiecy temu. Na
      poczatku byla bardzo zadowolona, bo zaczela gubic wage, ale cos ostatnio sie
      zniecheca, bo od kilku miesiecy jej waga stoi w miejscu, a ma sporo do
      zrzucenia. Ale chyba nie powinnas sie tym sugerowac, bo ona nie stosuje zadnej
      diety, a cwiczy tylko pol godziny dziennie (nie na czczo). Taka dlugosc cwiczen
      zaleca producent, najwyzej pol godziny do pieciu razy w tygodniu i ona sie tego
      trzyma. Ja mysle, ze producent obawia sie ewentualnych kontuzji i odszkodowan,
      dlatego takie zalecenie.
      A co do dzialania gazelli, to bylo tu cos kiedys o urzadzonku o nazwie
      orbitrek. To dziala bardzo podobnie do gazelli. Jogger chyba pisal, ze jesli
      chce sie zrzucic wage z calego ciala, to dobry wybor, a jesli chce sie
      wymodelowac dolne partie ciala (uda i posladki), lepiej zainwestowac w rowerek
      lub stepper. Zreszta sprobuj wrzucic to w wyszukiwarke.
      Ja mysle, ze skoro lubisz jezdzic na rowerze, moze powinnas zaopatrzyc sie
      wlasnie w rowerek. Ja polubilam bieganie, ale tez jestem calymi dniami sama z
      dzieciakami i czesto zdarza sie, ze nie mam jak wyjsc pobiegac. Wtedy biegam w
      domu, troche smiesznie, wiem. Na szczescie mam duzo miejsca. Ale chyba jednak
      kupie sobie rowerek. Wczesniej myslalam o gazelli, ale sie rozmyslilam.
      A tak w ogole to gratuluje Ci determinacji, widac, ze sie ostro za siebie
      wzielas.
      Pozdrawiam :)
      • Gość: Ania2 kto to jest siostra mojego brata??????? IP: 217.17.46.* 17.06.03, 08:57
        Ania tez mam 2-letniego synka i niestety notoryczny brak czasu. Mój sposób na
        wagę i kondycję to siłownia. Nie byłam do tego przekonana - chodziłam kiedyś na
        siłownie i nie miałam dobrych wspomnień - ale o dziwo zaczęło mi się podobać.
        Ponieważ nie mam czasu po południu - praca , a potem synek - wygospodarowałam
        sobie czas rano, od 6,30 do 8,00( no prawie bo od 8,00 zaczynam pracę).
        Siłownia jest blisko mojej pracy. Próbowałam wieczorem ale byłam zbyt zmęczona.
        • Gość: jagoda Re: kto to jest siostra mojego brata??????? IP: *.client.comcast.net 17.06.03, 14:35
          Mialo byc siostra mojego meza :)))) Smiesznie wyszlo. Ja w ogole mam zdolnosci
          do przekrecania, miedzy innymi okreslen czlonkow rodziny ;) Siostra mojego
          brata to nie jest jeszcze zbyt skomplikowany do odgadniecia stwor. Co powiesz
          na "brother-in-love", tez mojej produkcji ;) Swego czasu posmielismy sie na
          jednym z forow, dochodzac, co takie okreslenie moze znaczyc :)
        • Gość: jagoda Re: kto to jest siostra mojego brata??????? IP: *.client.comcast.net 17.06.03, 14:39
          Zazdroszcze Ci tej porannej silowni. Ja tez tak mam, ze moge cwiczyc tylko
          rano, bo wieczorem po prostu nie daje rady po calym dniu z dziecmi. Ale moj maz
          wychodzi do pracy najczesciej okolo 6 rano, wiec ja musialbym wstawac o 4, a na
          to sie zdobyc nie moge :(
          A tak w ogole to tez mam prawie dwuletniego synka :)
          • Gość: Ania Re: kto to jest siostra mojego brata??????? IP: *.home.cgocable.net 17.06.03, 21:06
            A siostra brata ciekawe ja niestety nie mam siostry ani brata i nawet nie
            zauwazylam tego szczegolu.
            Dzieki za odpowiedzi poczytalam o tym orbitku no i chyba sie zdecyduje , o
            silowni to narazie nie mam co marzyc bo mi nawet na godzinke nie ma kto
            dziecka przypilnowac .
            Nie chodzi mi tak bardzo o odchudzanie jak o wymodelowanie sylwetki bo zgubic
            z 3 kilo po zimie to tez przy okazji by bylo dobrze ale u mnie dopiero cieplo
            i bez deszczow jest od 2tygodni to narazie musimy sie nacieszyc wycieczkami na
            rowerku.
Pełna wersja