bieg z obciaznikami na nogach

27.06.07, 14:33
wysmukli mnie czy rozbuduje?rozbudowania bym nie chciala:/
to juz silowy sport czy jeszcze aeroby?
    • ceres9 Re: bieg z obciaznikami na nogach 27.06.07, 14:36
      a,zapomnialam dodac ze na jednej jest 0,75
      • jogger Re: bieg z obciaznikami na nogach 27.06.07, 15:06
        Aeroby są dopóki masz komfort tlenowy - jeszcze możesz - z trudem - rozmawiać :-
        ). Problemem mogą być tylko stawy, ale jeśli ma się buty z dobrą amortyzacją,
        to OK.
        • ceres9 Re: bieg z obciaznikami na nogach 27.06.07, 15:13
          atam stawy:Pczego sie nie robi dla fajnej pupy:P wlasnie,na tylna czesc ciala
          tez beda efekty,nie?
          ile mniej wiecej czasu mam poswiecic na to bieganie?zeby rezultaty byly
          zadowalajace i wlasnie hm wyszczuplajace niz odwrotnie^_^
          • Gość: ako Re: bieg z obciaznikami na nogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 21:12
            ja np odradzam obiciązenia...
            niby się chce dobrze,dokładasz ciężaru, a stawy się sypia..

            poecam HIIT, albo skakanę, w góle skakanka to cuudooo na tyłek, ramiona, nogi

            :)
            • Gość: ceres9 Re: bieg z obciaznikami na nogach IP: *.lublin.mm.pl 27.06.07, 21:19
              a co to jest hiit?
          • kasia22213 Re: bieg z obciaznikami na nogach 04.07.07, 00:21
            uwazaj na ciezarki bo jak nie bedziesz uwazac to wkrotce bedzie ci sie pupe
            ciezko nosilo

            ---

            Spa w Polsce
            Najlepsze hotele SPA
            • ceres9 Re: bieg z obciaznikami na nogach 04.07.07, 00:33
              ze bedzie wielka?:S omg to ja tak nie chce ciezarki w bok!;]
    • Gość: ja tak biegam Re: bieg z obciaznikami na nogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:11
      Ja tak biegam ale za młodu ćwiczyłem lekkoatletykę. Obecnie po pół roku
      "zwykłego", lekkiego biegania założyłem obciążniki.
      Jeśli nie chcesz rozbudowania muskulatury pupy tylko chcesz ją "wyostrzyć" to
      biegaj dłużej ale wolniej - drobne kroki, delikatny bieg, około 40 minut - zrób
      tak z 5 km. Rewelacja - chociaż czułem lekko obciążenie kolan ale bez
      negatywnych sensacji. Aha, na początku zakładaj co drugi bieg.

      Ja po założeniu pomyślałem sobie "To jest nowa jakość biegania". Ja jestem
      bardzo zadowolony z obciążników, zamiast robić 10kmm robię 5km :)
      • Gość: ceres9 Re: bieg z obciaznikami na nogach IP: *.lublin.mm.pl 28.06.07, 23:41
        no wiem wlasnie rewelka;]]tak miesnie mnie na drugi dzien bolaly ze ho ho jak
        nigdy;]
        ale chyba kupie 0,5 a nie 0,75 przecenilam troche swoje mozliwosci:P
        • Gość: jackk3 Re: bieg z obciaznikami na nogach IP: *.ptr.terago.ca 28.06.07, 23:57
          O wiele lepsze efekty osiagniesz biegajac np. pod gore, w trudnym terenie, pod
          wiatr, po piasku czy w zimie w glebokim sniegu czy robiac int. interwaly.
          • Gość: ceres9 Re: bieg z obciaznikami na nogach IP: *.lublin.mm.pl 29.06.07, 09:42
            taki extreme to mnie nie kreci;]
    • scept89 rozwalisz stawy 29.06.07, 11:59
      ceres9 napisała:

      > wysmukli mnie czy rozbuduje?
      Uziemi. Uziemi i to na dobre. Zakwasy nawet najciezsze mozna przebolec i
      przezyc. Rozwalone stawy i sciegna lecza sie miesiacami.

      Jest jeden fajny sposob na zwiekszanie obciazen biegowych (uwaga prawda
      objawiona nie znana nikomu poza elita trenerska...):

      Biegaj szybciej!

      I to by bylo na tyle.
      • Gość: ceres9 Re: rozwalisz stawy IP: *.lublin.mm.pl 29.06.07, 13:32
        nie ma jak to przesada;]
        przeciez nie robie 10 kilosow z tymi obciaznikami raz w kolo osiedla i starczy;]
        poza tym 0,5 to nie tragedia,tak mi powiedziala moja instruktorka aerobiku;]
        • scept89 Re: rozwalisz stawy 29.06.07, 14:22
          > przeciez nie robie 10 kilosow z tymi obciaznikami raz w kolo osiedla i starczy;

          Dla stawow wystarczy.

          > poza tym 0,5 to nie tragedia,tak mi powiedziala moja instruktorka aerobiku;]

          Za przeproszeniem instruktorka plecie glupoty.
          Wez jakakolwiek ksiazke o bieganiu maratonow albo spytaj instruktora biegania.
          Nigdzie nikt nie proponuje wzmacniania miesni nog poprzez bieganie z
          obciaznikami. Co innego wykonac 30 wznosow nog z ciezarkami na kostkach a co
          innego biegac.
          Inna rzecz ze to Twoje stway wiec jesli w modrosci swojeje i
          instruktoro-aerobicznej postanowisz je sobie rozwalc to prosze bardzo.
          • Gość: ceres9 Re: rozwalisz stawy IP: *.lublin.mm.pl 29.06.07, 14:33
            oh!dziekuje za pozwolenie:D
            • Gość: ceres9 Re: rozwalisz stawy IP: *.lublin.mm.pl 29.06.07, 14:34
              wlasnie to moje stawy wiec po co te nerwy?;]co do kompetencji instruktorki to
              juz sie jej musisz zapytac;]
              • scept89 Re: rozwalisz stawy 29.06.07, 23:01
                ceres9 napisał(a):

                > wlasnie to moje stawy wiec po co te nerwy?;

                Zadne nerwy. Ortopedzi tez ludzie i pewnikiem sa znudzeni ogladaniem osteoporozy
                na zdjatkach u pan w kwiecie t wieku to jest po 60ce. Swiezo zerwane dziewczece
                wiezadla widziane w artroskopi z pewnoscia uciesza ich swoim widokiem.

                Aha, zabawy w udowadnianie innym iz calkiem zglupieli bo fonetycznie napisali
                jakowys wyraz przejda ci po paru latach pobytu za granica.

                • Gość: ceres9 Re: rozwalisz stawy IP: *.lublin.mm.pl 30.06.07, 00:36
                  hm dziwne,bo nie przeszly:D nie udawadniam ci ze calkiem zglupiales/as a
                  jedynie ze przydalby ci sie tam za granica slownik;]ortograficzny;]
                  co do biegow z obciazeniem zolnierze codziennie podczas zaprawy biegaja wieksze
                  dystanse w o wiele ciezszych buciorach niz moje ciezarki a jakos nie trafiaja
                  do ortopedow jeden po drugim;]
                  • Gość: jackk3 Re: rozwalisz stawy IP: *.abhsia.telus.net 30.06.07, 05:51
                    A bylas w wojsku?
                  • scept89 zaprawa zolnierska 02.07.07, 18:17
                    ceres9 napisał(a):
                    > co do biegow z obciazeniem zolnierze codziennie podczas zaprawy biegaja wieksze
                    > dystanse w o wiele ciezszych buciorach niz moje ciezarki a jakos nie trafiaja
                    > do ortopedow jeden po drugim;]

                    1. zaprawa jest w _trampkach_

                    2. trampki x7-10 dni stosowane sa jako srodek na _urazy_ spowodowane
                    _maszerowaniem_ nawet paradnym a nie 300km marszobiegiem.

                    3. jest tak afajna formacja w US. Nazywa sie Army Seals. Takie super-twardziele
                    z najwiekszych twardzieli. Istnieje nawet podrecznik ich treningu w PDFie.
                    Dziwne, nic tam nie ma o teorii Wielkiej Instruktorki Aerobiku z Zadupic
                    Srednich: SEALs nie tylko nie biegaja z ciezarkami na kostkach ale o tempora, o
                    mores maja caly rozdzial opisujacy jakie najlepsze buty do treningu biegaczego
                    aka to co kazda ksiega o bieganiu mowi.



                    • annuszka Re: oj, scept... 02.07.07, 21:18
                      Twardziele z Navy Seals mają trochę inne cele, nie?
                      Autorka wyjaśniła konkretnie o co jej chodzi...swoją drogą, ciekawa jestem efektów.
                      • scept89 Re: oj, scept... 03.07.07, 00:20
                        annuszka napisała:

                        > Twardziele z Navy Seals mają trochę inne cele, nie?

                        Jeden cel maja wspolny z autorka watku: zachowac stawy. W tym wlasnie celu nie
                        biegaja w celach cwiczebnych ani w ciezkich trepach ani w ciezarkach. Gdyby
                        bieganie z ciezarkami cos dawalo (silowo/wytrzymalosciowo) to nie tylko
                        instruktorzy Navy Seals ale z cala pewnoscia trenerzy biegactwa cos niecos o tym
                        by wiedzieli.

                        Mam przed soba 'Better training for distance running' Martin & Coe (Coe ojciec
                        Sebastiana) sec ed. > 400 stron od fizjologii miesni do przeskakiwania przez
                        plotki i rowy z woda (3000m z przeszkodami). Zero o ciezarkach na nogach przy
                        bieganiu, przynajmniej ja czytajac kilka interesujacych mnie rozdzialow, index
                        (dosc kaprawy) i przegladajac pozostale czegos takiego nie znalazlem.
                        Kilkoro moich kolegow korzystalo z trenerow i ksiazek trenujac do maratonow.
                        Znowu zero biegania w ciezarkach. To jakas wiedza tajemna musi byc ktora widac
                        tylko instruktorki aerobiku opanowuja nie bardzo wiadomo skad.

                        Ciezarki na nogi sa OK do cwiczen silowych (np. unoszenie kolan, wznosy nog w
                        lezeniu). Bieganie w tychze to wiecej strat niz zyskow.

                        Pozdr

                        • Gość: ceres9 Re: oj, scept... IP: *.lublin.mm.pl 03.07.07, 00:24
                          srenio mnie obchodzi co masz przed soba;] ale nie denerwuj sie tak bo ci pikawa
                          siadzie tak jak mi stawy:D
                        • Gość: ceres9 Re: oj, scept... IP: *.lublin.mm.pl 03.07.07, 00:37
                          mi sie wydawalo ze celem Navy Seals jest sluzenie obronnosci panstwa;]wiec malo
                          tego ze musza zachowac stawy ale tez jeziora rzeki i chronic granic panstwa w
                          ogole:D:D:D
                        • annuszka Re: oj, scept... 03.07.07, 21:23
                          eh...próbowałam być ironiczna i chyba mi nie wyszło...

                          scept89 napisał:

                          > annuszka napisała:
                          >
                          > > Twardziele z Navy Seals mają trochę inne cele, nie?
                          >
                          > Jeden cel maja wspolny z autorka watku: zachowac stawy.

                          (autorka wątku nie ma na celu ochrony połączeń kości, co wyraźnie napisała)

                          Żeby już rozwiać do końca Twoje wątpliwości: jestem zdecydowaną przeciwniczką
                          biegania z ciężarkami.
                          Pozdrawiam:)
                          • Gość: ceres9 Re: oj, scept... IP: *.lublin.mm.pl 03.07.07, 21:46
                            annuszka Ty niewyraznie czytasz;]
                            • annuszka Re: ceres9 03.07.07, 22:16
                              a może to Ty nie piszesz zbyt wyraźnie?

                              I jak, biegasz z ciężarkami? jak długo? jaki dystans? widzisz (lub czujesz)
                              jakieś efekty?

                              Pozdrawiam:)
                              • Gość: ceres9 Re: ceres9 IP: *.lublin.mm.pl 03.07.07, 23:25
                                a moze to Ty nie nadazasz za tym co pisze?;]
                                co do moich biegow,widze za kazdym razem jak eksploduja mi kolana mowie Ci,to
                                lepsze niz fajerwerki:D
                                a ironia fakt,nie wyszla Ci..:D
                              • ceres9 Re: ceres9 03.07.07, 23:39
                                a jesli naprawde interesuja Cie rezultaty mojego biegania to nie odczuwam
                                wiekszej roznicy miedzy biegiem z obciazeniem a biegiem bez
                                pierwszego dnia bolaly mnie miesnie ale juz jest ok
                                rezultatow nie widze,tylek jak byl wielki tak jest
                                pocieszam sie tym, ze to dopiero poczatek..
                                • jogger Re: ceres9 04.07.07, 12:32
                                  > a jesli naprawde interesuja Cie rezultaty mojego biegania to nie odczuwam
                                  > wiekszej roznicy miedzy biegiem z obciazeniem a biegiem bez
                                  > pierwszego dnia bolaly mnie miesnie ale juz jest ok
                                  "na jednej jest 0,75" w związku z retencją wody z dnia na dzień miewam skoki o
                                  2kg i też nie widzę różnicy :-)

                                  > rezultatow nie widze,tylek jak byl wielki tak jest
                                  A bo jeszcze trzeba mieć ujemny dobowy bilans kaloryczny. Btw żeby zaakcentować
                                  pośladki, trzeba biegać 'z pięt', tzn. ze środkiem ciężkości przesuniętym do
                                  tyłu, jakbyś zbiegała z górki.
                    • Gość: ceres9 Re: zaprawa zolnierska IP: *.lublin.mm.pl 02.07.07, 22:01
                      Wydaje mi sie, ze troszeczke za mocno dramatyzujesz i wyolbrzymiasz;]
                      Od kilku treningow w takiej formie raczej nie pozrywam sobie sciegien i nie
                      eksploduja mi kolana:D no ale ty najwyrazniej masz inne zdanie na ten temat;D
                      Swoja droga nie wiedzialam, ze wszystko w wojsku robi sie w trampkach;]]Biegi
                      na OSF`ie,marszobiegi,wszystko w trampeczkach?:D
                      Hm "Zadupice Srednie"?nie slyszalam o takiej miejscowosci;]zatem procz slownika
                      polecam tez atlas geograficzny:D
                      • Gość: jackk3 Re: zaprawa zolnierska IP: *.ptr.terago.ca 03.07.07, 22:55
                        Powinnas troche wyluzowac. Wojsko to niezbyt dobry przyklad. Jesli chodzi o
                        tzw. zaprawy w woju, itp. to to byl zart, czasami nawet komedia. Co innego
                        wojsko zawodowe (jak np. slynni 'Seals'). Jesli zrobisz tylko kilka treningow
                        to nie odczujesz ZADNEJ poprawy. Cwiczenia z malymi ciezarami aby
                        zostawily 'slad' musza byc dlugotrwale. A to na pewno nie bedzie dobre dla
                        konczyn. Sam uzywalem obciaznikow (nie do biegania, ale do wymachow, kopniec),
                        czasami nawet caly trening (jak cwiczylem TKD) i efekty byly (i sciegna dawaly
                        potem). Z drugiej strony efekty znikaly bardzo szybko jak przestawalem uzywac
                        ciezarkow. Dlatego nie polecam tego typu cwiczen.
                        • Gość: ceres9 Re: zaprawa zolnierska IP: *.lublin.mm.pl 03.07.07, 23:32
                          jack,ja sie wcale nie upieram, ze bieganie w ciezarkach to fenomenalny pomysl
                          dlatego zapytalam;]
                          niektore osoby zaczely jednak strasznie dramatyzowac co mnie troche rozbawilo
                          bo ten watek przerodzil sie w lekka farse;]
          • Gość: ceres9 Re: rozwalisz stawy IP: *.lublin.mm.pl 29.06.07, 14:35
            zreszta w mondrosci zadne nie wierze jak juz to w madrosci:D
            • Gość: ako Re: rozwalisz stawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 14:37
              ceres:

              stawy są bardzo ważne, wbrew pozorem, treba o nie dbać :)

              HIIT, to interwały
              czyli np: 30 sekund sprintu i 30 sekund biegu (opis skrótowy, polecam google)

              skakanka jest luxxee! :) też poszukaj w necie "skakanka efekty"

              pozdro
              • Gość: ceres9 Re: rozwalisz stawy IP: *.lublin.mm.pl 29.06.07, 14:40
                interwaly u mnie w klubie byly ale nikt na nie nie przychodzil i juz nie ma..
                chyba musze zmienic klub;]
                a na skakance to mi zwyczajnie glupio wyjsc i skakac:P w domu nie mam miejsca..
              • Gość: ceres9 Re: rozwalisz stawy IP: *.lublin.mm.pl 29.06.07, 14:42
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=24322466&v=2&s=0
                hmm ale masz racje chyba;] ide jutro do sklepu z zabawkami po skakanke!drzyj
                ziemio..
                • Gość: no jasne! Re: rozwalisz stawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 14:48
                  efekty po skakance są boskie, wręcz nie realne, nieziemskie, trudne do uwierzenia :) to tak w skrócie

                  ps. chowaj sie po krzakach albo zabieraj na bieganie :)

                  • Gość: ceres9 Re: rozwalisz stawy IP: *.lublin.mm.pl 29.06.07, 15:01
                    kierunek sklep w takim razie:D jeszcze dzis!:D
                    co,jak kupuje maskotki to mi nie jest glupio,dlaczego ma byc jak poprosze o
                    skakanke hyh:S
                    pojde na koniec miasta z ta skakanka zeby mnie nikt nie poznal i dawaj,od
                    dzisiaj zaczynam^__^
        • Gość: annuszka Re: to może zapytaj instruktorkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 17:16
          Gość portalu: ceres9 napisał(a):

          > ]
          > poza tym 0,5 to nie tragedia,tak mi powiedziala moja instruktorka aerobiku;]

          Swoją drogą, ciekawe, czy instruktorka biega...
          • Gość: ceres9 Re: to może zapytaj instruktorkę... IP: *.lublin.mm.pl 29.06.07, 17:22
            nie wiem zapytaj;]
            • Gość: MaRIB^ Re: to może zapytaj instruktorkę... IP: *.chello.pl 04.07.07, 18:07
              jak wyciagasz jakies tam ksiazki od maratonow i us.army, to wyjmij na biegi
              krotkodystansowe. Bez obciaznikow tam nie cwicza tak samo jak bokserzy z
              wyprowadzaniem ciosow biora obciazniki i na skakance to samo. Jakos nie widze
              zeby na wozkach inwalidzkich ladowali a jedynie co maja zle to z glowa bo
              wiadomo tyle udrerzen to troche wstrzasow przez cala karriere jest.

              Kto chce neich biga bez kto chce niech biega z ciezarkami ja biegam z 2kg
              na 5 km i nie wiem jakos nic mi nie jest zyje!!!

              Stawy wiecej sie wam z armortyzuja na betonie niz z ciezarkami w koncu od
              czegos mamy sciegna i mesnia by sie rozwijaly i odciazaly stawy prawda ??
              jednyny sport jaki spowodowac klopoty ze stawami (takie powazne) to sa
              ciezarowcy tak jak i strong man'i tam juz sa krytyczne przeciazenia ale jakos
              tez zyja i takie maja obciazania na te stawy przez jeden dzien co wy przez rok a
              nawet 2 lata tyle nie obciazycie... moze i w ogole.



              Sir MaRIB^ =]
              • Gość: jezus Re: to może zapytaj instruktorkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 18:15
                oj MaRIB^, wiadać że nasza autorka wątku, nie jest zawodowcem nie ma profesjonalnego zacięcia, chce poprawić sylwetkę :) a na dzień dobry w biegniu, obciążeń sie nie zaleca... dlatego polecamy skakankę, HIIT coś "dla ludzi" i dające doprawdy, ładne efekty :))
                • Gość: ceres9 Re: to może zapytaj instruktorkę... IP: *.lublin.mm.pl 04.07.07, 19:33
                  pf nie zawodowcem..A KIM NIBY:D:D:D
                  • Gość: MaRIB^ Re: to może zapytaj instruktorkę... IP: *.chello.pl 05.07.07, 01:52
                    no pewnie zaczyna tylko ale stopniowo topniowo jak bkcyla zlapie to i sie
                    przekona co i jak a jak bedzie jej za ciezko to odczuje to iw ezmie poprawki :D
                    • Gość: ja tak biegam Re: to może zapytaj instruktorkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 00:13
                      Po 5km biegu z 2kg na każdej nodze odczuwam zdecydowanie bardziej pracę mięsnia
                      czterogłowego, dwugłowego oraz pośladkowego. Za jakiś czas powiem wam jak kolana ;)

                      Chociaż wydaje się, że kolana utrzymują ciężar ciała od kolan w górę a nie w dół
                      czyli dźwigają nie kostki z obciążnikami ale uda, tułów i resztę, dlatego na
                      kolana bardziej wpływałyby obciążniki np. w kieszeniach niż na kostkach...
                      Pozostaje jeszcze sama mechanika ruchu - jeśli nie powodujesz przeprostu kolan
                      to wszystko OK.

                      I tyle na temat stawów kolanowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja