Dodaj do ulubionych

Active w Szczecinie - chodzicie tam?

26.07.07, 00:19
Czy ktos chodzi do Active w Szczecinie na Kilińskiego? Jaką macie opinię o
siłowni i fitnesie?
Obserwuj wątek
    • vickydt Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? 26.07.07, 13:31
      chodzimy! Znamy kilka klubów w Szczecinie i ten jest bez porównania najlepszy!
      (żeby tak za takie słowa karnet dostać promocyjnie, ech). Prowadzący BARDZO
      DOKŁADNIE pokazują ćwiczenia i korygują najmniejszy błąd ćwiczących, czego nie
      uswiadczyłam w Radissonie, na Mazowieckiej ani na Monte Cassino. Podkreciłabym
      tylko klimatyzację, ale tez ja mam problemy z serduchem i mi wszędzie duszno. A
      zajęcia Latino z panem instruktorem - aaach! Super zabawa, wysiłek i padanie ze
      smiechu!
        • vickydt Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? 27.07.07, 09:14
          adusia74 napisała:

          > Mozesz napisać, czym różni się TBC od HiLo? O ile jest trudniejszy?

          TBC ma zróżnicowane tempo: po bardzo dynamicznych cwiczeniach nastepuje minuta-
          dwie zwolnienia i ćwiczen statycznych. Dla mnie jest trudniejsze od hi-lo, ale
          chyba tylko ze wzgledu na wytrzymałość, której nie mam ze wzgl. na kłopot z
          sercem. Hi-lo to zajecia taneczne i nie kazdy dobrze sie czuje przy ruchach
          funky - to tak odnosnie możliwych wad, zalet oba zajęcia maja mnóstwo, przede
          wszystkim dobra zabawa i zróżnicowanie. Proponuję pójść na oba - nie musisz
          cwiczyć cały czas, przecież możesz stanąć sobie gdzieś z tyłu i jak nie możesz -
          ćwiczyć "na pół gwizdka"

          I jaki jest
          >
          > Step Basic w porównaniu ze zwykłym stepem i z Shape?

          Step basic uczy Cie kroków, jest też dobry "na stałe", jeśli nie masz poczucia
          rytmu i nie zapamietasz sekwencji kilkunastu kroków. moim zdaniem nie ma co iść
          na Step bez choćby jednej godziny Step Basic.

          Shape to taki dawny aerobic, tylko na stepie - bardzo "daje w kosc" :)
          przeczytaj tu: www.active-fitness.pl/szczecin.php?cat=rodzaje_zajec
          opisy są dokadne :)


          > Czy sprzęt na siłowni w Kupcu jest taki sam jak na Kilińskiego?
          > Dzięki

          na silownie nie chodze
          ania
      • Gość: ja Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.globalconnect.pl 22.06.08, 22:07
        ja wogole nie rozumiem problemu, jesli uwazacie ze ktorys z instruktorow
        studentow nie jest wystarczajacy dobry jak na wasze potzreby to nie chodxcie do
        niego, ja uwazam ze zajecia prowadza na[rawde niexle, chodzilam do
        profesjonalistow i do studentow i msuze powiedziec ze ejstem milo zaskoczona jak
        niexle sa rpzygotowani, naparwde sie staraja i na wlasne oczy widze jak z zajec
        na zajecia sa coraz lepsi, niektorym po prostu tylko brak doswiadczenia
        najwyraxniej. ale mysle ze warto dac im szanse.
        • Gość: inka Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: 89.100.166.* 11.01.09, 01:56
          hmm powiem tak

          Club jest pierwsza klasa, niepowtarzalna atmosfera, choreografia,
          instruktorzy...

          jesli jednak komukolwiek bedzie sie podobalo "za bardzo" i zostanie
          zaproszony przez Anie do dolaczenia do zespolu instruktorow...
          uwazajcie. Zeby na klodke, Osoby jak Kamil czy Agata potrafia
          doprowadzic swoim slodkim usmiechem i jadowitym jadem, ze bardzo
          szybko stamtad wylecicie. Bez winy. Bedziecie po prostu zbyt duza
          konkurencja.

          A "smiertelnikom" zycze chwil przyjemnego zapomnienia ... :)
          • Gość: nolte Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.static.espol.com.pl 30.06.09, 11:44
            Pracowałam w activie pół roku i poznałam go "od kuchni" aż za dobrze. Praca ta
            opiera się głównie na wyzysku "pracownika" zarówno fizycznym, finansowym, jak i
            braku poszanowania dla jego czasu. Dostajesz "umowę-zlecenie"(mimo że pracujesz
            w określonych godzinach i miejscach), nie masz żadnych praw pracownika, praca
            nie liczy się do emerytury, a w razie kontuzji, które w tej pracy są częste-nie
            dostajesz żadnych odszkodowań. Zarobki:10 zł/h. czasem prowadzisz zajęcia z
            grupą nawet ok.30 osób, nie masz mikrofonu(chyba, że sama sobie kupisz), więc po
            miesiącu tracisz głos.oprócz ustalonego grafiku Twoich godzin pracy, będziesz
            szantażem zmuszana do brania zastępstw, nadgodzin i dodatkowych szkoleń. przed
            podjęciem pracy podpisujesz "lojalkę", która zakazuje Ci przerywać szkolenie u
            nich, a także zakazuje pracy w innym fitnessie przez okres ok 4 lat. kopii tej
            "lojalki" nie dostajesz do rąk własnych. dokument ten jest z gruntu nieprawny,
            więc Active nie może dochodzić od Ciebie żadnych roszczeń finansowych, ale kiedy
            zrezygnujesz, będą oczekiwali od Ciebie łapówki, próbując Cię zastraszyć. Tak
            wygląda praca w Activie, który chlubi się "profesjonalizmem", o którym ludzie
            prowadzący tę firmę nie mają bladego pojęcia. Zero poszanowania- nie tylko dla
            pracownika, ale także dla klienta.
        • Gość: nolte Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.static.espol.com.pl 30.06.09, 11:54
          generalnie co do active studentów to nie ma sie o co do nich czepiać; to nie ich
          wina,że zatrudnia ich tak nieodpowiedzialna firma. active studnci to osoby,
          które nie posiadają ŻADNYCH uprawnień do prowadzenia zajęć fitness. nie mają też
          wystarczającej wiedzy do prowadzenia takich zajęć. większość z nich, jeśli coś
          stanie się na sali, nie będzie potrafiła w zaden sposób zareagować. ale i tak
          studenci często prowadzą zajęcia duuużo lepiej niż tzw. active elita. czajkowska
          wychodzi na scenę, zapala światła i bryka sobie a muzom, daje show, nie patrząc
          na klientów , którzy w tym czasie wykonują karkołomne próby zbyt trudnych często
          dla nich ćwiczeń, których czajkowska im nie wyjaśni, bo jest zbytnio zajęta
          sobą. Active to państwo w państwie, większośc rzeczy, które dzieją się w tym
          klubie są bezprawne, ale za to mają dobrą reklamę i są zasłaniane sloganami o
          niezmiernym profesjonalizmie tej grupki osób o zbyt wygórowanych ambicjach i
          mniemaniu o sobie.
      • rewers10 Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? 30.03.09, 14:55
        Gość portalu: asia napisał(a):

        > Zajęcia są super wesoła atmosfera profesjonalni instruktorzy, którzy
        > w nienahalny i przyjazny sposób potrafią wydobyć jak najwięcej z
        > ćwiczących. Jak dla mnie rewelacja, polecam wszystkim, którym nie
        > przeszkadza duża ilość osób na zajęciach

        żenująca reklama
    • Gość: Fortnight Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.mobile.playmobile.pl 09.07.09, 19:22
      ja na siłownię nie chodzę, ale fitness w active to totalne
      dno.chodziłam tam 4 miesiące i przeniosłam się do Open Mind - bez
      porównania. w active poziom poniżej krytyki:chamstwo,arogancja,brak
      doświadczenia,brak poszanowania dla klienta i jego czasu.w Open Mind
      pełen profesjonalizm; polecam także RKF, jeśli ktoś lubi bardziej
      kameralne kluby, a także nowy fitness team 24 - bardzo tani, poziom do
      zaakceptowania.ale active-poniżej krytyki.fitness to moje życie od 7
      lat i dotąd nie spotkałam się z taką bandą ignorantów.odradzam
                • Gość: Kochający Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.chello.pl 22.10.09, 00:27
                  Skąd Wy możecie wiedzieć czy oni są profesjonalistami? Znacie się aż
                  tak na fitnessie? ONI ŚWIETNIE MANIPULUJĄ LUDŹMI! DIABEŁ TKWI W
                  SZCZEGÓŁACH – nie wiecie o tym? Jeśli przyjdzie Klient, który nie ma
                  bladego pojęcia o fitnessie a Pani/Pan Instruktor mówi takie
                  szczegóły jak "stawiaj krok od pięty, podnoś nogę do konta prostego,
                  bo wtedy jest lepsze napiecie dwugłowego" to taka Babeczka myśli że
                  Instruktor to niewiadomo jak profesjonalny jest bo skoro zwraca
                  uwagę na takie szczegóły to znaczy że ma niesamowicie szczegółową
                  wiedzę na ten temat… TO JEST MANIPULACJA! Pracowałem jako Instruktor
                  i wiem, że uczyli nas śpiewania tych regułek... i nikt nas nie
                  wtajemniczył w to po co to wszystko i dlaczego... Śpiewamy na sali
                  bo nam tak każą...
                  • Gość: odp Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.chello.pl 23.10.09, 23:40
                    do Kochający: skoro mówisz, że uczyłeś się regułek na pamięć to świadczy tylko o
                    Tobie, że mało świadomym i mało dociekliwym byłeś instruktorem.
                    Poza tym jakie Wy, którzy fitness oglądacie w większości przypadków z
                    perspektywy Klienta, macie pojęcie co to praca instruktora, jak wyglądają
                    szkolenia, jakie są etapy edukacji??
                    Po drugie co Wy wiecie o osobach prowadzących zajęcia, o ich determinacji i
                    sposobu w jaki traktują swoją pracę? Nie da się postawić instruktorów na jednej
                    półce - z całym szacunkiem do każdego z nich - są osoby, które żyją fitnessem
                    dzień i noc, każde szkolenie, każde zajęcia, konwencje, wydarzenia fitness to to
                    czym oddychają i żyć bez tego nie mogą, ale są też osoby, które pracę w fitness
                    klubie traktują tak samo jak pracę kelnera, sprzedawcy itp. I zarówno jedni jak
                    i drudzy mają prawo do dokonywania wyborów. Jedni osiągną w tej branży sukces a
                    drudzy po roku, po dwóch, po ukończeniu studiów po prostu zmienią pracę. I jedni
                    i drudzy są w stanie wyszkolić się na osoby, które mogą poprowadzić zajęcia.

                    Mówienie tu o manipulacji jest w ogóle nie na miejscu. Bycie instruktorem to nie
                    jest fakt, jest to pewien proces. Zaczyna się od treningu na sali, na
                    szlifowaniu własnej techniki i postawy aby później móc dawać przykład swoim
                    Podopiecznym - Klientom. Dalej szkolenie, czyli jak nauczyć Klienta kroków,
                    ćwiczeń, jak przeprowadzić lekcję by były zachowane wszystkie priorytety
                    treningowe. Później początkujący instruktor a w zasadzie w dalszym ciągu uczeń
                    zaczyna prowadzić zajęcia z Klientami - być może nie powinno się wpuszczać
                    niedouczonego jeszcze Ucznia do Klientów, dając Mu pod opiekę Ich zdrowie, ale z
                    drugiej strony - kiedy szybciej nabierze wprawy? Kiedy będzie trenować na innych
                    Instruktorach, którzy doskonale wiedzą jak wykonać ćwiczenie czy na Kliencie,
                    który ma problem np. z postawieniem kroku od pięty czy z innym krokiem,
                    ćwiczeniem? No kiedy? To jak z prawem jazdy - najszybciej się nauczysz jak
                    zaczniesz jeździć sam. Taka prawda.
                    I cały proces trwa i trwa i dopiero po kilku latach możemy tu mówić, że Ktoś
                    jest Instruktorem, ale to nadal jest proces, bo uczyć się można wiecznie i dobry
                    Instruktor a nawet i pretendent na dobrego Instruktora doskonale to rozumie.
                    Na początku rzeczywiście mówi się pewne hasła bardziej z pamięci niż ze
                    zrozumieniem, ale wiedzy nie dostaje się w tabletkach - trzeba swojej pracy
                    trochę w to włożyć. Szkoleniowcy mogą opowiadać co, dlaczego, tłumaczyć
                    fizjologie, ale na wszystko przychodzi pora. W szkole najpierw uczymy się
                    dodawania i odejmowania a dopiero później wchodzą całki itp. Tu jest tak samo -
                    nie wszystko na raz. Im Instruktor ma większe doświadczenie, więcej
                    przepracowanych godzin, odbytych szkoleń tym większą wiedzę i świadomość tego co
                    robi posiada.

                    I ACTIVE jest idealnym miejscem na realizowanie właśnie takiego procesu.
                    Szkolenia są non stop, każde dostosowane do Instruktorów, którzy się na nim
                    znajdują - do Ich poziomu a także predyspozycji.
                    Nikt nie jest nigdy skreślony, każdy dostaje szansę.
                    Cały system jest głęboko przemyślany - jako uczeń mam poczucie bezpieczeństwa,
                    bo wiem jaką drogę przebyłam, na jakim etapie jestem i co może mnie czekać w
                    przyszłości. Podejście Agnieszki Czajkowskiej - twórcy tego wszystkiego - jest
                    niesamowite, jest naprawdę świetnym nauczycielem i przełożonym. I pewnie za
                    chwilę ktoś napisze, że kazano mi to napisać, ale to już nie moja sprawa.
                    • Gość: Gość Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.02.10, 14:54
                      Wzruszający wywód; aż łza się w oku kręci; co za rzetelność w opisie. Nikt ci
                      nie kazał tego napisać, jako członkini kadry active nie masz innego wyjścia. Ale
                      słabo u ciebie z retoryką; te slogany możesz już schować do kieszeni.
                      Zatrudnijcie sobie specjalistę od PR, który może nauczy was wreszcie,że
                      wizerunek firmy to nie tylko dobrze zaprojektowana fasada.
                  • Gość: MD Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 11:44
                    A jeśli przyjdzie klient i ma pojęcie o fitnessie? To co piszesz tylko źle
                    świadczy o Tobie. Skoro nie wiesz po co i dlaczego mówiłeś te wszystkie rzeczy
                    to byłeś kiepskim nauczycielem. Radzę też sprawdzić w słowniku jak się pisze
                    "kąt prosty".
                    Jeśli komuś się coś nie podoba w Klubie to niech tam nie przychodzi i nie
                    wypisuje bzdur na forach.
                    A na pytanie: "Active w Szczecinie - chodzicie tam?" - TAK, chodzę!!! To mój
                    ulubiony Klub a jeśli ktoś nie jest zadowolony niech po prostu poszuka sobie
                    czegoś innego.
    • Gość: fitnesska Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: 188.33.46.* 23.11.09, 23:24
      Chodziałam do Activa, oprócz hamstwa braku kultury i braku
      profesionalizmu niczego tam nie ma. Chodze teraz do nowego Klub
      Fitness Team 24 na treningi personalne, mają bardzo fajną miłą
      obsług, doskonale przygotowanych trenerów po IKFie.Co najważniejsze
      jest bardzo tani najdroższy karnet kosztuje do 99 zł. Co jest dla
      mnie ważne jest duży wybór urządzeń Cardio. Czasmi jak chce się
      zabawić chodze na zajęcia do RKF są bardzo fajnie prowadzone. ACTIVE
      totalne dno i beznadzieja.
      • Gość: MD Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 22:03
        1) Hamstwo? W Active? Nigdy w życiu! Może masz jakieś przykłady?
        2) Brak kultury? Na jakiej podstawie używasz takich mocnych słów?
        3) Brak profesjonalizmu? W którym miejscu? Może jakieś konkrety?

        Właśnie takie wypowiedzi są przejawem braku kultury i hamstwa.
        A co w tych innych klubach jest takiego fajnego? "Fajna obsługa", "zajęcia
        bardzo fajnie prowadzone" - na czym polega ta "fajność"?
        Jak bardzo łatwo jest krytykować innych, rzucać ogólnikami. Zazdrość?
        Najłatwiej jest oczerniać, nie mówiąc tego prosto w twarz. Za mało odwagi?
        Najłatwiej pisać obraźliwe teksty anonimowo. Ale w sieci anonimowość nie
        istnieje. Pamiętaj.
        • Gość: Ania Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.static.espol.com.pl 26.12.09, 17:00
          "Chamstwo" piszemy przez "ch". Zwracam na to uwagę nie ze złośliwości, ale z
          uwagi na to, ze w przypadku Active rzeczywiscie mamy do czynienia z chamstwem. Z
          tego, co przeczytałam to sporo osób podało jego konkretne przykłady; czasem
          warto najpierw się wczytać i zorientować, zanim zacznie się takie wywody z
          przekonaniem o własnej racji. Forumowicze piszący o Active w superlatywach to w
          przytłaczającej większości jego pracownicy-założyciele. Zresztą nie rozumiem
          całej burzy wokół tematu, skoro ten fitness cieszy się niezmiennie kiepską
          opinią od paru ładnych lat.
          • Gość: MD Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 21:47
            OK, przez "ch", to nie ulega wątpliwości:)
            Niestety zmarnowałam swój czas i czytałam te bzdety i nikt nie napisał konkretów
            odnośnie chamstwa w stronę klientów:) Bo tego w Active nie ma. Wypowiadają się
            tylko byli pracownicy, którzy widocznie do tej pracy się nie nadawali i teraz
            opowiadają jak tam jest źle, że nie płacą (to po co podpisujecie umowę jak Wam
            ona nie pasuje???) itp. (nie byłam i nie jestem pracownikiem Acive'a, więc na
            ten temat się nie wypowiadam). Z kolei pozostali piszą ogólnie, że niefajnie, że
            chamstwo, że blabla. A gdzie konkrety? Nie ma.
            Zresztą... również nie rozumiem tej całej afery skoro do Klubu wciąż "walą"
            tłumy:) Gdyby miał kiepską opinię to by świecił pustkami. A zwłaszcza gdyby tak
            było "od paru ładnych lat".
      • Gość: :) Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: 81.219.96.* 26.12.09, 20:08
        Tak rzeczywiście tam jest takie chamstwo i wszystko be i pewnie dlatego TYLU
        Klientów tam chodzi :)
        Ciekawe dlaczego skoro tak tam źle powstają nowe filie, na niektóre zajęcia
        trzeba się zapisywać na kilka dni przed, bo później niestety nie ma miejsc.
        Co więcej jeśli Wam ceny przeszkadzają to sobie załatwcie kartę multisportu czy
        jakoś tam. Będziecie mogli chodzić wtedy gdzie Wam się podoba za grosze a nie
        jęczeć na Active i powtarzać jak małpki jaki to on be, bo przeczytaliście wyżej
        posty innych.
        • Gość: MacDonald Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.12.09, 08:06
          Do mcdonalda też przychodzi mnóstwo ludzi jeść, choć powszechnie wiadomo, że
          jedzenie tam jest niezdrowe, drogie, nawet nie należy do najsmaczniejszych, że o
          powszechnym ogólnopolskim problemie z czystością toalet w takich miejscach nie
          wspomnę...
          Najprościej pójść do Active parę razy, potem parę razy do innego klubu, i
          jeszcze innego... i wtedy wszystko jest na wierzchu i nikt nie będzie miał
          wątpliwości.
          Active dla fitnessu jest tym, czym mcdonalds dla restauracji. To taki fitnessowy
          "fast-food". I też jest niezdrowy ;]
          • Gość: :) Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.chello.pl 30.12.09, 01:44
            No jeśli masz złe doświadczenia to się nie dziwię, że tak mówisz. Tak czy
            inaczej można dać zawsze drugą szansę. Czasami złe potraktowanie przez jedną
            osobę nie znaczy, że wszystko jest złe.
            A co do wcześniejszego wpisu :) chodziłam do active, potem chciałam poznać nowe
            - byłam w formie, universum, radissonie i antidotum - kilka razy w każdym
            (karnet) - fajnie, ale wróciłam do active i znam sporo ludzi, którzy tak zrobili
            (nie wszyscy, żeby nie było).
            Wcale nie jest źle
    • Gość: znawca Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.atnet.vx.pl 02.01.10, 23:35
      powiem jedno ten wasz Activ przy pierwszym starcie padnie..
      wystarczy jak wejdzie do szczecina Angielski Fitness First pod marka Poure
      fitness i polski Gymnasion,plany ich wejscia do szczecina to 2010-11, uz
      poszukuja kadre a mojego kolege wyslali do Londynu na szkolenie..byc moze w
      Polsce bedzie kolejna trzecia siec Calypso..pokaza wam co to jest nastawienia na
      klienta, profesionalna kadra,a nie studenci po 3 tygodniach jakis tam bez
      upranien kursow ktorych nikt nie uznaje na swiecie.Co jeszcze ceny wszystkie
      karnety otwarte sa nie drozsze niz 150 zl w waszym activie to okolo 300-200
      zl.Prosze porownac sobie ze strony tych klubow instruktorow i studentow activa,
      jakie oni maja wymagania co do pracownikow a
      jakie ma Active?Na szczecinskim rynku utrzyma sie napewno RKF i jeszcze moze dwa
      kluby ale napewno nie Active.Co powdziwiam u Activa to prace tych ludzi ktorzy
      tam pracuja ,co dobre czesto nie dostaja zaplate za swoja prace.
        • Gość: mm Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: 80.94.16.* 18.01.10, 08:28
          Chamstwo to może nie, ale buractwo w wykonaniu niektórych osób z personelu -
          owszem, jest. Dwie osoby mi tam działają na nerwy: jedna z recepcjonistek, oraz
          instruktor na siłowni. Chodzi o dwa zdarzenia, które pozostawiły spory niesmak.
          Mniejsza o szczegóły, chyba, że ktoś będzie nalegał. Reszta jest w porządku, a
          przynajmniej niczym mi się nie naraziła. I tak właśnie ma być, przecież nie są
          od tego, żeby włazić w dupę czy kłaniać się w pas.

          Co do samego klubu: chodzę do Domu Kupca. Sprzęt jest nowiutki, przyzwoitej
          jakości, choć niektóre urządzenia mogłyby być lepsze. Właściciele mogliby
          dokupić parę zdublować gryfy do wyciągów. Przydałoby się też więcej ławek w
          szatni oraz lepsza wentylacja na sali, bo latem nie dam się tam ćwiczyć.
          Łazienkę niedawno odnowiono i całe szczęście, bo grzyb był już jak w dobrej
          pieczarkarni. Nie pogniewałbym się też, jakby się w końcu pojawiły sensowne
          wieszaki na ręczniki oraz półeczki pod prysznicem na żel do kąpieli.

          Generalnie klub grzeszy tak samo, jak większość klubów w Szczecinie: w razie
          usterki sprzętu nie jest on naprawiany na bieżąco, wpuszcza się praktycznie
          nieograniczoną ilość osób bez względu na liczbę już ćwiczących; w większości
          klubów w mieście problemem jest wielkość i jakość zaplecza sanitarnego.

          Zaś co do upadku Active po wejściu jakichś sieciówek do Szczecina... Proszę nie
          żartować: przejdźcie się po klubach klasy średniej w mieście - wszędzie jest
          oblężenie. Pojawienie się jednego czy dwóch nowych, nie rozładuje tego tłoku. A
          przez ostatni rok ćwiczyłem: RKF, Monte Cassino, Universum, no i Active.
          Antidotum to syf i melina, Forma jest klubem raczej osiedlowym, pewnie podobnie
          będzie z Fitness24, choć życzę im jak najlepiej.

          Kilka wypowiedzi o Fitness24 można znaleźć tutaj:
          www.sfd.pl/FITNESS_TEAM_24__nowa_silka_w_Szczecinie.-t547239.html
    • Gość: Kachna Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.10, 11:29
      Kupiłam karnet i niestety żałuję. Zdecydowałam się na Active ze względu na to,
      iż jako nieliczny z klubów ma w swojej ofercie zajęcia od rana do późnego
      wieczora. Poza tym, mam blisko.
      Niestety bardzo się rozczarowałam. Ludzie! Z takim podejściem do klienta (na
      zasadzie "nie ten, to następny") na pewno nie zachęcicie do korzystania z
      Waszych usług nowych osób. Sama znam przynajmniej 4, które poszły z nadzieją na
      to, że znalazły fajny klub, ale się przeliczyły. Zresztą w mieście już krąży
      plotka o tym jak Active podchodzi zarówno do pracowników, jak i do klientów.
      Róbcie tak dalej a daleko nie zajedziecie!
      Chodzi mi o BRAK MOŻLIWOŚCI ZAWIESZENIA KARNETU, nawet w przypadku długotrwałej
      choroby potwierdzonej zwolnieniem lekarskim. Chorowałam 2 tygodnie i niestety
      karnet mi przepadł, także pieniądze w błoto :( Dlaczego się tak zachowujecie,
      przecież wszyscy jesteśmy ludźmi i rozumiemy, że w życiu zdarzają się różne
      sytuacje, prawda??
      To jest główny powód z jakiego piszę.
      Powód numer dwa, równie ważny to kwestia POWTARZALNOŚCI ZAJĘĆ!! Dlaczego nie
      szkolicie się i nie wprowadzacie nowych kroków itp? Na ABF od kilku lat ciągle
      tylko STEP TOUCH, STEP OUT... No ileż można? NUUUDA.
      W innych klubach, ciągle dzieje się coś nowego, nieprzewidywalnego. A u Was
      stagnacja.
      Ludzie PRZYCHODZĄ DO WAS TYLKO DLATEGO, że jest stosunkowo TANIO albo dlatego,
      że mają tańsze karnety z pracy.
      Nie znam osoby, która przychodzi sama z siebie, bo lubi ten klub, niestety ;/
      Stańcie trochę przodem do klienta bo naprawdę cienko to widzę.
      W każdym razie jestem rozgoryczona i dołączam do osób, które będą odradzały ten
      klub.
      • Gość: MD Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.chello.pl 06.02.10, 16:53
        A co Ty byś chciała na ABFie?
        Czytałaś opis zajęć:
        "(...)Nauka podstawowych kroków, techniki i ćwiczeń wzmacniających."
        Wiesz co to są kroki podstawowe? To właśnie step touch, step out, heel back itp.
        Jeśli chciałaś coś więcej to trzeba było iść na inne zajęcia na WYŻSZYM
        poziomie. Po to jest podział poziomów, żeby Ci co się nudzą mogli pójść dalej a
        Ci co się uczą nie uciekali ze strachu, że na pierwszym poziomie zajęć nie dają
        rady.
        Trzeba myśleć zanim się coś napisze...

        Co do przedłużania karnetu to nie ukrywam, trochę racji w tym jest, ale z
        drugiej strony w żadnym klubie nie spotkałam się z taką możliwością. W sumie też
        chyba zależy jaki karnet miałaś, jak na wejścia to trzeba było komuś odsprzedać,
        jak bez ograniczeń to fakt trochę lipa, bo to zdaję się na dowód osobisty chyba
        jest.
        • Gość: Kachna Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 08:49
          Jasne, rozumiem, że jest to poziom podstawowy, jednak w innych klubach,
          dziewczyny są w stanie tak go rozwinąć, że nie jest nudno. Podstawowe kroki -
          owszem, ale krócej i są przeplatane czymś innym, dla urozmaicenia. A w Active:
          10 minut, non stop jedno ćwiczenie, następnie 10 min. drugie i tak w koło. O to
          mi chodzi. I uwierz mi, że ze złej woli tego nie mówię, bo nie mam po co.
          Co do karnetów: we WSZYSTKICH klubach w jakich miałam przyjemność ćwiczyć JEST
          MOŻLIWOŚĆ ZAWIESZANIA KARNETÓW. Tylko u Was klienta nie jest ważny i to, że jest
          chory albo wyjechał - ma się po prostu gdzieś ;/ A niby dlaczego ja mam się
          głowić jak mam sprzedać karnet? Z jakiej racji? Jak Ty to sobie wyobrażasz, że
          chora zasiądę z telefonem i będę po kolei obdzwaniała koleżanki? Chyba żartujesz.
          Naprawdę zmieńcie to. Ludzie i tak będą przychodzić, także nie bójcie się o
          zysk. A będzie to piękny ukłon w stronę Waszych klientów. POzdrawiam.
          • Gość: kermit Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.chello.pl 09.02.10, 00:35
            to chyba malas pecha do instruktora. idz do kamila czy beaty to sie nudzic nie
            bedziesz
            a tak wogle to piszesz waszych was itp jakbys sie zwracala do kogs stamtad ;)
            moze lepiej do nich maila napisz bo nie sadze by komukowliek chcialoby sie
            czytac te wypociny na jakism forum
            a przy kupowaniu karnetu radze czytac regulamin ;) unikniesz zaskoczenia
            • Gość: Kachna Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 09:44
              Beata jest ok, to fakt, że po jej zajęciach wychodzę wyczerpana :) ale też jest
              powtarzalna, heh. Im się po prostu nie chce, ale komu by się chciało za taką
              płacę :D
              Piszę "WAS" bo jednak wydaje mi się, że właśnie Wy, którzy tak bardzo bronicie i
              nie dacie złego słowa powiedzieć to PRACOWNICY lub osoby związane z klubem. Bo
              zwykłemu klientowi nie chciało by się tak bronić niczym lew :)A jeśli się mylę
              to i tak może kiedyś ktoś to przeczyta z obsługi i coś zmieni. Warto
              zaryzykować, nie robaczki?
              Oj tak następnym razem będę czytałam regulamin BAAAAARDZO uważnie, na wszelki
              wypadek 2 RAZY ;) Ja tylko radzę ten regulamin nagiąć trochę bardziej w stronę
              klienta, tyle.
              • Gość: gość Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.chello.pl 03.10.10, 11:53
                w odp/ to nie jest kwestia 'chce się' czy ' sie nie chce' , na poziomach bazowych tak zajęć jak i instruktorskich są pewne wytyczne programowe, których NALEŻY bezwględnie się trzymać , większość instruktorów z przyjemnością wprowadziłaby swoich pare groszy, jednak to jest zabronione. Dopiero wskakując na poziom powyżej juniora, można pozwolić sobie na samowolkę i brykanie bez powtarzalności. Czasem warto postawić się w styuacji innych i darować sobie gadki o monotonii. Poza tym, jeśli zaczynasz pracę w jakiejkolwiek firmie od podstaw, nie ma szans ominąć pewnych elementarnych procedur, dopiero po pewnym czasie możesz pozwolić sobie na inwencje własną, nie łamiącą ich ale zmieniającą formę. pzdr
    • Gość: nika Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: 62.69.229.* 07.09.10, 23:25
      hm generalnie do klubu chodze od jakichs 3 lat , jesli chodzi o zajecia to zalezy na kogo sie trafi. Ale ostatnio rozczarowalam się P.Czajkowska. Bryka po scenie jak jej się podoba, bez żadnej metodyki (albo metodycznie tylko przez chwilę), świetnie się bawi, absolutnie nie zwraca uwagi na klientów....chociaż, widac ze jak ludzie przychodzą do niej na hi/lo to chodza i chodza juz długo, jak jest ktos nowy może sie zrazić. Ogólnie beznadzieja, choregorafia nauczana metodą braku metody. Jeśli ma być to dobra zabawa dla instruktorów, na zasadzie "jak szybko jestem w stanie nauczyć sie kroków na pałę" to co kto lubi, innym klientom odradzam zdecydowanie. Bedąc obiektywną, polecam....myślę jednak ze "elita" troszke za bardzo gwiazduje.
      • Gość: Katarzyqa Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.11, 14:16
        Racja. Zgadzam się. W głowie im się poprzewracało. Już wolę iść do mniejszego klubu gdzie panuje przyjazna atmosfera niż chodzić do wielkiego klubu gdzie przymusem jest kultywowanie ELITY która już dawno zapomniała jak wygląda ziemia. Miło jest jak Pani Recepcjonistka pamięta twoje imię a instruktor zwraca na Ciebie uwagę udzielając konstruktywnych wskazówek. To nie zdarza się niestety w Active bo tam, klienci traktowani są hurtowo.
    • Gość: asd Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 14:40
      "Praca na wyłączność? Owszem są kluby, które próbują to wymusić na swoich instruktorach, ale w tym momencie powinna się nam zapalić czerwona lampka.

      Powiem tak, jeśli ten klub zapewnia Ci w umowie o pracę pełen etat, wystarczająco płatny, abyś była zadowolona, płaci za Twoje szkolenia lub zarabiasz tyle, że Cię na nie stać. I nie masz lepszej opcji finansowej (tzn wyłącznosć w tym klubie daje Ci tyle samo lub więcej kasy niż uczenie po kilku innych) - możesz rozważyć.

      Ale dokładnie czytać umowę i zapisy szczególnie dotyczące tego, co Ci gwarantują i jak wygląda rozwiązanie takiej umowy (bywa że klub próbuje przemycić zapis, że np przez pół roku od zakończenia współpracy nie wolno Ci pracować gdzie indziej - na to oczywiście nie mozna się zgodzić).

      Krótko mówiąc- to jest Twoja praca, która zapewnić ma Ci byt, więc jeśli chcą Cię na wyłączność - muszą Ci zapewnić tyle pracy, żebyś mogła spokojnie nie szukać gdzie indziej. I to musi być czarno na białym w umowie, a nie tekst w stylu: mamy dużo klientów, na pewno zajęć nie zabraknie

      W innym wypadku - nie warto się zgadzać. Bo zostaniesz z umową lojalnościową w ręce i bez mozliwości dorobienia czy złapania fajnej okazji."
      • Gość: Gość515415465465 Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.180.185.245.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.03.12, 13:13
        Rozumiem, że każdy może mieć inne zdanie na temat klubu i instruktorów, ale skoro komus się nie podoba to po co tam chodził i po co narzekać. Do wyboru jest w mieście wiele innych klubów. Uważam, że każdy może znaleźć cos dla siebie. Dla mnie active jest klubem dobrym, ide tam żeby ćwiczyć , a nie poznawać instruktorów jacy sa prywatnie. To jest ich sprawa, w pracy sa mili, sympatyczni i przede wszystkim dobrze wykonują swoja prace. Oczywiście ze są wyjątki, każdy prowadzi zajecia w inny sposób, ale po to jest tak wiele instrukororów, żeby sobie wybrac który nam pasuje. Osobiście nie mam nic do Active i bardzo polcam. Atrakcyjne ceny, miła atmosfera, duży wybór zajęc i doświadczona kadra. pzdr
        • Gość: nat Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.centertel.pl 07.10.12, 14:16
          od jakiegoś czasu chodzę do active na pl. kilińskiego i zastanawiam się nad zmianą klubu. niestety klub jest brudny i zaniedbany, prawdopodobnie nie był odświeżany od momentu powstania.
          pani menedżer siedzi zamknięta w swoim biurze i nie ma pojęcie co się dzieje, nie sprawdza i nie wymaga od personelu nieczego - uważa, że musiałaby stać nad każdym pracownikiem; taki tekst ze strony osoby odpowiedzielnej i zarządzającej to jak samobójczy gol i znaczy, że sobie nie radzi.
          skoro zostawiam tam swoje pieniądze, to mam prawo powiedzieć, że coś mi sie nie podoba i oczekiwać zmian (od dwóch tygodni pani menedżer nie może spowodować, żeby piłki były przenoszone z sali do sali w czystych, niepodartych workach, pomijam, że są to worki na śmieci), szczególnie jeśli chodzi o czystość w klubie sportowym, a nie podkulić ogon i grzecznie sie usunąć.
          active nawet nie zdaje sobie sprawy ilu klientów stracili, którzy właśnie nie narzekali tylko sobie poszli; proszę sobie policzyć ile to pieniędzy jeśli nawet raz na tydzień odchodzi jeden klient, a co jesli odchodzi jeden codziennie?
          ogólnie mają w nosie klientów i nie strają się ich do siebie przywiązać.
      • Gość: Marta Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? i jak ? IP: *.nitka.net.pl 07.05.13, 12:39
        ja tam chodze i powiem tyle ze na silowni zalezy kiedy i jaki jest instruktor. Ale najczescisej mozna uzyskac porade bez zdnego problemu. Kiedys slyszalam w szatni damskiej rozmowe dwóch pań , które nie chciały porady trenera bo trzeba za to płacic . Nic mylnego . Od tego oni sa by pradzić i doradzić . a jak ktoś potrzebuje indywidualnie to niech sobie wykupi godzinki. Pamiętacie trenera Marka ??? Mily grzeczny i ułożony. Czy teraz go brakuje? prosze o opinie Pozdrawiam
        • Gość: gosc Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? i jak ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.13, 10:31
          WORKSHOP HI/LO WITH STYLE to niepowtarzalna okazja by poznać od kuchni warsztat i sposób tworzenia niezwykłych choreografii hi/lo, tak by oprócz intensywności niosły ze sobą świetną zabawę, wspaniałe emocje i odrobinę stylu. W czasach gdy sale fitness coraz częściej są zdominowane przez choreografie w stylu Dance warto sobie przypomnieć czym jest „stare, dobre” hi/lo i znaleźć złoty środek…

          W programie masterclass które poprowadzi Agnieszka, analiza procesu metodycznego, wspólne układanie choreografii!

          Jeżeli prowadzisz już zajęcia, a chcesz nowych rozwiązań, pomysłów, inspiracji – ten WORKSHOP jest właśnie dla Ciebie!


          www.edukacjafitness.pl
      • Gość: gosc Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.13, 10:25
        WORKSHOP HI/LO WITH STYLE to niepowtarzalna okazja by poznać od kuchni warsztat i sposób tworzenia niezwykłych choreografii hi/lo, tak by oprócz intensywności niosły ze sobą świetną zabawę, wspaniałe emocje i odrobinę stylu. W czasach gdy sale fitness coraz częściej są zdominowane przez choreografie w stylu Dance warto sobie przypomnieć czym jest „stare, dobre” hi/lo i znaleźć złoty środek…

        W programie masterclass które poprowadzi Agnieszka, analiza procesu metodycznego, wspólne układanie choreografii!

        Jeżeli prowadzisz już zajęcia, a chcesz nowych rozwiązań, pomysłów, inspiracji – ten WORKSHOP jest właśnie dla Ciebie!

        www.edukacjafitness.pl


    • Gość: gosc Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.13, 10:31
      WORKSHOP HI/LO WITH STYLE to niepowtarzalna okazja by poznać od kuchni warsztat i sposób tworzenia niezwykłych choreografii hi/lo, tak by oprócz intensywności niosły ze sobą świetną zabawę, wspaniałe emocje i odrobinę stylu. W czasach gdy sale fitness coraz częściej są zdominowane przez choreografie w stylu Dance warto sobie przypomnieć czym jest „stare, dobre” hi/lo i znaleźć złoty środek…

      W programie masterclass które poprowadzi Agnieszka, analiza procesu metodycznego, wspólne układanie choreografii!

      Jeżeli prowadzisz już zajęcia, a chcesz nowych rozwiązań, pomysłów, inspiracji – ten WORKSHOP jest właśnie dla Ciebie!


      www.edukacjafitness.pl
    • Gość: beciuś Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.146.138.244.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.11.13, 18:04
      muszę się zgodzić z co niektórymi, daje się tam odczuwać dziwną atmosferę- od obslugi na recepcji, po instruktorki,kończąc na klientkach. Niektóre instruktorki pozwalaja se na beszczelne teksty w stronę klienta, a same klientki patrza na siebie zpod byka juz przed salą ćwiczen bo kazda sie spieszy zeby zajac miejsce na za malych salach.W szatni i łazienkach cos wali ciągle-jakby grzyb,na kasetonach widac plamy-przecieki, na silowni lazą same pakera z mina srajacego kota, ach generalnie cos tam nie gra, nie ciagnie mnie tam juz
      • Gość: rada Ekko i kpina z klienta IP: *.205.107.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.12.13, 01:48
        Mam wrażenie, że filia Ekko na prawobrzeżu została otwarta na siłę. Zero profesjonalizmu i kpina z klienta są tu na porządku dziennym. Instruktorki niekompetentne, sprawiające wrażenie jakby za karę prowadziły ćwiczenia, zajęcia maksymalnie nudne! Mam wrażenie, że są wzięte wprost z ulicy, bez żadnego przygotowania. Moje ostatnie spostrzeżenia: tbc i instruktorka stojąca w rogu sali (mało kto widział co trzeba robić), rowery i instruktorka która mówiła tylko do siebie, do tego tak cicho, że w sumie każdy jechał jak chciał. Masakra! Do tego zero wysiłku, zero potu, zero zadowolenia po treningu.

        Gdzie są instruktorki w stylu Kasi Be, której wszystkie zajęcia w Kupcu są ciekawe, urozmaicone, po których człowiek jest mega zmęczony ale przeszczęśliwy? Gdzie no gdzie?!
        • Gość: rada Re: Ekko i kpina z klienta IP: *.205.107.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.12.13, 01:55
          W ogóle mam wrażenie, że ci naprawdę profesjonalni instruktorzy bardzo szybko się zmywają. Kiedyś była Klaudia Rz, gdzie jest? Co się stało z Beatą R, która choć zarozumiała, była jednak profesjonalna i godzina u niej na stepie mijała jak 5 minut? Obecnie najlepsza jest Kasia Be w Kupcu, profesjonalna, miła dziewczyna, niezapatrzona w siebie, widać i czuć że zależy jej na tym aby zajęcia były ciekawe. Ale pewnie niedługo też zniknie. Ja się wcale nie dziwię, bo wiele słyszałam o traktowaniu pracowników przez szefostwo. Ale może warto to zmienić? Sama jak czasem widzę panią szefową przechadzającą się z grobową miną po Kupcu, to żyć mi się odechciewa.
    • Gość: werner von braun świeża opinia activ IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.14, 09:01
      siłownia ok, fitnes nie wiem. Lata świetności obiektu ogólnie minęły, właściciele nie inwestują. Na siłowni od dawna stoi niesprawna bieżnia, której nikt nie naprawia ani nie wymienia. Kartka z napisem "urządzenie nieczynne" załatwia sprawę. Masakra w szatnie - brak klimy, wychodzisz po kąpieli i po chwili leci z ciebie jak w saunie. Od miesięcy w męskim WC - BRAK DRZWI - NIE DAJ BOŻE PÓJDŹ ZA GRUBSZĄ POTRZEBĄ I WSZYSCY CIEBIE OGLĄDAJĄ. Brakuje gospodarza i inwestowania....
      PS. Kiedyś była sauna, p treningu można było iść. Dziś uznano że to niepotrzebne.
    • Gość: Unknow Re: Active w Szczecinie - chodzicie tam? IP: *.centertel.pl 11.01.19, 23:48
      Siłownia bardzo na niskim poziomie, sprzet zepsuty, stary, nie jest naprawiany, aż 50 % biezni jest od ponad pól roku nieuzytkowanych, bo stoją wylaczone/ zepsute, w oczekiwaniu na seris za 10 lat aż sie rozpadną na czynniki pierwsze. Bardzo czesto czuc nieprzyjemny zapach na silownii, brak dobrej wentylacji pomieszczen. Szatnie zarowno damskie i meskie są w oplakanym stanie. Bardzo czesty brak cieplej wody, Toalety są brudne, w nie ktorych miejscach zagrzybione. Czeste usterki kanalizacji. Klucze od szatek zarowno damskich i mieskich moga byc otwierane poprzez inne numerki szafek, klucze uniwersalne, łatwosc kradziezy. Szefostwo zaniedbuje swoich pracownikow, mowa o instruktorach oraz o recepcji. Niskie stawki dla pracownikow, poniewaz 11 zl/h dla recepcji , a 17zl/h dla trenerow prowadzacych zajecia. Oszczednosc na kazdym kroku ,wyzysk. Nie przestrzegają zasady minimalnej stawki wedlug prawa o zatrudnieniu. Oszukują i z dnia na dzien moga zatrudniona osobe zwolnić jesli stwierdzą, że nie stac na pracownika, bo musza zaoszczedzic na swoje potrzeby. Bez przeprowadzania wczesniej jakichkolwiek rozmow. Kameralna atmosfera, bo bardzo malo osob chodzi w porownaniu do pozostalych klubow fitness. Zajecia sa prowadzone czesto przez osoby zastepcze z zewnatrz, ktore niespelniaja oczekiwan starych klientow. Klienci czesto są niezadowoleni z ogolu calego lokalu. Silownia utrzymuje sie z frekwencji dotyczacej wylacznie Seniorow. Mlodzi ludzie wolą doplacic pare dyszek wiecej i pojsc na silownie z leprzymi warunkami. Muzyka w Active jest bardzo monotonna, az zniecheca do tego aby tam chodzic. W godzianch porannnych do 15:00 na silowni przebywaja uczniowie szkoly ponadgimnazjalnej w ramach zajec WF-u, zniecheca to wielu klubowiczow. Nie polecam, zachecam do omijania tej silowni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka