Gość: hefalumpek5
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.08.07, 11:15
niby wszedzie slyszy sie i czyta ze powinno sie jesc co 3 godziny,
srednio te 5 posilkow dziennie, nie powinno sie podjadac etc.
a ja natomiast odzywiam sie wlasnie w taki "podjadający sposob",
np. zjadam jakies male sniadanie ktore mnie syci ale juz po jakiejs
1,5 h odczuwam glod, wiec zjadam powiedzmy jakis serek Danio czy
jogurt i znow jestem chwilowo najedzona, po nast. godzinie znow jem
cos malego i tak caly czas wiec w sumie jem co 1,5- 2 godz. cos
malego czyli tak jakbym caly czas podjadala,
nie potrafie najesc sie na dluzej co czesto wkurza mojego mezczyzne
bo czesto marudze ze jestem glodna i gdy jedziemy gdzies w gory czy
gdzies tam np. zwiedzamy jakies miasta to ja musze miec przy sobie
zapas rozncyh przekasek:)on natomiast potrafi zjesc porzadne
sniadanie ktore trzyma go az do popoludnia
ale czy to jest dobry sposob odzywiania?