Jak pokonać LENIA???

IP: 82.193.217.* 22.08.07, 23:37
Kochani, jak mam pokonac tego lenia który we mnie siedzi i nie
pozwala mi się wziąć w garść.
Jak wy się motywujecie do uprawiania sportu.

Moja sytuacja jest następująca. Ma 30 lat, w szasach szkolnych
trenowałam taniec, oprócz tego często biegałam.
Później w czasie studniów i późniejszej pracy uprawianie przeze mnie
sportu ograniczało się do joggingu (głównie) i jazdy na rowerze, ale
było w miarę regularne.
3 lata temu urodziłam pierwsze dziecko, rok temu drugie. Oprócz tego
pracujemy, budujemy dom i powiem Wam że wieczorem jestem tak
wykończona że nie mam siły ani ochoty na nic.

Wiem, że najlepszym dla mnie sportem jest jogging - wystarczy włożyć
buty i od progu można biegać więc zajmuje to najmniej czasu (niż np
dojazdy na siłownię) co jest wazne jak się ma dwójkę dzieci.

Problem jest w tym że nie mogę się zmotywować i jakoś rozkręcić.
Przez ostatnie 3 lata niewiele się ruszałam (nie licząc codziennej
domowej krzątaniny). Moja kondycja spada, a wraz z nią dobre
samopoczucie i poziom energii życiowej.

Zmotywujcie mnie jakoś proszę bo płakać mi się chce nad sobą...
    • cioccolato_bianco Re: Jak pokonać LENIA??? 23.08.07, 09:08
      przede wszystkim nie zmuszaj sie do niczego i wybierz taka forme
      aktywnosci, jaka ci najbardziej odpowiada. musi samo przyjsc. ja
      wiem z doswiadczenia, ze latwo komus obrzydzic sport, jesli sie go
      przymusza do tego co latwo dostepne - vide w moim przypadku rower,
      plywanie, bieganie, narty... za to sama dla siebie odkrylam pare
      innych form ruchu i dzis nie wyobrazam sobie bez nich zycia :)
      • jogger Re: Jak pokonać LENIA??? 23.08.07, 12:45
        Brutalna metoda na nagły wzrost motywacji to stanąć nago przed
        lustrem i podskoczyć :-)
        • cioccolato_bianco Re: Jak pokonać LENIA??? 23.08.07, 14:10
          ;DDD
        • Gość: jolka Re: Jak pokonać LENIA??? IP: 217.153.224.* 23.08.07, 14:31
          rozumiem że wypróbowana przez Ciebie :-)
          • falafala Re: Jak pokonać LENIA??? 23.08.07, 17:02
            nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze nie nalezy sie zmuszac :). Trzeba sie
            zmusic i koniec jak sie czlowiek zmusi to dalej juz pojdzie trzeba tylko wejsc
            na obroty a dalej z gorki. A najlepiej znalezc sobie towarzystwo, moze meza da
            sie zmobilizowac do wspolnych cwiczen
Pełna wersja