Mój trening - jakieś uwagi?!

20.07.03, 09:37
Chętnie poddam się ocenie innych ćwiczących i skoryguje jeśli przekonacie
mnie, że coś jest nie tak:
Ćwiczę 6x w tygodniu: każdy trening trwa około 100minut bez świadomego
wydłużania: kończę po wykonaniu wszystkich elementów.
Po kolei:
- zaczynam od rowerku 20 minut
- potem robie brzuszki: skłony na specjalnej maszynie 5 serii po 100 ugięć;
potem podciąganie nóg do klatki piersiowej 4 serie po 25 ruchów; na koniec
obroty na mięśnie skośne na ruchomym kółku
- potem trenuje górne partie mięśniowe: klatka (pn), grzbiet(wt), barki (śr),
ramiona (czw), klatka (pt), dolne partie grzbietu w sobotę ale to ze względów
zdrowotnych (miałem wypadek samochodowy i czasem mi się coś odzywa).

Nie biorę żadnych wspomagaczy, popychaczy itd. Naturalnie jak na razie.
Pilnuje aby przerwy między powtórzeniami były maksymalnie krótkie i cały
trening robię w maksymalnej koncentracji wiec żadnych rozmów i gadania przez
komórkę co często widze u siebie w klubie.

W niedzielę oczywiście ciągnie wilka do lasu więc dziś jak zwykle biegnę
wieczorkiem na 30minut biegu w średnim tempie: 1km w około 4,5 minuty.

pozdr.
    • Gość: WMI Re: Mój trening - jakieś uwagi?! IP: 195.112.95.* 21.07.03, 12:26
      No dobra, ale jakich uwag sie spodziewasz ???

      W.
      • Gość: ggigus Re: Mój trening - jakieś uwagi?! IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.03, 20:55
        Gość portalu: WMI napisał(a):

        > No dobra, ale jakich uwag sie spodziewasz ???
        >
        > W.#
        moze ktos powinien zapiac z zachwytu?
    • kokarda Re: Mój trening - jakieś uwagi?! 21.07.03, 16:50
      a nie wydaje ci sie, ze 100 min dziennie odliczajac dojazd to skoncentrowanie
      swojego zycia na sporcie?
      • pomruk_wulkanu Re: Mój trening - jakieś uwagi?! 21.07.03, 20:01
        Czyli dziennie poświęcam temu tyle, ile mógłbym przetrwonić na jakiś nędzny
        film w TV. Wybrałem jednak pocenie się w sporcie niż pocenie się nad słabością
        scenariuszy. Ale przecież każdy sam sobie dobiera atrakcje.

        Co do treningu: w klubie jestem jednym z niewielu zaczynajacych treningi od
        brzucha: większość przerzuca to na finał zajęć i...odpuszcza sobie albo serie,
        dwie albo jedno ćwiczenie bo już myślami jest w szatni albo w domu. Problem w
        motywacji czy braku pary do wyćwiczenia całości?

        • to_fly Re: Mój trening - jakieś uwagi?! 22.07.03, 21:41
          pomruk_wulkanu napisał:

          > Co do treningu: w klubie jestem jednym z niewielu zaczynajacych treningi od
          > brzucha: większość przerzuca to na finał zajęć i...odpuszcza sobie albo
          serie,
          > dwie albo jedno ćwiczenie bo już myślami jest w szatni albo w domu. Problem w
          > motywacji czy braku pary do wyćwiczenia całości?
          >

          Raczej lenistwo...
Pełna wersja