"tryb oszczędzania"

IP: 213.76.135.* 25.07.03, 09:52
Jak zwiększyć spalanie i przyśpieszyć przemianę kiedy organizm przestawił się
na tryb oszczedzania i nie chce chudnąc mimo znacznego ograniczenia posiłków.
Dodam, ze cierpię na przewlekłe zaparcia (nadwrazliwe jelito - postac
zaparciowa) i pije wieczorem herbatki regulujące cykl wyprózniania, bo bez
nich ciężko ;(:(:(:(.
    • Gość: hydrogen Re: 'tryb oszczędzania' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 11:04
      Gdy ja robiłem badania (badania włosów w laboratorium Biomol w Łodzi) z których
      wyszło, że mam wolną przemianę materii to zalecono mi jedzenie 4-5 małych
      posiłków dziennie (wcześniej jadłem 2). Ważne jest też aby spożywać produkty o
      niskim indeksie glikemicznym.

      Dalsze zalecenia jakie otrzymałem mogą być dla niektórych kontrowersyjne:
      ograniczenie węglowodanów do ok 50-60g dobę, oraz zjadanie około 3g tłuszczu na
      każdy gram białka (w postaci produktów głównie zwierzęcych). Te zalecenia to
      nic innego jak... dieta optymalna.

      Pozdrawiam

      PS badania są dość drogie (130zł) ale warto je zrobić bo oprócz określenia
      przemiany materii (wolna, szybka oraz popdtyp) można określić skład mineralny
      organizmu (jakiego pierwiastka nam brakuje a czego mamy za dużo).
      • drzazga1 Re: 'tryb oszczędzania' 25.07.03, 12:09
        Gość portalu: hydrogen napisał(a):

        > Gdy ja robiłem badania (badania włosów w laboratorium Biomol w Łodzi) z
        których wyszło, że mam wolną przemianę materii to zalecono mi jedzenie 4-5
        małych posiłków dziennie

        Zgadza się.


        (wcześniej jadłem 2). Ważne jest też aby spożywać produkty o
        > niskim indeksie glikemicznym.

        Zgadza się.

        >
        > Dalsze zalecenia jakie otrzymałem mogą być dla niektórych kontrowersyjne:
        > ograniczenie węglowodanów do ok 50-60g dobę, oraz zjadanie około 3g tłuszczu
        na każdy gram białka (w postaci produktów głównie zwierzęcych). Te zalecenia
        to nic innego jak...

        Dieta Atkinsa. Na tym forum bylo o tym wielokrotnie.
      • Gość: kinga Re: 'tryb oszczędzania' IP: 213.76.135.* 25.07.03, 12:35
        dzięki za odpowiedź i poradę :):):):. Ja do południa jem dość skromnie ale po
        południu i wieczorem wiecej, bo wtedy mam większy apetyt i czas na zrobienie
        posiłków. Staram się też wtedy trochę więcej ruszać, ale widzze że będę musiała
        rozdzielić posilki czyli więcej a mniej??
        • Gość: kinga Re: 'tryb oszczędzania' IP: 213.76.135.* 25.07.03, 12:36
          I co to jest ten niski indeks glikemiczny?
          • Gość: hydrogen Re: 'tryb oszczędzania' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 15:34
            Do Drzazgi1: nie dieta Atkinsa a optymalna. Z tego co wiem Atkins nie mówi nic
            o proporcji między tłuszczem a białkiem, co jest poważną słabością jego diety.
            W kwestii węgli na diecie Atkinsa nie mam dużego rozeznania, ale zdaje się , że
            przez jakiś czas trzeba ich jeść b mało -około 30g na dobę, potem pewnie się to
            zmienia. Kwaśniewski mówi o około 0.8 grama na kilogram masy należnej od samego
            początku podjęcia diety (z reguły wychodzi około 50-60g). W razie pojawienia
            się ciał ketonowych należy jeść trochę więcej (zdaje się, że Atkins nie widzi w
            ketozie nic złego).

            Co do indeksu glikemicznego to oznacza on jak szybko i na jak długo podnosi się
            stężenie cukru we krwi po spożyciu danego węglowodanu. To tak swobodnie mówiąc.
            Punktem odniesienia jest z reguły glukoza, ma ona indeks 100. maltoza (piwo) ma
            110, zaś gorzka czekolada (70%) ma około 22. Tabela z innymi produktami:

            www.dieta-optymalna.info/podstawy.php?cmd=art&nr=1

            Pozdrawiam
            • drzazga1 Re: 'tryb oszczędzania' 25.07.03, 16:18
              Gość portalu: hydrogen napisał(a):

              Do Drzazgi1: nie dieta Atkinsa a optymalna. Z tego co wiem Atkins nie mówi nic
              > o proporcji między tłuszczem a białkiem, co jest poważną słabością jego
              diety.

              Z tego co wiem:-))) owszem tak. Tu na forum wego czasu wyjaśniał to Jogger - w
              przypadku, kiedy pomimo ograniczenia węgli do 20 g dziennie nie udaje sie wejść
              w ketozę - tzw. głodówka tłuszczowa, która "nauczy" organizm, z czego ma
              czerpać energię, czyli przestawi na spalanie tłuszczu.


              > W kwestii węgli na diecie Atkinsa nie mam dużego rozeznania, ale zdaje się ,
              że przez jakiś czas trzeba ich jeść b mało -około 30g na dobę,

              20 g - w okresie indukcji, ok. 2 tygodni. W tym czasie następuje zmiana
              metabolizmu. Jest to konieczne w początkowym stadium diety aby nie doszło do
              tzw. huśtawki insulinowej i napadów wilczego głodu.


              potem pewnie się to zmienia.

              Tak, potem zwiększa się powoli ilość węgli.


              Kwaśniewski mówi o około 0.8 grama na kilogram masy należnej od samego
              > początku podjęcia diety (z reguły wychodzi około 50-60g). W razie pojawienia
              > się ciał ketonowych należy jeść trochę więcej (zdaje się, że Atkins nie widzi
              w ketozie nic złego).

              Nie, właśnie chodzi o to, zeby wejść w ketozę w okresie indukcji.

              Podstawowa różnica między dietami Atkinsa i Kwaśniewskiego polega na tym, że
              Kwaśniewski zaleca jedzenie dużej ilości tłuszczów nasyconych, a Atkins
              przeciwnie - zaleca tłuszcze nienasycone (oliwy, oleje, tłuste ryby morskie,
              orzechy), a węglowodany z warzyw liściastych.
              • Gość: hydrogen Re: 'tryb oszczędzania' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 16:40
                > Z tego co wiem:-))) owszem tak. Tu na forum wego czasu wyjaśniał to Jogger -
                w
                > przypadku, kiedy pomimo ograniczenia węgli do 20 g dziennie nie udaje sie
                wejść
                >
                > w ketozę - tzw. głodówka tłuszczowa, która "nauczy" organizm, z czego ma
                > czerpać energię, czyli przestawi na spalanie tłuszczu.

                Ketoza nie jest wcale potrzebna aby organizm nauczył się spalać tłuszcze. Nauka
                polega m. in. na budowie nowych enzymów i następuje wraz z wprowadzeniem do
                diety tłuszczu zamiast węgi. Jeśli organizm by nie umiał ich spalić bez ketozy
                to optymalni padaliby z głodu jak muchy , a tak nie jest. Po okresie
                przenbudowy (od dwóch tygodni do kilku miesięcy zależy głównie od wieku)
                zmniejsza się znacznie ilość jedzenia potrzebna do zaspokojenia głodu (a jak to
                jest na diecie Atkinsa? Czy zauważacie, że po jakimś czasie mniej jecie?)


                > 20 g - w okresie indukcji, ok. 2 tygodni. W tym czasie następuje zmiana
                > metabolizmu. Jest to konieczne w początkowym stadium diety aby nie doszło do
                > tzw. huśtawki insulinowej i napadów wilczego głodu.

                Ciekawe z tym wilczym głodem. U stosujących dietę optymalną (włącznie ze mną)
                coś takiego się nie zdarza. Nawet w czasie przebudowy.


                > Tak, potem zwiększa się powoli ilość węgli.

                Ciekawi mnie ile węgli jedzą osoby stosujące dłużej dietę Atkinsa. I czy autor
                daje jakieś zalecenia czy też trzeba sobie zamemu to ustalić (jeśli tak to na
                jakiej podstawie?).


                > Podstawowa różnica między dietami Atkinsa i Kwaśniewskiego polega na tym, że
                > Kwaśniewski zaleca jedzenie dużej ilości tłuszczów nasyconych, a Atkins
                > przeciwnie - zaleca tłuszcze nienasycone (oliwy, oleje, tłuste ryby morskie,
                > orzechy), a węglowodany z warzyw liściastych.
                >

                Tak Kwaśniewski mówi, aby nie bać się tłuszczów zwierzęcych. Według biochemików
                są one lepsze od nienasyconych jako głównie źródło energii. Tłuszcze
                nienasycone daja więcej energii (więcej wodoru na cząsteczkę węgla). Ważne jest
                też, że wolne więzania w nienasyconych tłuszczach wchodzą w różne nieporządane
                reakcje w komórkach.

                Pozdrawiam
    • Gość: kinga Re: 'tryb oszczędzania' IP: 213.76.135.* 28.07.03, 10:08
      Do Drzazgi i hydrogena: Powiedzcie mi jeszcze czy mozna ćwiczeniami zlikwidować
      ten stan "oszczedzania" tak żeby organizm spalał więcej i żeby pozbyć sie
      tłuszczyku?
      • Gość: hydrogen Re: 'tryb oszczędzania' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 12:50
        Ja nie jestem ekspertem od przemiany materii. Ale wiem, że aktywność fizyczna
        na nią wpływa. Z tego co mi przysłali z wynikami badań wynika, że wpływ może
        mieć też aktywność umysłowa, klimat, za niskie i za wysokie spozycie białka.

        Na przyspieszenie przemiany materii polecili mi, jak już napisałem, jeść 4-5
        razy dziennie. Po sobie widzę, że to wystarczyo. Przemiana materii się nieco
        unormowała. W każdym razie potrzebuję teraz mniej jedzenia aby zaspokoić głód.
        Pozdrawiam
Pełna wersja