tofu9
31.07.03, 21:01
Pochodze z Warszawy, mieszkam obecnie w Stanach , ale wroce niebawem.Mam
pytanie do cwiczacych na silowniach .Czy faktycznie silownie w Warszawie sa
tylko "dla snobow" tzn.bb.drogie , albo dla meneli( pakerow , ktorzy nie
uznaja nikogo poza soba ?Tutaj jest caly roj fitness clubow , i kazdy moze
bez wiekszego wysilku znalezc cos dla siebie (ja np wybieram taki klub, w
ktorym jest rowniez opieka nad dzieckiem). Czy w Warszawie taki uklad jest
nie do osiagniecia ? (ktos mnie ostatnio poinformowal, ze opieka na dzieckiem
to super luksus , oraz ze nie ma silowni na przecietna kieszen ).Jak to
wyglada faktycznie ?