maga19
03.08.03, 20:54
Wlasnie przeczytalam, co napisales, ze zeby sie odchudzic nie wolno byc
glodnym. To co jesc w takim razie? Zeby nie byc glodnym, a utrzymac ujemny
bilans energetyczy. Probowalam diety niskoweglowodanowej, ale w moim
przypadku to na nic, bo po tygodniu "rzucalam" sie wrecz na jedzonko:)
To jak to prporcjonalnie ulozyc 60-20-20%? Czy to za duzo weglowodanow?
Poradz, bo w ogole zrujnuje sobie przemiane materii;) pozdrawiam Magda