Czy sie przeforsowalam?

18.02.08, 21:40
Ale mi wstyd nawet pisac. Kiedys bylam w swietnej formie i cwiczylam
regularnie. A przez ostatni rok to wlasciwie na silowni bylam tylko kilka
razy. No i mnie naszlo przedwczoraj i zaczelam sobie podciagac nogi na
siedzaco do klatki piersiowej i potem prostowac - to na plaski brzuszek.
Dobilam do setki nawet sie nie zmeczylam tak bardzo a dzisiaj ... nie moge
chodzic! Najgorzej boli okolo pachwiny, i jak siedze przez akis czas. Wstaje i
bez rozciagniecia nie zrobie nawet kroku... Prace mam siedzaca, czy jak pojde
i zrobie troche spinning to pomoze - bez forsowania oczywiescie, tylko trosze
zeby rozruszac nogi i miesnie??
    • falafala Re: Czy sie przeforsowalam? 18.02.08, 21:54
      lekki ruch wskazany :-)
      no i wez ciepla kapiel, rozmasuj sobie zbolale miejsca. Jutro bedzie troche
      lepiej i tak i tak ;-)
    • kasia.k84 Re: Czy sie przeforsowalam? 24.02.08, 11:11
      Zawsze po ćwiczeniach nie tylko po takim przeciążeniu należy robić
      streching i się rozciągnąć. Mięśnie się wymuklają, rozluźniają i nie
      ma zakwasów.
      • Gość: jackk3 Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.ptr.terago.ca 25.02.08, 17:34
        Rozciaganie po (tak jak i przed tylko inaczej) jest wskazane aby
        miesnie zachowaly sprezystosc. Takze jest to dobre wyciszenie
        organizmu. Nie trzeba dodawac ze najlatwiej rozciagnac miesnie gdy
        sa dobrze rozgrzane (i najbezpieczniej).
        Od rozciagania miesnie sie wysmuklaja? To jest mit. Nastepny mit to
        to ze rozciaganioe zapobiega zakwasom. Zakwasy to tylko kwestia
        obciazenia - nawet mistrzowie olimpijscy beda je mieli gdy
        sie 'przeforsuja'. I nie pomoze swiety Boze (zostaje odnowa, masaz
        no i metody malo 'naturalne' - vide Landis).
        • kasia.k84 Re: Czy sie przeforsowalam? 25.02.08, 21:57
          Oczywiście, że sięwysmuklają i to nie jest mit tylko sprawdzone
          naukowo. Dlaczego niby "pakerzy" z siłowni mają przykurcze??? Bo się
          nie rozciągają. I potem mają takie "karki" nieestetyczne. A jak
          rozciągniesz mieśnie po treningu ale porządnie a nie 2 sekundy to
          zakwasów nie masz. Co innego nazywa sięzakwasem a co innego zwykłem
          czuciem mięśnia po forsownym treningu.
          • Gość: jackk3 Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.ptr.terago.ca 25.02.08, 22:29
            Opowiasz bzdury. Nie widzialas nigdy facetow na silowni robiacyh
            szpagaty? A gimnastycy? Bardzo smukli? Karki nieestetyczne wynikaja
            ze specjalistycznych cwiczen (gimanstycy tez je maja). Wiem co to sa
            zakwasy. Moze mi wytlumaczysz w jaki sposob rozciaganie ma zapobiec
            takowym?
            • Gość: kot Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.02.08, 02:12
              na zakwasy mi lekarz polecil magnez.
              A co do przetrenowania to ja kiedys po sesji body pump myslalam ze
              umieram,po powrocie do domu, po jakiejs godzinie zrobilo mi sie
              slabo, lezalam na kanapie z bolem glowy, ciezko mi bylo oddychac,
              serce bilo jak szalone, bezwladne rece i nogi i bol promieniujacy
              na lewe ramie! rece mi sie trzesly, juz dzwonilam do mamy i chlopaka
              porzegnac sie bo mieszkalam sama hehe myslalam ze to zawal! ale
              jakos mi przeszlo. I co wy na to? to chyba jakies super-
              przetrenowanie bylo
              • Gość: jackk3 Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.ptr.terago.ca 26.02.08, 16:17
                To nie bylo przetrenowanie raczej chwilowe 'przebranie miary'. Na to
                moglo miec wplyw wiele rzeczy. Za intensywnie cwiczylas na swoje
                mozliwosci. Ale nic wielkiego sie nie stalo, choc czulas sie
                fatalnie. Ciezko sie jest 'uszkodzic' samemu, organizm duzo
                wczesniej sygnalizuje nam kiedy odpuscic/przestac. I na tym polega
                idea intensywnych treningow gdy cwiczymy na granicy mozliwosci a
                nawet ja przekraczamy aby organizm przyzwyczail sie do pracy na
                tych 'poziomach'.
                Pzdr
            • kasia.k84 Re: Czy sie przeforsowalam? 27.02.08, 15:04
              Dlaczego twierdzisz że opowiadam bzdury, skoro mnie nawet nie znasz.
              Nie wiesz czym się zajmuję i kim jestem a mnie obrażasz. Ja nie
              mówię o ludziach uprawiających gimnastykę, czy robiących szpagaty.
              Człowieku najpierw uważnie czytaj, a nie wychwytujesz tylko to co
              chcesz wchwyvcić z całego tekstu żeby mi niby dowalić. Pisałam o
              facetach, którzy chodzą na siłownię tylko i wyłącznie po to, żeby
              przypakować i dobrze wiem że mają przykurcze, bo się nie rozciągają.
              Zależy im tylko na mięśniach. I nie pisz mi o karkach "siłaczy"
              wynikających ze specjalistycznych ćwiczeń, bo jest kolosalna różnica
              między ludźmi duuużo ćwiczącymi na siłowni a ćwiczącymi gimnastylę
              artystyczną, bo porównując to wykazujesz się tylko i wyłącznie
              niewiedzą w tym temacie. A rozciąganie ma bardzo duży wpływ na brak
              zakwasów, ponieważ dzięki temu kwas mlekowy odpływa z mięśni i nie
              gromadzi się w nich, a to gromadzenie powoduje tzw. zakwasy.
              • Gość: jackk3 Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.ptr.terago.ca 27.02.08, 16:48
                Obrazac??? W dalszym ciagu nie wytlumaczylas mi dlaczego rozciaganie
                ma zapobiegac zakwasom? To znaczy jak sie poloze w czasie treningu
                to 'kwas mlekowy' nie plynie tak dobrze?
                Oto jeden z atrykulow ktory wyjasnia mechanizm i jak naprawde pozbyc
                sie kwasu mlekowego (a wlasciwie jak nie doprowadzac do jego wys.
                stezenia):
                www.berkeley.edu/news/media/releases/2006/04/19_lactate.shtml
                Nawiasem mowiac kwas mlekowy jest niezbedny przy wysilkach wys. int.
                (jak paliwo) ale to juz inna historia. A na silowni spedzilem polowe
                zycia (tak miedzy nami).
                • kasia.k84 Re: Czy sie przeforsowalam? 28.02.08, 12:36
                  Wytłumaczyłam ale widocznie znowu nie czytałeś uważnie. Leżenie a
                  rozciąganie i wytrzymywanie w pozycji to dwie różne kwestie. Żeby
                  rozciągnąć dany mięsień np. dwugłowy uda należy zastosować
                  coanjmniej trzy pozycje, wiedzieć w jakiej kolejności i wytrzymać
                  kilkanaście sekund wtedy dopiero kwas mlekowy "odpływa". Niby
                  czytałes ten artykuł, więc nie wiem jakim cudem nadal nie wiesz jak
                  przebiegają procesy w organizmie??? Cieszę się, że pół życia
                  spędziłeś na siłowni, bo sport to podstawa, ale to nie jest patent
                  na wiedzę. Każdy jest omylny i powinien czasami kogoś posłuchać, bo
                  być może ten ktoś ma rację. Ale kto w dzisiejszych czasach słucha
                  młodszych od siebie, nawet jeżeli naprawdę mają większy zasób
                  wiedzy. Powodzenia w dlaszych rozważaniach zdrowotnych.
                  • Gość: jackk3 Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.ptr.terago.ca 28.02.08, 17:12
                    <wytrzymać kilkanaście sekund wtedy dopiero kwas mlekowy "odpływa">
                    Nie ma na to dowodow med. (tylko anegdotyczne). To jest bardzo stara
                    szkola.
                    <Niby czytałes ten artykuł, więc nie wiem jakim cudem nadal nie
                    wiesz jak przebiegają procesy w organizmie???> Nawet przeczytalem 2-
                    gi raz czego zazwyczaj nie robie. Art. w doskonaly sposob wyjasnia
                    procesy, reprezentujac obecna wiedze na temat. Oczywiscie mozna tez
                    przytaczac anegdotyczne opowiesci o 'odplywaniu' kwasu. Stretching
                    ma swoje niewatpliwe zalety (przed, po i w trakcie). Patentu na
                    wiedze nie mam ale nie wierze w polprawdy.
                    • kasia.k84 Re: Czy sie przeforsowalam? 28.02.08, 17:16
                      Stara szkoła??? A to ciekawe. Zapytaj się lepiej kogoś kto na żywo
                      udzieli Ci dobrej porady, bo mówiąc o anegdotach ośmieszasz prawie
                      całe środowisko ćwiczących ludzi, którzy są fachowcami w swojej
                      dziedzinie. Napewno bardziej od Ciebie się na tym znają.
                      • Gość: jackk3 Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.ptr.terago.ca 28.02.08, 18:01
                        Osmieszam sie? Jesli to jest twoja opinia to wisi mi to calkiem.
                        Mialem w zyciu doczynienia ze sportem przez duze 'S' wiec twoje
                        opinia ma dla mnie wyjatkowe znaczenie.
                        2 przyklady:
                        Hokej profensjonalny, wibitnie aerobowy sport na najwyzszym poziomie.
                        Bylas kiedys w szatni po meczu? Podejrzewam ze nie. Ktos sie
                        rozciaga? Co robia zawodnicy w czasie 'Play-offs' gdy nastepny mecz
                        za dwa dni? Rower stacjonarny na 0.5 godz. To jest wlasnie 'odnowa'.
                        Kolarstwo, czasowka, konkurencja na pograniczu aerobowym. Co robia
                        kolarze po finiszu? Rozciagaja sie? Nie, siadaja na rower na 45-60
                        min. (chemii nie licze). Twoje rozciaganie to moze jest dobre na
                        drobny fitnesik na 'silowni' (cudzyslow zamierzony) ale w swiecie
                        prawdziwego sportu nie ma miejsca ma amatorszczyzne. I to tyle dla
                        mnie. Jesli chcesz dalej dyskutowac to rozmawiaj merytorycznie.
                        • Gość: miki Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 19:30
                          nadmienię, że to forum fitness to rekreacja a nie sport wyczynowy...
                          • kasia.k84 Re: Czy sie przeforsowalam? 29.02.08, 11:26
                            Miki zgdzam się to jest forum fitness i o tym piszę!!! Piszę o
                            zwykłych ludziach chodzących na siłownię, uprawiających sporty dla
                            przyjemności. Ale ktoś próbuje na siłę wmawiać komuś że tylko ON
                            jeden ma rację. A poza tym, ja nie napisałam ośmieszasz się tylko
                            OŚMIESZASZ INNYCH!!! Najpierw czytaj potem pisz, to dobre wyjście,
                            uwierz.
                            • Gość: jackk3 Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.ptr.terago.ca 29.02.08, 16:15
                              OK, na tym koncze dyskusje z toba, bo widze ze rozmawiam z
                              ignorantka, ktora inwektywami probuje nadrobic brak wiedzy. Dalem ci
                              czas na konstruktywna riposte, ktorej ty wydaje mi sie nie masz
                              zamiaru podjac. Dlaczego? Vide powyzej.
                              • kasia.k84 Re: Czy sie przeforsowalam? 04.03.08, 11:46
                                Gość portalu: jackk3 napisał(a):

                                > OK, na tym koncze dyskusje z toba, bo widze ze rozmawiam z
                                > ignorantka, ktora inwektywami probuje nadrobic brak wiedzy. Dalem
                                ci
                                > czas na konstruktywna riposte, ktorej ty wydaje mi sie nie masz
                                > zamiaru podjac. Dlaczego? Vide powyzej.
                                Powiem tylko tyle :I kto to mówi??? Zastanów się człowieku nad
                                sobą, bo obrażasz ludzi, myśląc że masz patent na wiedzę.
                          • Gość: jackk3 Re: Czy sie przeforsowalam? IP: *.ptr.terago.ca 29.02.08, 16:19
                            Zgoda miki, ale pamietaj ze duzo 'rzeczy, badan, sysstemow' przeszlo
                            ze sportu do rekreacji i dzisiaj nie wyobrazamy sobie cwiczen bez
                            nich. Mnie raczej chodzi o to ze organizm nie rozroznia czy jest to
                            rekreacja czy sport wyczynowy. Dlatego cenimy tutaj podejscie ktore
                            reprezentuje czy jogger, spect czy falafala i inni. Jesli kogos
                            urazilem tym 'fitnesikiem' to przepraszam (sarkazm nie zamierzony).
                            Pzdr
                            • jogger Re: Czy sie przeforsowalam? 01.03.08, 21:49
                              Coś z medline:
                              The effect of intermittent changes in tension on protein and
                              collagen synthesis in isolated rabbit muscles.
                              Palmer RM; Reeds PJ; Lobley GE; Smith RH


                              Isolated intact rabbit muscles were incubated in a medium containing
                              radioactive proline. The rates of synthesis of collagen and total
                              muscle protein after incubation with a constant tension or
                              intermittent mechanical stretching were compared with the rates in
                              vivo. Muscles incubated under a constant tension synthesized protein
                              at 22% of the rate observed in vivo; intermittent mechanical
                              stretching resulted in an increase of 73% in the rate of protein
                              synthesis, to 38% of that found in vivo. Collagen synthesis was
                              affected in the same way as total protein synthesis by both types of
                              incubation, therefore the relative rates of collagen and total
                              protein synthesis were unchanged. ATP concentration in the isolate
                              muscles and the uptake of glucose from the medium were increased by
                              intermittent mechanical stretching.

                              Przewaga rozciągania przerywanego nad ciągłym: rozciąganie
                              przerywane dało 73% większą syntezę białka niż rozciąganie ciągłe
                              (statyczne); koncentracja ATP i pobór glukozy również były większe w
                              mięśniach poddanych przerywanemu rozciąganiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja