jak znaleźć czas na finess?

IP: *.toya.net.pl 21.02.08, 20:45
Ludzie, podziwiam was! Skąd Wy bierzecie czas i energię na pracę nad
własnym ciałem? Nie macie pracy czy innych zajęć?
Zanim zaczęłam pracę, gdy byłam w szkole średniej albo na studiach
bez problemu udawało mi się znaleźć czas na codzienny spacer, basen,
rower czy stepper. Co jakiś czas wybierałam się gdzieś na coś
bardziej wykańczajacego. Teraz odkąd wyprowadziłam isę od rodziców,
pracuję po 8 godzin dziennie (od roku)nie mam na nic czasu. Z pracy
wracam o 17:30. Zanim coś ugotuję, zjem, odpocznę, posprzątam to się
okazuje, że jest godzina 22, jestem zmęczona i idę spać. To
straszne! W pracy non stop siedzę przed kompem, nigdzie nie
spaceruję bo jeżdżę samochodem a jak wracam to już się ciemno robi i
nie ma sensu nigdzie łazić.
Moje życie to bezruch totalny. Jak mam to zmienić? Czy tak bedzie
juz zawsze?
Zadaję sobie to pytanie od dłuższego czasu i nie doszłam do żadnych
wniosków. Może ktoś cos podpowie...
    • falafala Re: jak znaleźć czas na finess? 21.02.08, 21:14
      po pracy na silownie, albo przyzwyczaic sie do poznowieczornych cwiczen, ja tak
      cwicze, o 20.30, wracam i ide spac ;-)
      To wszystko kwestia priorytetow, na kazda rzecz nie da sie czasu znalezc, trzeba
      wybrac
    • Gość: jackk3 Re: jak znaleźć czas na finess? IP: *.ptr.terago.ca 21.02.08, 21:20
      To cos z twoja organizacja dnia jest nie tak. ja mam prawie 2x
      wiecej lat niz ty i mam o wiele wiecej wolnego czasu niz przed
      cwiercwiekiem. Jesli jestes zmeczona po 8 godz. przed komputerem +
      gotowanie/sprzatanie to wlasnie dlatego ze nie cwiczysz. Pora
      zrewidowac swoj harmonogram, ale w tym to juz ci nie pomozemy.
      • edyta95 Re: jak znaleźć czas na finess? 21.02.08, 22:00
        Czy Ty naprawdę musisz codziennie gotować i sprzątać? Może prosto z
        pracy na fitness, wtedy łatwiej się zmobilizować. A poza tym, jeśli
        się coś lubi, to czas na to się zawsze znajdzie, im więcej zajęć tym
        lepsza musi być organizacja. Jeśli ćwiczenia nie sprawiają Ci
        przyjemności to nawet jak będziesz pracować 4 godziny, to czasu nie
        znajdziesz
        • Gość: kana Re: jak znaleźć czas na finess? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 23:14
          Musze sie zgodzic ze stwierszeniem że im masz mniej czasu tym masz
          wiecej czasu;)) kiedys sie z tego smiałam a teraz zgadzam w 100%!
          Pracuje w systemie 12h co drugi dzień, jest to paraca stojąca wiec
          cały dzień na nogach, nastepnego dnia mam wolne ale albo spie do
          południa, potem zanim wszystko załatwie co zamierzałam, itd..koniec
          dnia juz...do tego w weekendy tez praca + studia zaoczne. No własnie
          tak było do listopada! Uwierzyłam w to że się da!! Teraz chodzę 3-4
          razy w tyg na aerobik, zawsze kiedy mam wolne i w dni kiedy pracuje
          (w grafiku przestawilam sobie prace do 20, bo wczesniej pracowałam
          do 22) i biegne na zajecia na 20.30. Kiedys nie mogłam sobie nawet
          tego wyobrazić, że po całym dniu stania znajde siły jeszcze na
          fitness...dziewczyny, jak sie tylko chce to sie naprawde da -
          wszystko zalezy od was;) schudłam 7 kilo przez ten czas, prawie 2
          rozmiary w dół, czuje sie świetnie!oczywiscie dochodzi do tego
          dieta, nic konkretnego - "jedynie" mniej żreć :P
    • Gość: karolina999923 Re: jak znaleźć czas na finess? IP: *.pit.edu.pl 22.02.08, 08:23
      Znam osoby, które z braku czasu w ciągu tygodnia, chodzą na fitness
      w weekendy. sobota i niedziela po dwie godziny, to już coś.
    • beatrix_75 Re: jak znaleźć czas na finess? 22.02.08, 08:44
      To pomysl , co będzie jak będziesz miała jeszcze dziecko do tego ;-)
    • jewriejka Re: jak znaleźć czas na finess? 22.02.08, 09:06
      wieczorem to przygotuj sobie cos do zjedzenia w pracy na 2-3 h zanim ja
      skonczysz a potem idz na silownie albo fitness i juz - jaki problem?
      konczysz prace o 17.30 a nie np 20- masz jeszcze czas na mnostwo rzeczy
      pozdrawiam
    • cioccolato_bianco Re: jak znaleźć czas na finess? 22.02.08, 09:07
      kwestia checi, mozna sobie tak dzien ulozyc, zeby miec czas na
      godzine-dwie w fitness klubie. przed praca, tuz po, albo
      wieczorem... 8h pracy dziennie to nie jest tak dlugo, ludzie pracuja
      po 12 i wiecej
    • Gość: miki Re: jak znaleźć czas na finess? IP: *.gprs.plus.pl 22.02.08, 10:10
      najlepiej bezpośrednio po pracy uderzyć do fitness clubu- jest po
      czym odpoczywać...aktywnie oczywiście :-)
      • jacinda Re: jak znaleźć czas na finess? 22.02.08, 10:20
        Ja staram sie przygotowywac obiady na caly tydzien w niedziele (i
        zamrazac). Z pracy przychodze o 17, zrobie szybka surowke, jakies
        ziemniaki dla partnera, odgrzeje zamrozony obiad - to zajmuje mi
        max 30min (zdaze jeszcze pozmywac i szybko oarnac mieszkanie, gdy
        sie ziemniaki gotuja). Potem na 18 lece na zajecia aerobikowe,
        zazwyczaj do 20. O 20.15 jestem w domu, cos zjem (nie jem przed
        treningiem, gdyz w pracy jem 'pozny lunch' ok 14). Od 21 mam czas
        dla siebie. Na treningi chodze 6 razy w tygodniu (soboty robie sobie
        wolne). Zawsze jakos na wszystko znajduje czas.
        Znajomi z pracy cwicza lub biegaja w przerwie na lunch. to tez jest
        jakies rozwiazanie.
    • niewygodny Re: Przykładowy plan dnia 22.02.08, 12:05
      U mnie dzień z treningiem wygląda np tak (chyba nie ujawniam za dużo
      intymnych szczegółów :))

      Zakupy robię w dni nietreningowe, w powszednie dni jak zauważyłaś
      nie ma "życia" - ono się budzi dopiero w week-end.
      Oczywiście to plan idealny - jak wypada delegacja albo dłużej w
      pracy to są lekkie modyfikacje. Ale to działa jak nie masz rodziny i
      jesteś sama. Aha: siłownia i fitness w domu: czyli nie tracę czasu
      na dojazdy, ale nikt nie powiedział że musisz oprócz cwiczen uczyć
      się jeszcze i czytać w takim wymiarze jak ja - kwestia priorytetów,
      analizy czasu w ciągu dnia i - co najtrudnijesze: wytrzymałosci w
      trzymaniu się planu :)

      I tylko nie mówcie na mnie "robot" ;-)

      Od Do Aktywność
      0600 0610 Pobudka
      0610 0635 Yoga
      0635 0650 Rozciąganie
      0650 0700 Medytacja/Afirmacje
      0700 0720 Toaleta
      0720 0820 Śniadanie + Lektura
      0830 0900 Droga do pracy
      0900 1700 Praca
      1700 1730 Droga do domu
      1730 1830 Obiad
      1830 1930 Lektura/Nauka
      1930 2100 Trening
      2100 2120 Toaleta
      2120 2145 Kolacja
      2145 2200 Wolne (he he ;)
      2200 2300 Język obcy
      2315 0000 Lektura/Nauka
      0000 0600 Noc




      • beatrix_75 dobry jestes ;-) 22.02.08, 15:40
        • niewygodny Re: tak tylko że ... 22.02.08, 16:35
          jak mi czasami "puszcza" (tak raz na kwartał) to 2 tygodnie potrafię
          dosłownie nic nie robić (tzn robię wtedy wszystko co jest
          zaprzeczeniem tego co robie na codzień;)
          Cóż - jakaś równowaga musi być.
      • mary.nara Re: Przykładowy plan dnia 22.02.08, 18:38
        A co sie stanie jak dopadnie cie bezsenosc i nie zasniesz o 00.00
        tylko o 04.00 - mam tak bardzo czesto:))))
        Ogolnie wydaje mi sie ze to jeden wielki bred, bez obrazy
        oczywiscie, chyba ze zyjesz w swiecie idealnym, gdzie wszystko
        działa tylko wg twojego widzimisie i zegareczka
        Pol godziny na dotarcie do pracy??? w takim srednim miescie jak
        Wrocław dotarcie do pracy zajmuje mi około godziny, powrot około
        półtorej, hehehe
        • niewygodny Re: Przykładowy plan dnia 22.02.08, 21:02
          A kto mówi że codziennie wykonuję 100% normy ? :)
          Oczywiście że zdarzają się sytuacje nieprzewidziane, czy mniej
          standardowe, ale jak mam tak ustawiony plan to mam do czego dążyć
          po prostu moje myśli i energia nie rozłażą się niewiadomo gdzie
          tylko wiem co mam robić.
          Przyznam że w jakichś 85-90 procentach mi się udaje - ale też nie
          obwiniam się i nie rozpaczam jak mi się nie uda, bo np miałem
          stłuczkę albo brama do garażu się nie otworzyła ;)

          Co do bezsenności : po moim dniu nie ma o tym mowy.
          Dojazd do pracy ? Tak : 12 km = u mnie 20 min. Tu gdzie mieszkam
          nie ma korków (choć to stolica)
          Wg mojego zegarka nikt nie chodzi - ale tu gdzie jestem jakoś
          spkojniej jest i pracę się wykonuje najczęściej na "za tydzień" a
          nie "na przedwczoraj" :)






          • mary.nara Re: Przykładowy plan dnia 22.02.08, 22:59
            Nie chciałam być złosliwa, tylko jestem bardzo ambitna i jak ustale
            nierealny plan i nie uda mi sie go dotrzymac - zaliczam wtedy doła,
            a ten plan mi własnie wyglada na taki depresjogenny;)
            Ja mam 6 km do pracy, ale korzystam z komunikacji miejskiej i jej
            łaski i niełaski.
            A na fitness chodzę i tak, jakoś się udaje:)
            • niewygodny Re: Przykładowy plan dnia 23.02.08, 01:12
              mary.nara napisała:

              > Nie chciałam być złosliwa, tylko jestem bardzo ambitna i jak
              ustale
              > nierealny plan i nie uda mi sie go dotrzymac - zaliczam wtedy doła,
              > a ten plan mi własnie wyglada na taki depresjogenny;)
              > Ja mam 6 km do pracy, ale korzystam z komunikacji miejskiej i jej
              > łaski i niełaski.
              > A na fitness chodzę i tak, jakoś się udaje:)

              No, ja właśnie wolę plany lekko przerastające realia - bardziej
              motywujące :)

              A co do "doła" jeśli się czegoś nie osiągnie - spróbuj się przekonać
              do zasady : "z nieczego w życiu nie rezygnować ale od niczego się w
              życiu nie uzależniać" :-)

              Pozdrawiam
              AK
    • Gość: 25-latka Re: jak znaleźć czas na finess? IP: *.toya.net.pl 22.02.08, 19:17
      :) bardzo dziękuję za wasze odpowiedzi, są bardzo ciekawe. Zamierzam
      skorzystać z paru rad żeby wyrwać się z tego bezruchu. Mam nadzieję,
      że pomoże mi to polepszyć nastrój, który ostatnio jest wybitnie
      kiepski.

      Porównując się z osobą, która opisała swój rozkład dnia mój wygląda
      tak:
      8:00 ledwie żywa wstaję
      08:10 małe śniadanie
      08:20 toaleta i ubieranie
      08:30 wybiegnięcie na wariata na parking i do samochodu
      09-17 praca przed kompem i wieloma ludźmi
      17:30 powrót i przygotowanie kolacji
      18:00 duża kolacja (bo od śniadania nic nie jem)
      18:30 sprzątanie, ewentualny wyjazd na szybkie zakupy
      20-22 szkolenie przed kompem (e-learning)
      22:00 mycie i spanie do rana

      Dołujacy rozkład dnia... Wstawać wcześniej nie mogę bo jak wstaję o
      8 to i tak niewyspana jestem.

      Jak możecie to niech więcej osób opisze swój rozkład dnia z
      uwzgledniniem sportu żebym miała jakąś inspirację:)
      • jacinda Re: jak znaleźć czas na finess? 22.02.08, 19:19
        Spisz 10 godzin dziennie?!?!I nadal jestes zmeczona? Sprawdz
        tarczyce.
        • Gość: Tomek Re: jak znaleźć czas na finess? IP: *.chello.pl 25.02.08, 19:48
          To co piszecie to tak naprawde bułka z maslem a co maja powiedziec ludzie ktorzy
          mają dzieci i skad maja znalezc czas na wszystko? podam Wam dla porównania nasz
          rodzinny plan działania w tygodniu ktory jest na wariata od prawie 3 lat to juz
          max. W pewnym momencie zaznacze trening swoj ktory wykonuje w domu rowniez na
          wariata...
          Wie na wstepie zanzacze ze mamy po 29 latek i coreczke prawie 3 latka pracujemy
          razem i dzien zaczyna sie tak
          zona 5 rano pobudka ja 5.30 jedzenie szybka kanapka na stojaca w meidzy czasie
          towaleta o 6 zrywamy nasza coreczke oporzadzmy ja pakujemy i na wariata lece na
          parking przygotowac samochod o 6.25 moej panie sa jua na dole wsiadaja do
          samochodu, drzwi sie zamykaja i jedziemy do tesciowej 25 km! odwiesc coreczke na
          meijscu jestesmy o 7,zona idzie odstawic dziecko na góre a ja z jezorem lece na
          tramwaj na 7,15 i jade do pracy zostawiajac samochod przed blokeim tesciowej
          zeby nie stac w korkach (szybciej) o 8 jestem w pracy do 16 robota potem lece na
          16.15 po córecke do tesciowej po zabraniu jej jade po drodze odebrac zone z
          pracy ktora konczy o 17, podjerzamy pod prae wsiada i dalej w droge 20 km do
          domu, jestesmy ok 18,15 bo korki wtedy sa, potem jakis obiad i o 19-19,30
          oporzadzanie dziecka do snu: mycie jedzenie usypianie konczy sie to w granicach
          20.30-21 wtedy obiado kolacja a ja wowczs czas na maly trening z reguły
          intensywny 40 min co drugi dzien. Zakupy robimy duze raz na tydzien i co WY NA
          TO? KEIDY MOZNA ODPOCZAC? w weekendy trzeba posprzatac troszke zajac sie
          dzieckiem i abarot poniedzialek, dodam ze dochodza jeszcze notoryczne choroby
          coreczki przeziebienia itp i wtedy to juz sajgon sie zaczyna planowanie,
          planowanie czsami sie dziwie ze dajemy jeszcze rade a żona chce drugie dziecko
          -))) ale damy rade. Pewnie powiecie rozwiazanie jest takie niech zona zostawi
          prace a odp. jest taka: ciezko bylo by z jednej pensji...
    • Gość: blondzidelko Re: jak znaleźć czas na finess? IP: *.vl20-cph.dhcp.clearwire.dk 03.03.08, 13:02
      Hej:) No wiec moj tydzien tez zwariowany:)

      7:00 pobudka, toaleta, sniadanie, prasa
      8:00 rowerem do szkoly (lunch)(10km)
      * 14:25 rowerem do pracy (15km)
      15:30 - 22:00 praca (tam jem kolacje) we wtorki, czwartki i piatki
      22:00 rowerem do domu (12 km)
      23:30 spac
      lub

      * 14:25 rowerem do domu (10km)
      15:00 - 17:00 nauka, odpoczynek cos do zjedzenia..
      17:30 - 20:40 kurs jezykowy (tez rowerem)
      21:00 - 23:30 slodyczowe opychanie sie w domu (niestety), czasem sie zmusze na silownie zaraz po kursie, spac

      Ale za to w weekend:)
      silka+pilates w sobote
      silka+aerobic w niedziele
      :)
      I tak juz poltora roku...... byle do czerwca.
      Te wszystkie kilometry rowerem idealnie niwecze czekolada i czipsami :)
      • Gość: andrej Re: jak znaleźć czas na finess? IP: *.lei3.cable.ntl.com 08.03.08, 02:30
        Jezu!!!Zazdroszcze takiego super rozkladu dnia!!.Stala praca,bez
        stresu i zadnego wysilku,17:30koniec-szkolne godziny i tylko 8---
        czas i sily bym mial na przenoszenie gor a nie na silownie!!
        Zasiedzialas sie od nic nierobienia,mialem tak na dluzszych okresach
        (1-2miechy)bez pracy-ale siedzialem po 18h przed kompem-od poludnia
        do 6-7rano,szukalem roboty i udzielalem sie sporo na roznych
        portalach(czesto jako admin.,moderator)-krajowych jak i
        zagranicznych-azja,ameryka,stad siedzenie po nocach,kasy niebylo i
        siedziec musialem w domu,jezdzilem na rowerze po 30km ale raz na
        tydzien bo samemu wiadomo jak to sie chce-z kumplem kolarzem kiedys
        robilem po 100km dziennie 5 dni w tygodniu(on607dni) i to przy pracy
        fizycznej gdzie wszyscy ledwo doczlapywali sie do domu i tam
        tV,piwko i na nic sily niemieli,wszyscy(ok30 lat)maja problemy z
        kregoslupami,5osob niezyje,kilka na wozku inwalidzkim-takie sa uroki
        fizycznej roboty,a ty masz problem z leniem-cale dnie nic nierobiac
        czlowiek sie przyzwyczaja.Nie pisz ze codziennie sprzatasz:)ja jak
        sam mieszkam to raz na 2 tygodnie i mam czysto,zakupy tez rzadko i
        to kilka minut zajmuja-jak konczysz o 17:30 to nawet 3godziny mozesz
        na sport poswiecic-mi by sie niechcialo tych e-lekcji...nawet mialem
        kiedys wygrany kurs jezykowy-wart 3000zl i zrezygnowalem z lenistwa
        bo uczyc mi sie niechcialo.
        • silowka Re: jak znaleźć czas na finess? 09.03.08, 15:19
          mój rozkład:
          8:00 - pobudka
          9:00-10:00 dojazd do roboty
          14:15 - obiad
          15:00-22:00 robota
          22:00 -23:00 nic nierobienie

          wccześniej chodziłam na fitness na 20:30, prosto po robocie, ale
          przestałam się wyrabiać :))) zasatanawiam się, czy nie zacząć
          chodzić rano (bo po 22:00 siłka zamknięta), ale nie mam pojęcia jak
          ułożyć sensowny trening, żeby potem cały dzień nie zdychać :))

          no właśnie, może ktoś podpowie jak ułożyć z sensem poranny trening??
          (tylko chciałabym siłowy, bo na samą bieżnię to nie będzie mi się
          chciało lecieć :)))

          pozdrawiam:)
        • Gość: 25 - latka Re: jak znaleźć czas na finess? IP: *.toya.net.pl 09.03.08, 21:20
          Wiem, że jestem leniwa. I to jeszcze jak... Najgorsze, że w mojej
          pracy w zakładzie jest siłownia i to za darmo. Znam nawet
          instruktorów bo się czasem mijamy na korytarzu i mimo, że ciągle
          mnie namawiają na przyjście, po prostu nie potrafię się jakoś
          zmobilizować. Jak wybija godzina 17 jakiś magnes ciągnie mnie do
          domu. Lenistwo na potęgę!
          Macie rację i zdaję sobie coraz bardziej sprawę z tego, że mam po
          prostu lenia a czasu mam kupę.

    • reirei Re: jak znaleźć czas na finess? 09.03.08, 19:55
      Żeby na serio zacząć ćwiczyć trzeba być zmotywowanym i tego chcieć,
      więc zamiast użalać się się, że na nic nie masz czasu to usiąść z
      kalendarzem i spokojnie zastanowić się kiedy możesz sobie
      wygospodarować godzinkę na fitness. Może znajdź jakąś koleżankę - bo
      we dwie to zawsze łatwiej się zmotywować. Znajdź klub jak najbliżej
      domu, albo po drodze z domu do pracy żeby nie marnować czasu na
      dojazdy. Możesz też chodzić w weekend na zajęcia. Naprawdę nie
      wierzę, że nie mając dzieci i pracując tylko (!) 8 godzin nie jesteś
      w stanie wygospodarować czasu na fitness.

      Żeby nie było, że nie wiem jak to jest mieć napięty grafik -
      studiuję dziennie i pracuję, także w soboty, nie mieszkam z
      rodzicami więc nie przychodzę do domu na gotowe, chodzę na fitness 2
      razy w tygodniu. Jakoś się da :)
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja