Gość: Szatanica
IP: *.chello.pl
13.03.08, 21:24
Potrzebuję rady... Kontuzja kolana czasowo wyłączyła mnie z ćwiczeń
a ćwiczyłam 7 dni w tygodniu. Oczywiście jestem załamana, jeden
aspekt to taki, że muszę sobie jakoś poradzić ze swoim uzależnieniem
od sportu, którego na razie uprawiać mi nie wolno :( Ale drugi
aspekt to moja waga... co robić żeby nie przytyć? mniej jeść, to
wiadomo, ale musiałabym żyć chyba o lisciu sałaty, żeby dzienny
bilans energetyczny był ujemny kiedy przez ostatnie 5 lat skakałam
codziennie.... mogę robić w domu jakieś "brzuszki", ale czy to coś
da? co to takie brzuszki w porównaniu z dwiema godzinami hi-low...
czy zajęcia typu pilates, streching w ogóle mają sens? utrzymają
mnie w jako takiej formie? poradźcie coś, bo ogólnie to jestem
załamana.... :-((((((