mari.na
30.08.03, 16:43
mam dolegliwosci zoladkowe od ponad roku. wzdecia,
rewolucje jelitowe, bol z prawej strony brzucha
(ginekologiczne sprawy wykluczone). bole moze nie
intensywne ale reszta dolegliwosci te wszystkie
zaparcia i pol-biegunki itp. non stop sa nieprzyjemne.
badanie krwi ostatnio wykazalo ze lipaze mam na
poziomie 313!!!lekarka wyslala mnie do specjalisty z
podejrzeniem zapalenia trzustki (bez sensu troche, bez
zbadanej amylazy, transaminaz, bilirubiny itp.)
a moze to jednak wyrostek? albo kamienie zolciowe?
biore tabletki anty od dwoch lat moze to estrogen?
jaka diete mam stosowac na razie dopoki sie dowiem?
czytalam tu o kuracji olejowej moze jednak nie
ryzykowac teraz? moze to watroba nadwyrezona przez
tabletki? probowalam niskoweglowodanowej ostatnio,
czulam sie dobrze, dolegliwosci te same i tak.
spekuluje tu ale dowiem sie pewnie niedlugo poki co, co
to by moglo byc i co robic?
pzdr
mari