Kto się przyłaczy...

IP: *.acn.waw.pl 31.08.03, 19:26
Witam wszystkich, mam na imie Patrycja, 24 lata, mieszkam w Warszawie
wzrost 175, waga z ubiegłego poniedziałku -74kg
dla mnie o 10 -15 kg za duzo
nie wiem jak to sie stało ale przez wakacje przytyłam 5 kg!!!!!!!!!!!!!!!!!
(od maja)
siedząca praca i brak obowiązków domowych sprawiły swoje
eleganckie bluzki ktore nosze w pracy zaczynaja rozchodzic sie na piersiach...
co ja z siebie zrobiłam
od ubiegłego tygodnia sie odchudzam, jem tylko owoce i warzywa, chude miesko
gram w tenisa i pływam
dzis stanełam na wadze - wskazała 72 kg
oby tak dalej...

chciałabym aby do tego postu wpisały sie dziewczyny które maja podobne
problemy, zaczeły lub maja zamiar sie odchudzac, maja jakies sprawdzone
sposoby
wymieniałybysmy sie opiniami, spostrzezeniami i oczywiscie dopingowały
Pozdrawiam i zapraszam
Patrycja
    • Gość: pomarańczowa Re: Kto się przyłaczy... IP: *.chello.pl 31.08.03, 22:45
      Witaj Pati!
      Już wcześniej pisałam, że od jutra malutką głodóweczkę sobie robię, raz na
      jakiś czas potrzebuję tego. Oczywiście to trzeba poczuć, na co dzień jem
      mnóstwo warzyw, owoców, piję litrami wodę niegazowaną i różne herbatki.
      Polecam czerwoną, o której mówią, że jest zabójcą tłuszczu. Najważniejszy jest
      ruch, ruch, ruch. Nie mam wyrzutów sumienia, kiedy zjem pizzę, czekoladowe
      smakołyki czy lody... To w końcu duże przyjemności. Myślę, że bardzo ważne
      jest nastawienie psychiczne, akceptowanie siebie, traktowanie odchudzania jako
      przyjemnego zajęcia (trudne chyba, ale możliwe!), które prowadzi do
      piękniejszego odbicia w lustrze. Na pewno warto! Pozdrawiam i życzę wytrwałości
Pełna wersja