Sprawdzenie wytrzymałości

IP: 82.160.190.* 27.03.08, 20:12
Witam Forumowiczki i Forumowiczów!
Ostatnio postanowiłam sprawdzić moją wytrzymałość poprzez kąpiel w wannie z
zimną wodą (najzimniejsza, jaką da się u mnie w bloku uzyskać). Pierwsze
wrażenie straszne, trudno złapać oddech, po chwili już troche lepiej. Po kilku
minutach dostawałam dreszczy, no i ciężko już bylo, i w sumie 10 minut
wytrzymałam w takiej wodzie. Jak wyszłam to czułam że zwłaszcza moje stopy i
cipka były bardzo zziębnięte. Byłam z siebie zadowolona, bo pokonałam siebie i
przemogłam się i wytrzymałam. Jeśli chodzi o zdrowotny aspekt tego zabiegu to
raczej nie ma znaczenia na jakość hartowania czy siedziałabym w takiej wodzie
2 czy 10 minut. Znaczenie było bardziej psychologiczne- sprawdziłam moją
wytrzymałość i dyscyplinę.
Inną metodą, którą chciałam przetestować swoją wytrzymałość było robienie
brzuszków jedną serią. Brzuszki które robiłam miały chyba ok. 90st. (kąt
między biodrami, a podłogą wynosił 90 stopni), stopy miałam zablokowane przy
podłodze, ręce skrzyżowane na piersiach. Zaczęłam takim zwykłym, umiarkowanym
tempem- zrobiłam 75 brzuszków i byłam bardzo wycieńczona, ale udało mi się
wykrzesać jeszcze siły na 25 kolejnych brzuszków, tym razem w bardzo szybkim
tempie (najszybciej, jak byłam w stanie). Po tych stu brzuszkach wstałam i
raczej wolnym tempem zrobiłam 100 przysiadów (nie były one pełne, robiłam
przysiady od pozycji wyprostowanej do takieh, jakbym miała usiąść na krześle).
Byłam bardzo zdyszana, bo po brzuszkach nie zrobiłam żadnej przerwy i nogi
odmawiały mi już posłuszeństwa, ale postawiłam na moją silną wolę i osiągnęłam
cel 100 przysiadów i 100 brzuszków bez żadnej przerwy. Chcę jeszcze zaznaczyć,
że nie mam za bardzo wyrobionych mięśni, nie trenuję w żaden sposów
regularnie, zdarza mi się tylko co jakiś czas (może co tydzień) zrobić kilka
brzuszków. Te ćwiczeniea nie miały raczej roli odchudzania czy budowania
mięśni, bo wiem, że takie jednorazowe forsowanie się nie jest zbyt efektywne,
ale pozwoliło mi sprawdzić ile jestem w stanie z siebie dać pomimo zmęczenia.
Co myślicie o różnych próbach sprawdzania swojej wytrzymałości/siły woli/
samodyscypliny? Czy może same/ami stosujecie jakieś metody na sprawdzenie tego?
    • niewygodny Re: Sprawdzenie wytrzymałości 27.03.08, 21:00
      Gość portalu: ewciaa06 napisał(a):

      > Co myślicie o różnych próbach sprawdzania swojej
      wytrzymałości/siły woli/ samodyscypliny? Czy może same/ami
      stosujecie jakieś metody na sprawdzenie tego?

      Myślę że taka "rzeźnia" jak wyżej opisana nie ma sensu - równie
      dobrze można próbować przejechać 100 km rowerem jeden raz albo
      próbowaćprzebiec maraton ni z tego ni z owego - tylko po co ?
      Swoją wytrwałość i samodyscyplinę testuję ćwicząc regularnie od 6-
      ciu lat (zresztą tak naprawdę teraz to już raczej przyjemność niz
      narzucony sobie dryl)
    • Gość: beata Re: Sprawdzenie wytrzymałości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 11:56
      ee dla mnie to bez sensu, ja tam wole cwiczyc regularnie i wtedy jak
      zauwazam u siebie jakies zmiany w postaci lepszej wydolnosci,
      kondycji, sily czy bardziej uksztltowanych miesni to jestem z siebie
      dumna, zawsze w parze z polepszeniem kondycji idzie tez
      samodyscyplina i to pokonywanie siebie, bez odpuszczania, inaczej
      raczej nie doczekamy sie jakichs widocznych postepow a jesli juz to
      nieweilkich,
      ps.nie wiem o jakies samodyscyplinie ty mowisz? przeciez nie
      cwiczysz regularnie a te jednorazowe "wyskoki" maja niby ksztaltowac
      u ciebie jakas sile woli?:)
      • Gość: beata Re: Sprawdzenie wytrzymałości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 11:58
        ps. a robienie brzuszkow pod katem 90 stopni jest niewskazane,
        brzuch napina sie juz pod mniejszym kątem, oczywiscie bez odrywania
        plecow, inaczej tylko nadwyrezasz kregoslup
        • Gość: jackk3 Re: Sprawdzenie wytrzymałości IP: *.ptr.terago.ca 28.03.08, 19:30
          Napinac to sie napina ale nie za bardzo wzmacnia. Aby ograniczyc
          nadwyrezanie kregoslupa nalezy ugiac nogi. Wszystkie sporty ktore
          wymagaja mocnego brzucha preferuja pelny ruch na brzuch (boks,
          sztuki walki, itd.). Wiekszosc ludzi ma bardzo slabe miesnie grzietu
          stad problemy (bole) przy robieniu prawdziwych brzuchow.
          • niewygodny Re: Sprawdzenie wytrzymałości 29.03.08, 11:12
            Gość portalu: jackk3 napisał(a):

            > Wszystkie sporty ktore wymagaja mocnego brzucha preferuja pelny
            > ruch na brzuch (boks, > sztuki walki, itd.).

            Coś w tym jest. To co ostatno jest modne na brzuch jest efektywne
            na wygląd brzucha i być może też na siłę ale tylko mięsni brzucha.
            Niestety w realnym życiu (np w sytuacjach do których przygotowyją
            sporty walki) o wiele bardziej liczy nie izlolowana siła
            pojedynczego mięśnia (a już na pewno nie jego wygląd ;-) tylko
            współgra najczęściej kilkunastu jeśli nie kilkudziesięciu mięśni.


Pełna wersja