zoja.pl
14.04.08, 14:28
Witam
Mam 24 lata i dwa lata temu urodziłam córeczke. Niestety do dzis nie
udało mi sie schudnąć. Tym razem chce sie wziac ostro za siebie. Mam
173 cm wz i 77 kg :(( Chciałabym schudnac 12-15 kg. Znalazłam fajną
siłownie i od dwóch tygodni cwicze i chodze na basen. Do tej pory
chodziłam:
we wtorek i piątek siłownia
środa basen
W siłowni trener ułozył mi taki trening:
20 min na rowerku, takim: sportsklep.pl/images/C760.jpg
20 min na orbitreku
20 powtórzen na takiej maszynie na brzuszki
Niestety nie znam fachowych nazw. Trening jest dosc ubogi, bo
szczeze mówiac mam bardzo słabą kondycje i nie dałabym rady wiecej.
Trener powiedział ze po ok 5,6 takich treningach dołożymy cos
jeszcze.
Teraz troche zmieniłam liczbe wyjsc i bede chodzic 3 razy na
siłownie i 1 na basen.
Jesli chodzi o diete. Nigdy przed ciążą sie nie odchodzałam, nie mam
w tym doswiadczenia. Staram sie jesc duzo białka: lubie jajka,
twaróg, chude mieso i ryby. Troche gorzej jest z warzywami, bo moj
mąż prawie wogole nie jada, a ja niestety razem z nim :(
Od jakiegos czasu jem prawie wyłącznie ciemne pieczywo (najczesciej
żytnie).
Oczywiscie nie jest tak idealnie, moim najwiekszym grzechem są
słodycze i cukier, takze słodkie napoje. Takze fast foody, ale tych
nie jem juz prawie wcale.
A moze powinnam przejsc na jakas konkretną diete?
Niestety jak nie widze szybkich rezultatów to sie zniechecam :(
Ale jest jeden sukces: nigdy nie lubiłam ćwiczen, a teraz na tą
siłownie chodze z przyjemnością, mimo iz na razie efektów nie
widac :)
Napiszcie co o tym sadzicie, czy robie coś nie tak? Jak oceniacie
ten trening? Co powinnam poprawic? Jak sobie poradzic z dieta?
Jestem bardzo zmobilizowana i chetnie wysłucham kazdej rady!!
PS. Moj najwiekszy problem to: spory brzuszek, grube uda i biodra.
Na "górze" jestem raczej szczupła.