mirabelll 21.04.08, 22:29 Sluchajcie, mam 31 lat a trenując 5 razy w tyg fitness i siłka nie dochodzę do takich efektów jak 2 lata temu, pomimo, że mam identyczny tryb zycia i trzymam dietę.Im człowiek starszy tym trudniej? Jak jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mary.nara starosc nie radosc 22.04.08, 08:19 też tak mam:], prawde mowiac myslałam, ze tylko ja, wiec mi troche ulzyło:) ze mna jest gorzej, bo po pierwsze ja nie moge sie tak zorganizowac zeby chodzic 5 razy w tygodniu, a po drugie po cwiczeniach (pomimo tego ze mowi sie ze po 2 miesiacach juz widac efekty) nie widze w ogole poprawy kondycji i nie schudłam ani 1 kg, ani 1 centymetr w obwodach (a cwicze regularnie od wakacji 2-3 razy na tydzien w fitness klubie na aerobikach) dodam, ze jak byłam przed 30tka to już 3x w tygodniu przez miesiac sprawiało (w ramach wf na studiach, wiec "wycisk" taki sobie;)), ze byłam lekka, poprawiała mi się kondycja, wytrzymałość, etc. Wobec tego przychylam sie do pytania mirabell, czy inni forumowicze tez tak maja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malwina7 Re: starosc nie radosc IP: *.icpnet.pl 22.04.08, 08:56 Dziewczyny serio pytacie? Oczywiście, że też tak mamy. Organizm się starzeje i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Z wiekiem najistotniejsze staje się znalezienie złotego środka pomiędzy nie odpuszczeniem sobie zupełnie (skoro i tak wyglądamy coraz gorzej), a nie poświęcaniem całej swojej energii aby zachować pozory młodości. Na szczęście mądrość życiowa i samoakceptacja (w większości przypadków) przychodzi z wiekiem, być może jako rekompensata natury za coraz bardziej "odległą młodość". Zauważcie, że im człowiek starszy tym częściej temat wyglądu jest zastępowany przez temat zdrowia (mądrość czy konieczność?). Odpowiedz Link Zgłoś
mary.nara Re: starosc nie radosc 22.04.08, 09:15 Malwina7, nie dziw sie ze serio pytamy;), dla mnie szokiem było to, że stało się to w mgnieniu oka, tak jakbym połozyla sie spać jako dziewczyna, a rano wstała juz jako kobieta w srednim wieku:D, stąd nawet myslałam, że to jakaś choroba:P a fakt, w rozmowach z koleżankami zamiast pytań o fryzjera są pytania o lekarzy;), pojawiają się też takie słowa jak tfu, tfu... cholesterol poza tym w gruncie rzeczy ja pracuję głownie z młodymi ludźmi, tzn. z młodszymi o dobre kilka lat lub ze znacznie starszymi (50-60 lat i więcej) i nie miałam skali porównawczej z równolatkami. Czyli poczucie permanentnego zmeczenia to już taka moja dola? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maga Re: starosc nie radosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 10:41 Ej dziewczyny nie dołujcie :)) Nie zawsze z wiekiem wygląda się gorzej. Np.księżna Diana w wieku lat 20 i w wieku lat 30 -duża zmiana na plus. Ktoś założył też tu watek o bodyflex - autorka tej metody ma lat 59, jak twierdzi wygląda i czuje się lepiej niz kiedykolwiek. Co do osiągnięc sportowych - zgodzę się, że mistrzyni świata w gimnastyce artystycznej ma pewnie góra 18-20 lat. Ale mistrzyni świata w maratonie, Paula Radcliffe ma lat 35. Podobnie mistrzyni świata w kolarstwie górskim. Mam na myśli, że jest coś za coś-może z wiekiem gorsza jest np.gibkość, ale polepsza się zdolność do długotwałego wysiłku. Widzę to po sobie, bo uprawiam kolarstwo gorkie (rekreacyjnie), i teraz czyli po 30tce osiągam dużo lepsze rezultaty niż przed 10 laty. No i psychika jest silniejsza, a to pomaga w zmotywowaniu się. Po 30-tce natomiast mnie osobiście trudniej jest utrzymać dietę - muszę jeść 5x dziennie (bo inaczej mi słabo), a więc pilnuję co jem; w wieku lat 20 umiałam dzień przebyć na jednej drożdżówce... Pozdrawiam wszystkie trzydziestki :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwina7 Re: starosc nie radosc 22.04.08, 12:24 Słowa 59-latki promującej jakieś nowe urządzenie czy styl fitness to czysty marketing. Przecież nie może powiedzieć, że jak się budzi rano to jej strzyka w krzyżu, bo nikt nie uwierzy w jej cudowną metodę. Zmiana w wyglądzie księżnej Diany to praca stylistów i fryzjerów. Zgadzam się, że zdarzają się kobiety które nagle w jakim okresie życia zaczynają wyglądać lepiej, ale zwykle jest to związane z wcześniejszym "niedostatecznym" dbaniem o swój wygląd. Można z wiekiem wyglądać dobrze (czy lepiej to bym dyskutowała, bo jędrność ciała, wygląd skóry i włosów, przemiana materii i tendencje do odkładania tłuszczu w "dziwnych miejscach" się raczej pogarszają niż poprawiają), ale wymaga to coraz większego nakładu sił i środków. Stąd moja wcześniejsza wypowiedź o znalezieniu złotego środka, żeby zatrzymywanie uciekającej młodości nie zdominowało naszych działań na pewnym etapie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix_75 do Magi 22.04.08, 15:15 Po 30-tce natomiast mnie osobiście trudniej jest utrzymać dietę - muszę jeść 5x dziennie (bo inaczej mi słabo), a więc pilnuję co jem; w wieku lat 20 umiałam dzień przebyć na jednej drożdżówce... (..) mam to samo :-( Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix_75 do Mery 22.04.08, 08:56 Moze jeszcze raz przeanalizuj diete .... Ja ćwicze na razie mało ( raz na tydzien )ale dzieki zdeowej diecie udało mi sie zrzucic 3 kg i ok 2 -3 cm w obwodach jestem takze po 30-tce Odpowiedz Link Zgłoś
mary.nara Re: do Mery 22.04.08, 09:26 Beatrix, myslę, ze masz racje, mam w planach konsultacje na sfd w tej kwestii jak tylko rozlicze podatki:D (zabrzmiało to jak z Czesława Mozila: "jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu":)) Znalazłam fajne tabele kaloryczne na moja-dieta.pl i one mi pokazały, ze niektore niewinne przegryzki i niektore posiłki to maaaasa kalorii i - np. jogurt to prawdziwa bomba kaloryczna, staram się trzymac wobec tego - nie wiecej niż 1200 kcal/dziennie biorac pod uwage, ze moge gdzies popelnic błąd obliczeniowy i naprawde moze być ich troszeczke wiecej:). Na razie nie przytyłam choć od 2 tygodni jestem chora (kregosłup) i nie ćwiczę w ogóle co mnie wkurza bardzo, bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix_75 Re: do Mery 22.04.08, 09:53 uuu...wspołczuje problemów z kregosłupem :-( Ja od poczatku diety ( 4m-ce )staram sie odzywiac zdrowo (Diet - cudnych nie stosowałam ,bo z przeszłosci pamietam ,ze nie działały na dłuzej )- to oznacza jedzenie wszystkich składnikow odzywczych... wczesniej w zasadzie odzywiałam sie pieczywem ..jakies soki ,zupki chinskie ( fuj ;-0) w efekcie organizm był najedzony ..ale niedozywiony ;-) i ciągle domagal sie jedzenia . Alktualnie pilnuje tez by to zdrowe jedzonko zawierało jak najmniej tłuszczu ...czyli ograniczyłam uubiony zołty serek , nie smaruje tez pieczywa ,nabiał chudy itd . Jak bedziesz miała jakies pytania to pisz Odpowiedz Link Zgłoś
falafala Re: do Mery 22.04.08, 13:36 1200kcal, to stanowczo za malo, w twojej diecie bledem jest rozklad skladnikow zywnosciowych, a nie ilosc kalorii. 1200kcal potrzebujemy na podstawowe czynnosci zwiazane z zyciem, juz teraz doprowadzilas swoj organizm na tryb oszczedzania, nawet nie liczac wieku, ktory tez nie sprzyja. SFD jest pelne dziewczyn co przeszly z 1200kcal na 1800kcal z odpowiednio dobranymi proporcjami W/B/T i zaczely chudnac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: falafala Re: do Mery IP: *.adslplus.ch 22.04.08, 13:45 A co do pani po 50 co swietnie wyglada (sa takie), abstrahując od operacji plastycznych, i ciezkiej pracy nad swoim cialem, to nie chciałybyście miec takiej diety na cale zycie jaka one trzymaja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sabi35 Re: do Mery 22.04.08, 13:50 a przepraszam, świetnie wyglądać to znaczy jak? Z kimś się porównywać? Komuś podobać? Odpowiedz Link Zgłoś
kodem Re: do Mery 22.04.08, 14:05 może ja coś dorzucę tak a propos - 50-letnia pani wcale nie musi trzymać żelaznej diety i poddawać się operacjom plastycznym; są takie, które całe zycie uprawiały umiarkowanie sport, gimanstykują się (w domu) regularnie, nie opychają się fast foodami i słodyczami i wyglądają dobrze bez wyrzeczeń :) żaden cud Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: falafala Re: do Mery IP: *.adslplus.ch 22.04.08, 14:32 "swietnie wygladac" znaczy pasowac w lansowane w tej chwili wzorce urody. nie wnikam w subtelnosci tego jak ktos sie czuje i czy jak jest odbierany przez otoczenie, bo to zaczyna byc zabawa slowem. Gdyby tak oceniac to wieszosc zglaszajacych sie na odchudzanie nie ma sie z czego odchudzac, ot tylko odbiegaja od okladek czasopism. Swiat sie nakreca "idealnym" wzorcem. Co do operacji plastycznych to przytaczam je, bo sa one lansowanym elementem dbania o siebie w krajach takich jak Ameryka i traktowane jako koniecznosc w pewnym wieku tak jak golenie nog. Odpowiedz Link Zgłoś
skibunny 40- tka to dopiero jest wyzwanie:) 22.04.08, 22:38 dziewczyny jak ja mialam 30 lat, too hohoho:) a teraz od stycznia nie moge zgubic 3 kg...! pomocy Falafala...:) 2 razy w tyg. trening z instruktorka, cwiczenia z hantlami, pilkami itp...plus co najmniej 35 min. cardio..., pozostale dni, staram sie robic to co robilam z instr. plus cardio, w sumie od 3 miesiecy cwicze przynajmniej 4 razy w tyg. uczciwie... no i nie schudlam ani 1 kg...! letnie ubrania z ubieglego roku dalej nie pasuja... gdzie robie blad? nie wiem dokladnie ile jem kalorii... ale moj jadlospis wyglada tak: rano owsianka, chudy bialy ser, herbata z 2 lyzeczkami cukru, ok. 10 rano jablko, o 12 lunch; zupa + 1/2 kanapki...lub salata z kurczakiem lub ryba... o 16 jakis owoc, silownia, a potem w domu obiad; miesko plus warzywa lub zupa, czesto surowka z kapusty kwaszonej...lub buraczki...mizeria...jem duzo owocow, winogrona, pomarancze, truskawki... w momencie slabosci zjem kilka landrynek,ale to raz na jakis czas, kilka razy w miesiacu... nie jem czekolady, nie pije sokow, coli, ani zadnych kaw z kremami... pomocy! musze zgubic okolo 2-3 kg,... i nic! dzieki cwiczeniom z trenerem, widze wyrazna roznice w umiesnieniu i bardzo mnie to cieszy, jednak warstewka tluszczu na brzuchu ani drgnie... Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix_75 Re: 40- tka to dopiero jest wyzwanie:) 23.04.08, 08:23 Z tego co widze ,jeszcz zdrowo ,duzo cwiczysz... a czy układ trawieny i moczowy pracują dobrze ..w sensie zatrzymywania wody i wyproznienia ( przepraszam za taki epytania ,ale trzeba je chyba zadac ...) Mi np woda sie zatrzymuje i musze tego pilnowac ,tzn delikatnie sie odwadniac Odpowiedz Link Zgłoś
falafala Re: 40- tka to dopiero jest wyzwanie:) 23.04.08, 09:30 He he, nie ma jednej diety odchudzajacej, ktora dziala na wszytskich. Ba nawet nie czesto nie mozna wejsc do "tej samej wody" ;-) Generalnie trudno nie widzac kogokolwiek, nie uczestniczac w jego treningach, ani nie kontrolujac diety cos powiedziec. Jezeli nie "dziala" na ciebie ten styl diety co masz, zmien go, masz bardzo duze pole do popisu. Twoje dieta jest generalnie zdrowa, ale nie o to chodzi, chodzi o odchudzenie, a tu trzeba podejsc bardzo dokladnie, skoro nie dziala to co powino dzialac. Z mojego punktu widzenia, moge ci zaproponowac bys ulozyla sobie diete zgodnie z zasadami jeki stosuja fitnesski i kulturysci gdy sie odchudzaja. To dziala rowniez na normalnych ludzi, 3kg to pikuś latwo je zrzucisz na nowej diecie i nie musisz stosowac ja miesiacami. IMO jedna 6 tygodniowa sesja (z ulozona dieta i treningiem)wystarczy. Bez zbednego rozpisywania sie tu masz wszystko poczytaj sprobuj cos ulozyc i wklej tam do poprawienia, troche sie pomeczysz liczac, ale zobaczysz roznice: www.sfd.pl/odchudzanie/ A do treningu sie pewnie tez bym przyczepila, z prostego powodu, ze uznaje na odchudzaniu, zwlaszcza ludzi bez nadwagi i z dobra forma, troche intensywniejsze wyzwania, klasyczne treningi "kobiece" sa dobre do tego co mowisz, poprawi ci sie troche umiesnienie, forma ale nie zmusisz swojego organizmu do ciezszej pracy na tyle by siegnal po zapasy. No ale to nie tutaj, jak bedziesz maial ochote na zmiany to pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
skibunny Re: 40- tka to dopiero jest wyzwanie:) 23.04.08, 17:17 jestem gotowa:) teraz jestem w pracy, ale napewno odrobie prace domowa z zywienia:) jesli masz jakies sugestie dot. treningu, to za kazda rade bede wdzieczna:) chetnie podziele sie z wami przebiegiem treningu...i efektami:) mam czas i zapal i motywacje (ta cholerna 40-tka) monika Odpowiedz Link Zgłoś
falafala Re: 40- tka to dopiero jest wyzwanie:) 23.04.08, 18:42 No to fajnie podyskutujemy o wszytskim na SFD jak bedziesz kombinowac z dieta, bo bez poprawek sie nie obedzie, na pewno. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
skibunny Re: 40- tka to dopiero jest wyzwanie:) 23.04.08, 19:21 tam sie trzeba zalogowac? czy masz tam ten sam nick? Odpowiedz Link Zgłoś
falafala Re: 40- tka to dopiero jest wyzwanie:) 23.04.08, 22:31 do czytania nie trzeba, ale do pisania tak, a nick mam inny :-), i siedze w innym dziale, ale zagladam w tam, sprawdzaniem diety zajmuja sie inni, ja grzebie w treningach ;-) w koncu sukces to dieta + trening :-) Zobaczysz bedzie w porzadku, na poczatku upierdliwe wyliczenia i dojscie do swoich wartosci B/W/T ale pozniej juz idzie latwo i dziala, ten styl odzywiania nie spowalnia metabolizmu i sprawdza sie rowniez dla tych co wczesniej juz nie mogli nic z innych diet wyciagnac. Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: 40- tka to dopiero jest wyzwanie:) 25.04.08, 12:27 ...jem duzo owocow, winogrona, pomarancze, truskawki... Jest taki enzym - fruktaza, który zamienia cukier owocowy (fruktozę) bezpośrednio w tłuszcz. Dlatego fruktoza ma niski IG :-) na d. kopenhaskiej mamy JEDEN owoc... Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: z wiekiem gorzej dojść do formy???? 23.04.08, 19:22 Niestety to samo, cwiczenia 2-3 razy w tygodniu, dieta, ale efekty...takie sobie...A przed trzydziestka moglam zrec jako kon... Odpowiedz Link Zgłoś