Bieganie + stretching : co robię źle?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 16:27
Od dość dawna biegam, 40-60min.co drugi dzień, potem lekkie
roziąganie, ok.10 min. Postanowiłam wydłuzyć sesje rozciągania do
godziny, ale ze względów czasowych przeniosłam stretching na
dni "bezbiegowe". Oczywiscie stretching poprzedzony jest porządną
rozgrzewką. Liczyłam na dobre efekty nowego planu, a jest dokładnie
odwrotnie. To znaczy biega mi się obecnie znacznie gorzej, mięśnie
są jak klocki drewna. Gdzie robię błąd? Przecież łagodne rozciąganie
nie powinno być obciązeniem dla organizmu a wręcz powinno pomóc w
bieganiu. Ktoś może ocenić mój trening i wskazać gdzie popełniam
błąd?
    • suwmiara Re: Bieganie + stretching : co robię źle? 24.04.08, 17:55
      Wydaje mi się, że rozciąganie po bieganiu jest koniecznością. Ma na
      celu „naprawienie” tego co sie pokurczyło w biegu ;)
      Sesja rozciągania po bieganiu sprzyja na pewno regeneracji mięsni.
      Sprawdziłam na sobie.
      • jogger Re: Bieganie + stretching : co robię źle? 25.04.08, 13:36
        Godzinne rozciąganie powoduje - podobnie jak trening siłowy -
        mikrouszkodzenia włókien mięśniowych i działanie regenerujące -
        koncentrację wapnia.
        • Gość: sonark Re: Bieganie + stretching : co robię źle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 09:38
          Myślę, że oboje macie rację. Poczytałam jeszcze wczoraj trochę
          więcej o rozciąganiu i zgadzam się z Waszymi wnioskami. Czyli :
          pierwszy błąd to zrezygnowanie z rozciągania tuż po biegu a drugi
          błąd to zbyt silne naciąganie (na granicy bólu) w dni bezbiegowe, a
          w konsekwencji rozległe mikrourazy. Dziękuję za zwrócenie uwagi na
          te niedociagnięcia i pozdrawiam :)
          • znana.jako.ggigus a ja polecam rozciaganie 26.04.08, 23:44
            10 min. po zaczeciu biegania
            potem biegac dalej
Pełna wersja