pure fitness w blue city

23.05.08, 20:07
czy ktoś coś wie? kiedy startuje, jakie mają ceny, karnety,zajęcia
itd. będę wdzięczna za wszelkie info
    • Gość: miki Re: pure fitness w blue city IP: *.gprs.plus.pl 24.05.08, 17:43
      otwarcie ma nastąpić w czerwcu br. przykładowe ceny karnetów to
      przedział między 149 a 169 PLN za m-c.
      Polecam stronę:
      www.purepoland.com
      • Gość: majka Re: pure fitness w blue city IP: *.aster.pl 19.06.08, 09:52
        hej. Ja sie wlasnie zapisalam - jak narazie sa znizki na karnety
        takze warto. Przepisalam sie z dobrej silowni, ale ta jest blizej
        mnie dlatego postanowilam sprobowac na tej. Powiem szczerze, ze
        wyglada niezle na pseudo i maloprofesjonalnej prezentacji (maja
        jakies podrukowane fotki i to wg nich jest prezentacja- zalosne)
        Zapisalam sie bo jest blisko i bedzie nowy sprzet ale ostrezgam
        przed niejakim panem WOLSKIM - kompletny palant udajacy ze wszystko
        wie najlepiej . Odpowiada na pytanie chociaz jeszcze nie zdazylam go
        do skonczyc no i oczywiscie nie trafia. jak idziesz sie zapisywac to
        go nie polecam - odechce ci sie cwiczen przez niego. Ja przyszlam
        potem po raz drugi i kobiety potraktowaly mnie juz w profesjonalny
        sposob. A ten koles.... mysle ze niedlugo wyleci bo jak sie potem
        poszedl zapisywac moj chlopak z mojego polecenia, to Wolski
        powiedzial, ze mnie nakrecil i "zbajerowal" dlatego sie zapisalam.
        Koles nie wiedzial, ze mam spory staz jesli chodzi o fitness wiec to
        bylo zenujace.

        Sama silownia natomiast na opoznienie w otwarciu - miala zostac
        otawra 4 dni temu a zapowiadaja otwarcie dopiero w lipcu - co tez
        jest chamskie, bo niketorzy trenujacy nie moga sobie pozwolic na
        dlugie przerwy miedzytreningowe.,...

        Polecam klub , ale trzymaj sie z dala od tego zalosnego managera....
        Pozdrawiam
        • Gość: Stefan Re: pure fitness w blue city IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 21:30
          Wiec jesli chodzi o prezentacje to fakt na malym ekranie i taka
          sobie, oka nie przyciaga, znizki jeszcze owszem daja. Ulotki maja
          jakie maja, wystarczy o reszte trzeba spytac. Hostessy i panowie
          hostessi mili i pokazuja klub itd... Jesli chodzi o Pana Wolskiego
          to fakt probuje byc "cool", ale jest tak "cool", ze sie wymiotowac
          chce. Mysli fakt ze jest najmadrzejszy, ale nie jest, na umowach sie
          troche znam i jak mu pokazalem to czy tamto, to sie staral mowic
          wiesz kolego itd... To mnie rozjuszylo, bo na Ty z nim nie
          przeszedlem, a jestem troche starszy, no i wypelnilem umowe do
          polowy i poszedlem sobie, wiec Pan bajerant sie sparzyl gdzies. Jest
          kilka niedociagniec w umowie, ktora sporzadzili i kilka haczykow,
          czytajcie dokladnie.

          Moze sie zapisze, ale dopiero kiedy ten mlody czlowiek zrozumie
          swoje bledy i to ze nie jest jeden sposob na przekonanie wszystkich
          ludzi, wtedy bedzie moze dobrym handlowcem, teraz dostal pale mysle
          ze nie tylko ode mnie.
          • Gość: Magda Re: pure fitness w blue city IP: *.aster.pl 24.06.08, 09:52
            Witam, ja mialam podobną sytuację z tym pseudo managerem.
            Zapisałam sie mimo tego, bo nie będę przychodzić dla niego a dla
            ćwiczen - ale to fakt, Wolski nie jest osobą odpowiednią na to
            stanowisko - do mnie też przeszedł na Ty.

            Staram się ze wszystkimi przełamywać tę barierę zwlaszcza w takim
            miejscu, ale na to trzeba sobie zasłużyć. zdziwił mnie też jego
            stusunek do klienta, co na pewno po otwarciu zgłoszę komuś nad nim.

            Żeby sie zapisac ze zniżką trzeba był wpłacić połowę kwoty za
            czerwiec (wtedy miało być otwarcie) Otwierają siłkę w lipcu, a ten
            pisze w mailingu, że skoro "opłaciliście Państwo pierwsze dwa
            tygodnie członkostwa za czerwiec, nie będziecie musieli płacić
            Państwo połowy abonamentu lipcowego" - to po prostu jakiś kretyn -
            To chyba oczywiste, że nie będę płacić za siłownię ktroa nie jest
            otwarta a kwota którą wpłaciłam powinna zostać wykorzystana po
            otwarciu...

            Dlaczego o tym pisze? Bo widze , ze jest kilka osob, ktore maja
            podobny stosunek jak moj do tego pana. Szkoda by bylo aby dopiero co
            wchodzaca na rynek silka zyskala zla renome przez jakiegos buca!

            Pozdrawiam
            • Gość: Już Klubowicz Re: pure fitness w blue city IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 10:40
              Czytam te wasze uwagi na temat pana Wolskiego i tak sobie myślę, że
              trochę jesteście przesadnie dumni lub macie rozbuchane ego albo po
              prostu jesteście jeszcze młodzi. Z mego pkt widzenia to, że pan
              Wolski "wyskakuje" w rozmowie na TY, nie jest żadnym
              dramatem/chamstwem/brakiem profesjonalizmu etc. Wręcz przeciwnie.
              Jestem już człowiekiem w okolicach 40. i nie lubię zwrotów pan,
              pani. A jeszcze bardziej jak mym rozmówcą w Klubie Fitness jest
              człowiek/pracownik w okolicach dwudziestki, do którego zwracam się
              na Ty o on odp. mi na PAN.
              Czuję się tak jakby chciał mi przypomnieć ile mam lat.
              Ta sam pracownik do swego rówieśnika/klienta, stojącego obok,
              zwraca się na TY. Ciekawe czy się obraża? Uważam, ze nic to nie ma
              wspólnego np. z brakiem szacunku. Tym bardziej gdy takie zwroty
              padają w klubie fitness.
              Spójrzcie jak jest na świecie. Gdy za tzw. granicą pojedziesz dumny
              Polaku do sklepu, a pani zwróci się do ciebie na Ty (co jest pewne
              na 90%) to tez się obrażasz?
              Owszem, bywają miejsca ekskluzywne gdy obsługa nie pozwoli sobie na
              taka poufałość, ale nie szukajcie tego klimatu w Klubie
              Fitness. „Pogięło” Was. Tu przychodzimy się zrelaksować, wyżyć,
              bawić, ćwiczyć itp. Już widzę Was, „Panów” i „Panie”, zapocone
              śmierdzące przy maszynach. Może ćwiczcie w garsonkach i w
              garniturach. Wtedy i ja chętnie, gdy Was będę mijał w klubie,
              chętnie zwrócę się do was na Pan i Pani.
              A teraz na poważnie.
              Pamiętam jak miałem 20. lat wtedy bardzo chciałem aby wszyscy
              zwracali się do mnie na pan. Fajnie się czułem. Tak bardzo chciałem
              być juz „Panem”. Z wiekiem przeszło. Mam nadzieje, że tez się
              wyluzujecie Szanowni Państwo!
            • Gość: kmin Re: pure fitness w blue city IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 23:04
              w srodku jeszcze nie bylem ale robia marketingowe wow. ulotka zrobila na mnie w
              porzadku wrazenie (kolorystyka, sklad itp). prezentacji nie widzialema nie tego
              pana. dobrze, ze gosc pisze jaka jest sytuacja z placeniem ku informacji ale
              moglby to inaczej sformuowac. a na dobra sprawe po opoznieniu lipiec powinien
              juz byc bez doplat dla klientow zarejestrowanych uprzednio.
              • silowka Re: pure fitness w blue city 04.07.08, 18:08
                W Shapie też wszystkim mówią na TY.
    • justyska11 Re: pure fitness w blue city 14.07.08, 23:06
      witam, kub juz otwarty,podpisalam umowe i chodze tam prawie
      codziennie. musze poiedziec ze jestem bardzo zadowolona. trenerzy
      staraja sie pamietac kazde z nas i podchodzic indywidualnie.sprzet
      spoko, karnet open-moim zdaniem za rozsądne pieniadze, w cenie:
      kawa/harbata/czekolada, silownia/wszystkie zajecia w grupie czyli
      aerobic/streching/spinning/TBC/ABT/pilatesbody pump/citcuit/step/fat
      burning/capoeira/aerobox/body combat, do tego joga, salsa, silownia
      tylko dla kobiet, elegancki szatnie, sauna, laznia parowa, dodatkowo
      znizki na solarium. najlepiej umowcie sie na jednorazowe wejscie, i
      sami ocenicie.POLECAM! poza tym z zadnym nieptrzyjemnym panem nie
      mialam do tej pory do czynienia:)
      • Gość: mirek Re: pure fitness w blue city IP: *.wawa.almatur.pl 17.10.08, 18:45
        a ja probowalem znalezc ceny na ich www lub dowiedziec sie czegos od
        recepcjonistek ale bez skutku; na emaile tez nie odpowiadaja- chyba
        to jednak nie rokuje najlepiej
        • figa33 Re: pure fitness w blue city 14.11.08, 15:18
          Wiecie może czy mają jakieś zajęcia dla kobiet w ciąży ? W sąsiednim
          Gymnasionie w Reducie są zajęcia dla przyszłych mam ale niestety
          trochę dla mnie za wcześnie bo o 17:30 jestem jeszcze w pracy.
          Wysłałam do Pure maila kilka dni temu ale na razie nie dostałam
          odpowiedzi :(

    • Gość: niezadowolona Re: pure fitness w blue city IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 12:55
      uwazajcie co podpisujecie. podpisałam umowe na 3 miesiace a okazało
      sie ze jakas niedoinfomowana blondyna z niskim wykształceniem nie
      powiedziala ze po tym czasie musze wypowiedziec umowe bo inaczej na
      czas nieokreslony sie przekształca. dupki na prowizji i zadufane
      mięśniaki.
      • Gość: goscgo Re: pure fitness w blue city IP: *.aster.pl 16.12.08, 17:15
        Ona nie była niedoinformowana - wręcz przeciwnie:)
        Takich rzeczy nikt nigdy nie mówi, jeśli sama nie zapytasz.
        To jest strategia marketingowa.
        Robią to agenci, konsultanci od kablówek,telefonów i wszystkiego:)
      • Gość: misio Re: pure fitness w blue city IP: *.zd.com.pl 28.12.08, 11:42
        a gdzie problem ? umowe na czas nieokreslony mozna wypowiedziec w kazdej chwili rozumiem gdyby przeszla z automatu na rak a tak gdzie masz problem ?
      • dahiba Re: pure fitness w blue city 29.12.08, 00:50
        o litości! ten nieprzyjemny buc ta z niskim wykształceniem. A
        wszyscy klubowicze ą, ę i wogóle profesorska klasa. Najlepiej
        anonimowo obsmarować kogoś na necie po nazwisku. I dlatego praca w
        obsłudze klienta w Polsce to najgorszy syf . Bo trzeba znosić takich
        pajaców którym nic nigdy nie dogodzi. A ta szalenie inteligentna
        pani lepiej niech czyta co podpisuje od niewykształconych blondyn :P
        • Gość: nika Re: pure fitness w blue city IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 01:44
          trudno przeczytac w kilka minut cos co jest zawarke na 2 kartkach A4 i do tego
          bardzo drobnym drukiem napisane. a kto ma czas na siedzenie tam 3 godziny przed
          podpisaniem umowy, zeby ja przeczytac? Jak zblazowane panienki "konsultantki"
          sie spiesza, bo za 15 minut maja kolejne spotkanie umowione. to jest wszystko
          robione na szybko zeby jak najwiecej klientow zebrac, bo ceny sa tanie dlatego o
          jakosc nikt nie dba!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: hehe Re: pure fitness w blue city IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.09, 16:38
        zawistni polacy :D
    • Gość: dramat Re: pure fitness w blue city IP: *.acn.waw.pl 14.01.09, 19:56
      zapisałem się i się wypisuję. Ludzi w ciagu tygodnia jest tyle, ze
      palca nie da sie wlozyc wiec bez sensu jest chodzenie do takiego
      klubu.
      • Gość: asia Re: pure fitness w blue city IP: 94.254.156.* 20.01.09, 21:28
        Czy wieczorami po 20 stej w tygodniu też są tam tłumy?
        • ashton Re: pure fitness w blue city 22.01.09, 12:54
          Przez jakiś czas chodziłam do Pure na 7 rano - rewelacja, wszystkie sprzęciory
          moje ;-) Z tego co widzę to po 20 robi się luźniej.
          • Gość: Greg Re: pure fitness w blue city IP: *.chello.pl 22.01.09, 18:45
            Zapisałem sie i już żałuje. Zamierzam zerwać z nimi umowę. Panie na
            recepcji jak słodkie idiotki głupkowato się uśmiechają i nic nie
            wiedzą. Manager chce tylko jak najwięcej osób zapisać i wali go
            potem klient. Trenerzy robią wielka łaskę aby coś doradzić. Wola
            sobie siedzieć na górze i lookać na laski. poza tym więcej tam
            spacerujących wokół gapiów niz ćwiczących. Full wygiętych pedałów i
            ciot, którzy w szatni nie mogą się napatrzeć na nagich kolesi. W
            ogóle atmosfera mi sie nie podoba, jest drętwo i rzygać mi sie chce
            jak tam mam iść. Zdecydowanie lepiej sie czułem w Calypso i do nich
            wrócę...
            • Gość: jpl Re: pure fitness w blue city IP: *.igf.fuw.edu.pl 24.01.09, 17:47
              zadziwiaja mnie wszystkie glosy na "nie" w stosunku do pure'a. Moze to taka
              nasza polska przypadłosc ze narzekamy i ciagle nie jestesmy zadowoleni. Ja
              niedawno wrocilam z USA i zapisalam sie pure i musze powiedziec, ze jest to
              jeden z lepszych klubow jakie widzialam. Sprzety sa nowe i fajne... Ceny sa
              przystepne a instruktorzy naprawde mili. Czy sa tlumy? Nie sadze... Moze na
              niektorych popularnych zajeciach. W tygodniu po 19 robi sie luzniej....Co do
              umow itd... Kurcze wszedzie tak jest...Akuat umowy w pure sa bardzo OK. Daja
              mozliwosc zerwania umowy w razie roznych okolicznosci zyciowych tj. np
              przeprowadzka do innego miasta etc. W takich przypadkach nie ma oplat itd.. w
              przeciwienstwie do innych klubow.
            • Gość: moli Re: pure fitness w blue city IP: 195.136.20.* 28.01.09, 10:06
              :-) no Calypso to jest dopiero zagejony :-) może właśnie z tego powodu tam
              chcesz wrócić nie wstydź się sam sie musisz nieźle rozglądać po szatni skoro
              widzisz ze ktoś się na Ciebie patrzy ciekawe czemu taki jesteś zainteresowany
              innymi kolegami hahaha
              • Gość: Pablo Re: pure fitness w blue city IP: *.chello.pl 29.01.09, 14:36
                Od razu widać, ze jesteś ciotą. Koleś ma racje, pure to cholerny
                pedalski klub. A ja też ćwiczyłem w Gymnasionie i Calypso i są
                naprawdę super. Przychodzą tam normalnie ludzie, a nie jakies
                pedałki jak do Pure. A najgorszy jest ten manager ciota, kręci się
                non stop po sali i looka kolesi, nawet pod prysznice zagląda. Fujjj.

                • Gość: Marcin Re: pure fitness w blue city IP: *.chello.pl 29.01.09, 14:45
                  Dobre, dobre. W Pure jest sporo pedałów. To od razu widać. A
                  najgorszy jest ten szczupły przegięty co ciągle lata po sali i
                  próbuje wzrokiem wyrwac kolesi na sex. Żałosne. W końcu mu ktoś
                  przyłoży. Cholerna ciota!

                  Ja też się wypisuje. Wole Gymnasion, ale Calypso też chętnie zobaczę.
                  • Gość: wrrrr Re: pure fitness w blue city IP: 193.17.14.* 30.01.09, 01:00
                    nic dziwnego, ze Polacy maja na swiecie opinie wiecznie niezadowolonych
                    bucow-naoczny przyklad
                    • Gość: miki Re: pure fitness w blue city IP: *.gprs.plus.pl 31.01.09, 19:28
                      sprostowanie...
                      do fitness klubu przychodzi się ćwiczyć i to z własnej
                      nieprzymuszonej woli a jak się nie podoba to...

                      nie wiem czemu ma służyć to obsmarowywanie Pure, bo i tak kto ma
                      zamiar się tam zapisać, to uczyni to bez względu na te bzdety, które
                      jacyś panowie wcześniej namnożyli z nadmiaru wolnego czasu i
                      bezproduktywnego zużycia życiowej energii - finito ;)
                      • Gość: stan Re: pure fitness w blue city IP: 195.136.20.* 03.02.09, 13:24
                        no jak widzę konkurencja robi wszystko żeby coś złego napisać pozdrawiamy wiec i
                        calipso i gimnazjon
                        • Gość: onaona5 Re: pure fitness w blue city IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 12:09
                          Czy trzeba z nimi podpisywać jakąś długą umowę? czy mogę się po prostu zapisać
                          na miesiąc? Cyz ktoś zna cennik tego klubu? i czy wykupując kartę można
                          korzystać i z zajęć fitness i z siłowni?
                          • Gość: Moni Re: pure fitness w blue city IP: 94.254.149.* 09.02.09, 13:58
                            Zapisujesz się na 3 miesiące albo na rok.
                            Ja jestem zapisana na 3 miesiące i płacę 169 za mc plus jednorazowo
                            dodatkowo 95 jakiejś tam opłaty.

                            Przychodzisz ile razy chcesz w miesiącu i siedzisz ile Ci trzeba.
                            Dostępna jest dla Ciebie i siłownia i zajęcia w grupach. Do zajęć w
                            grupach nie zapisujemy się, jak przyjdziesz to jesteś. Możesz w
                            trakcie wyjść.

                            Czasem jak przyjdziesz za późno to się nie zmieścisz na sali bo
                            rzeczywiście jak ktoś tu pisał potrafi być tłoczno, zbyt tłoczno, bo
                            ćwicząc patrzysz czy już masz przepraszać ćwiczącego obok za
                            wpadnięcie na niego czy dopiero za chwilę gdy wpadniesz na niego
                            kolejny raz.

                            Ja tam jestem wieczorami(20sta i dalej) i piszę o tym co widzę o tej
                            porze.
                            Niewiem jak jest o innych porach dnia.

                            Generalnie wszystko mi się podoba ale czasem tłok bywa wkurzający.
                            • Gość: elka Re: pure fitness w blue city IP: *.aster.pl 25.03.09, 18:26
                              ja się teraz wypisuję z pure, bo nie jest tak, jak być powinno moim zdaniem,
                              tłok, ciężko czasem znaleźć wolny sprzęt, a nie będę czekać godzinę czy dwie
                              żeby przyjść tam w porze w której jest mniej ludzi, bo to klub ma się do mnie
                              dostosowywać nie ja do niego.trenerzy mają swoje grupki znajomych ćwiczących i
                              to nimi się zajmują, jak jesteś nowy i chcesz podejść to cię zbywają..jestem
                              zwykłą dziewczyną, nie mam figury modelki, i choć niewiele mi brakuje nie
                              znalazłam tam nikogo chętnego by mi pomóc..była kiedyś Magda od salsy super
                              trenerka ale ją wysłali do Krakowa, a tu się panoszy menadżer od siedmiu boleści..
            • Gość: Gala Dooobre... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 20:04
              Powiedz koleś - byłeś choć raz w Pure ? Niby gdzie trenerzy siedzą na górze ???
              Gdzie jest ta "góra" ? Bo ja niczego takiego nie kojarzę...
              • Gość: pl oddam uczestnictwo w pure IP: 199.67.138.* 13.03.09, 16:39
                mam od roku uczestnictwo w pure (blue city) ale chcialam odstapic od
                umowy ale sa komplikacje dlatego chcialam oddac swoje uczestnictwo
                abonament miesieczny 140 pln
                jezeli jest ktos zainteresowany prosze o kontakt 667284111
                • Gość: xy Re: oddam uczestnictwo w pure IP: 85.222.87.* 19.05.09, 14:29
                  Bylem.Poznalem managera.I nie wróce;)
                  • Gość: mr.Wolski Lanserka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.10.09, 14:11
                    Klub jak zawsze tworzą ludzie,
                    byłem w Pure kilka razy i musze przyznać że nie rozumiem nadęcia
                    wiekszości tam uczęszczających. Generalnie więcej w tyl LANSERKI niż
                    dbania o zdrowie. Nadęte laski żałośnie starające się za wszelką
                    cenę zrwrócić uwagę na siebie i spora ilość nie do końca męskich
                    kolesi, po kilku wizytach przyprawiła mnie o mdłości. Świerzy sprzęt
                    to nie wszystko, liczy się również klimat a tegou tu brak. Wygląda
                    na to że część tu bywających ma problemy z samooceną i silną potrzbę
                    przynależności do 'atrakcyjnej' grupy :) ale już co dla kogo jest
                    atrakcyjne, pozostawmy poza dyskusją :) zdrowie raczej można tu
                    stracić niż pod reperować, zwłaszcza psychiczne
                    • Gość: uki Re: Lanserka IP: 94.75.121.* 15.10.09, 11:59
                      Zgadzam sie, ze w Pure BC jest lanserka, na szczescie Pure ZT jest ok,
                      bo jest bardzo duzy i nie trzeba sie o nikogo potykac. Instruktorzy
                      pomocni, ludzie ogolnie bardzo fajni. Wchodzisz, cwiczysz, wychodzisz.
                      I potem na lans po ZT ;-)))
    • dance18 Re: pure fitness w blue city 15.10.09, 19:04
      TAAAANIEC to jest to !!!!

      zapraszam /WAS do wirtualnej szkoły tańca GATTAACTIVE - w deszczu i
      śniegu - w domku !!! jak przyjemnie !!!!!! i jak można się
      poruszać........
    • Gość: zdunek Re: pure fitness w blue city IP: *.chello.pl 15.03.10, 21:52
      Byłem dziś pierwszy i ostatni raz. Ciasno, maszyna na maszynie, a
      jest ich niewiele. Co prawda szatnie przestronne, ale wolałbym żeby
      parę m2 więcej przeznaczyli na maszyny. Do tego dużo ludzi, kolejki
      do sprzętu i głośno. Muzykę przez głosniki w całej siłowni
      przekrzykuje trenerka która prowadzi trening kardio dla... dwóch
      osób. Moim zdaniem nie muszą tego wszyscy słuchać. Ale szczytem
      wszystkiego jest umiejscowienie ławeczki ze sztangą przy alejce do
      szatni, tylko prosi żeby ktoś przechodząc zawadził o uniesiona
      sztangę. Widać że sieć pure trzyma się pewnych standardów
      (przestronna szatnia, streching area, nowiutki sprzęt) ale
      zapomniano o tym co najważniejsze czyli komforcie i bezpieczeństwie
      ćwiczeń.
      • Gość: kartofelek Re: pure fitness w blue city IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.10, 23:57
        Bzdety pleciesz. Z takim podejściem to wszystkiego można się czepiać. Jak się jest pipką to nie powinno się chodzić na siłownię. A jak się nie jest, to pierdoły nie przeszkadzają.
        Jest muzyka? Źle. Nie ma muzyki? Źle. Jest sporo maszyn? Źle. Jest mało maszyn? Źle.
        Przestańcie narzekać i weźcie się za ćwiczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja