bieganie - poczatek

IP: *.enterpol.pl 19.11.08, 15:08
witam. chce zaczac biegac w celu zrzucenia paru zbednych kg (ok 4). Pytanie do
znajacych temat - czy nie zaszkodze sobie startujac teraz (chodzi mi o pogode
- jest juz dosc chlodno)? Plan mam taki: 3-4 x w tyg trucht/bieg na dworze po
ok 40 min., 2 x aerobik. Mam 26 lat. Pozdro i czekam na odp.
    • znana.jako.ggigus Re: bieganie - poczatek 19.11.08, 20:47
      jesli zaczynasz bieganie, to zacznij od marszobiegow polaczonych z bieganiem i
      nie 40 min. na wstepie, bo po tyg. pobiegniesz do ortopedy!
      3 razy w tyg. 10-15 minut biegania i marszobiegu (jak dasz rade)
      • Gość: agi Re: bieganie - poczatek IP: *.enterpol.pl 20.11.08, 10:58
        Kondycja w moim przypadku nie jest najwiekszym problemem, chodze w miare
        regularnie na aerobik i jest ok (ale nie chudne!). Latem jezdze duzo na rowerze
        i na rolkach. Powinnam dac rade ok 40 min truchtac (wszak mniej nie bardzo ma
        sens).Zastanawiam sie tylko nad pogoda - nie jest juz cieplo. Czy czapka, zwykly
        dres, rekawiczki wystarcza? Mimo spocenia i zmeczenia nie "zlapie" szybko
        jakiegos chorobska?? Jak to wyglada wedlug Was? Warto zaczac? Chce/musze szybko
        schudnac!!
        • znana.jako.ggigus powtarzam jeszcze raz: 20.11.08, 11:40
          nie chodzi o kondycje, ale o obciazenie kolan, sam wysilek i PRZYZWYCZAJENIE
          organizmu don. Bieganie to nie jest aerobik.
          Zrob jak chcesz, zacznij od 40 minut, a potem bedziesz pisac o biegach do lekarza.
          Twoj wybor.
          Sens ma takie bieganie, ktore nie konczy sie szybka kontuzja.
          Rekawiczki i czapka sa na mrozy, bieganie to jak chodzenie szybkim krokiem w
          zimie - za chwile rozpinasz plaszcz, bo jest ci cieplo.
          bieganie podnosi odporonosc, wiec zadnej choroby nie zlapiesz, wrecz przeciwnie.
          • jogger Re: powtarzam jeszcze raz: 21.11.08, 12:28
            Nawet długotrwały wysiłek nie doprowadzający do zadyszki nie jest szczególnie
            wymagający adaptacji. Gorzej z kolanami, ale jeśli się zainwestuje w crossowe
            buty z pełną amortyzacją (przód i tył) obciążenie kolan nie powinno być dużo
            większe niż chodzenie po dywanie :-). Co do ciuchów... kwestia indywidualna.
            Dziś przy 4stC dłonie bez rękawic tylko średnio mi zdrętwiały po 1.5 godz. :-)
            co do czapki, uszy i zatoki też nie biorą bezpośredniego udziału w wysiłku :-).
            Spotkałem się z kilkoma przypadkami infekcji uszu w wyniku wyziębienia na
            bieganiu, więc zalecam słuchawki douszne i mp3 :-)
            • znana.jako.ggigus o nie 21.11.08, 22:08
              jak zaczęłam bieganie, to robiłam trasy rowerowe 60 km dwa razy w tyg.
              (sakramenckie upały 2003) i byłam pewna, że mam superformę i że zaraz się wezmę
              za maraton, tak po miesiącu.
              Spotkała mnie przykra niespodzianka, bo na początku dałam radę pobiec dwa razy 4
              minutowa piosenka plus przerwa na marsz. Cztery miesięce dochodziłam do godziny
              biegu.

              Dziwię Ci się, że Ci drętwieją ręce, w zimie zawsze musę ściągać rękawiczki (i
              wkładam je do kaptura, często razem z czapką)
              • Gość: jackk3 Re: o nie IP: *.canam.com 21.11.08, 23:44
                Bo bieganie ma b. malo wspolnego z rowerem (jesli chodzi o
                zaangazowanie miesni). Jesli chodzi o wydolnosc to juz inna historia.
                • znana.jako.ggigus no wlasnie i dlatego przestrzegam 22.11.08, 00:13
                  przed zaczynaniem biegania od 40 min. bo sie dobiega do gabinetu lekarza

                  a rower powinien miec cos wspolnego z rowerem - miesnie nog np.
                  • jogger Re: no wlasnie i dlatego przestrzegam 24.11.08, 01:20
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > przed zaczynaniem biegania od 40 min. bo sie dobiega do gabinetu lekarza
                    Jogging jest mniej obciążający kolana niż marsz, chyba że bieg jest na maxa :-)

                    > a rower powinien miec cos wspolnego z rowerem - miesnie nog np.
                    bieganie a rower - mięśnie pracują niby te same, a pracują zupełnie inaczej. Do
                    dziś pamiętam, że Szurkowski przy max wytrenowaniu jeździł na rowerze do kiosku
                    po gazetę, bo nie był w stanie przejść 50m.
                    • Gość: jackk3 Re: no wlasnie i dlatego przestrzegam IP: *.canam.com 24.11.08, 16:23
                      Pros nie wchodza po schodach, wszedzie jezdza samochodami wzsystko z
                      tego samego powodu. Kazdego roku na jesieni jak zaczynam sile, to
                      pierwsze kilka razy po przysiadach ze sztanga (najwyzej 2 sety po
                      61kg) zakwasy maoge miec ponad tydzien (takie ze przez pare dni
                      ledwo chodze). Dlatego tez duzy szacunek dla triatlonistow. Znam
                      jednego (nawiasem mowiac tez swietnie jezdzi czasowki, szczegolnie
                      te dluzsze po 40km), facet jest niesamowity, wiele razy stawal na
                      podium np. w Penticton Ironman (wyjasniam ze to 'tylko' 180km na
                      rowerze, teren gorzysty na koncu 42.5km bieg (plus plywanie
                      oczywiscie), wyobrazam sobie jak on musi trenowac....
    • suwmiara Re: bieganie - poczatek 27.11.08, 19:01
      Ggigus ma rację. Zwłaszcza jeśli masz dobrą kondycję podchodź
      rozsądnie do przebieganego dystansu tak by organizm miał czas
      przystosować się do tego rodzaju wysiłku. Ponadto trzeba pamiętać o
      rozciąganiu na zakończenie. Jeśli jednak nie biegałaś wcześniej to
      prawdopodobnie pojawi się zadyszka, która zmusi Cię do marszobiegu.
      Mimo że niemiła ma ona swoje dobre strony - chroni przed nadmiarem
      entuzjazmu. Właśnie się ze skutków trakowego entuzjazmu kuruję i
      konsultuję z bardziej ode mnie doświadczonymi biegaczami a mój staż
      jest 4 letni.

      Co do wspomnianych tu przez joggera butów to zdecydowanie warto w
      nie zainwestować. Nie wiem wprawdzie co ma na myśli pisząc:
      crossowe. Mnie się to określenie kojarzy z butami przeznaczonymi na
      miękkie nierówne nawierzchnie. Takie buty nie nadają się np. na
      asfalt ponieważ szybko zużyją się elementy stabilizujące podeszwy.
      Natomiast co do amortyzacji to się zgodzę – musi być dobra. I tu tez
      przydają się doświadczeni biegacze.

      Co do przeziębień to łapiesz je drogą kropelkową lub przez dotyk.
      Organizm się broni skutecznie przed infekcją - o ile coś go nie
      osłabi. To coś - to zazwyczaj przegrzanie a rzadziej przechłodzenie.
      Pierwsze przytrafia się w autobusach, w ogrzewanych sklepach czy na
      poczcie, kiedy nie zdejmiesz kurtki. Marzniemy najczęściej na
      przystanku. Jeśli zwrócisz uwagę na takie sytuacje i będziesz
      pilnować się i nie odtykać twarzy (ust, nosa) brudną ręką - to
      zmniejszysz prawdopodobieństwo choroby.
      Przy bieganiu we właściwym stroju jest mało prawdopodobne zarówno
      przechłodzenie jak i przegrzanie. Dobry strój to taki jaki
      złożyłabyś przy temp. o ok 10 st wyższej. Najlepiej oddychający.
      Czapka i rękawiczki konieczne są przy wietrze i najlepiej cienkie.
    • anty-malgo Re: bieganie - poczatek 28.11.08, 22:30
      teraz jest najlepiej zaczynać, wiem coś o tym :) biegam codzinnie na
      dworzu lub jeśli pada deszcz i jest jednocześnie zimno to na bieżni,
      trochę wiecej tu:
      antymalgo.blox.pl/2008/11/oda-do-biegania-1.html
    • feralcat Re: bieganie - poczatek 02.12.08, 15:19
      nie wiem ile czasu mi zajelo zeby biec godzine tak w tepie 10km/h.
      Moze 3 miesiace?... nie polecam robic planow typu 45min/3xtydzien.
      Jesli nie dasz rady to sie soba rozczarujesz. Zapomnij o takich
      celach. Biegaj dla przyjemnosci i zdrowia. Jak to pokochasz to
      bedziesz biegac i 5 razy na tydzien. A jak nie to nie ma sie co
      zmuszac.Mozna plywac, grac w tenisa itp., dla kazdego cos sie
      znajdzie. Jak bedziesz robic cos w brew sobie to efekty beda marne i
      motywacja na tym ucierpi.
      A co do pogody to teraz jest super, chlodno, rzezkie powietrze.
      Tylko zaloz czapke, rekawiczki, kurtke wiatroodporna i cos cieplego
      pod nia, bo jak sie zmeczysz i spocisz i po biegu zaczniesz marsz to
      cala bedziesz mokra i przewieje cie na wylot... aczkolwiek ja widuje
      zagorzalych biegaczy w podkoszulkach na ramiaczka i szortach przy
      +2C Brrr
Pełna wersja