Gość: Oleńka
IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl
01.11.03, 16:24
Hejka wszystkim!
Jestem wlaśnie na 5 dniu kopenhaskiej. Czuję się dobrze, schudlam już 2 kg i
wszystko byłoby dobrze, żeby rodzinka się ze mnie nie śmiała:) ale nie w tym
rzecz. Ostatnio szukałam w niecie na różnych forach dyskusyjnych informacjii
o naszej kochanej diecie i muszę stwierdzić, ze jestem nieco skołowana.
Często slychać głosy ludzi ktorzy po kopenhaskiej są bardzo zadowoleni, jo-jo
nie wystapiło, lecz równie często słychać ludzi, ktorzy psioczą na kopenhage
twierdząc, ze po jej zakończneiu od razu przytyli. Więc mam do Was pytanko"
jak to naprawdę z tą kopenhagą jest? Jeśli po jej zakończeniu będę liczyć
kalorie i nie obzerać się, to czy dopadnie mnie jojo? A jak Wasze
doświadczenie? Kopenhaska skutkuje czy nie? I jakie macie patenty na dalsze
utrzymanie wagi?
Proszę, podzielcie się swoją mądrością:)