HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach!

20.01.09, 23:42
zawsze następnego dnia po siłowni jestem STRASZNIE GŁODNA.
staram się jeść TYLE SAMO co wcześniej - ale ciągle muszę myśleć o tym ile
mogę zjeść, no i jestem GŁODNA!
z kolei jak nie pójdę na ćwiczenia - to nie mogę nic w siebie wmusić...

na domiar złego, po dwóch tygodniach tego eksperymentu przytyłam KILO i BF
wzrósł o 1%

dodam, że jem tylko chude mięso i sery, dużo warzyw. Nie jem w ogóle chleba,
makaronu, ziemniaków itp.

jak sobie z tym poradzić????
    • Gość: mort Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! IP: *.cable.smsnet.pl 21.01.09, 00:03
      Przede wszystkim zmień nieco dietę i zacznij jeść także pełnoziarniste produkty
      zbożowe, najlepiej z grubego przemiału. Dobry razowiec, makaron ugotowany al
      dente, płatki zbożowe - najlepiej owsiane. To bogactwo węglowodanów złożonych i
      mikroelementów, których organizm potrzebuje a do tego zawsze sporo błonnika.
      Ziemniaki też nie są złe. Trzeba tylko uważać, z czym się je łączy.

      A jak jesteś głodna - to jedz. Nie obżeraj się, ale jedz. Przede wszystkim jedz
      śniadania - to najważniejszy posiłek dnia. Poza tym podziel sobie dzienną dawkę
      pożywienia na 5-6 mniejszych posiłków - organizm, który "wie", że w krótkich
      odstępach czasu ma zapewnioną dostawę składników odżywczych, ma mniejszą
      skłonność do robienia zapasów w formie sadła.
      • animuszsklep.pl Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! 25.01.09, 01:16
        Ktoś chciał pomoc ale niema zielonego pojęcia oczym pisze !
        NIE JEDZ TEGO CO NAPISAL "mort" chyba ze robisz mase !

        NIe jedz węgli o wysokim IG czyli takie jak napisał mort .
        Po treningu najlepiej albo węglowodany bez cukrów aby uzupełnić glikogen w
        mięśniach a później białko szejk albo szybko do domu na obfity posiłek
        składający się z białka i jakieś warzywka .Posiłki co 3-4 godziny .Wyrzuć cukru
        i tłuszcze no i węgle o wysokim IG .Po tyg rozkręcisz metabolizm i będziesz
        jadła jak smok po treningu (aerobach)a tłuszcz będzie się palił w oczach
        (wszystko zależny oczywiście czy będziesz trzymać dietę ćwiczenia to tylko dodatek)
        • mort_subite Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! 26.01.09, 16:02
          Skoro już zostalem wywołany do tablicy... ;-)
          Drogi Sklepie z animuszem, mam nieodparte wrażenie, że z nas dwóch,
          to Ty chyba jednak nie do końca wiesz, o czym piszesz... "Robiąc
          masę" spożywa się przede wszystkim duże ilości białek i
          antykataboliki (tu sprawdzają się cukru proste, bezpośrednio po
          treningu siłowym). Ani jednego, ani drugiego w moim poście nie
          uświadczysz. Zaś w Twoim ("białko szejk") - i owszem.
          Z ciekawości - co to są "węglowodany bez cukrów"? Zawsze mi się
          wydawało, że węglowodany, to właśnie cukry, czyli sacharydy. Czyli
          co, cukry, bez cukrów? Człowiek uczy się całe życie ;-P
          Poza tym gdzie napisałem o konieczności jedzenia produktów o wysokim
          indeksie glikemicznym? Pełnoziarniste produkty zbożowe z mąki z
          pełnego przemiału mają relatywnie niski indeks glikemiczny, w
          odróżnieniu od pieczywa białego, od którego należy stronić. Stanowią
          bogate źródło węglowodanów złożonych, które są trawione i
          przyswajane przez dłuższy czas, nie powodując gwałtownego wyrzutu
          insuliny do krwi, dzieki czemu nie powodują nagłych i silnych
          przypływów łaknienia. Zawierają do tego sporo błonnika, który jest
          substancją balastową, daje poczucie sytości a jednocześnie nie jest
          trawiony, więc ma zerową wartość kaloryczną (a do tego podobno
          oczyszcza przewód pokarmowy z różnych niestrawionych, zalegających w
          nim pozostałości; nie wiem, czy to prawda).
          Zaś w walce z nadmiarem kilogramów, to raczej dieta jest dodatkiem
          do ćwiczeń, a nie na odwrót. Bazowanie na diecie, zwłaszcza
          restrykcyjnej, to murowane źródło kłopotów (raz, że często-gęsto są
          wyniszczające, a dwa - po "odstawieniu" diety i powrocie do starych
          zwyczajów żywieniowych pojawia się efekt jo-jo).
          • silowka Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! 27.01.09, 22:52
            Dzięki dobrzy ludzie.I tak jestem skołowana...

            Po ćwiczeniach zawsze zjadam coś chudego białkowego. Nie za dużo, bo trening też
            nie jakiś bardzo intensywny. Ale nie rozumiem, dlaczego mam zjadać węgle? To mi
            się kłóci z zasadą, żeby nie jeść węgli na noc... - wracam po 22 (oczywiście
            mówię o tych z niskim IG, bo innych nie jadam)

            Jakbym jadła tyle na ile mam apetyt, to byłoby tego 2x więcej - a na pewno nie
            spalam 2x więcej. Boję się, że robię sobie krzywdę - czuję się naprawdę źle.
            • mort_subite Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! 28.01.09, 09:30
              Żeby było jasne - ja Cię nie namawiam do jedzenia "węgli" dla samego
              ich jedzenia a już tym bardziej nie na noc. Ogólnie tylko wskazuję,
              że rezygnacja z węglowodanów (złożonych) jest niezbyt szczęśliwym
              pomysłem, bo niektóre produkty zbożowe są bardzo wartościowym
              składnikiem każdego menu, z przyczyn opisanych przeze mnie już we
              wcześniejszych postach. Organizm musi z czegoś czerpać energię, a
              tu "węgle" są chyba najcenniejszym paliwem. Przejrzyj sobie tekst
              podlinkowany na dole - opisuje ważne zalezności między
              poszczególnymi składnikami diety. Co prawda z założenia tekst ten
              dotyczy diety biegacza, ale dokładnie te same zasady obowiązują przy
              uprawianiu każdego sportu wytrzymałościowego (a takie formy
              aktywności chyba najbardziej sprzyjają utracie zbędnej wagi), w tym
              różnych form fitnessu.
              Po 22ej faktycznie lepiej nie jeść w zasadzie niczego, oczywiście o
              ile chodzisz spać o względnie normalnej porze. Czy kończysz zajęcia
              tuż przed ta godziną? Jeśli nie, ale np. sporo czasu zajmuje Ci
              powrót z zajęć do domu, to może warto zabrać ze sobą jakąś
              przekąskę, np. kanapkę z razowego pieczywa przełożoną kawałkiem
              piersi kurczaka, rybą albo np. chudym serem (tu - niestety - od
              tłuszczu uciec się nie da, za to przetwory mleczne tego typu /ser
              żółty, sery plesniowe/ zawierają dużo łatwoprzyswajalnego białka)?
              Zjedz taki lekki posiłek w ciągu godziny od zakończenia ćwiczeń -
              nie będzie nadmiernie obciążający a jednoczesnie powinien zapełnić
              żołądek na tyle, by ten ostatni dał Ci spokój i nie męczył
              burczeniem ;-)

              Co do treningu, to może fakt, iż przestałaś tracić na wadze jest w
              jakiejś mierze spowodowane tym, że ćwiczysz trochę za mało
              intensywnie i organizm przywyczaił się do takiego - relatywnie
              niewielkiego - wysiłku i odpowiednio "gospodaruje" zasobami energii?
              Organizm to taki samoregulujący się mechanizm, który - o ile nie
              jest w jakiś sposób "uszkodzony" - dąży do równowagi. Jeżeli jest w
              stanie takową osiągnąć przy określonym poziomie wysiłku (deficyt
              energetyczny jest niewielki), to ją osiągnie. Zrób sobie coś na
              kształt "bilansu energetycznego", spróbuj ocenić ile kcal spalasz a
              ile przyjmujesz. Jesli róznica jest niewielka - zastanów się nad
              pewnym zintensyfikowaniem wysiłku (pogłębianie deficytu
              enegetycznego przez obniżanie kaloryczności posiłków niekoniecznie
              jest dobrym rozwiązaniem; chyba łatwiej jest sobie zrobić krzywdę
              złą dietą, niż intensywniejszym (acz w granicach rozsądku!)
              wysiłkiem fizycznym).
              BTW Co i jak ćwiczysz? Z jaką intensywnością?

              Obiecany link: bieganie.pl/?show=1&cat=27&id=528

              PS. Węglowodany (proste) jada się bezpośrednio po treningu siłowym,
              żeby zmniejszyć katabolizm mięśni. Nie "musisz" tego robić, jeśli
              nie uprawiasz intensywnej siłówki i nie zależy Ci na rozbudowie masy
              mięśniowej.
    • nietrudno Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! 16.02.09, 20:13
      A ja mam dokładnie odwrotnie - choćbym była głodna przed zajęciami, to po przez
      dłuższy czas nie mam chęci na jedzenie. A tych poradach wyczytałam, że powinno
      się coś zjeść na godzinę przed, ale również bezpośrednio po wysiłku.

      W związku z tym wypijam po zajęciach świeżo wyciskany sok - czy to ma sens?
      Zauważyłam, że nawet jak nie chce mi się pić, to ten sok pochłaniam łapczywie,
      więc podejrzewam, że to chodzi cukier (?)

      Czy lepiej sobie darować ten sok, czy też tak jest ok?
      Proszę o radę.
      • mania_28 Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! 17.02.09, 17:53
        gdzieś ostatnio wyczytałam, że absolutnie żadnych cytrusów po treningu - za dużo
        tam cukru, ale niech się wypowie mort - miło poczytać mądrych ludzi

        Mnie się po wieczornym treningu nic nie chce, a gdy siedzę dłużej i czuję
        ssanie, to ewentualny głód oszukuję herbatą czerwoną i staram się potem położyć spać
        • nietrudno Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! 19.02.09, 11:05
          O szkoda, nawet grejpfruta nie można? Aż tak strasznie dużo tego cukru tam nie
          ma i nie jest to c.prosty (chyba), więc myślałam, ze to ok. niech sobie organizm
          dostanie, co mu smakuje :-)

          W polecanym przez morta artykule zaleca się zjedzenie czegoś niewielkiego po
          wysiłku, więc może nie warto tego głodu oszukiwać tylko herbatą.
          • mort_subite Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! 19.02.09, 12:38
            O rany, niechcący awansowałem do roli dietetycznego guru ;-)
            Niestety nie jestem takowym, po prostu stawiam na racjonalne,
            zbilansowane odżywianie. Jest najdrowsze, nawet jeśli na pożądane
            efekty trzeba poczekać dłużej. Per saldo to i tak się opłaca, bo tak
            uzyskany efekt łatwiej utrzymać w dłuższym horyzoncie czasu.
            Co do owoców, to faktycznie fruktoza "oskarżana" jest obecnie o
            stymulowanie epidemii otyłości w krajach rozwiniętych. Krótko i
            zwięźle rzecz opisał niejaki Ellis na forum SFD (linka na dole).

            Grapefruity są owocami o niskiej zawartości fruktozy, więc jadanie
            tej odmiany cytrusów akurat jest całkiem niegłupie. Natomiast co do
            zasady, warto rozważyć zwiększenie ilości zjadanych warzyw w
            stosunku do owoców. Te pierwsze zawierają z reguły zauważalnie mniej
            cukrów a więcej błonnika, siłą rzeczy są bardziej wartościowym
            sprzymierzeńcem osoby walczącej z nadmiarem centymetrów w pasie.
            Obiecana linka: www.sfd.pl/Fruktoza-t220110.html
            Tu też warto rzucić okiem: www.fbb.pl/Fruktoza-to-zlo-
            t39648.html
    • Gość: Dora Re: HELP! wkurza mnie głód po ćwiczeniach! IP: *.wmin.ac.uk 19.02.09, 17:15
      Ja mam to samo, jak cwicze na silowni to jestem 100% bardziej
      glodna. Ale jak zjeszcz twoj glówny posiłek białko+ węgle zaraz po
      treningu to powinno pomóc. Ja osobiście nie moge żyć bez węgli kiedy
      ćwicze. Naprawde widze róznice kiedy jem węgle przd treningiem, mam
      duzo wiecej energii, biegam dlużej a na siłowni robie więcej
      powtórzen.
Pełna wersja