maz.27
25.02.09, 13:23
Witajcie. Co ja mam począć z moją małżonką ? W pracy koleżanki kupują
kremy, chodzą na fitness żeby w lecie na urlopie ładnie wyglądać.
Moja - nie chce. Mówi, że jeśli mi się nie podoba "to niech sobie
zmienię". Kiedy ją poznałem była lekko okrągła - i wyglądała extra ze
swoimi dodatkowymi kilogramami. Ubóstwiałem ją taką, ale teraz -
kiedy się roztyła (potwornie :( )nie widzi w tym problemu.
Zapisaliśmy ją na fitness - pójdzie raz w tygodniu i marudzi, że
wszystko zajęte, że nie miała gdzie ćwiczyć. Chodzi od dwóch miesięcy
- efektów nie ma w ogóle.
I proszę nie chrzańcie mi o atmosferze w domu. Gosposiuję i zajmuję
się sprawami domowymi, ona ma czas na czytanie, wypoczynek po pracy,
ja dodatkowo znajduję sobie czas na swoje zainteresowania więc nie
jestem "pantoflem" który kobietę zniechęca. Ona poprostu nie chce
ładnie wyglądać, a mnie to boliu...