Gość: ttt
IP: *.eranet.pl
20.03.09, 19:56
Siłownia na Arkuszowej w Warszawie, syf, syf i jeszcze raz syf.
instruktorzy zmieniają sie jak rekawiczki, basen i sauna non stop
są w remoncie, łazienki nie są sprztane od miesięcy, moja koleżanka
nabawiła się grzybicy skóry na basenie, na skargi zgłaszane do
recepcji, właścicielka pozostaje głucha, woli zajmować się trenerem
od spinningu. jednym słowem droga siłownia lejąca na swoich klientów.