cwiczenia i dieta a karmienie piersia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 21:01
Czy mozecie mi doradzic jak chudnac w czasie karmienia, urodzilam dziecko
5 miesiecy temu. Przytylam 20 kg, zostalo mi jeszcze 10 do schudniecia, moja
waga sie zatrzymala na 70( przy 168 wzrostu)i nie chce drgnac od miesiaca.
Staram sie b. malo jesc ale jak przeginam to zanika mi laktacja, czy moze
zna ktos diete dla karmiacych, bede wdzieczna, no i jakies cwiczenia
najlepiej domowe, bo zaden okoliczny fitness club nie pozwala mi przychodzic
z dzieckiem a rodzina sie wypiela,
pozdrawiam Magda
    • Gość: Magda Re: cwiczenia i dieta a karmienie piersia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 08:16
      Cześć,

      przede wszystkim gratulacje!! Dzieci są cudowne!!

      Ja karmię już 15 miesiąc. W czasie ciąży przytyłam 10 kg, to udało mi się
      zrzucić (albo lepiej-samo spadło, bo nie miałam kiedy jeść + organizm sam się
      postarał) w ciągu max. 2 miesięcy. Problemem był flakowaty brzuch, ale
      ćwiczyłam go i po ok. 8 miesiącach był znowu O.K. Teraz jestem nawet
      szczuplejsza o jakies 5 kg niz przed ciążą i tak trzymam, choć objadam się
      strasznie, bo wciąż chodzę głodna!Nawet czekolade i slodycze jem!

      A na początku rzeczywiście oszczędzałam kalorie - jadłam ok. 1700-1800. Przy
      tym po prostu ograniczyłam słodycze, zamiast tego jadłam dużo jabłek i suszone
      owoce (urodziłam we wrześniu, więc były na czasie). No i ćwiczyłam prawie
      codziennnie callanetics i chodziłam na spacery z Malusiem w każdą pogodę po ok.
      2 h. A od maja po pracy zaczęłam maszerować z wózkiem po ok. 8-10 km prawie
      codziennie ( w weekendy nawet więcej) i cały czas karmiłam piersią. Teraz
      biegam 30 min 4 razy w tygodniu i czasem ide popływać Na szczęście mój mąż jest
      kochany i nie marudzi, kiedy wychodzę uprawiać sport a on zostaje z Malusiem,
      bo wie , że wtedy mam lepszy humor i czuję się lepiej.

      Radzę nie oszczędzać za bardzo kalorii, bo wtedy rzeczywiście z laktacją może
      być gorzej a po drugie organizm wcale nie zacznie chudnąć, tylko zacznie
      oszczędzać energię! I nici z marzeń o szczupłej sylwetce! Lepiej wychodź z
      dzieckiem na długie i "szybkie" spacery (w mróz do 10 stopnie teź) to Wam obu
      dobrze zrobi i czasem poćwicz w domu!

      Powodzenia i daj znać, jak poszło!

      Magda
      • Gość: M@gda Re: cwiczenia i dieta a karmienie piersia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 09:08
        Wielkie dzieki Magda, ze potraktowalas mnie powaznie, bo nikt lepiej nie
        zrozumie mamy jak druga mama, u mnie problem polega na tym, ze jestem
        przedziwnym przypadkiem bo samo u mnie nic sie nie dzieje, nawet podczas
        karmienia, wszyscy chudna tylko nie ja, moze za malo spacerow, wezme sobie do
        serca, a z jaka kaseta cwiczysz? Ja mam Cindy Crawford? Ale tylko na polce.
        Pozdrawiam i ide cwiczyc fald o ktorym tu tak wiele sie mowi.
        • Gość: Magda Re: cwiczenia i dieta a karmienie piersia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 11:00
          Hej,

          ja ćwiczyłam z książki, ale myślę, że ta kaseta też jest O.K. Z tym że ja wole
          oglądać TV przy ćwiczeniach, a ostatnio ćwiczy ze mną mój synej, np. siada mi
          na brzuch, a wtedy ćwiczenia są wydajniejsze!!:))

          A chudnięcie wraz z karmieniem zależy od organizmu. Jedna moja przyjaciółka
          jest też chuda od karmienia, a 2 inne nie (jedna to naprawde kolubryna :)) )
          mimo że karmiły ponad rok, a jedna jeszcze karmi.

          Trzymaj się
          Magda
          • nowamloda Re: cwiczenia i dieta a karmienie piersia 27.11.03, 16:42
            Z tymi kaloriami w czasie karmienia to nie nalezy przesadzac, bo karmienie na
            dobe owoduje zuzycie ok. 400-500 kcal, ale lepiej tez nie stosowac drastycznych
            diet, bo organizm podobno najpierw usuwa wszystkie odpadki (ktore moga
            przedostawac sie do pokarmu). Wiec jedz za jedna osobe, a nie dwie, a za to
            cwicz, zeby schudnac.
            • 17malgosia Jak wróciłam do swojej wagi z przed ciąży karmiac 17.07.13, 17:28
              Witam was drogie mamy,mogę sie z wami podzielić tajemnica mojej diety dzięki której udało mi sie powrócić do wagi z przed ciąży ,karmić dzidziusia i nie gladzac sie .
              Ustalilam sobie regularne jedzenie posiłków ,co 2 godziny .pierwszy posiłek to zawsze była pelnoziarnista kaszka dla dzieci pełna witamin wogole prawie nie słodka firmy Semper ,dodawalam zawsze jedna łyzeczke kaszki bananowej i jedna łyżke babilon 2 ,i zjadalam sobie taka jedna mała miseczke na śniadanie ,Lub byla to owsianka ,czy tez zwykle platki kukurydziane z mlekiem ,kazdego dnia robilam sobie cos innego .Za dwie godziny wypijalam kawę z duża ilością mleka , do tego jajecznica z 3 białek i jednego żółtka usmazona na małej lyzece masła i kromka chleba pelnoziarnistego bez masła lub innym posilkiem byly 2 kromki ciemnego pieczywa z ziarnami delikatnie posmarowane maselkiem z chudym indykiem lub szyneczka ,lub zolty ser do tego pomidorek salatka lub ogórek ,rzodkiewka .za dwie godziny jakiś owoc banan lub jabłko lub żółty melon , lub szklanka maslanki zmiksowana z mrozonymi malinami lub jagodami mozna dodać pól łyżki miodu .lub poprostu wypić zsiadle mleko.lub ciemne kakao z polowa lyzeczki miodu kazdego dnia coś innego . Za dwie godziny salatka jedna propozycja to pomidor ,szczypiorek i 3 duże łyżki serka typu grani i do tego pól kromki chleba pelnozianistego bez masła , druga propozycja to salatka z rożnych warzyw ja miałam sałata ,pomidor ,rzodkiewka, Papryka ,4 plasterki szynki parmezanskiej odkroic trzeba tłuszcz ,troszkę oliwy z oliwek i odrobina octu z jabłek lub sok z cytryny plus polowa kromki chleba pelnoziarnistego ,inna propozycja to mocarella plus pomidor z połowa kromki chleba pelnozianistego ,czwarta propozycja to tańczyk w sosie własnym plus kukurydza z puszki i łyzka jogurtu naturalnego lub poprostu tańczyk pokropiony cytryna plus połowa kromki chleba pelnozianistego.za dwie godziny jadłam ostatni posiłek w formie obiadu ,uwaga ostatni posiłek nie pózniej niż o godz 18-19 .propozycje na obiad ,pierwsza to pulpety z indyka , czyli mielone mięso indycze ,trochę ryżu brązowego ,przyprawy moze byc kucharek,jajko,robimy małe kulki i zucamy na wywar z warzyw,i mozna zjeść z 4-5 takich kulek,z dodatkiem surowki np. Starty buraczek wcześniej ugotowany na parze lub jabuszko z marchewka , lub sałata plus pomidor i szczypiorek itd.,mozna tez ugotować ze dwa małe ziemniaki lub warzywa typu mrozonki .warzyw mozna jesc do oporu . Druga propozycja na obiad to korzystając z maszyny do gotowania na parze kładziemy pierś z kurczaka najlepiej pokroic ja na mniejsze kawałki na mięso zucamy warzywa mrozonki typu brokula kalafior marchewka groszek ,pokroic pomidorki koktajlowe, i cebulę ,przyprawic albo przyprawa do grila albo sól pieprz . Podawać mozna z ryżem brązowym lub garstka makaronu ,czy tez kasza . Następna propozycja to golabki z mięsa indyczego lub rybnego ,w farszu musi sie znaleść ryż brązowy ,i jajko po zawinieciu golabki podsmazyc na patelni posmarowanej olejem roslimnnym uwaga smarujemy patelnie olejem pedzelkiem odrobinke.podsmazamy golabki z obu stron i wrzucamy do gara i zalewamy wywarem z warzyw ja przyprawiam kucharkiem .na koniec gotowania mozna dodać łyżke pomidorów .i takie golabki mozna zjeść albo 2 sztuki bez dodatków lub jedna sztukę z kromka chleba ciemnego pelnozianistego bez masła ,następna propozycja to wszelkiego rodzaju mięsa pieczone w piekarniku bez tłuszczu ja kladlam na kratkę a na sam dol kladlam blaszke wyłożona papierem do pieczenia by tam sobie tłuszcz poprostu skapywal ,najlepsze mięso to kurczak lub szynka ,takie mięsko podawać z kasza lub brązowym ryżem i jakaś surowka lub salatka z odrobina oliwki z oliwek i cytryna .lub gotowane warzywa na parze gotować nie wiecej jak 15 min .inna propozycja jest ryba pieczona w folii ,rybę pokropic oliwka z oliwek i cytryna odprawic solą pieprzem lub ziolami ,podawać z ryżem brązowym i salatka propozycje jak wyżej.Naromiast wieczorem bo zazwyczaj kladlam sie późno spać jadłam ananasa by zapełnić żołądek w razie głodu ,ja jadłam codziennie polowe lub całego .i każdego dnia przed pójściem spać cwiczylam od 15 min do 30 na rowerze stacjonarnym ja posiadam taki w którym tez pracują ręce na przemian dzięki temu ćwicze tez mięśnia piersi .wazne by nie poddawać sie lenistwu . Ja zawsze sie motywowalam ogladaniem szczuplych lasek w internecie i to na mnie działało pozytywnie .Uwaga mozna sobie pozwolić od 2 do 3 dni w tygodniu podczas dnia po zjedzeniu głównego posiłku zjeść cieniutki plasterek ciasta,lub galke loda ,lub inny przysmak warunek odrazu po posiłku gdy brzuszek jest juz najedzony wtedy jak zjemy deser nie potrzebujemy zjadac jego w dużych ilościach tylko na smaczek ,po tym zalecam szybki spacer 30 min i wieczorem wykonać 30 min treningu na rowerze
              Pozdrawiam M



    • jogger Re: cwiczenia i dieta a karmienie piersia 27.11.03, 18:41
      Przede wszystkim ważne jest to, co się je - jak najmniej żywności
      przetworzonej, żeby dziecku dostarczać jak najmniej chemii
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=4898034&a=4912299
      warzywa i owoce najlepiej z upraw ekologicznych
      • Gość: M@gda Re: cwiczenia i dieta a karmienie piersia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 21:51
        Latwo powiedziec, z upraw ekologicznych, tylko skad niby mam wziac takie w
        Warszawie. Jogger, a ile max pieczywa moge dziennie jesc, mysle, ze to moze byc
        przyczyna moich problemow. No i czy maslo moge jesc i w jakiej ilosci, bede
        wdzieczna za rade, pozdrawiam
        • jogger Re: cwiczenia i dieta a karmienie piersia 01.12.03, 11:10
          Gość portalu: M@gda napisał(a):

          > Latwo powiedziec, z upraw ekologicznych, tylko skad niby mam wziac takie w
          > Warszawie.

          Na Grójeckiej, z tyłu za DK Ochoty jest pawilon z taką żywnością (blisko
          skrzyż. z Bitwy Warszawskiej)
      • Gość: M@gda Re: cwiczenia i dieta a karmienie piersia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 21:54
        Jogger, juz przeczytalam Twoje rady, rzucam pieczywo i maslo od jutra, no moze
        ze 2 kromki zostawie, bo bede miala klopoty z wyproznianiem:)))
    • Gość: jolka Re: cwiczenia i dieta a karmienie piersia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 20:11
      Mam córeczki- bliżniaczki (w tej chwili 8 lat) i okres karmienia wspominam
      pomimo całej niedogodności jako najwspanialszy w życiu pod względem chudnięcia.
      W czasie ciąży przytyłam 20kg (wystartowałam z 52kg). Potem jedno z moich
      dzieci było w 6-tym tyg życia operowane z powodu zwężenia odźwiernika, ja byłam
      z nią w szpitalu, ale nie mogła wówczas jeść. W tym czasie moje drygie dziecię
      było w domu karmione moim mlekiem, ale z butelki. Efekt był taki, że po 2
      tygodniach już za żadne skarby nie chciały ssać piersi, a okazało się też , że
      jedna jest uczulona na mleko krowie. A więc z konieczności odciągałam mleko
      przy pomocy laktatora. To były bardzo duże ilości, bo raz odciągniętej porcji
      już nie dawałam po raz kolejny. Jadłam, a zwłaszcza piłam jak smok i schudłam
      25kg w ciągu 1,5 roku!W tym czasie jak miałam siłę (2-3x w tyg) ćwiczyłam
      callametics- dużo mi dał w powrocie do normalności. Natomiast momentem
      krytecznym było dla mniezakończenie karmienia. Niestety już na zawsze przy
      lekkim zagapieniu moja waga ma tendencję do bardzo łatwego wzrastania...Zyczę
      wytrwałości. Ciesz się swoim maleństwem kiedy pora! One tak szybko rosną...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja