Gość: abasolo
IP: *.dynamic.dsl.as9105.com
24.04.09, 12:12
Witam bardzo seredcznie.od 5 tygodni chodze na silownie,srednio 3
albo 4 razy na tydzien.mam 28 lat,3 lata temu urodzilam synka,w
ciazy przytylam 30 kg,zgubilam wszystko zanim synek mial rok,bylam
na dicie cambridge miesiac a potem zdrwiej sie odrzywialam,no i do 6
miesiaca karmilam piersia(zaczelam diete po przestaniu karmienia).
teraz,to znaczy 2 lata po,mam prawie 10 kg wiecej.Fakt,rzucilam
palenie 2 miesiace temu,metabolizm sie zmniejszyl,nie pije tez
redbuli i innych wspomagaczy z cofeina,od ktorych bylam
uzalezniona. moj trening na silowni wyglada tak: 30 min na
chodzenia pod gorke,z programem hill,na najwyzszym stopniu
trudnosci, zaraz po tym orbitrek,czasami 30 czasami 20 min. Po tym
robie cwiczenia silowe-ok 15 powtorzen,w 2 seriach na malym
obiazeniu,ale takim ze czujezwlaszcza ostanie powtorzenia.
czytalam ostanio o tetnie,i powiem Wam ze juz calkowicie sie
pogubilam-nie wiedzialam ze ma ono znaczenie jesli chce sie zgubic
tluszcz czy kilogramy.moje to zazwyczaj 166-172 jak cwicze.z tego co
przeczytalam to cwicze na za wysokim?tak? mam 28 lat,waze 71 kg i
mam 168 wzrostu.czy ktos moze mi pomoc jak mam cwiczyc aby schudnac?
dodam ze przez te tygodnie staralam sie jesc zdrwoiej,nie jem
jakichs tuczacych produktow a waga stoi, malo to-wydaje mi sie ze
tyje.. ubrania sa ciasniejsze. aha i zapomnialam dodac ze odtawiala
tabletki hormonalne w tym samym momencie co papaierosy i cofeine.
co ja robie zle?z gory dziekuje za pomoc.