Powrót do sportu po kontuzji

IP: *.chello.pl 02.05.09, 17:18
Witam,
Opowiedzcie o swoich doświadczeniach związanych z powrotem do
uprawiania sportu po kontuzji. Wyleczyłam kontuzję, ale gdzieś w
głowie pozostała bariera :( Że znowu się coś stanie.. wsłuchuję się
w swój organizm, czy boli, czy wszystko normalnie pracuje. Jestem
przewrażliwiona, czy to raczej norma? Bardzo to uciążliwe i
chciałabym sobie z tym poradzić, bo sport jest moją pasją.
    • Gość: kaleka:) Re: Powrót do sportu po kontuzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 20:40
      Hej:)
      Ja na codzien gram w basket zawodow, 3 maja dzien przed matura
      rozwalilem torebke stawowa, na mature pojechalem prosto ze szpitala:
      (, matura przez bol nie poszla mi najlepiej, ale najwazniejsze dla
      mnie jest powrot do zdrowia. teraz 3 tyg gips i miesiac
      rehabilitacji mam nadzije ze wszystko bedzie dobrze i ze bede mogl
      znowu grac dalej na maksa w basket bo to kocham! :P
      Pozdrawiam i zycze wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia
    • Gość: mariusz Re: Powrót do sportu po kontuzji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.09, 12:20
      Dobre parę lat ćwiczyłem regularnie (codziennie) w siłowni, efekty
      były (forma, wygląd...), humorek lepszy itp.
      Ponad pół roku temu zwichnąłem bark w pracy i się skończyło. Miesiąc
      zwolnienia, ręka w temblaku. Po 2 miesiącach zacząłem coś próbować
      robić. niestety... Tak jak doradzał ortopeda, żadnych ciężarów.
      Każda próba dźwignięcia czegoś większego kończyła się bólem, każdy
      trening nawet z małymi ciężarami rownież powodował niemiłe doznania,
      przez co z ciężkim sercem zrezygnowałem ze swej ulubionej dyscypliny
      sportu... Nawet nie próbowałem np. gry w siatkówkę, pływania...
      bariera psychologiczna pozostaje.
      Oczywiście w Polsce za wypadki przy pracy nie dostaje się żadnych
      odszkodowań, albo śmiesznie małe pieniądze. No i rehabilitacja
      kontuzji to osobny temat do dyskusji (jeśli można mówić o
      rehabilitacji a nie oczekiwaniu na odległy na rok termin...)
      Więc ogólnie ciężko tak wrócić...
      Baniak mi urósł, ręce i klatka sflaczała i "dusi" mnie nawet 60 kg,
      nie mogę na siebie patrzeć... może za jakiś czas wrócę...
      Pozdrawiam
      • Gość: Pollyanna Re: Powrót do sportu po kontuzji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 12:44
        Czy teraz u Ciebie jest to kwestia jedynie bariery psychologicznej,
        czy ta kontuzja jest po prostu nie zaleczona? Bo u mnie lekarz
        twierdzi, że wszystko jest ok i nie ma prawa już boleć. A boli... to
        mnie najbardziej wkurza... życzę Ci powrotu do zdrowia
        • ew_81290 Re: Powrót do sportu po kontuzji 20.05.09, 23:57
          hello,
          prawie rok temu bardzo poważnie uszkodziłam sobie kolano, to nie był oczywiście
          pierwszy raz - wcześniej zwichnęłam je podczas gry w kosza; skoczyłam, źle
          postawiłam nogę i...nie mogłam już się podnieść - z boiska zabrali mnie od razu
          do chirurga. nie mogłam wstać z łóżka przez 3 dni. minęło około pół roku
          zaczęłam normalnie biegać. noga wydawała się w pełni sprawna. wydawała się, bo
          kontuzja dała się we znaki na meczu piłki nożnej, ale tym razem o wiele
          poważniej. biegłam po równej murawie, nie wykrzywiłam nawet trochę nogi
          i...nagle upadłam. poczułam tylko, jak `wyskakuje` mi kolano. pozbierali mnie z
          boiska, gdyż znowu nie mogłam sama się podnieść (nie już mówiąc o tym, że
          miałabym przemaszerować chociaż kawałek) i po raz kolejny zawieźli do chirurga.
          jeździłam później do niego co tydzień na ściąganie krwi, bo ciągle robił mi się
          krwiak. a teraz... zaczęłam biegać, ale noga nie jest sprawna całkowicie, często
          boli, nie jest stabilna - czuję to, dlatego uważam bardzo, nie mogę, np. szybko
          nią machnąć, czy ruszyć szybko z miejsca. a minął już prawie rok. niestety,
          lekarz powiedział, że moja kontuzja zostanie ze mną do końca :(
Pełna wersja