maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu

IP: 80.54.200.* 19.05.09, 22:08
Teorii jest bardzo dużo, kiedy poczytałem forum, ale...
Zawsze jest jakieś ale.
Do tej pory ćwiczyłem następująco: rozgrzewka, ćwiczenia siłowe (2 partie),
aeroby (20 minut) i brzuchy do "upadłego" (12 serii, każda maksymalna ilość
powtórzeń). We wszystkich partiach ciała oprócz brzucha efekt jest w miarę
zadowalający (rok ćwiczeń). Brzuch jednak wciąż jest i to nieproporcjonalnie
teraz do reszty ciała otłuszczony.

Teraz mam NOWĄ propozycję od trenera. Na początku brzuchy na maksa, kilka
serii z przerwami przy ciągłym "pieczeniu". Potem aeroby do dojścia do 60
minut. Po tym wszystkim ćwiczenia siłowe na dwie partie już dosyć lekko (na
ile jest siła).
Czy z Waszego doświadczenia to ma sens?
    • huskyman Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu 19.05.09, 23:32
      wejdz na www.body-factory.pl tam otrzymasz pofesjonalne porady. Zeby nie bylo link nie ma charakteru komercyjnego ;)
    • niewygodny Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu 20.05.09, 13:00
      Gość portalu: kuba napisał(a):

      > Teraz mam NOWĄ propozycję od trenera. Na początku brzuchy na
      maksa, kilka serii z przerwami przy ciągłym "pieczeniu". Potem
      aeroby do dojścia do 60 minut. Po tym wszystkim ćwiczenia siłowe na
      dwie partie już dosyć lekko (na > ile jest siła).
      > Czy z Waszego doświadczenia to ma sens?

      Ja bym zaczal od silowych (po rozgrzewce oczywiscie) potem aeroby a
      brzuch ... noc coz albo wlaczyl do silowych - jakies 3 razy w
      tygodniu (najlepiej spiecia z obciazeniem + wznosy nog w zwisie)
      albo dal na koniec po aerobach. Cwiczac brzuch - cwiczysz jego
      nmiesnie (nie beda obwisle) ale nie spalasz tluszczu z brzucha.
      A co z odzywianiem - skoro tluszc nie schodzi to moze masz wciaz
      dodatni bilans kaloryczny (wiecej jesz niz spalasz ?)

      A jako ciekawostka: u mnie brzuch ruszyl najmocniej jak do treningu
      dodalem: martwy ciag i ciezkie przysiady :)
      • Gość: kuba Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu IP: 80.54.200.* 20.05.09, 17:58
        niewygodny napisał:
        > Ja bym zaczal od silowych (po rozgrzewce oczywiscie) potem aeroby a
        > brzuch ... noc coz albo wlaczyl do silowych - jakies 3 razy w
        > tygodniu (najlepiej spiecia z obciazeniem + wznosy nog w zwisie)
        > albo dal na koniec po aerobach. Cwiczac brzuch - cwiczysz jego
        > nmiesnie (nie beda obwisle) ale nie spalasz tluszczu z brzucha.
        > A co z odzywianiem - skoro tluszc nie schodzi to moze masz wciaz
        > dodatni bilans kaloryczny (wiecej jesz niz spalasz ?)

        no wlasnie problem z tym, ze ja tak robilem przez rok
        a co do diety, hmm
        Jeśli ważę około 98kg, wzrost 185, tłuszcz 20,5% to dieta około 2200-2500kcal
        chyba nie jest szaleńcza. Tym bardziej, że siłownia 3-4 razy w tygodniu i
        uzupełnianie aerobami do aktywności 5-6 razy w tygodniu.
        :(
        • niewygodny Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu 20.05.09, 21:36
          No to wracajac do twojego pierwszego wpisu:

          "Do tej pory ćwiczyłem następująco: rozgrzewka, ćwiczenia siłowe (2
          partie), aeroby (20 minut) i brzuchy do "upadłego" (12 serii, każda
          maksymalna ilość powtórzeń)"

          I tak przez rok, rozumiem ? (Tak wynika z nastepnego twojego wpisu)
          Co do cwiczen silowych: 2 partie ? Jakie (zawsze te same ? na
          zmiane ?) Jakie ciezary ? Jakas progresja ? Jak dlugo te cwiczenia
          trwaly w czasie treningu ?
          Co do aerobow : 20 minut po silowce, tak ? Jaka intensywnosc ?
          Jakie aeroby (ciagle te same?)
          Co do brzucha - 12 serii do upadku ? Cos mi sie wydaje ze lekko
          przesadziles. Naprawde wystarczy 3 x tydzien w 3-4 seriach ale
          ciezko, reszte robia inne cwiczenia i odzywianie.
          Obawiam sie (ale nie mam szczegolow) ze trening miales za malo
          intensywny i za malo urozmaicony (organizm po pewnym czasie
          przestaje reagowac na te same bodzce - dlatego zmiany sa konieczne
          co 6-8 tygodni) Skad takie podejrzenie? Jesli z hormonami i zdrowiem
          wszystko jest OK to po roku wlasciwego treningu i odzywiania sie
          powinno byc mniej niz 20% tluszczu - chyba ze schodziles z 40% :)
          Cos tu na moje oko jest jednak nie tak.
          • Gość: kuba Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu IP: 80.54.200.* 20.05.09, 22:14
            dzięki za próby pomocy. Odpowiadam na pytania, może coś dalej dojdziesz

            Tak przez 10 miesięcy. Kolejne 2 były tylko aeroby 2-3 razy w tygodniu po 40min
            (brak czasu).
            Ćwiczenia siłowe na 6 różnych partii mięśni, dwie na trening, przy większej
            ilości treningów w tygodniu robiłem niektóre dni robiłem jedną partię, większą
            ilość ćwiczeń.
            Co do samych ćwiczeń, raczej te same. Powiedzmy na klatkę mam zestaw 6 ćwiczeń,
            z czego na trening robię 3-5, więc w tygodniach to sobie rotuje.
            Obciążenia małe, pozwalające na powtórki 20 razy w serii, odpoczynek między
            seriami 30-40sekund. Progres wyszedł naturalnie na barkach, bicepsie, tricepsie
            i nogach. Klatka i plecy cały czas tak samo.
            Treningi siłowe 30-40minut, z pulsem około 130spm.
            Po siłówce zwykle było to 15-20 biegania lub marszu pod górkę (puls 145-155),
            potem brzuchy, ile dałem radę 10-12 serii.
            Schodziłem z 26,5% i 107kg. Po pół roku spadłem do 95kg (nie wiem, ile tłuszczu,
            bo jeszcze wtedy nie miałem maszynki swojej).
            A potem wystarczyło od czasu do czasu odpuścić trening (cały czas racjonalne
            odżywianie) i poleciało do góry.

            Dzisiaj, wg nowego stylu, zrobiłem następująco 25 minut brzuchów (jako tako się
            robiło bez rozgrzewki), przerwy tylko tyle, żeby odpocząć- chyba 14 serii, ale
            pod koniec to już tylko 30 powtórzeń. Potem 15 minut orbitreka i 20 rowerka.
            Potem pięć ćwiczeń na klatkę, po 3 serie każde, po 20 powtórzeń (ławka, ławka
            skośna, hantle na skośnej, brama i maszyna)
            • niewygodny Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu 24.05.09, 01:01
              No coz, najlepiej jakby sie wypowiedziel tu jakis specjalista lepszy
              ode mnie (ja to sie glownie znam na wlasnym organizmie :), ale
              gdybym byl na twoim miejscu to zrobilbym tak.
              1. Obnizyl dzienne kalorie o jakies 200kcal
              2. Nie wiem co jesz ale wyeliminowalbym weglowodany jesli stanowia
              zbyt duza czesc twojej diety - a juz na pewno te z wysokim IG
              3. Przestalbym sie tak bardzo znecac nad brzuchem i poszedl w
              kierunku zwiekszenia obciazen w treningu silowym (jakos dziwne
              wydaje mi sie ze ani na klatce ani na plecach, zwlaszcza na plecach
              nie masz progresu - to druga po nogach grupa miesni. Pamietaj - im
              wiecej miesni tym wiecej spalonych "spoczynkowo" kalorii. Przy
              obnizonej podazy kalorycznej tez raczej za bardzo nie urosna, ale
              ich ciezki trening spowoduje wieksze spalanie - zeby ruszyc miesnie
              nog i plecow trzeba sie naprawde wysilic a to pochlania energie)
              4. Zastosowal trenig HIIT zamiast klasycznych aerobow. Cos mi sie
              wydaje ze przez te 10 miesiecy przyzwyczailes organizm do jednego i
              tego samego bodzca pochodzacego z cwiczen (te same cwiczenie z ta
              sama intensywnoscia - obciazenie, czas, tetno itd). Organizm sie
              przyzwyczaja po pewnym czasie do wszystkiego (stad idea progresji)i
              np, jesli ktos kompletnie niewytrenowany przejedzie na rowerze 30km
              z predkoscia srednia 20km/h to bedzie go to kosztowalo wiecej energi
              niz kogos dobrze wytrenowanego - ten zeby "energetycznie" to poczuc
              bedzie musial to przejechac ze srednia predkoscia powiedzmy 40km/h
              Organizmow trzeba aplikowac zmienne bodzce (co 6-8 tyg) zeby szedl
              do przodu.
    • jogger Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu 20.05.09, 13:40
      www.sfd.pl/Dlaczego_warto_robi%C4%87_brzuszki-t333899.html
    • yoaha Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu 20.05.09, 14:56
      mam identyczny problem
      po prawie 3 miesiacach cwiczen (cwicze podobnie, najpierw ok 35-40
      min rozgrzewki i aerobiku do upocenia, potem ok 15 min brzuszkow)
      zeszczuplały i lekko ujedrnily sie nogi, posladki, ramiona,
      tylko brzuch opornie sie zmniejsza :(

      licze na rozwoj watku :)
      • maras2011 Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu 24.05.09, 01:20
        Zawsze zaczynasz trening od najsłabszych partii mięśniowych !
        Wtedy masz najwięcej energii i zapasu białka itd.
        • niewygodny Re: maksymalizacja spalania tłuszczu na brzuchu 24.05.09, 01:39
          Tylko jak naslabsze (najslabiej rozwiniete) masz male grupy typu
          biceps, triceps, przedramiona to jak je mocno przecwiczysz na
          poczatek to te wieksze grupy (wymagajace wiecej wysilku) juz nie
          przejda na efektywnym poziomie (cos rzeczywiscie dajacym).
          Jakbym trenimg zaczynal od "zamordowania" tricepsa tp raczej klatki
          bym juz nie zrobil na tej asmej sesji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja