zeby nie bolaly piszczele, pomocy!

06.07.09, 00:32
Przody lydek odzywaja sie od razu, jak tylko "wracam" do regularnego
biegania, a ostatnio to i przy innych aktywnosciach, typu steper,
skakany fitness.

Bardzo mnie to martwi. Piszczele strajkowaly mi juz dwa lata temu,
ale wtedy NAPRAWDE duzo biegalam, ale zeby tak po dwoch latach,
nadal? A teraz naprawde sie nie przemeczam.

Wymyslilam sobie nawet specjalny zestaw cwiczen rozciagajacych, ale
to jeszcze nie to.. Przody lydek sa po sporcie, albo dluuugim staniu
nadal jakby...przeciazone, spuchniete...

Ktos mial taki klopot?
Pozdrawiam i prosze o rade,
M.


    • hooda Re: zeby nie bolaly piszczele, pomocy! 06.07.09, 09:51
      mam to samo, mimo dobrych butow do biegania. nie bola jedynie kiedy
      biegam na biezni ( a ja uwielbiam biegac w terenie). Ostatnio sobie
      wymyslilam, ze bede biegac po trawiastym boisku i to pomaga. troche
      to monotonne ale nie mam problemow z piszczelami i stawami.
    • suwmiara Re: zeby nie bolaly piszczele, pomocy! 06.07.09, 16:32
      Dość częst problem. Proponuję pogrzebać tu:
      biegajznami.pl/forum/viewforum.php?f=11&topicdays=0&start=0
      • Gość: ttt Re: zeby nie bolaly piszczele, pomocy! IP: *.173.6.145.tesatnet.pl 07.07.09, 06:29
        polecam zimne okłady
        • Gość: nike Re: zeby nie bolaly piszczele, pomocy! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.07.09, 17:00
          bieganie.pl/?show=1&cat=25&id=939
          pozdrowienia dla wszystkich biegaczy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja