rudama
06.07.09, 00:32
Przody lydek odzywaja sie od razu, jak tylko "wracam" do regularnego
biegania, a ostatnio to i przy innych aktywnosciach, typu steper,
skakany fitness.
Bardzo mnie to martwi. Piszczele strajkowaly mi juz dwa lata temu,
ale wtedy NAPRAWDE duzo biegalam, ale zeby tak po dwoch latach,
nadal? A teraz naprawde sie nie przemeczam.
Wymyslilam sobie nawet specjalny zestaw cwiczen rozciagajacych, ale
to jeszcze nie to.. Przody lydek sa po sporcie, albo dluuugim staniu
nadal jakby...przeciazone, spuchniete...
Ktos mial taki klopot?
Pozdrawiam i prosze o rade,
M.