Gość: bonca
IP: *.chello.pl
04.01.04, 08:49
Mam ogólnie niezłą kondycję po latach regularnego chodzenia na basen> Teraz
ze względów zdrowonych musze zrezygnować z taplania się w wodzie i zapisałam
sie do fitness klubu. Nie wiem za bardzo co wybrać. Nienawidzę typowego
aerobiku z podskokami, wymachami itp., z siłownią jest kłopot bo mam -10
dioptrii. Podobają mi sie rowery - poszłam na jeden trening i uważam, że było
fajnie, sensownie się zmęczyłam, nie nudziłam sie, nie miałam potem zakwasów.
Obawiam się jednak, że od spininningu rozbudują mi się nogi, a te i tak są
masywne w stosunku do reszty ciała. Jestem bardzo szczupła więc nie chcę
chudnąć, natomiast chętnie bym odtłuściła lekko uda i brzuch. Mam góra dwie
godziny w tygodniu na fitness i nic nie poradzę. Zastanawiam się, jaki zestaw
zajęć sobie wybrać - 2 spinining, 1 spininning i coś, czy jeszcze inaczej.
Mam do wyboru ABT, TBC, aerobox, body shape, fat burning, hi-lo i salse.
Dzieki za rady.