Dodaj do ulubionych

Projekt inwestycyjny - 100% (?) dotacji?

10.11.05, 16:19
Po krótce przedstawię problem:
Parafia rzymskokatolicka jest właścicielem dwóch kościołów: "nowego" z 1929 r
oraz "starego" kościółka z XVII wieku. W "starym" kościółku od czasu
wybudowania "nowego" nie prowadzi się działalności liturgicznej. Dlatego jest
bardzo zaniedbany. Znajdują się tam unikatowe freski, jednak ich obecny stan
jest - łagodnie mówiąc - opłakany. Obecnie jest przeprowadzany remont
kościoła "nowego" (uszkodzonego m.in. z powodu szkód górniczych), dlatego też
wszelkie środki finansowe, które posiada parafia trafiają na ten cel. Stąd
też proboszcz parafii nie dysponuje żadnymi środkami by - częściowo
przynajmiej - sfinansować prace konserwatorskie w zabytkowym kościółku. Na
domiar złego nie posiada nawet środków, które potrzebne byłyby na
przygotowanie projektów technicznych (bez których nie można przygotować
harmonogramu ani określić wysokości budżetu projektu). Gmina jest dość
bogata, ale realizuje swoje własne projekty i nie będzie raczej partycypowała
w rewitalizacji tego kościółka. Dlatego też proszę o informacje:
1. czy jest możliwe uzyskanie w postaci dotacji z jakiegokolwiek programu
100% wartości inwestycji?
2. czy koszt sporządzenia przez konserwatorów sztuki, projektów
budowlanych/technicznych może być kosztem kwalifikowanym?
3. czy można łączyć pomoc z różnych źródeł, np. fundusze unijne z dotacją
ministra kultury?
Obserwuj wątek
    • hubertus_zamoscicus Re: Projekt inwestycyjny - 100% (?) dotacji? 14.11.05, 07:50
      eichendorff napisał:

      > Po krótce przedstawię problem:
      > Parafia rzymskokatolicka jest właścicielem dwóch kościołów: "nowego" z 1929 r
      > oraz "starego" kościółka z XVII wieku. W "starym" kościółku od czasu
      > wybudowania "nowego" nie prowadzi się działalności liturgicznej. Dlatego jest
      > bardzo zaniedbany. Znajdują się tam unikatowe freski, jednak ich obecny stan
      > jest - łagodnie mówiąc - opłakany. Obecnie jest przeprowadzany remont
      > kościoła "nowego" (uszkodzonego m.in. z powodu szkód górniczych), dlatego też
      > wszelkie środki finansowe, które posiada parafia trafiają na ten cel. Stąd
      > też proboszcz parafii nie dysponuje żadnymi środkami by - częściowo
      > przynajmiej - sfinansować prace konserwatorskie w zabytkowym kościółku. Na
      > domiar złego nie posiada nawet środków, które potrzebne byłyby na
      > przygotowanie projektów technicznych (bez których nie można przygotować
      > harmonogramu ani określić wysokości budżetu projektu). Gmina jest dość
      > bogata, ale realizuje swoje własne projekty i nie będzie raczej partycypowała
      > w rewitalizacji tego kościółka. Dlatego też proszę o informacje:
      > 1. czy jest możliwe uzyskanie w postaci dotacji z jakiegokolwiek programu
      > 100% wartości inwestycji?
      > 2. czy koszt sporządzenia przez konserwatorów sztuki, projektów
      > budowlanych/technicznych może być kosztem kwalifikowanym?
      > 3. czy można łączyć pomoc z różnych źródeł, np. fundusze unijne z dotacją
      > ministra kultury?


      ad 1. nie. co najwyzej 75 % ze ZPORR
      ad 2. jak najbardziej, o ile zostały przygotowane po 1.01.2005
      ad 3. jak najbardziej - a jak znaleźć te 25 % jeśli nie od konserwatora :)
      pozdrawiam
      hubert
        • cotbus76 Re: Projekt inwestycyjny - 100% (?) dotacji? 14.11.05, 19:55
          O wyssaniu budzetu z palca proponowałabym od razu zapomnieć, bo beneficjent musi
          przedstawić dokumenty poświadczające zabezpieczenia wkładu własnego. Ponadto
          proszę nie zapominać o studium wykonalności, które trzeba załączyć do wniosku.
          Ja proponowałabym spróbować w FIO gdzie przewidziane jest udzielanie dotacji na
          sfinansowanie wkładu własnego dla ngo-sów (ale do tej kategorii zaliczają też
          organizacje kościelne) z tym, że następny nabór wniosków przewidziany jest
          dopiero na marzec jeśli oczywiście nowy rząd nie zmieni tego programu. Może to
          co zaproponuje teraz wzbudzi śmiech innych fachowców, ale zainteresowałabym się
          losem EOG a szczególnie Funduszu Kapitału Początkowego czyli tej części środków
          norweskich, które przeznaczone są na dokumentację techniczną i wnioskową dla
          potencjalnych beneficjentów. Bo niestety bez dokumentacji technicznej daleko
          raczej nie zajdziecie.Ponadto nikt chyba przede mna nie wspomniał, że chcąc
          pozyskać środki z ZPORR na "rewitalizację" obiektu musicie zadbać by wasz
          projekt był uwzględniony w Lokalnym Planie Rewitalizacji (działanie 3.3)lub
          Planie Rozwoju Lokalnego (działanie 3.2) oraz strategii rozwoju gminy. Nie wiem
          jak jest w waszym województwie, ale u mnie w dolnosląskim bez uwzględnienia w
          ww. dokumentach nawet wnioskodawca nie będący jednostką samorządu terytorialnego
          nie ma po co składać wniosku, bo odpadnie na kontroli formalnej. Na zakończenie
          chciałabym zwrócić uwagę na dotacje udzielane na renowację zabytków przez władze
          województw w ramach konkursów dla ngo ( parafie się kwalifikują) zwłaszcza
          jeżeli freski mają wartość historyczną - tutaj radziłabym na bieżąco śledzić
          strony internetowe bo konkursy te są ogłasze albo teraz pod koniec roku, albo w
          styczniu na samym początku a dogrywka jest zawzwyczaj w marcu/kwietniu. Ponadto
          polecam klasyczne środki fundraisingu czyli listy intencyjne do fundacji i firm
          ( droga niewdzięczna , ale dajacą pewne rezultaty z tym, że takie listy muszą
          być bardzo dobrze przygotowane wg pewnych ustalonych wzorców)
          • hubertus_zamoscicus Re: Projekt inwestycyjny - 100% (?) dotacji? 15.11.05, 08:27
            cotbus76 napisała:

            > O wyssaniu budzetu z palca proponowałabym od razu zapomnieć, bo beneficjent
            mus
            > i
            > przedstawić dokumenty poświadczające zabezpieczenia wkładu własnego. Ponadto
            > proszę nie zapominać o studium wykonalności, które trzeba załączyć do wniosku.
            > Ja proponowałabym spróbować w FIO gdzie przewidziane jest udzielanie dotacji n
            > a sfinansowanie wkładu własnego dla ngo-sów (ale do tej kategorii zaliczają
            też
            > organizacje kościelne) z tym, że następny nabór wniosków przewidziany jest
            > dopiero na marzec jeśli oczywiście nowy rząd nie zmieni tego programu.


            Nie jestem pewnien, ale wydaje mi się, że FIO nie wspiera działań
            inwestycyjnych, tylko szkoleniowe.



            Może to
            > co zaproponuje teraz wzbudzi śmiech innych fachowców, ale zainteresowałabym
            się
            > losem EOG a szczególnie Funduszu Kapitału Początkowego czyli tej części
            środków
            > norweskich, które przeznaczone są na dokumentację techniczną i wnioskową dla
            > potencjalnych beneficjentów. Bo niestety bez dokumentacji technicznej daleko
            > raczej nie zajdziecie.


            Ja się napewno nie będę śmiał ;-) bo to dobry pomysł. Tylko, że pierwsze
            terminy mijają 30.11 a o następnych ni widu ni słychu, ale z pewnością warto
            pod EOG robić projekt na przyszłość roku 2006.


            Ponadto nikt chyba przede mna nie wspomniał, że chcąc
            > pozyskać środki z ZPORR na "rewitalizację" obiektu musicie zadbać by wasz
            > projekt był uwzględniony w Lokalnym Planie Rewitalizacji (działanie 3.3)lub
            > Planie Rozwoju Lokalnego (działanie 3.2) oraz strategii rozwoju gminy. Nie
            wiem
            > jak jest w waszym województwie, ale u mnie w dolnosląskim bez uwzględnienia w
            > ww. dokumentach nawet wnioskodawca nie będący jednostką samorządu
            terytorialnego
            > nie ma po co składać wniosku, bo odpadnie na kontroli formalnej.


            Akurat to chyba jest najmnijeszy problem. Załatwia się, by na sesji Rady Gminy
            zgłosić poprawki do PRLu lub LPRu (ale nazwy :) w uchwale budżetowej.


            Na zakończenie
            > chciałabym zwrócić uwagę na dotacje udzielane na renowację zabytków przez
            władz
            > e
            > województw w ramach konkursów dla ngo ( parafie się kwalifikują) zwłaszcza
            > jeżeli freski mają wartość historyczną - tutaj radziłabym na bieżąco śledzić
            > strony internetowe bo konkursy te są ogłasze albo teraz pod koniec roku, albo
            w
            > styczniu na samym początku a dogrywka jest zawzwyczaj w marcu/kwietniu.
            Ponadto
            > polecam klasyczne środki fundraisingu czyli listy intencyjne do fundacji i fir
            > m
            > ( droga niewdzięczna , ale dajacą pewne rezultaty z tym, że takie listy muszą
            > być bardzo dobrze przygotowane wg pewnych ustalonych wzorców)


            Popisuję się :)
            pozdrawiam
            hubert
            • cotbus76 Re: Projekt inwestycyjny - 100% (?) dotacji? 15.11.05, 11:10
              Po kolei :
              1. FIO nie wspiera inwestycji to prawda, ale w przypadku celu 3 rządowi
              chodziło o zwiększenie szans ngo-sów na pozyskanie środków unijnych poprzez
              dofinansowanie wkładów własnych do projektów. Ja na ich miejscu zwróciłabym się
              po prostu z pytaniem do Departamentu Pozytku Publicznego czy ich projekt
              kwalifikuje się do FIO celu 3, zwłaszcza że program ten ma dość mgliście
              określone kryteria kwalifikowalności projektów i dużo zależy od oceny
              eksperckiej.
              2.Jeśli chodzi o EOG to Fundusz Kapitału Początkowego jeszcze chyba nie ruszył,
              bo termin 30.11.2005 dotyczy tylko pojedynczych projektów i programów.
              Przyznaję rację, że znając doświadczenia z funduszami strukturalnymi, następny
              termin może być równie dobrze w styczniu jak i w listopadzie 2006 r. ale trzeba
              być optymistą.
              3. To wcale nie jest najmniejszy problem, bo po pierwsze są gminy nie mające
              takich dokumentów w ogóle ( z treści postu wynika, że w tej gminie na szczęście
              tak chyba nie jest) a po drugie jeśli nawet mają to wcale nie jest tak
              prosto "załatwić" wniesienia poprawek do PRL i LPR, ponieważ zależy to niestety
              od stosunku gminy do planowanego projektu a w tym przypadku jeśli dobrze
              zrozumiałam treść postu gmina reprezentuje postawę "tumiwisizmu" i raczej nie
              można się po jej organach spodziewać aktywnej współpracy.
              4.Przepraszam, że koncówka mojej wypowiedzi została odebrana jako popisówka,
              ale z mojego doświadczenia ( w mojej gminie wszystkie parafie złożyły w
              styczniu br. wnioski do Burmistrza a o trwającym równolegle konkursie
              wojewódzkim po prostu nic nie wiedziały) parafie i ngo-sy niestety bardzo
              często mają niewielką wiedzę o zewnętrznych źródłach finansowania. Nie chodziło
              mi o popisanie się wiedzą, ale zasugerowanie poszukiwania innych źródeł niż
              fundusze unijne zwłaszcza, że środki na realizację projektu w tej parafii są
              bardzo ograniczone. Nie wiem jak jest w miejscu gdzie działasz
              hubertus`ie_zamoscicus`ie ale u mnie podmioty takie jak parafie i ngos`sy
              najczęściej nie mają prawie żadnych doświadczeń w pozyskiwaniu środków na swoje
              potrzeby. Zazwyczaj ograniczają sie do "dramatycznych" pism do mojego szefa
              oraz firm w najbliższej okolicy, które jeszcze jakoś ciągną ( mamy ok. 30 %
              bezrobocie w mieście. I chyba te właśnie osobiste doświadczenia wpłynęły na mój
              pseudo-mentorski ton wypowiedzi w poprzednim poście.
              • hubertus_zamoscicus Re: Projekt inwestycyjny - 100% (?) dotacji? 15.11.05, 11:31
                3. To wcale nie jest najmniejszy problem, bo po pierwsze są gminy nie mające
                > takich dokumentów w ogóle ( z treści postu wynika, że w tej gminie na
                szczęście
                >
                > tak chyba nie jest) a po drugie jeśli nawet mają to wcale nie jest tak
                > prosto "załatwić" wniesienia poprawek do PRL i LPR, ponieważ zależy to
                niestety od stosunku gminy do planowanego projektu a w tym przypadku jeśli
                dobrze
                > zrozumiałam treść postu gmina reprezentuje postawę "tumiwisizmu" i raczej nie
                > można się po jej organach spodziewać aktywnej współpracy.


                To prawda - wszystko zależy od decydentów. Wychodziłem jednak z założenia (u
                mnie jest to normą), że "kościół" ma dobre relacje z tymiż. Jak się okazuje -
                nie zawsze.



                > 4.Przepraszam, że koncówka mojej wypowiedzi została odebrana jako popisówka,
                > ale z mojego doświadczenia ( w mojej gminie wszystkie parafie złożyły w
                > styczniu br. wnioski do Burmistrza a o trwającym równolegle konkursie
                > wojewódzkim po prostu nic nie wiedziały) parafie i ngo-sy niestety bardzo
                > często mają niewielką wiedzę o zewnętrznych źródłach finansowania. Nie
                chodziło
                >
                > mi o popisanie się wiedzą, ale zasugerowanie poszukiwania innych źródeł niż
                > fundusze unijne zwłaszcza, że środki na realizację projektu w tej parafii są
                > bardzo ograniczone. Nie wiem jak jest w miejscu gdzie działasz
                > hubertus`ie_zamoscicus`ie ale u mnie podmioty takie jak parafie i ngos`sy
                > najczęściej nie mają prawie żadnych doświadczeń w pozyskiwaniu środków na
                swoje
                >
                > potrzeby. Zazwyczaj ograniczają sie do "dramatycznych" pism do mojego szefa
                > oraz firm w najbliższej okolicy, które jeszcze jakoś ciągną ( mamy ok. 30 %
                > bezrobocie w mieście. I chyba te właśnie osobiste doświadczenia wpłynęły na
                mój
                >
                > pseudo-mentorski ton wypowiedzi w poprzednim poście.
                >


                Ja też nic nie wiem o jakichś środkach wojewódzkich. Jak możesz, rzuć linka do
                tej informacji w swoim województwie - zobaczę przynajmniej jak to jest w innych
                regionach z skąd są te środki.
                Ja działam tam, gdzie wskazuje mój nick gazetowy :0) i podkreślam, że lubię jak
                się popisujesz swoją wiedzą. Oby wiecej takich popisówek na tym forum !
                pozdrawiam
                hubert
                • cotbus76 Re: Projekt inwestycyjny - 100% (?) dotacji? 15.11.05, 15:05
                  W województwie dolnośląskim Zarząd Województwa rozdziela pieniądze na zadania
                  publiczne w drodze konkursów dla ngo`sów ( w tym organizacji kościelnych)na
                  podstawie ustawy o pożytku publicznym i wolontariacie między innymi na
                  renowację zabytków,turystykę, program "Senior" (projekty społeczno-kulturalne
                  dla osób starszych)itp. Wysokość tych kwot czasami wręcz wzrusza swoją
                  wysokością, lecz jak na razie trzymają się ustalonych zasad i nawet podmioty z
                  małych miejscowości mają szanse a szczególnie organizacje kościelne na
                  renowację zabytkowych budowli ( jeszcze w tym roku była możliwość dostania
                  dotacji w ramach tych konkursów przez samorządowe instytucje kultury z czego
                  skorzystało nasze muzeum, które także potrzebowało środków na renowację fresków
                  w dawnym kosciele poklasztornym- niestety zgodnie z obowiązującą od kilku
                  miesiecy interpretacją Ministra Finansów w 2006 będzie to juz niemożliwe).
                  Byłam przekonana, że tak jest we wszystkich województwach, ale jak widać
                  człowiek uczy się przez cały czas. Podaję adres www.umwd.pl zakładka
                  ogłoszenia/konkursy; obecnie trwa konkurs na zadania turystyczne (niestety tym
                  razem skierowany do określonych grup ngo).
                  P.S. Wypowiadajac się na forum w przyszłości postaram się nie używać skrótów
                  myślowych i "slangu" zawodowego, ponieważ wprowadziłam zamieszanie pisząc
                  o "środkach wojewódzkich" zamiasta po ludzku napisać, że chodzi mi o
                  powierzanie realizacji zadań publicznych przez Zarząd Województwa w drodze
                  konkursu na zasadach okreslonych w ustawie o pożytku ..., który jak się
                  domyślam jest Ci dobrze znany.
                  • eichendorff Re: Projekt inwestycyjny - 100% (?) dotacji? 15.11.05, 19:08
                    W województwie śląskim był taki (wojewódzki) konkurs w sierpniu bądź wrześniu.
                    Dotyczył on jednak tylko promocji turystyki. Środki też "rzucały na kolana":
                    67250 zł na 8 projektów.

                    P.S. Bardzo dziękuję za informacje. Chyba w tej sytuacji, w jakiej znajduje się
                    parafia, najbardziej pomocny będzie Fundusz Kapitału Początkowego. Mam
                    nadzieję, że jak już ruszy, to będzie można z niego skorzystać...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka