59 mld euro do wydania na ....

23.12.05, 09:52

Na co wydamy unijne miliardy?
Minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka

Gazeta przedstawia szczegóły programu, którym po świętach zajmie się rząd.
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego opracowało plan wydawania pieniędzy
unijnych wywalczonych na szczycie UE w Brukseli przez premiera
Marcinkiewicza. Z 59 mld euro najwięcej wydamy na drogi, szkolenia dla
pracowników i walkę z bezrobociem.

Jak na razie idzie polskim firmom i instytucjom wydawanie pieniędzy z UE?
Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Z najnowszych danych
Ministerstwa Rozwoju, do których dotarła "Gazeta", wynika, że biorcy unijnej
pomocy dostali już 4,6 proc. (ok. 600 mln euro) ze wszystkich funduszy
strukturalnych, które Unia przeznaczyła dla naszego kraju na lata 2004-06. W
tym czasie mamy do wydania 12,8 mld euro.

Bardziej pesymistyczne wyliczenia ma Ministerstwo Finansów, według którego
wydaliśmy tylko 2,03 proc. funduszy, a do końca roku będzie to tylko 4 proc.

Tymczasem już niedługo będą do rozdysponowania kolejne pieniądze, które
zapisano w przyjętym kilka dni temu budżecie UE. Na lata 2007-13 Polska
będzie miała do dyspozycji ponad 59 mld euro. - Trzeba się więc śpieszyć z
wydawaniem tego, co mamy - powiedziała nam wczoraj minister rozwoju
regionalnego Grażyna Gęsicka.

Prostsze procedury

Zdaniem min. Gęsickiej szybsze wydawanie pieniędzy nie jest możliwe bez
uproszczenia procedur. Dlatego resort forsuje nowelizacje prawa o
zamówieniach publicznych. Min. Gęsicka ujawniła nam wczoraj, że będzie
zabiegała, aby uczelnie wyższe - państwowe i prywatne - mogły bezprzetargowo
przeprowadzać budowy i remonty budynków związanych z nauczaniem.

Wcześniej ministerstwo zaproponowało wyłączenie spod rygorów ustawy o
zamówieniach publicznych wszystkich zleceń o wartości poniżej 60 tys. euro,
czyli dziś ok. 230 tys. zł. Do tej pory ten próg był dziesięciokrotnie niższy.

- Oczywiście mogą się pojawić obawy, że liberalizacja zasad dysponowania
publicznymi pieniędzmi może spowodować chęć łamania prawa - powiedziała nam
minister. - Np. wujek rektora dostanie zawyżony kontrakt na budowę uczelni.
Ale od pilnowania, czy nie dochodzi do przestępstw, będą odpowiednie służby,
jak Urząd Antykorupcyjny.

Mariusz Kamiński, szef tworzonego Urzędu Antykorupcyjnego, zapewnia, że
będzie miał odpowiednie instrumenty, aby wychwytywać nieprawidłowości przy
wykorzystaniu unijnych pieniędzy: - Będziemy mogli prowadzić kontrole oraz
działania operacyjne. W wypadku jakichkolwiek wątpliwości będziemy obserwować
osoby odpowiedzialne za zlecenia czy organizowanie przetargów. Obawa o
popełnienie przestępstw nie może hamować wydawania unijnych pieniędzy.

Aby pieniądze popłynęły szerokim strumieniem do firm, rząd już zaplanował
pełne ułatwienia przy składaniu wniosków: • będzie mniej załączników, •
wnioski będzie sprawdzała tylko jedna instytucja, • wypłata pieniędzy będzie
się odbywać zaraz po przedstawieniu dokumentów uprawniających do unijnych
środków.

Na co pieniądze

Jak zostaną rozdzielone unijne pieniądze na lata 2007-13? 27 grudnia na
posiedzeniu rządu minister Gęsicka przedstawi programy, na które wydamy
obiecane nam 59 mld euro.

Połowa z tych środków trafi do 16 programów regionalnych. Każde województwo
będzie więc miało możliwość przeprowadzenia najpilniejszych inwestycji w
regionie. Pozostałe pieniądze trafią do sześciu programów krajowych:

• Najwięcej (kilkanaście miliardów euro) pochłonie program „Infrastruktura” -
wydatki na drogi, koleje, oczyszczalnie ścieków, ochronę środowiska itp.

• „Kapitał ludzki” - szkolenia pracownicze, walka z bezrobociem itp. -
będzie kosztować ok. 4 mld euro.

("Konkurencyjność i innowacyjność" - na wsparcie m.in. dla przedsiębiorców
rozwijających nowe technologie oraz dla jednostek badawczych - to wydatek
kilku miliardów euro.

• Program transgraniczny (współpraca międzyregionalna z innymi krajami UE) -
ok. 2 mld euro.

• Rozwój województw wschodnich - ok. 880 mln euro.

• Program „techniczny” (na zarządzanie programami, informatyzację w
instytucjach zarządzających i wdrażających programy) - ok. 340 mln euro.

- W stosunku do obecnych zasad zmniejszamy o połowę liczbę programów. Dzięki
temu osiągniemy lepszą efektywność - przekonuje rzecznik resortu rozwoju
Agnieszka Jankowska. - Mniej będzie instytucji zarządzających,
certyfikujących i pośredniczących, dzięki czemu system stanie się bardziej
przejrzysty. Trzeba pamiętać, że każdy z programów trzeba negocjować z
Komisją Europejską, czyli im ich mniej, tym mniej negocjacji.


    • alohaa Re: 59 mld euro do wydania na .... 27.12.05, 11:24
      Szanowny Hubertusie, czy mozesz ujawnić źrodło?
    • hubertus_zamoscicus Re: 59 mld euro do wydania na .... 27.12.05, 12:44
      GW 23.12.2005
    • hubertus_zamoscicus Re: 59 mld euro do wydania na .... 27.12.05, 14:41
      Tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=33897687
Pełna wersja