diffie
28.12.05, 16:40
Rząd zdecydował, na co pójdzie 59 mld euro unijnej pomocy. Plan wydatków musi
jeszcze zaakceptować Komisja Europejska
Propozycje wydatków pieniędzy z Unii Europejskiej na lata 2007-13 opracowało
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, to ono ma zarządzać funduszami. Szczegóły
podziału pieniędzy jako pierwsza ujawniła "Gazeta" jeszcze przed świętami.
Wczoraj projekt trafił pod obrady rządu.
Ministrowie przyjęli go jako założenia do zmian "Narodowych strategicznych ram
odniesienia" (poprzednie takie założenia rząd przyjął 27 września br., ale ze
względu na zmianę kwoty unijnej pomocy należało je poprawić). "NSRO" to
dokument strategiczny, który określa priorytety w wydatkach środków unijnych.
Bez jego opracowania nie dostaniemy od Unii Europejskiej ani eurocenta. "NSRO"
musi być zgodny m.in. ze "Strategicznymi wytycznymi Wspólnoty" i programem
rządowym "Solidarne państwo".
Wczoraj rząd przyjął ogólne założenia, ostateczny projekt wydatków będzie
gotowy w połowie stycznia 2006 r. Wtedy też zostanie przesłany do akceptacji
Komisji Europejskiej.
A jak zostaną podzielone pieniądze? 30 miliardów euro trafi do województw na
16 programów regionalnych. Pozostałe pieniądze przeznaczone będą na
finansowanie programów ogólnokrajowych. I tak:
• Na program „Infrastruktura” - drogi, transport kolejowy itp. - pójdzie ok.
14 mld euro.
• Na „Rozwój zasobów ludzkich” - ok. 8 mld euro. - Tutaj największy nacisk
zostanie położony na edukację, szkolenia pracownicze i tworzenie miejsc pracy
- tłumaczy rzecznik Ministerstwa Rozwoju Regionalnego Agnieszka Jankowska
• „Konkurencyjność i innowacyjność” to wydatek ok. 4 mld euro. - Z tego
programu pieniądze pójdą na rozwój gospodarki, a więc na przemysł i usługi. W
tym wsparcie dla przedsiębiorców rozwijających nowe technologie oraz dla
jednostek badawczych - zapewnia Agnieszka Jankowska.
• „Europejska współpraca terytorialna” (współpraca transgraniczna) - ok. 2
mld euro.
• Program rozwoju województw wschodnich - ok. 1 mld euro.
• Program techniczny (na zarządzanie programami, informatyzację w
instytucjach zarządzających) ok. 300 mln euro.
Rząd zgodził się wczoraj też o połowę zmniejszyć liczbę tzw. sektorowych
programów operacyjnych. Ma to zmniejszyć biurokrację i spowodować łatwiejszy
przepływ pieniędzy do firm i instytucji.
Źródło:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3086040.html