co z tym Equal-em?

06.01.06, 08:30
Rzeczpospolita, 06.01.2005

PROGRAM INICJATYWY WSPÓLNOTOWEJ EQUAL
Organizacje pozarządowe mają problemy

Spora grupa podmiotów zaangażowanych we wdrażanie programu boryka się z
problemami finansowymi. Przyczyną są opóźnienia w podpisywaniu kolejnych umów
o dofinansowanie, a to powoduje kilkumiesięczny poślizg w wypłacie pieniędzy

Equal jest programem finansowanym z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS),
który ma na celu przeciwdziałanie i zapobieganie bezrobociu oraz
marginalizacji społecznej osób, które nie potrafią odnaleźć się na rynku
pracy. W Polsce do realizacji zakwalifikowano 107 z 751 przedstawionych
projektów z tego programu. Ich wartość wynosi ok. 840 mln zł. Autorzy
projektów tworzą tzw. partnerstwa, by je realizować. W skład każdego z nich
wchodzi od kilku do kilkudziesięciu organizacji, instytucji i firm - w sumie
ponad 900.
Niedopracowane projekty
Sporą grupę uczestników stanowią organizacje pozarządowe i różnego typu
szkoły. To one najbardziej narzekają na kłopoty z realizacją projektów.
Problem polega na tym, że do dziś partnerstwa podpisały ok. 30 umów na
dofinansowanie II etapu projektów (realizowane są one w trzech działaniach),
mimo że zaczęły go realizować ponad pół roku wcześniej. Kolejne umowy są
podpisywane, ale wciąż kilkadziesiąt koalicji boryka się z formalnościami.
Choć zdarzają się też przypadki, że partnerstwa w ogóle jeszcze nie złożyły
wniosku o dofinansowanie. Cały proces podpisywania umów miał być zakończony
najpóźniej na początku listopada. Nowy termin zakłada zaś, że zakończy się w
połowie lutego.
Zdaniem Piotra Stronkowskiego, wicedyrektora Departamentu Zarządzania EFS w
Ministerstwie Rozwoju Regionalnego (MRR), problemem nie są pieniądze -
wypłacane są średnio w ciągu siedmiu dniod podpisania umowy - lecz brak umów
o dofinansowanie działania.
- Projekty wymagały poprawy, długo trwały negocjacje z partnerstwami. Część
projektów jest słaba, nie została dopracowana, a instytucje biorące w nich
udział często nie reagowały szybko na zgłaszane uwagi. Opóźnienia miała także
krajowa struktura wsparcia (KSW) - ocenia wicedyrektor.
Według urzędników wpływ na wydłużenie procedur miały m.in. braki i błędy w
dokumentach, przeszacowanie budżetów oraz ujmowanie w nich pozycji, które nie
powinny się tam znaleźć.
- Tworzenie umów i budowanie partnerstw okazało się trudne dla wielu
stowarzyszeń. Część z nich nie miała doświadczenia w realizacji tak dużych
programów. Tylko kilka projektów wymagało niewielkich poprawek. Dla wielu
zamierzeń droga do sukcesu była trudna - mówi Dorota Gawrońska-Wójcik,
zastępca dyrektora ds. finansowych w Krajowej Strukturze Wsparcia (KSW),
która jest instytucją zarządzającą programem.
To KSW pierwsza zatwierdza dokumenty przekazywane przez projektodawców.
Następnie robi to instytucja zarządzająca, którą jest resort rozwoju
regionalnego. Tam zatwierdzaniem wniosków zajmuje się jednak mała liczba
osób, co dodatkowo wydłuża cały proces.
- Na etapie instytucji zarządzającej średni czas na zatwierdzenie wniosku to
2 tygodnie. W celu przyspieszenia procedur prosimy o modyfikację tylko
wówczas, gdy są to zmiany kluczowe. Jeśli są to uwagi mniejszej wagi,
rekomendujemy poprawienie usterek w ciągu trzech miesięcy od podpisania
umowy. Pracujemy nad polepszeniemwspółpracy między nami a krajową strukturą
wsparcia - mówi Piotr Stronkowski.
Gorzej niż poprzednio
Długie oczekiwanie na pieniądze powoduje, że spora grupa instytucji -
zwłaszcza organizacji pozarządowych biorących udział w programie - ma coraz
większe problemy. Jeśli mają środki, starają się finansować projekty, ale
najczęściej ich nie mają. Zaciągają więc kredyty, mimo że banki dosyć
niechętnie udzielają ich organizacjom niemającym stałych dochodów. Łatwiej im
wziąć pożyczki np. z Polsko-Amerykańskiego Funduszu Pożyczkowego Inicjatyw
Obywatelskich PAF PIO, który wspiera instytucje pozarządowe, ale są one
zwykle dość wysoko oprocentowane - kilkanaście procent rocznie. Odsetki nie
stanowią kosztu kwalifikowanego i ten wydatek nie będzie zwrócony.
- Program nie wymagał wkładu własnego. Ale nie ma pieniędzy, a my musimy
realizować projekt. Wiele organizacji jest w dramatycznej sytuacji. Liczba
dokumentów załączanych do wniosków jest mnożona. I tak np. musieliśmy
przedstawiać raport kasowy, jeśli jakaś faktura została opłacona z naszej
kasy. Ale my nie mamy obowiązku sporządzania takich raportów - mówi Krzysztof
Pawłowski z Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Prawnej, które uczestniczy w
partnerstwie Powrót do Wolności. Jego zdaniem pierwszy raz w historii tego
stowarzyszenia w grudniu nie zostały wypłacone pracownikom pensje, nie
zostały zapłacone ZUS i podatek. I nie jest to jedyny taki przypadek wśród
organizacji będących w partnerstwach.
Zadłużone organizacje
Rafał Jenne z partnerstwa Winda do Pracy mówi, że brak pieniędzy powoduje, iż
z kontrahentami trzeba się umawiać na późniejsze terminy. - Przesunęliśmy
płatności o 60 dni. Dzisiaj, z powodu 7-miesięcznego opóźnienia w wypłacie
dotacji, nie jesteśmy w stanie utrzymać nawet tego terminu. A my żyjemy z
dotacji. Nie mamy wolnych środków na kontach. Procedury utrudniają nam życie.
Jeśli się nie zmienią, będzie nam ciężko realizować projekty - mówi Rafał
Jenne.
Najtrudniej jest tym organizacjom, które prowadzą bardzo duże programy i
miesięcznie wydają po 60 - 70 tys. zł. - Z założenia Equal był kierowany do
silnych organizacji, ale dziś także one mają problemy - twierdzi Ewa
Kolankiewicz z przedstawicielstwa polskich organizacji pozarządowych.
Organizacje pozarządowe podkreślają, że są traktowane jak potencjalni
złodzieje, którzy chcą zarobić na programie. Ich zdaniem Equal
jest "przekontrolowany". Przekonują, że przy programie Phare nie było
potrzeba tak dużo papierkowej pracy. Zdaniem przedstawicieli instytucji
wdrażającej organizacje pozarządowe nie są jednak przyzwyczajone do tak
szczegółowego rozliczania się z programu i stąd bierze się ich
niezadowolenie.
Piotr Stronkowski mówi, że dla uproszczenia procedur - m.in. wypłaty
płatności - powstał zespół, który w połowie stycznia przedstawi raport.
- Na tej podstawie będzie można stwierdzić np., z jakich dokumentów
poświadczających wydatki można zrezygnować. Wiele zmian, jak choćby wzór
umowy, wymaga jednak zmian rozporządzeń, a to trwa - przekonuje wicedyrektor.
KATARZYNA OSTROWSKA


Władze bardziej brukselskie od Brukseli

Stana Buchowska, La Strada Fundacja przeciwko handlowi kobietami*
Zgodnie z początkowymi założeniami nasze projekty miały być prefinansowane.
Ale później okazało się, że to jednak my musimy je najpierw sfinansować.
Polskie władze okazały się bardziej brukselskie od Brukseli. Wymagane
formalności bywają mało zrozumiałe. Na organizacje pozarządowe, które są z
założenia bardziej elastyczne w działaniu niż struktury rządowe, nałożono
dużo biurokratycznych formalności. Jedną czwartą czasu pracowników zajmuje
biurokracja. Dla przykładu: każdy z naszych partnerów musiał parafować każdą
stronę we wnioskach i załącznikach do nich. Kilkaset stron!
Długie oczekiwanie na pieniądze mimo zakończenia działania pierwszego i
rozliczenia się z niego spowodowało, że zaciągnęliśmy pożyczkę w Polsko-
Amerykańskim Funduszu Pożyczkowym Inicjatyw Obywatelskich PAF PIO. Odsetki od
pożyczonej kwoty nie są kosztami kwalifikowanymi. To dla nas już wydatek
ponad 7 tys. zł. Pieniądze unijne, po rozliczeniu pierwszego działania,
dostaliśmy w grudniu, czyli zgodnie z najbardziej pesymistycznym
scenariuszem. Ale chyba najgorsze jest to, że traktuje się nas, jakbyśmy
chcieli wykorzystać pieniądze niezgodnie z ich przeznaczeniem.
* wraz z kilkoma partnerami, m.in. Urzędem Pracy w Warszawie, Fundacją
Centrum Promocji Kobiet, tworzy partnerstwo o nazwie IRIS-reintegracja
społeczna i zawodowa kobiet - ofiar handlu ludźmi. Wartość całego
    • hubertus_zamoscicus Re: co z tym Equal-em? 06.01.06, 08:33
      ...projektu wynosi 3,7 mln zł

      Cięcie budżetu

      Na wdrażanie Programu Inicjatywy Wspólnotowej Equal w Polsce w latach 2004 2008
      przewidziano łącznie 133,99 mln euro z Europejskiego Funduszu Społecznego i
      44,64 mln euro z budżetu krajowego. Pod koniec listopada ubiegłego roku
      Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wezwało podmioty zaangażowane we
      wdrażanie Equala do solidarnego obniżenia budżetów projektów o 10 proc.
      Negocjacje nie przyniosły bowiem znaczącej redukcji budżetów. Dodatkowym
      czynnikiem jest wzmocnienie złotówki wobec euro. Ma to dotyczyć także tych
      partnerstw, które już podpisały umowę o dofinansowanie drugiego etapu
      realizacji.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060106/ekonomia/ekonomia_a_16.html
    • electric_a Re: co z tym Equal-em? 06.01.06, 10:50
      Kiepsko z tym EQUALEM, zeby nie powiedziec dosadniej :)
      Dodatkowy kłopot, szczegolnie w temacie D - koszty inwestycji nie sa kosztem
      kwalifikowalnym w całosci, kwalifikowalna jest amortyzacja. A to ogromne
      obciazenie - miejmy nadzieje, ze sie sprawa wyjasni na korzysc partnerstw.
      A wymagania ze strony KSW sa czasami porazajace.
      My cały czas czekamy na podpisanie umowy. I sie ciagle zadłuzamy.
Pełna wersja