nunia01 Re: Wniosek poszedł nie tam gdzie trzeba! 19.01.06, 17:35 Przepraszam za szybko mi się wysłało - kurcze wpadka na wstępie:( Moja mama wypełniała wniosek o dofinansowanie dla tzw. mikroprzedsiębiorstw. Wniosek wypełniła zgodnie z kanonami sztuki i prawidłowo (nie było żadnych uwag przy składaniu). Pomagała również dwóm znajomym osobom wypełniać ich wnioski. Przy składaniu kilkakrotnie pytała się czy to właśnie tutaj jej wniosek (i tamte dwa) ma trafić, czy pod jakiś tam inny (jej znany adres) - kilkakrotnie została zapewniona, że składa wniosek we właściwym miejscu. Dodatkowo była chwalona za bezproblemowość - bo wszystko było dobrze i obyło się bez jakichkolwiek poprawek. Dzisiaj przyszło do niej pismo, że bardzo im przykro, ale złożyła wniosek nie tam gdzie powinna! Co teraz robić? Już po terminie! Kto powinien ponieść odpowiedzialność - mama (godząc się z odrzuceniem wniosku) czy osoba która przyjmowała wniosek (skoro była kilkakrotnie pytana czy to tu - niech odkręca)? Do kogo pisać odwołanie? Generalnie co robić? Tym bardziej, że osoby, którym mama pomagała też tam złożyły wnioski i teraz mama nie jest pewna czy nie będą miały podobnych problemów, a co za tym idzie pretensji do niej :( Kurcze znowu się trafił niekompetentyny urzędnik, a potem się okazuje, że wykorzystanie funduszy unijnych u nas niskie:( Odpowiedz Link
infomsp Re: Wniosek poszedł nie tam gdzie trzeba! 19.01.06, 20:44 Witam, Z mojego doświadczenia - niestety - wiem, że raczej nic się nie wskóra, dlatego że jak termin minął to umarł w butach. Jedyna rzecz to po prostu wysmarować do nich odpwiednie pismo ... no i tyle ... może się ktoś zreflektuje. Dobrze byłoby jeżeli zapewnienia urzędnika z rozmowy moża jakoś potwierdzić pisemnie. W 3.4 nie ma czegoś takiego jak odwołania (co występuje np. w postępowaniu administracyjnym). Co rodzi czasem sytuacje absurdalne, o których piszesz. Chociaż ja przy 3.4 miałem sytuację taką, że przy poprawie formalnej nie wprowadziłem jednej poprawki, o której myślał, ale nie wyraźnie napisał, sprawdzający, no i odrzucili. Napisałem pismo z wyjaśnieniem co i jak, i przywrócili do oceny z uzasadnieniem na pół strony że nie ma odwołań. Ostatecznie dotację przyznali więc może warto próbować? Odpowiedz Link
paaaaat Re: Wniosek poszedł nie tam gdzie trzeba! 19.01.06, 23:47 generalnie w wytycznych chyba jest mowa o miejscu składania wniosku, więc rozumiem rozżalenie i zdenerwowanie (niedopuszczalne jest przecież przyjęcie wniosku który powinien być złożony gdzie indziej), ale wątpie w skuteczność odwołania ponieważ: 1.wnioskodawca jest zobowiązany stosować się do wytycznych, 2. błąd nie został popełniony przez instytucje której zadaniem było przyjęcie wniosku Odpowiedz Link