infomsp
05.03.06, 19:00
Dotacje z UE nie dla mikroprzedsiębiorców
15:10 05.03.2006 niedziela
Wymagania stawiane mikroprzedsiębiorcom ubiegającym się o unijne
dofinansowanie i sposób rozliczania projektów dotowanych z UE utrudniają
mikrofirmom dostęp do dotacji - powiedział dyrektor inwestycyjny Europejskiego
Centrum Rozwoju Przedsiębiorczości (EuCP) Konrad Kowalczuk.
Dodał, że w sytuacji, gdy mikrofirmy - przedsiębiorstwa zatrudniające poniżej
9 osób - stanowią ok. 97 proc. zarejestrowanych w Polsce firm, oznacza to
utrudnienie dla większości krajowego biznesu.
Jak wyjaśnił Kowalczuk, już na etapie wypełniania wniosków o dofinansowanie z
UE i kompletowania załączników do nich, rozpoczyna się "piętrzenie" trudności
o charakterze formalnym.
Dla małej, kilkuosobowej firmy, prowadzącej zwykle uproszczoną księgowość,
przygotowanie tych dokumentów generuje problem w zakresie zarówno czasu, jak i
kosztów - w zasadzie wymaga zatrudnienia zewnętrznego księgowego, bądź doradcy
- specjalisty od unijnych dotacji - wyjaśnił Kowalczuk.
Jego zdaniem, instytucje zarządzające środkami z UE powinny stosować gradację
wymagań formalnych i merytorycznych, proporcjonalnie do wielkości firmy,
projektu, czy ryzyka biznesowego, z jakim wiąże się jego realizacja.
Jak wyjaśnił Kowalczuk, ocena wniosku o unijną dotację powinna bazować na
dwóch-trzech dokumentach: wniosku o dotację, który opisuje projekt pod kątem
danego działania; biznes-planie albo studium wykonalności projektu, w sposób
zwięzły opisującym pomysł na biznes i stanowiącym bazę do oceny projektu przez
instytucje finansowe; wreszcie dokumencie rejestrowym, potwierdzającym
wiarygodność wnioskującego. W ten sposób minimalizowane byłoby ryzyko
popełnienia błędu formalnego, a ocena odbywałaby się jedynie na podstawie
kryterium merytorycznego.
Druga kluczowa sprawa to brak dostępu mikroprzedsiębiorców do kredytów pod
unijne dotacje i do kapitałów wysokiego ryzyka typu "seed capital" -
podkreślił Kowalczuk. Jak poinformowała dyrektor ds. funduszy europejskich
EuCP Joanna Warczachowska, jest to o tyle istotne, że część unijnych programów
zawiera zapisy o obowiązkowym finansowaniu kredytem (ew. leasingiem lub
środkami z funduszu inwestycyjnego) wkładu własnego w inwestycje dotowane z UE.
Eksperci EuCP podkreślają, że fundusze unijne powinny wspierać
przedsiębiorstwa, szczególnie mikro oraz małe i średnie oraz pomóc im wykonać
znaczący skok jakościowy w prowadzonej działalności. W ich opinii, sprawą
oczywistą jest, że banki niechętnie udzielają kredytów mikrofirmom. Jeśli w
ogóle, to zwykle pod konkretne zabezpieczenia ustanowione często na prywatnym
majątku przedsiębiorcy i z narzutem dużej marży rekompensującej ryzyko,
stwierdzają.
Zdaniem doradców z EuCP, projekty mikrofirm współfinansowane z Unii (np. dla
Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego, część 3.4
adresowana do mikrofirm - PAP) powinny być realnie zaliczkowane, tzn.
przyznana dotacja powinna być wypłacana w momencie podpisania umowy z
beneficjentem unijnej pomocy, a nie po zrealizowaniu projektu. Ułatwiłoby to
dostęp do finansowania dla najmniejszych przedsiębiorców. Udokumentowane
fakturami wydatki stanowiłyby jedynie podstawę kontroli wykonania i
rozliczenia przedsięwzięcia "ex post".
W warunkach prawidłowo skonstruowanego systemu sankcji prawnych, w którym za
defraudację przyznanej pomocy groziłaby przedsiębiorcom "dożywotnia banicja",
zredukowane zostałyby obawy bankowców i urzędników o prawidłowe wykorzystanie
przyznanej dotacji - podkreślił Kowalczuk.
Jak poinformowała Warczachowska, w ramach działania 3.4 ZPORR
mikroprzedsiębiorcy zobligowani są do comiesięcznego składania harmonogramu o
płatność na 6 kolejnych miesięcy. Wymóg ten "paradoksalnie" nie występuje w
programach adresowanych do średnich i dużych firm (działania 2.3 i 2.2.1
Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw). Z
punktu widzenia najmniejszych przedsiębiorców, którzy nie posiadają wielu
pracowników i niejednokrotnie samodzielnie muszą przygotowywać dokumenty,
stanowi to dodatkowe utrudnienie i koszt.
Mając na uwadze znacznie większe środki w nowej perspektywie finansowej,
liczymy że wprowadzone zostaną systemowe rozwiązania znacznie upraszczające
proces aplikowania o dotacje i znacząco zwiększające ich absorpcję -
podsumował Kowalczuk.
Pula środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR) dostępnych
dla Polski w ramach całego programu ZPORR w latach 2004- 2006 (do
wykorzystania do końca 2008 r.) wynosi ok. 3 mld euro, w tym dla mikrofirm w
części 3.4 programu - ok. 56 mln euro. Najmniejsze polskie przedsiębiorstwa
mogą w tym programie uzyskać dotację na specjalistyczne doradztwo oraz
zwiększenie zdolności inwestycyjnej w początkowym okresie funkcjonowania firm.
W ramach ZPORR do końca listopada 2005 r. podpisano ok. 5 tys. umów o
dofinansowanie projektów na łączną kwotę wsparcia wynoszącą prawie 7 mld zł,
co stanowi 61 proc. środków przyznanych Polsce na lata 2004-2006. Najwięcej
umów z beneficjentami dotacji z UE - 1.092 - podpisano w właśnie w ramach
działania 3.4 "Mikroprzedsiębiorstwa". (it)
Źródło:
finanse.wp.pl/POD,2,wid,8214218,wiadomosc.html?rfbawp=1141581281.796&ticaid=1131b