Dodaj do ulubionych

Czy jest tu jakiś samorządowiec z łódzkiego?

12.11.07, 08:48
Bo co dwie głowy, to nie jedna :)
Obserwuj wątek
    • k.grad Re: Czy jest tu jakiś samorządowiec z łódzkiego? 15.11.07, 17:42
      aamg napisała:

      > Bo co dwie głowy, to nie jedna :)

      Ja jestem z łódzkiego. Czy "samorządowiec"? To zależy o co pytasz. Na pewno nie jestem pracownikiem samorządowym, choć o pewnych rzeczach w tym sektorze mam pojęcie. Możesz sprecyzować zagadnienie? Wtedy będę mógł odpowiedzieć: "To moje..." albo "To nie moje kompetencje".

      Możesz też pisać na priv-a.
        • k.grad Re: Czy jest tu jakiś samorządowiec z łódzkiego? 07.01.08, 20:34
          aamg napisała:

          > Mam zająć się pozyskiwaniem środków dla oświaty w mojej gminie, ale
          > oświaty bardzo szeroko pojętej - włącznie z wymianą okien w szkole.


          To raczej nie moja działka. Owszem jestem ‘samorządowcem’ ale w tym sensie, że znam się na pewnych finansowo-ekonomicznych aspektach gospodarki komunalnej. Nie siedzę w „pozyskiwaniu środków dla gmin” choć przy projektach unijnych niekiedy moja wiedza jest wykorzystywana.

          Pozdrawiam
            • k.grad Re: Czy jest tu jakiś samorządowiec z łódzkiego? 08.01.08, 18:04
              aamg napisała:

              > k.grad napisała:
              >
              > > To raczej nie moja działka. Owszem jestem ‘samorządowcem’ ale
              > w tym
              > > sensie, że znam się na pewnych finansowo-ekonomicznych aspektach
              > gospodarki komunalnej.
              >
              >
              > A systemy grzewcze?


              Jak najbardziej.

              Chciałbym tylko żebyś dobrze zrozumiała w jakim zakresie możesz na mnie merytorycznie liczyć.
              Znam (z teorii i przede wszystkim z praktyki) pewne aspekty gospodarki komunalnej i w tym zakresie mogę się wypowiadać. Wchodzi w to np. doradztwo odnośnie wyboru wariantu inwestycyjnego z uwzględnieniem różnych kryteriów (w tym finansowych) itp.

              W kołowrotku dotacyjnym niestety nie to się liczy najbardziej. W kołowrotku dotacyjnym ważniejszy jest papier z „unijnymi” pojęciami (konkurencyjność, innowacyjność, społeczeństwo informacyjne) + akceptacja tego papieru przez drugą stronę. RZECZYWIŚCIE trafna decyzja inwestycyjna jest na drugim planie.
              Wiem jak to wygląda dlatego doskonale (!) rozumiem co masz na myśli jak piszesz, o swoich staraniach (i zmaganiach) w pracy.

              Czasami jednak potrzeba rozwiązać konkretny problem a nie ‘napisać papiery’ i wtedy zjawiam się ja;)


              Czyli podsumowując kwestie „samorządową”:
              Tam gdzie wchodzi o niuanse „co przechodzi” przed KOP mam ograniczone możliwości.
              Tam gdzie wchodzą w grę aspekty UNIJNO-BIUROKRATCZNE (ale ładnie mi się powiedziało;) jestem pomocny wtedy gdy w konkretnej kwestii trzeba rozwiązać problem rzeczywiście ekonomiczny.
              Tam gdzie istnieją problemy EKONOMICZNO-TECHNICZNE jestem w swoim żywiole.

              Pozdrawiam
              • aamg Re: Czy jest tu jakiś samorządowiec z łódzkiego? 09.01.08, 11:02
                k.grad napisała:

                > Czyli podsumowując kwestie „samorządową”:
                > Tam gdzie wchodzi o niuanse „co przechodzi” przed KOP mam ogranicz
                > one możliwości.
                > Tam gdzie wchodzą w grę aspekty UNIJNO-BIUROKRATCZNE (ale ładnie
                mi się powiedz
                > iało;) jestem pomocny wtedy gdy w konkretnej kwestii trzeba
                rozwiązać problem r
                > zeczywiście ekonomiczny.
                > Tam gdzie istnieją problemy EKONOMICZNO-TECHNICZNE jestem w swoim
                żywiole.


                A zatem ostrzegam, że być może będę dręczyć :) Pozdrawiam!
    • cotbus76 Re: Czy jest tu jakiś samorządowiec z łódzkiego? 07.01.08, 21:46
      Jestem samorządowcem, ale niestety z Dolnego Śląska. Chcesz pozyskiwać środki
      na miękkie projekty oświatowe z IX PO KL i jednocześnie na inwestycyjne z RPO ?
      Dasz sobie z tym radę ? Pytam z życzliwości, bo ja jestem takim Wasch&Go i już
      teraz mam chwilami dosyć a jeszcze nie zaczęły się nabory wniosków ;)
      • aamg Re: Czy jest tu jakiś samorządowiec z łódzkiego? 08.01.08, 12:57
        cotbus76 napisała:

        > Jestem samorządowcem, ale niestety z Dolnego Śląska. Chcesz
        pozyskiwać środki
        > na miękkie projekty oświatowe z IX PO KL i jednocześnie na
        inwestycyjne z RPO ?
        > Dasz sobie z tym radę ? Pytam z życzliwości, bo ja jestem takim
        Wasch&Go i już
        > teraz mam chwilami dosyć a jeszcze nie zaczęły się nabory
        wniosków ;)


        Właśnie piszę do Ministra Kultury na Rozwój inicjatyw lokalnych...
        Oczywiście, że nie dam sobie rady sama i regularnie przypominam o
        tym moim władzom. Ciekawe, kiedy moje marudzenie przyniesie efekt?
        Póki co, obiecano mi stażystów, dobre i to, ale i tak potrzebuję
        wsparcia ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka