Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy.

16.11.09, 20:02
pl.wikipedia.org/wiki/Zburzenie_Warszawy
Zburzenie Warszawy – operacja planowego i systematycznego wyburzania i palenia Warszawy prowadzona przez Niemców po upadku powstania warszawskiego. Oblicza się, że między październikiem 1944 r., a styczniem 1945 r. niemieckie oddziały niszczycielskie zrównały z ziemią 30 procent przedwojennej zabudowy stolicy. Zagładzie uległy wówczas setki bezcennych zabytków oraz obiektów o dużej wartości kulturalnej i duchowej.
upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8a/German_Brennkommando-firing_Warsaw_1944.jpg
Geneza decyzji o zniszczeniu Warszawy

Warszawa była uważana przez niemieckich okupantów za centrum polskiego oporu przeciw hitlerowskiemu „nowemu porządkowi”. Mimo iż w okupowanym Generalnym Gubernatorstwie dawną stolicę Polski zdegradowano do roli miasta prowincjonalnego, Warszawa pozostawała nadal centrum polskiego życia politycznego, intelektualnego i kulturalnego. Stanowiła też siedzibę władz polskiego Państwa Podziemnego i główny ośrodek oporu przeciw niemieckiej okupacji. Generalny gubernator Hans Frank narzekał: „gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju”[1].

15 lipca 1940 r. Frank oświadczył: „W sprawie Warszawy Führer postanowił, że odbudowa tego miasta jako polskiej metropolii jest absolutnie wykluczona. Führer życzy sobie, żeby wraz z ogólnym rozwojem Generalnego Gubernatorstwa Warszawa zeszła do rzędu miasta prowincjonalnego”. Wyrazem tego stał się tzw. plan Friedricha Pabsta, architekta z Würzburga, zakładający zmniejszenie zaludnienia Warszawy do 130 tys. mieszkańców i powierzchni 15 km kwadratowych. "Nowe niemieckie miasto Warszawa" (niem. Die neue Deutsche Stadt Warschau) miało powstać na południe i południowy zachód od Starego Miasta, które planowano zachować jako dowód niemieckości Warszawy[2].

Porażki ponoszone przez III Rzeszę na wszystkich frontach spowodowały, że „Plan Pabsta” pozostał wyłącznie na papierze. Okazję do realizacji choć części z tych niszczycielskich planów dał jednakże wybuch powstania warszawskiego (1 sierpnia 1944 r.).

"Mój Führerze, pora jest dla nas niezbyt pomyślna. Z punktu widzenia historycznego jest błogosławieństwem, że Polacy to robią. Po pięciu, sześciu tygodniach wybrniemy z tego. A po tym Warszawa, stolica, głowa, inteligencja tego byłego 16-, 17-milionowego narodu będzie zniszczona, tego narodu, który od 700 lat blokuje nam Wschód i od czasu pierwszej bitwy pod Tannenbergiem leży nam na drodze. A wówczas historycznie polski problem nie będzie już wielkim problemem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą – słowa Heinricha Himmlera wypowiedziane do Hitlera na wieść o wybuchu powstania."

Dowódcom „sił odsieczy” skierowanych do stłumienia powstania Hitler nakazał, za pośrednictwem Reichsführera-SS, całkowite zniszczenie zbuntowanego miasta i wymordowanie jego mieszkańców. Zrównanie Warszawy z ziemią miało nie tylko rozwiązać „polski problem”, lecz również stworzyć „zastraszający przykład dla Europy”.

    • stix Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy. 16.11.09, 20:05
      Celowe niszczenie miasta

      Niemcy nie zamierzali jednak dotrzymywać podjętych zobowiązań. 9 października 1944 r. w kwaterze polowej Himmlera w Prusach Wschodnich odbyła się konferencja, podczas której omawiano przyszłość Warszawy. Reichsführer-SS nakazał wówczas kompletne zniszczenie miasta, po uprzednim opróżnieniu go z wszystkich wartościowych dla Rzeszy materiałów.

      „To miasto ma całkowicie zniknąć z powierzchni ziemi i służyć jedynie jako punkt przeładunkowy dla transportu Wehrmachtu. Kamień na kamieniu nie powinien pozostać. Wszystkie budynki należy zburzyć aż do fundamentów. Pozostaną tylko urządzenia techniczne i budynki kolei żelaznych” – rozkaz Himmlera z 9 października 1944 r.

      Zadanie zniszczenia Warszawy otrzymał SS-Brigadeführer Paul Otto Geibel – Dowódca SS i Policji na Dystrykt Warszawski. Wraz z cywilnymi władzami dystryktu miał on również dopilnować wywiezienia z Warszawy wszelkich cennych przedmiotów, surowców i materiałów.

      Warszawę należy spacyfikować, to znaczy jeszcze w ciągu wojny zrównać z ziemią, o ile konieczności wojskowe, związane z umocnieniami, nie stoją temu na przeszkodzie. Przed zburzeniem należy usunąć wszystkie surowce, tekstylia i meble. Główne zadanie spoczywa na administracji cywilnej. Powyższe podaję do wiadomości, ponieważ ten nowy rozkaz Führera o zburzeniu Warszawy ma olbrzymie znaczenie dla dalszej nowej polityki w sprawie Polski – fragment notatki gubernatora dystryktu warszawskiego, Ludwiga Fischera z 11 października 1944 r.

      Jednocześnie dowództwo Wehrmachtu podjęło decyzję o utworzeniu w Warszawie rejonu umocnionego (Festung Warschau), wyznaczając generała Spenglera do sformowania sztabu obrony. Pod koniec października 1944 r. komendantem Festung Warschau mianowano generała Helmuta Eisenstücka[9]. Jego zadaniem było przygotowanie obrony Warszawy przed spodziewaną ofensywą Armii Czerwonej.

      Rozpoczął się teraz trwający trzy i pół miesiąca okres planowego niszczenia miasta. Dokonano go zasadniczo rękami jednostek Technische Nothilfe (TN), saperskich oddziałów policji dowodzonych przez generała policji Schmelchera, któremu podlegały trzy grupy niszczycielskie dowodzone przez majorów: Wengera, Schulza i Sarnowa. Zwłaszcza ten ostatni odegrał ogromną rolę w działaniach niszczycielskich.

      Miasto niszczono w sposób systematyczny. Po opróżnieniu budynków mieszkalnych, obiektów przemysłowych i użyteczności publicznej z tego, co z punktu widzenia niszczycieli miało jakąś wartość, do akcji przystępowali podpalacze z tak zwanych Brandkommando, którzy podpalali dom po domu, kwartał po kwartale. Za dzień lub dwa sprawdzano wyniki i jeżeli pożar wygasł, wzniecano go ponownie. Następnie w ślad za Brandkommando szło tak zwane Sprengkommando, wysadzające w powietrze wybrane obiekty. Oddziały niszczycielskie działały przede wszystkim w dzielnicach: Wola, północne Śródmieście i Żoliborz. Burzenie Warszawy było dokumentowane przez specjalną grupę Alfreda Mensebacha, a również ekipy filmowe (znany jest kadr z filmu „Varsovie quandmême").

      Ze szczególną pasją naziści niszczyli polskie zabytki oraz obiekty o dużej wartości kulturalnej i duchowej – pałace, kościoły, pomniki, muzea, archiwa, biblioteki itp.

      * 25 października starannie spalono od piwnic, piętro po piętrze, gmach Biblioteki Krasińskich przy ul. Okólnik, a w nim starodruki i największy w Polsce zbiór rękopisów, stanowiący główną podstawę źródłową historii polskiej;
      * 3 listopada spalono Archiwum Akt Nowych znajdujące się w gmachu Szkoły Głównej Handlowej przy ul. Rakowieckiej na Mokotowie. Zniszczeniu uległo 95 proc. jego zasobów;
      * 4 listopada spalono Archiwum Miejskie, pomieszczone w dawnym Arsenale Warszawskim. Zagładzie uległy wszystkie zasoby archiwalne;
      * 6 grudnia wysadzono powietrze pomnik księcia Józefa Poniatowskiego na Placu Saskim;
      * W połowie grudnia zburzono warszawską Katedrę wraz z przylegającym doń kościołem oo. Jezuitów. W tym samym czasie spalono kościół oo. Reformatów przy ulicy Senatorskiej oraz kościół oo. Paulinów na Starym Mieście;
      * 18 grudnia – wysadzono Pałac Brühla;
      * Między 27 grudnia a 1 stycznia zniszczono pomniki Mickiewicza, Bogusławskiego, Lotnika i Saperów. Jedne przez rozwalenie i demontaż, inne przez wysadzenie. Łącznie spośród 31 warszawskich pomników 22 uległy zagładzie;
      * 29 grudnia – wysadzono Pałac Saski wraz z Grobem Nieznanego Żołnierza;
      * 16 stycznia spalono warszawską Bibliotekę Publiczną, gdzie spłonął magazyn książek i czasopism, ocalał zaś księgozbiór podręczny. Wysadzono również prezbiterium kościoła św. Karola Boromeusza przy ul. Chłodnej.

      W końcu grudnia Niemcy spalili ponadto Pałac Łazienkowski, nie zdążyli go jednak wysadzić. Już w ostatniej chwili wysadzono natomiast część spalonego w październiku 1944 r. Hotelu Europejskiego. Do wysadzenia przygotowano ponadto Belweder, Pałac Pod Blachą, ruiny Opery oraz kościoły oo. Bernardynów, Karmelitów i sióstr Wizytek, czego Niemcy nie zdążyli jednak wykonać przed nadejściem Sowietów.

      Dzięki ofiarności i pomysłowości bibliotekarzy ocalał natomiast podstawowy zasób Biblioteki Uniwersyteckiej i Narodowej[2]. 27 listopada Geibel zapowiedział wysadzenie Muzeum Narodowego wraz ze znajdującymi się tam skarbami polskiej kultury. Pozorując konieczność zakończenia prac konserwatorskich i ewakuacyjnych grupie polskich naukowców, z dyrektorem Lorentzem na czele, udało się uniemożliwić realizację tej decyzji.

      Niejednokrotnie oddziały burzycieli dokonywały więcej zniszczeń, niż tego wymagał komendant twierdzy. Często robiły też to bez jego wiedzy. Były przypadki, że systematycznym burzeniem miasta utrudniano nawet operacje oddziałom garnizonu warszawskiego, odsłaniając ich pozycje nieprzyjacielowi. Generał Heinz Guderian zeznawał przed polskim prokuratorem w Norymberdze, że „zniszczenie Warszawy nie było usprawiedliwione koniecznością wojskową”.

      Wysadzanie w powietrze i podpalanie budynków w Warszawie nie leżało w interesie armii, ponieważ przez to niszczono ważne dla wojska kwatery.

      Wskazuje to wyraźnie, że akcja niszczenia miasta nie miała żadnego uzasadnienia militarnego, co więcej pochłaniała cenne materiały wybuchowe i benzynę, które w końcowym okresie wojny były w Niemczech towarem coraz bardziej deficytowym.

      Armia skarżyła się, jak słyszałem w dowództwie saperów pułkownika von Sciota, że zapotrzebowana amunicja do wysadzania dla celów wojskowych nadchodziła w minimalnych rozmiarach, bądź nie otrzymywano jej wcale, a że ta amunicja ma być używana na inne cele, a mianowicie do zniszczeń.

      Niemniej jednak, generał Smillo von Lüttwitz, jako dowódca 9 Armii operującej w rejonie Warszawy nakazywał „całkowite oczyszczenie miasta z ludzi i dóbr”. W styczniu 1945 r. Wehrmacht ratując się ucieczką z Festung Warschau, pozostawił za sobą ruiny miasta naszpikowane tysiącami min pułapek. Zaminowano m.in. ruiny dawnego Ministerstwa Spraw Wojskowych, GISZ, Instytut Chemiczny, stację pomp, gazownię, elektrownię, gmach Sejmu, ocalałe dworce oraz ponad dwieście ocalałych budynków mieszkalnych.

      Przez cały październik, listopad i grudzień Sowieci z prawego praskiego brzegu Wisły śledzili palenie i niszczenie kolejnych ulic, obiektów, wysadzanie całych kwartałów miasta. Armia Czerwona zresztą owo niszczenie skrzętnie dokumentowała, nanosząc na plany Warszawy kolejne niemieckie akty wandalizmu i kolejne niemieckie eksplozje. Z prawego brzegu Wisły nikt jednak Niemcom nie przeszkadzał.
      • stix Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy. 16.11.09, 20:08
        Bilans

        Ocenia się, że w okresie popowstaniowym na skutek systematycznego i planowego wyburzania zniszczeniu uległo ponad 30 proc. przedwojennej zabudowy stolicy, tzn. więcej niż uległo zniszczeniu w czasie dwóch miesięcy Powstania. Gdy zsumować to ze zniszczeniami powstałymi w wyniku oblężenia miasta we wrześniu 1939 roku i zagłady warszawskiego getta okazuje się, że wojna przyniosła zniszczenie 84 proc. zabudowy lewobrzeżnej Warszawy, a jeśli przyjąć szacunek dla całego miasta z Pragą włącznie, wynosił on 65 proc.

        Zagładzie uległy setki bezcennych zabytków oraz obiektów o dużej wartości kulturalnej i duchowej. Rejestr zniszczonych obiektów sakralnych i świeckich mających wartość zabytkową liczy 674 pozycje.

        Jest jeszcze jeden, niewymierny zakres strat, mianowicie mienia indywidualnego – jeżeli nie całkowita jego grabież, to zniszczenie wraz z budynkami przez podpalenie i wysadzenie w powietrze. Każdy mieszkaniec Warszawy opuszczający miasto mógł wziąć tylko tyle ze swej osobistej własności, by nie przeszkadzała mu ona w marszu do obozu przejściowego w Pruszkowie.

        Zniszczenie Warszawy przez Niemców nasuwa daleko idące spostrzeżenia. Wśród ruin i zgliszcz wyróżniamy zupełnie łatwo, że najbardziej gruntownym zniszczeniom uległy urządzenia techniczne, przemysłowe [....] w tej samej kategorii również obiekty zabytkowe: zamki, pałace, kościoły, pomniki. Czym tłumaczyć to szczególne natężenie niszczycielskiej pasji niemieckich zbrodniarzy w stosunku do sędziwych zabytków. Odpowiedź znajdziemy w haśle przez nich samych głoszonych. Naród żyje tak długo, jak długo żyją jego dzieła kultury. To jest bez wątpienia uzasadnienie niszczycielskiej pasji. Zniszczenie Warszawy to jedna z prób zniszczenia narodu Polskiego - Jan Zachwatowicz.
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3f/Destroyed_Warsaw%2C_capital_of_Poland%2C_January_1945.jpg/728px-Destroyed_Warsaw%2C_capital_of_Poland%2C_January_1945.jpg
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/bd/Bundesarchiv_Bild_146-1996-057-10A%2C_Warschauer_Aufstand%2C_Soldat_mit_Flammenwerfer.jpg
        • szwager_z_laband Re: Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy. 16.11.09, 20:10
          www.youtube.com/watch?v=0PlVVZxZ-xI
    • hans-jurgen Re: Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy. 16.11.09, 20:10
      Stix, nie marudz, do najwiekszych zniszczen w Polsce przyczynili sie sami Polacy
      swoja glupota i kolaboracja najpierw z niemieckim
      okupantem, a po 1945 z radzieckim.
    • stix Nie udało się bandytom niemieckim! 16.11.09, 20:16
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5c/Warszawa-Zamek_Kr%C3%B3lewski.jpg/800px-Warszawa-Zamek_Kr%C3%B3lewski.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/85/Warsaw_Metro_Plac_Wilsona_2.jpg/800px-Warsaw_Metro_Plac_Wilsona_2.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/84/Warszawasy4.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/21/Syrenka_warszawska0205.jpg/423px-Syrenka_warszawska0205.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/25/5_Warszawa_083.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/86/Warszawa_-_Politechnika.jpg/800px-Warszawa_-_Politechnika.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f4/Warszawa-BramaUW.jpg/800px-Warszawa-BramaUW.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f0/Kancelaria_Prezesa_RM.JPG/800px-Kancelaria_Prezesa_RM.JPG
      • szwager_z_laband Re: Nie udało się bandytom niemieckim! 16.11.09, 20:33
        www.youtube.com/watch?v=mykNm2iNuPc
        • stix Nie udało się bandytom niemieckim! 16.11.09, 20:53
          bi.gazeta.pl/im/7/7257/z7257777X.jpg
          • szwager_z_laband Re: Nie udało się bandytom niemieckim! 16.11.09, 21:15
            ix strugej juz konika i szabelka:)

            www.youtube.com/watch?v=Ni4rJOGf61E
      • hans-jurgen Re: Nie udało się bandytom niemieckim! 16.11.09, 20:51
        stix napisał:

        > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5c/Warszawa-Zamek_Kr%C3%B3lewski.jpg/800px-Warszawa-Zamek_Kr%C3%B3lewski.jpg
        > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/85/Warsaw_Metro_Plac_Wilsona_2.jpg/800px-Warsaw_Metro_Plac_Wilsona_2.jpg
        > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/84/Warszawasy4.jpg
        > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/21/Syrenka_warszawska0205.jpg/423px-Syrenka_warszawska0205.jpg
        > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/25/5_Warszawa_083.jpg
        > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/86/Warszawa_-_Politechnika.jpg/800px-Warszawa_-_Politechnika.jpg
        > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f4/Warszawa-BramaUW.jpg/800px-Warszawa-BramaUW.jpg
        > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f0/Kancelaria_Prezesa_RM.JPG/800px-Kancelaria_Prezesa_RM.JPG
        -------------------------------------------------------------------
        -------------------------------------------------------------------
        Stix, szkoda Twego wysilku, nawet jak 100 tys. takich linkow
        wkleisz, to i tak faktow nie zmienisz.
        Byliscie w czasie wojny narodem kolaboratorow i szmalcownikow,
        a po wojnie jeszcze staliscie sie szabrownikami.
    • seppel Re: Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy. 16.11.09, 22:50
      i'denk daß,
      unser Stix,
      ein dufte Junge ist.Daheim(jak go mo)
      in dem Wohnzimmer(jak go mo)hängt
      Bildporträt des Führers,
      und aufm Nachttisch(jak go mo)
      liegt Originalausgabe
      des Mein Kampfes
      Und das ganze Mist was er schr...kopiert ist nur ein Deckel

      • ballest Re: Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy. 17.11.09, 06:16
        Jedno zniszczyli a 1000 "polskich" miast pozakladali ze Warszawa
        wlacznie!Przecietny Polak do dzisiej nie wie, kto w Polsce wszystkie
        miasta pozaklodou!
      • szwager_z_laband Re: Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy. 17.11.09, 07:46
        Mosz recht Seppel i dodom ino ize

        mieli my sam juz niyjednego prowokatora

        niywia wiela im puaci te dzisiejsze "SB", ale wia ze i dzisiej sam
        prowokujom
        • seppel Re: Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy. 17.11.09, 23:23
          szwager_z_laband napisał:

          > Mosz recht Seppel i dodom ino ize
          >
          > mieli my sam juz niyjednego prowokatora
          >
          > niywia wiela im puaci te dzisiejsze "SB", ale wia ze i dzisiej sam
          > prowokujom
          ..........
          Prowokujom?
          Ny
          to som yno ein paar Bekloppte
          co przi urodzyniu ,niy w zic,
          yno w gowa
          klapsa dostali ;)
          ...bo tak sie zastanowjom co taki jedyn
          osiongnonc chce.
          keine Ahnung
          • cirano Re: Niemiec - niszczyciel zza Odry i Nysy. 18.11.09, 08:30
            Jusz sie niy zniża do dyskusji na poziomie stixa.
            Tego gołodupigo Affe niy chytajom żodne argumynty.
            Zbyt przesycony gupotom
Pełna wersja