Dodaj do ulubionych

Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „Danga”

02.12.09, 19:11

Informacja prasowa Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „Danga” nr 8/2009

Śląscy literaci zapoznali się z propozycją ortografii dla języka śląskiego.



Obserwuj wątek
      • hanys_hans Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 02.12.09, 19:53
        1fatum napisał:

        > Nie jestem specjalistą, ale uważam, że pod żadnym pozorem nie wolno wprowadzać
        > "ogonki" niczym w polskim, czy czeskim. Przecież komputery, programy i cała
        > informatyzacja wymaga czcionek bez "ogonków".

        Skfuli tego niych sprawdzoom moja gramatyka i zapoznajoom sie ze mojoom propozycjoom ortografii...

        Jo tam rzoddnych cheroglifoof niywynokfioom...
        • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 02.12.09, 20:13
          hanys_hans napisał:

          > Skfuli tego niych sprawdzoom moja gramatyka i zapoznajoom sie ze mojoom propozycjoom ortografii...
          >
          > Jo tam rzoddnych cheroglifoof niywynokfioom...

          >
          --------------------------------------------------------------------
          --------------------------------------------------------------------
          Bardzo zaciekawila mnie ta sprawa, z kodyfikacja slaskiego
          jezyka, dlatego bardzo prosze, wyjasni o co chodzi z ta Twoja
          propozycja.
      • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 02.12.09, 19:50
        hanys_hans napisał:

        > bratjakuba napisał:
        >
        > >
        > > Informacja prasowa Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „DangaR
        > 21; nr
        > > 8/2009
        > >
        > > Śląscy literaci zapoznali się z propozycją ortografii dla języka śląsk
        > iego.
        > >

        >
        > Szkryfnij co wiyncy abo dej link
        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Ni ma linku bo to je PW.
        Moga dać całość ale je tego dużo.
        =====================================

        Śląscy literaci zapoznali się z propozycją ortografii dla języka śląskiego

        Rybnik. 26 listopada w filii Uniwersytetu Śląskiego w Rybniku odbyła się konferencja „Omówienie zasad pisowni śląskiej – wyzwania współczesności”. Celem spotkania było zebranie autorów tworzących w mowie śląskiej i zapoznanie ich ze wstępnymi propozycjami dotyczącymi kodyfikacji śląskiej pisowni. Rybnickie spotkanie powinno stać się zaczątkiem tworzenia się prawdziwego śląskiego środowiska literackiego.

        Organizatorami konferencji były dwa stowarzyszenia stawiające sobie za cel ochronę śląskiej mowy, tj. „Pro Loquela Silesiana” i „DANGA” oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Uniwersytetu Śląskiego.

        Spotkanie otworzył dr Zbigniew Kadłubek, pracownik Uniwersytetu Śląskiego i autor książki „Listy z Rzymu” - zbioru pięknych esejów napisanego w całości po śląsku.
        Poseł Marek Plura krótko zreferował stan prac w parlamencie, zmierzających do zmiany ustawy sejmowej i nadania mowie śląskiej statusu języka regionalnego. Poseł podkreślił, że atmosfera w parlamencie jest sprzyjająca, a zmiana ustawy jest realna jeszcze w tej kadencji parlamentu. Musimy jednak jako społeczność pokazać, że jesteśmy w stanie się porozumieć, zorganizować i sprostać wyzwaniu intelektualnemu, jakim jest posiadanie własnego języka. Posłowie oczekują od Ślązaków poczynienia przynajmniej pierwszych kroków na drodze do kodyfikacji swojej mowy.
        Wstępne propozycje dotyczące przyszłej śląskiej ortografii przedstawił dr Józef Kulisz, prezes Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „Danga”. Propozycje te zostały wypracowane w ciągu ostatniego roku przez zespół pracujący pod kierownictwem prof. Jolanty Tambor z Uniwersytetu Śląskiego. W skład zespołu, prócz p. profesor, wchodzili także przedstawiciele stowarzyszeń „Pro Loquela Silesiana”, „Danga”, Przymierze Śląskie oraz p. Andrzej Roczniok, wydawca pisma „Ślůnsko Nacyjo”.

        P. Kulisz omówił podstawowe zjawiska językowe występujące w gwarach śląskich oraz propozycje ich odwzorowania w przyszłej śląskiej ortografii. Zespół przyjął jako jedno z podstawowych założeń ograniczenie do minimum nowych znaków i wprowadzanie ich tylko w przypadku istnienia ku temu poważnych przesłanek lingwistycznych. Nowe znaki mają być zastosowane przede wszystkim na oznaczenie tych miejsc, w których występują różnice w wymowie między poszczególnymi obszarami gwarowymi. Znaki takie, zgodnie z zasadą „jedno pismo, roztōmajtŏ wymŏwa”, mogłyby być odczytywane w różny sposób zależnie od regionu, z którego pochodzi czytający. Rozwiązania zaproponowane przez zespół pracujący pod kierunkiem prof. Tambor można nazwać ostrożnymi. Ortografia ujmuje te zjawiska językowe, które łatwo można objąć wspólnym zapisem. Tam, gdzie ujednolicenie prowadziłoby do skomplikowanych zasad pisowni i wymowy, zdecydowano się pozostawić pisownię wariantywną, zgodną z wymową na danym obszarze gwarowym. W wielu przypadkach zespół zaproponował też dopuszczenie uproszczonych wariantów pisowni w publikacjach o zasięgu lokalnym.

        P. Kulisz podkreślił, że przedstawione rozwiązania należy traktować jako wstępne propozycje, ponieważ kodyfikacja nowego języka to praca na długie lata, a komisji kodyfikacyjnej z prawdziwego zdarzenia, mającej solidne zaplecze naukowe, organizacyjne i przy tym mandat społeczny, jeszcze nie mamy. Dlatego prelegent prosił, aby skupić uwagę bardziej na zjawiskach językowych, które przyszła ortografia w ten czy inny sposób będzie musiała ująć, niż na kształcie znaków wybranych do ich zaznaczenia. Niestety znajomość gwary śląskiej u osób nawet bardzo dobrze piszących po śląsku, ale nie mających wiedzy dialektologicznej, jest najczęściej fragmentaryczna i dotyczy ona tylko gwary charakterystycznej dla miejsca, w którym dana osoba się wychowała lub w którym mieszka.

        P. Kulisz uspokajał też śląskich literatów, z których wielu to osoby starsze, że to nie ortografia jest tym, co w pisaniu po śląsku jest najważniejsze. Nowa pisownia w żaden sposób nie unieważnia dotychczasowego dorobku literackiego autorów. Nowe znaki mają nam pomóc w porozumiewaniu się, dzięki nim dzieła literackie będą mogły łatwiej zaistnieć w szerszym obiegu. Bez wprowadzenia pewnych zasad porządkujących nie będzie mógł się wykształcić wśród czytelników nawyk ortograficzny i czytanie śląskich tekstów, tak jak dziś, będzie utrudnione, ponieważ trzeba będzie każde słowo sylabizować.

        Nowa ortografia używana byłaby przede wszystkim w ogólnośląskich słownikach i podręcznikach. Nowe znaki przeznaczone byłyby przede wszystkim do czytania, a mniej do pisania. Nie jest nawet konieczne, aby dany autor biegle opanował pisanie w nowej ortografii. Jeśli, a taką mamy nadzieję, powstaną instytucje profesjonalnie zajmujące się popularyzacją śląszczyzny, bez wielkich trudności powinniśmy być w stanie wykształcić ludzi młodych, którzy będą potrafili „przetłumaczyć” dzieło zapisane przez autora na nową ortografię, tak aby mogło ono być upowszechnione na całym Śląsku.

        W dalszej części spotkania p. Alan Zych odczytał referat p. Mirosława Syniawy, sekretarza towarzystwa „Pro Loquela Silesiana”, pt.: „Standaryzacja języka – typowe problemy i sposoby ich rozwiązywania”. P. Syniawa, analizując doświadczenia różnych mniejszości językowych w Europie, zwrócił uwagę na problem tzw. podwójnego wykluczenia. Problem ten powstaje, gdy przy kodyfikacji języka mniejszościowego jedną z gwar uznaje się za wzorcową, a nie uwzględnia się pozostałych. Osoby posługujące się gwarami nie uznanymi za wzorcowe doznają w ten sposób podwójnego wykluczenia, ponieważ ani z punktu widzenia języka ogólnopaństwowego, ani z punktu widzenia nowego języka mniejszościowego, nie posługują się językiem poprawnym.



        Możliwości implementacji w komputerach nowych znaków, zaproponowanych przez zespół kodyfikacyjny, w skrócie omówił p. Robert Sumera, członek „Dangi” studiujący elektronikę na Politechnice Śląskiej. Znaki te dostępne są na komputerach wykorzystujących nowsze wersje systemów operacyjnych, np. Windows 2000 i wyższe. Pewnym problemem może być dostępność czcionek, ponieważ w dwóch przypadkach wybrano znaki dość rzadkie. Osobnym zagadnieniem jest możliwość używania nowych znaków w urządzeniach przenośnych, takich jak PDA i telefony komórkowe.



        W programie spotkania przewidziano też dyskusję. Głos zabrało kilkunastu zaproszonych gości. Prezentowali oni różne opinie, chociaż w zdecydowanej większości popierali ideę uporządkowania śląskiej pisowni. Pewnym zgrzytem była wymiana zdań, w której jeden z dyskutantów zasugerował, że środowiska działające na rzecz kodyfikacji śląszczyzny mają nieczyste, polityczne i separatystyczne intencje. Na szczęście spokojna reakcja moderującego spotkanie p. Andrzeja Szczeponka (członka „Pro Loquela Silesiana”) uspokoiła emocje i umożliwiła wyciszenie sporu.„Danga” apeluje o wyciszenie negatywnych emocji oraz o to, by każda ze stron powstrzymała się od instrumentalnego traktowania problemów językowych i wykorzystywania ich do walki politycznej. Jesteśmy głęboko przekonani, że działania mające na celu ochronę śląskiej mowy, a w szczególności przekształcenie jej w skodyfikowany język regionalny, nie stanowią żadnego zagrożenia dla państwa polskiego, a wręcz przeciwnie - służą najlepiej pojętemu i
        • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „cd 02.12.09, 19:54
          Tu dalszy ciong bo przekroczyło dopuszczalno ilość znakow.
          ==============================================================

          „Danga” apeluje o wyciszenie negatywnych emocji oraz o to, by każda ze stron
          powstrzymała się od instrumentalnego traktowania problemów językowych i
          wykorzystywania ich do walki politycznej. Jesteśmy głęboko przekonani, że
          działania mające na celu ochronę śląskiej mowy, a w szczególności
          przekształcenie jej w skodyfikowany język regionalny, nie stanowią żadnego
          zagrożenia dla państwa polskiego, a wręcz przeciwnie - służą najlepiej pojętemu
          interesowi Polski, ponieważ chronią jej różnorodność i kulturalne dziedzictwo.



          Nie jest prawdą, że skodyfikowany język śląski oddali Ślązaków od Polski. To
          właśnie zakazywanie Ślązakom pielęgnowania swojej mowy w taki sposób, w jaki
          sami tego chcą i jaki uważają za najlepszy, może się stać powodem niezadowolenia
          społecznego i kolejnego rozczarowania Polską. Negatywne emocje, które
          przejawiają niektórzy śląscy aktywiści, są owocem poczucia bezradności wobec
          wieloletniej presji asymilacyjnej. Dowartościowanie domowej mowy przez jej
          oficjalne uznanie, może śląskiej społeczności pomóc przezwyciężyć poczucie
          wykluczenia, może pomóc uwierzyć, że Polska jest też naszym krajem, w którym
          jesteśmy obywatelami - współgospodarzami, razem z innymi kształtującymi jej
          przyszłość. Naszym zdaniem język regionalny, język, którego można się nauczyć,
          którego znajomość można doskonalić, oznacza przeniesienie uwagi z
          rozpamiętywania naszych domniemanych i prawdziwych krzywd na działanie pozytywne
          – na to, co sami możemy zrobić ze sobą i dla siebie. Zabezpieczenie tożsamości
          etnicznej w języku może pomóc Ślązakom wyjść poza opłotki izolacjonizmu i jest
          realnym i cywilizowanym pomysłem na śląskość przyszłości.



          „Danga” uważa też, że jak najszybciej należy podjąć działania zmierzające do
          kreowania śląskojęzycznego środowiska literackiego. Trudno sobie wyobrazić
          promocję śląszczyzny i podnoszenie kultury językowej śląskojęzycznej
          społeczności bez literatury na przynajmniej przyzwoitym poziomie. Katalizatorem
          nowej działalności literackiej powinna być twórcza wymiana myśli, idei i
          koncepcji artystycznych. Dlatego spotkania literatów, choć może mniej oficjalne,
          a bardziej robocze, powinny być ponawiane.

          Tôwarzistwo Piastowaniô Ślónskij Môwy Danga

          • szwager_z_laband Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 02.12.09, 20:31
            sprawa kodyfikacji ze jyj problymami sam je wporzondku
            przedstawiono, ale co mie juzas dzgo to je ta obawa
            przed "oddalaniym sie od Polski".

            niystac nikogo na pedzynie prawdy w oczy = to Polska oddaloua i
            dalyj oddalo tych Slonzokow kere jakos byli z niom zblizone

            reszta Slonzokow ny boua jyj nigdy blisko ...


            abo?

            ps


            odzwierciedlyniym tego, podejzywom, bydzie ta skodyfikowano godka w
            efakcie.
            • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 02.12.09, 20:59
              szwager_z_laband napisał:

              > ps
              >
              >
              > odzwierciedlyniym tego, podejzywom, bydzie ta skodyfikowano
              godka w efakcie.
              -------------------------------------------------------------------
              -------------------------------------------------------------------
              Odzwierciedleniem czego?...oddalenia sie od Polski, czy przyblizenia
              sie do Polski?
                • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 02.12.09, 21:25
                  szwager_z_laband napisał:

                  > o psziblizyniu godki juz niyma - chyba ze o tym na sioua i ze strony
                  > Polski = ale to juz ino iluzja.
                  -------------------------------------------------------------------
                  -------------------------------------------------------------------
                  Wytlumacz co ma do przyblizenia lub oddalenia sie Slaska i Slazakow
                  od Polski kodyfikacja slaskiej mowy.
                  Przeciez wyznacznikem nie moze byc to, nad jaka literka postawimy
                  kropke, przecinek lub koleczko, czy bedzemy ja pisac z " ogonkiem "
                  czy bez oraz na ktora postawimy akcent, a ktora pozostawimy bez
                  akcentu.
                  • hanys_hans Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 02.12.09, 21:48
                    Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „Danga”

                    Tyn couki titel je do bani a co dopiyro te daszki nad "ô"
                    Piync´ warazoow a dwanos´cie feleroow!!!

                    Co te daszki majoom do godanio? Mie to wygloondo rze kaj je daszek we wyrazie je wyrazym obcym i sie go tak pisze a blank inakszy czyto! Na pszikuad "Môwy" sie pisze a "Godki" sie czyto
                    • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 02.12.09, 22:28
                      hanys_hans napisał:

                      > Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „Danga”
                      >
                      > Tyn couki titel je do bani a co dopiyro te daszki nad "ô"
                      > Piync´ warazoow a dwanos´cie feleroow!!!
                      >
                      > Co te daszki majoom do godanio? Mie to wygloondo rze kaj je daszek we wyrazie j
                      > e wyrazym obcym i sie go tak pisze a blank inakszy czyto! Na pszikuad "Môwy" si
                      > e pisze a "Godki" sie czyto

                      >
                      -------------------------------------------------------------------
                      -------------------------------------------------------------------
                      Chyba jakies zasady powinny obowiazywac, przeciez w kazdym jezyku
                      pisanym obowiazuja zasady ortografii, gramatyki itp,
                      wiec dlaczego w slaskim jezyku ( godce ) pisanym ma byc inaczej?
                      • 1fatum Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 03.12.09, 14:04
                        Odnoszę dziwne wrażenie, że taką a nie inną pisownie wymyślił ktoś, komu zależy,
                        aby jak najmniejsza liczba osób chciała w tym języku pisać i się go uczyć.

                        Całe szczęście, że nie zaproponowano pisma obrazkowego.

                        Zacznijmy od komputerowej klawiatury. Albo specjalna klawiatura i sterowniki,
                        albo prawy alt i cztery cyfry z numerycznej dla wstawienia jednej litery. Do
                        tego ściągawka z klawiaturowymi skrótami by móc wstawić właściwą literę. Małe i
                        wielkie litery mają inne skróty, a zatem podwoi się ich ilość.

                        Paranoja!

                        Już są w Polsce głosy, aby zacząć upraszczać polską pisownie pozywając się
                        „ogonków”.

                        Może ktoś dzięki tym ogonkom chce udowodnić, że pisownia śląska nie różni się od
                        polskiej, a Ślązacy, to Polacy. Skoro tak to, po co kombinować z innymi
                        ogonkami, skoro wystarczą polskie.
                        • 1fatum Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 09:09
                          Nie trzeba szukać daleko, bo wystarczy do czasów kiedy były w użyciu piękne
                          ozdobne litery lub gotyk. Urzekają swoją urodą, ale są mało komunikatywne i
                          spowalniają proces pisania. To między innymi spowodowało, że odstąpiono od
                          takiego liternictwa na rzecz prostych form. Język śląski jest w dobrej sytuacji,
                          bo nie ma historycznych naleciałości w postaci narodowych znaków diakrytycznych.
                          Skoro tak, to żeby nie został martwym językiem,, który zna kilka osób, powinien
                          składać się jedynie ze znaków alfabetu łacińskiego.
                          Za dowód słuszności tej tezy możemy wziąć niemieckojęzyczną klawiaturę jakże
                          różną od typowej amerykańskiej programisty z układem "QWERTY".
                          Owe ogonki, to nie tylko utrudnienie i spowolnienie pisma, lecz cała masa reguł
                          ortograficznych i gramatycznych. Kto to opanuje? Zapoznałem się trochę z tą
                          pisownią i poraziła mnie mnogość owych znaków. Jedyne co mi się nasunęło na myśl
                          - Ową pisownie opracowywali ludzi już bardzo wiekowi, którzy pamiętali jeszcze
                          ze szkoły piękne litery pisane stalówką maczaną w atramencie i pisanych bez
                          pośpiechu. Przecież trudno uwierzyć, że świadomie i celowo komplikowano pismo,
                          aby mając już opracowane zasady pisowni język zmarł ze względu na wysokie
                          skomplikowanie. Kiedy nie jest za późno, należy domagać się uproszczonej formy,
                          którą można pisać i czytać bez trudu.
                          • ballest Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 09:41
                            Fatum, ile razy jou apelowou, zeby zrezygnowali, ze stowiania
                            sobie pomnikow a zaczeli uzywac tylko lacinskich literek, ale som
                            ludzie egoisty nic wiyncy!
                            Przeca mozna by przez kombinacje literek pozbyc se tych daszkow i
                            kropeczek.
                            W niemieckim se tak pozbyli, a czymu Slonzoki tego nie umiom, ?
                            To nic tylko egoizm i Geltunggssucht!
        • ballest Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 11:50
          Kaszeby, som Kaszeby, niech majom swoje kryseczki, ale czymu my je
          momy miec.
          Laband godac mogymy dali tak jak godomy , jeden tak drugi inaczy,
          ale pisownia musi byc ta sama, a na wszystko se idzie umowic, jak se
          to mou wymawiac.
          Tak richtig, to myslam, ze to co uoni wymysleli, to wymyslou
          polski wywiad, zeby sie slonskou godka nie rozwinela, bo to jest
          smierc slonski godki, tymi Heroglifami jom GOROLE ukatrupiyli a ich
          slonskie handlangry jom tera do grobu niesom!
          KAZDY
          Cwierrinteligent powinien wiedziec, ze to zrobyli ze slonski godki
          martwou godka, kery se zodyn, czytaj NIKT, uczyc nie bydzie
          .
              • szwager_z_laband Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 12:32
                Oczywiscie ze my niysom Kaszeby, ale nasze godki i geszichta som
                porownywalne. Za Niymca tysz im probowali niykedy roz zabroniac byc
                narodym a roz odnich odmiynnosc wykorzystywali(np za Adolfa ostatni
                roz), nasze godki som na tela podobne na wiela we nich obu widac
                wpuyw niymieckyj szprachy i polskyj. We Polsce robiom z nich wszysko
                ino niy narod i tysz mocka z nich pojechaua do Niymiec. W tym synsie
                odnich struktura narodowo je podobno do naszyj. Uwazom ze sprawa
                tego slonskego szkryflania je najciekawszym zjawiskym jake sie
                ostatnio w temacie "silesiana" okozauo - ciekawsze nawet od sprawy
                uznania naszyj narodowosci. Jo osobiscie uwazom ze sprawa niyma
                jeszcze dugo skonczono i ta kodyfikacja bydzie jeszcze trocha trwac
                i ewoluowac. czas pokoze kto miou recht ...
                • 1fatum Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 13:27
                  Odwołanie się do Kaszebskiej pisowni nie stanowi argumentu. Przecież mogę
                  zapytać, czemu nie (pijecie, kradniecie, bumelujecie, ....) jak Polacy?

                  Kaszubski elementarz był znany przed wojną i dawne historyczne tradycje znajdują
                  uzasadnienie w takiej pisowni.

                  Przecież nawet niemiecka pisownia uległa uproszczeniu.
                  Język narodowy, to nie tajny szyfr, ale sposób komunikacji, która powinna być
                  funkcjonalna.

                  Należy zwrócić uwagę, że bez tych cudacznych liter można napisać po śląsku.
                  Skoro tak, to komu i czemu służy komplikowanie tego co jest proste. Wystarczyło
                  sformalizować zapis niektórych słów poprzez dyftongi i inne proste łączenie liter.

                  Chyba, że jesteśmy świadkami uwiądu gadki.
                  To czego nie zdołali zrobić polscy komuniści zrobią własnymi rękami Ślązacy.
                  Ostrzeżeniem mogą być fabryki, które oparły się wojnom i ludowej władzy, a za
                  demokracji zdechły popadając w ruinę.

                  Zaczną się niekończące spory co i jak pisać, Dojdzie jeszcze problem z
                  akcentowaniem i czytaniem. Później tylko w muzeum będzie można się dowiedzieć,
                  że był taki naród, który miał tak dziwaczną pisownię, że nikt się jej nie chciał
                  uczyć i zaginął asymilując się z sąsiadami.


                  Wcześniej padło stwierdzenie, że nawet w polskim są różne dialekty.
                  To prawda, ale mimo różnic językowych ich zapis jest identyczny z językiem
                  literackim. Mogą być jedynie nieliczne regionalizmy zapisywanie
                  nieortograficznie, ale pisane tymi samymi literami, a nie hieroglifami.
                      • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 20:18
                        hanys_hans napisał:

                        > "Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy"
                        >
                        > Tyn couki titel je do bani! Kaj to tak godajoom "Tôwarzistwa" tyn co to
                        > wynojd na zicher je
                        "Członkiem"...
                        >
                        >
                        ------------------------------------------------------------------
                        ------------------------------------------------------------------
                        Hanys mienisz sie Slazakiem, a nie wiesz, ze ta instytucja
                        nazywa sie: " Tôwarzistwo Piastowaniô Ślónskij Môwy Danga ".


                        Ps.
                        Chyna, ze jest wiecej tych " towarzystw "?
                          • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 20:46
                            ballest napisał:

                            > Czy richtig momy yno DUPOWATYCH SLONZOKOW?
                            -------------------------------------------------------------------
                            -------------------------------------------------------------------
                            Ha, znowu musze Ci przyznac racje, bo z chwila kiedy Ty
                            opusciles Slask, ostaly sie tam: " yno DUPOWATE SLONZOKI ".
                        • hanys_hans Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 20:50
                          hans-jurgen napisał:

                          > hanys_hans napisał:
                          >
                          > > "Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy"
                          > >
                          > > Tyn couki titel je do bani! Kaj to tak godajoom "Tôwarzistwa" tyn co t
                          > o
                          > > wynojd na zicher je "Członkiem"...
                          > >
                          > >
                          > ------------------------------------------------------------------
                          > ------------------------------------------------------------------
                          > Hanys mienisz sie Slazakiem, a nie wiesz, ze ta instytucja
                          > nazywa sie: " Tôwarzistwo Piastowaniô Ślónskij Môwy Danga ".
                          >
                          > Ps.
                          > Chyna, ze jest wiecej tych " towarzystw "?

                          Mosz recht we Chynach je wiyncy takich polskich towarzystw...
                          • ballest Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 21:09
                            Hanys, ta kodyfikacja slonski godki, to nic innego jak manipulacja
                            Goroli,
                            kere chcom Slonzokow zniszczyc, wierz mi!
                            Przeca mozna to zrobic z latainskimi literami, przeca po co nom nowe literki,
                            jak momy wpierony literow, ktorymi mogymy lepi manipulowac, jak Gorole z tym
                            TOWARZISTWEM!
                            Tera je gorszou ta kodyfikowanoui nowou "slonskou" godka jak ta gorolskou
                            godka!
                              • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 21:46
                                ballest napisał:

                                > Tys je przeca instrumentem Jankiela, i to o najlepszym klangu!
                                --------------------------------------------------------------------
                                --------------------------------------------------------------------
                                Danke Ballest, jestem zaszczycony, a zarazem niezmiernie
                                smutny , ze ma godnej Ciebie " monety ", ktora moglbym
                                Cie wynagrodzic.

                            • hanys_hans Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 21:35
                              hans-jurgen napisał:

                              > hanys_hans napisał:
                              >
                              > > Mosz recht we Chynach je wiyncy takich polskich towarzystw...
                              > >
                              > ------------------------------------------------------------------
                              > ------------------------------------------------------------------
                              > Super, z braku argumentow, czepiamy sie " literowki ".

                              Pszestoon´ sam fulac´ ! Ta nazwa "Tôwarzistwa" klinguje mi po rusku!
                              Jak mi kery powiy "Tôwarzistwa" to zaro wiym rze to je jaki rus abo gorol!
                              • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 21:58
                                hanys_hans napisał:

                                >
                                > Pszestoon´ sam fulac´ ! Ta nazwa "Tôwarzistwa" klinguje mi po rusku!
                                > Jak mi kery powiy "Tôwarzistwa" to zaro wiym rze to je jaki rus abo gorol!

                                >
                                ------------------------------------------------------------------
                                ------------------------------------------------------------------
                                Popatrz, popatrz, czyzbys do polskiej szkoly nie chodzil,
                                jezyka polskiego sie nie uczyl, albo poprostu szkasz " dziury
                                w calym ", tak z przekory?
                              • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 22:10
                                hanys_hans napisał:

                                > hans-jurgen napisał:
                                >
                                > > hanys_hans napisał:
                                > >
                                > > > Mosz recht we Chynach je wiyncy takich polskich towarzystw...
                                > ]
                                > > >
                                > > ------------------------------------------------------------------
                                > > ------------------------------------------------------------------
                                > > Super, z braku argumentow, czepiamy sie " literowki ".
                                >
                                > Pszestoon´ sam fulac´ ! Ta nazwa "Tôwarzistwa" klinguje mi po rusku!
                                > Jak mi kery powiy "Tôwarzistwa" to zaro wiym rze to je jaki rus abo gorol!

                                >
                                Jak byś se spomnioł dzieciństwo w Rudach to byś usłyszoł to I zamiast Y(polske).
                                Morzi mie,parzi mie,wszandzi zamiast wszędy.

                                Tyn od Dangi pochodzi z Gorek -Waldeck ale nie on wymyśloł ta pisownia.
                                Aby to miało jakeś poparcie to trza było zabrać trocha ludzi co sie na tej
                                robocie znajom,-lingwistow.
                                Ta pani profesor-przewodniczonco je pomoć Ślonzoczkom ale boi sie wychylić i
                                narazić władzom.
                                Z tymi literkami z daszkym abo u z kołeczkum to ni mocie recht.
                                Bo jak sie napisze po opolsku goudka to nie obznajomiony przeczyto
                                go-udka.Przeca nowet Ślonzoki godajom teraz E-Uropa.Zaś młody
                                Ślonzok z Niymiec bydzie Morze czytoł Moołrze.
                                Som to znom z piyrszych tydni w Polskej szkole. W Warszawie ech
                                durch czytoł wyj Warszawie.
                                • 1fatum Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 17:43
                                  bratjakuba napisał:

                                  > Z tymi literkami z daszkym abo u z kołeczkum to ni mocie recht.
                                  > Bo jak sie napisze po opolsku goudka to nie obznajomiony przeczyto
                                  > go-udka.Przeca nowet Ślonzoki godajom teraz E-Uropa.Zaś młody
                                  > Ślonzok z Niymiec bydzie Morze czytoł Moołrze.
                                  > Som to znom z piyrszych tydni w Polskej szkole. W Warszawie ech
                                  > durch czytoł wyj Warszawie.
                                  **************************************************************
                                  Na czym opierasz tezę, że bez kutasików będzie czytał źle, a z kutasikami
                                  dobrze? Kto go nauczy jak to paskudztwo czytać?

                                  Kiedy zobaczy owe chwościki czy inne ozdóbki, to zamknie mordę nie wiedząc jak
                                  takie cudactwo się wymawia. Czy to akcent, czy litera.


                                  Najlepszym dowodem mogą być skandynawskie litery, czy choćby czeskie. Wiem, że
                                  daszek nas S, lub C, czyta się jak nasze sz, ale co zrobić z kutasikiem nad r,
                                  tego już nie wiem.

                                  Tak się składa, że nauczyli mnie czytać i pisać i mam trochę pojęcia, jednak
                                  taka forma pisowni wygląda na wrogą robotę.
                                  • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 18:23
                                    1fatum napisał:

                                    > bratjakuba napisał:
                                    >
                                    > > Z tymi literkami z daszkym abo u z kołeczkum to ni mocie recht.
                                    > > Bo jak sie napisze po opolsku goudka to nie obznajomiony przeczyto
                                    > > go-udka.Przeca nowet Ślonzoki godajom teraz E-Uropa.Zaś młody
                                    > > Ślonzok z Niymiec bydzie Morze czytoł Moołrze.
                                    > > Som to znom z piyrszych tydni w Polskej szkole. W Warszawie ech
                                    > > durch czytoł wyj Warszawie.
                                    > **************************************************************
                                    > Na czym opierasz tezę, że bez kutasików będzie czytał źle, a z kutasikami
                                    > dobrze? Kto go nauczy jak to paskudztwo czytać?
                                    >
                                    > Kiedy zobaczy owe chwościki czy inne ozdóbki, to zamknie mordę nie wiedząc jak
                                    > takie cudactwo się wymawia. Czy to akcent, czy litera.
                                    >
                                    >
                                    > Najlepszym dowodem mogą być skandynawskie litery, czy choćby czeskie. Wiem, że
                                    > daszek nas S, lub C, czyta się jak nasze sz, ale co zrobić z kutasikiem nad r,
                                    > tego już nie wiem.
                                    >
                                    > Tak się składa, że nauczyli mnie czytać i pisać i mam trochę pojęcia, jednak
                                    > taka forma pisowni wygląda na wrogą robotę.
                                    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                    Aby nie rozprowiać darymnie o markewce to mosz sam tako godka
                                    o Barborce.Je tam we trzech zdaniach ekstra mocka liter o
                                    i chnet kożdo sie inakszy wymowio.
                                    Jo by to umioł przeczytać tak jak to słychać na Ślonsku
                                    a Ty sprobuj to napisać bez tych daszkow i krysek,w polskej transkrypcji,tak aby
                                    sie Ślonzok z Ciebie nie wyśmioł.
                                    Mogesz to też zrobić w inkszej transkrypcji ale trza zaznaczyć,że ó nie cztyi
                                    sie tak jak w słowie róża a bardzi jak zwykłe o w słowie żarowka.
                                    No toż na razie momy kalamancjo z jednom buchsztabom.
                                    Do dzieła!

                                    Nó, tóż mómy juzaś Barbórka.Nó ale, Barbórka, to przeca jes dziołszynne miano. W
                                    kôżdyj famili hajerskij – jakech już spóminôł – bóła zawdy jakosik Barbórka. I
                                    te wszyjskie gryfne dziołchy, kiere sie wydôwali za berkmónów, to też na isto
                                    byli takimi świyntymi „Barbórkami”
                                    • hanys_hans Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 20:09
                                      Cytatbratjakuba napisał:

                                      > Aby nie rozprowiać darymnie o markewce to mosz sam tako godka
                                      > o Barborce.Je tam we trzech zdaniach ekstra mocka liter o
                                      > i chnet kożdo sie inakszy wymowio.
                                      > Jo by to umioł przeczytać tak jak to słychać na Ślonsku
                                      > a Ty sprobuj to napisać bez tych daszkow i krysek,w polskej transkrypcji,tak ab
                                      > y
                                      > sie Ślonzok z Ciebie nie wyśmioł.
                                      > Mogesz to też zrobić w inkszej transkrypcji ale trza zaznaczyć,że ó nie cztyi
                                      > sie tak jak w słowie róża a bardzi jak zwykłe o w słowie żarowka.
                                      > No toż na razie momy kalamancjo z jednom buchsztabom.
                                      > Do dzieła!
                                      >
                                      > Nó, tóż mómy juzaś Barbórka.Nó ale, Barbórka, to przeca jes dziołszynne miano.
                                      > W
                                      > kôżdyj famili hajerskij – jakech już spóminôł – bóła zawdy jakosik
                                      > Barbórka. I
                                      > te wszyjskie gryfne dziołchy, kiere sie wydôwali za berkmónów, to też na isto
                                      > byli takimi świyntymi „Barbórkami”


                                      Noo, toosz moomy juzajs´ Barboorka. Nooale, Barboorka pszeca dziouszyne
                                      miano. W korzdy familiji hajerski - jakech jusz spoomniou booua zowdy jakosik
                                      Barboorka. I te wszyjske dziouchy, kere se wydowali za berkmoonoow, to tysz na
                                      isto byli takymi s´wiyntymi "Barboorkami
                                      • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 20:50
                                        hanys_hans napisał:
                                        >
                                        > Noo, toosz moomy juzajs´ Barboorka. Nooale, Barboorka pszeca dziouszyne
                                        > miano. W korzdy familiji hajerski - jakech jusz spoomniou booua zowdy jakosik
                                        > Barboorka. I te wszyjske dziouchy, kere se wydowali za berkmoonoow, to tysz na
                                        > isto byli takymi s´wiyntymi "Barboorkami

                                        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                        No ja,Radio Erywań:w zasadzie tak ale miało być w polskej transkrypcji i pisane nie przez ślonzoka.
                                        A napisane jest w transkrypcji hanysowej,kiero jest nie wiela lepszo od tych daszkow i kołeczek.
                                        Oprocz zapisu dzioucha całość jest do przijyncio dlo kogoś,kto zno
                                        hanysowo transkrypcja.
                                        Ta dzioucha idzie czytać też dzio-ucha.
                                        A double letters to je nejgorszo z możliwych metod transkrypcji.
                                        Procz niepotrzebnego rozwodnianio tekstu,kojarzy sie też z utwardzaniem poprzedzajoncej głoski.
                                        Tak jest w niemieckim,np-essen i po angielsku - off,egg.
                                        >
                                        • 1fatum Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 21:11
                                          bratjakuba napisał:

                                          > hanys_hans napisał:
                                          > >
                                          > > Noo, toosz moomy juzajs´ Barboorka. Nooale, Barboorka pszeca dziouszyn
                                          > e
                                          > > miano. W korzdy familiji hajerski - jakech jusz spoomniou booua zowdy jak
                                          > osik
                                          > > Barboorka. I te wszyjske dziouchy, kere se wydowali za berkmoonoow, to ty
                                          > sz na
                                          > > isto byli takymi s´wiyntymi "Barboorkami

                                          > ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                          > No ja,Radio Erywań:w zasadzie tak ale miało być w polskej transkrypcji i pisane
                                          > nie przez ślonzoka.
                                          ******************************************************

                                          Transkrypcję stosuje się wtedy, kiedy nie ma liter z danym języku (np. chiński,
                                          hebrajski, itp.). Jeżeli można przetłumaczyć na inny język z użyciem wspólnego
                                          alfabetu, to nie stosuje się transliteracji np. z cyrylicy czy greki.

                                          Podobnie można wymagać (bezzasadnie) transkrypcji na niemiecki, lub w drugą stronę.

                                          Nie rozumiem, czemu tak się upierasz przy swoim, jak koza w marasie?
                                        • hanys_hans Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 21:55
                                          bratjakuba napisał:

                                          > hanys_hans napisał:
                                          > >
                                          > > Noo, toosz moomy juzajs´ Barboorka. Nooale, Barboorka pszeca dziouszyn
                                          > e
                                          > > miano. W korzdy familiji hajerski - jakech jusz spoomniou booua zowdy jak
                                          > osik
                                          > > Barboorka. I te wszyjske dziouchy, kere se wydowali za berkmoonoow, to ty
                                          > sz na
                                          > > isto byli takymi s´wiyntymi "Barboorkami

                                          > ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                          > No ja,Radio Erywań:w zasadzie tak ale miało być w polskej transkrypcji i pisane
                                          > nie przez ślonzoka.
                                          > A napisane jest w transkrypcji hanysowej,kiero jest nie wiela lepszo od tych da
                                          > szkow i kołeczek.
                                          > Oprocz zapisu dzioucha całość jest do przijyncio dlo kogoś,kto zno
                                          > hanysowo transkrypcja.
                                          > Ta dzioucha idzie czytać też dzio-ucha.

                                          auto idzie tysz czytac´ a-u-to
                                          • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 22:06
                                            hanys_hans napisał:
                                            ]
                                            > auto idzie tysz czytac´ a-u-to
                                            ===============================================

                                            I przeca tak niekierzi czytajom a E-uropa je prawie powszechno.
                                            Toż dlo slonzoka to ni ma problem jak sie napisze ale dlo tych
                                            co nie znajom melodyki i akcentow jynzyka.Idzie nie o samo pisanie ale o
                                            mowa
                                            .
                                            No,ale to i tak sie odbydzie wszystko bez nas a te dyskuje to
                                            dlo piastowanio wiynzi towarzyskich.
                                            • sloneczko1 Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 22:55
                                              nie ma co sie czepiać nazwy ,tako sie wymyślyli to cza uszanować

                                              a co do tych kołeczek czy ikszych frynzelkow to jak sie nauczymy tego to bydzie
                                              do nos ta pisownia cołkiym ańfachowo;)

                                              niy rozumia tysz Hansa-Jurgyna i Sepla z tymi obywatelstwami
                                              do nos to je cołkiym normalne i niy widzymy w tym żodnego problymu
                                                • seppel Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 23:26
                                                  szwager_z_laband napisał:

                                                  > Seppel sie obraziou na mie i na Ballesta a HJ udowo srogego Nimca -
                                                  > ino po niymiecku niyporadzi szkryflac;)
                                                  .....
                                                  Rysykuja zajs czorwonom tintom opszmarowanym byc
                                                  aber seppel sie na niykogo obraziou -szczegolnie podkryslune(czorwonom tintom)niy na Ciebje.
                                                  ...som yno rzeczy kerych pojonc niy umja
                                                  (aber wer tut das schon)
                                                  ...oder verträgst du keine Fragen?;)

                                                  • seppel Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 00:02
                                                    sloneczko1 napisała:

                                                    > z tymi nrodowościami to yno zamynt je
                                                    > ludzie som ludźmi i to powinno sie yno liczyć
                                                    .........
                                                    ach sloneczko
                                                    zeby to tak einfach bouo
                                                    wjysz ze niy je -nawet Ty godosz -jo je slonzoczka;)
                                                    niy -czowiek musi wjedziec kto uon je
                                                    (Mosz recht :) czowiek je czowiekym und Der Liebe Gott niy mo tam na gorze extra wygodnych chmorkof dlo slondzokof ;))
                                                    >
                                                  • sloneczko1 Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 00:04
                                                    seppel napisał:

                                                    > dlo mje(moj Meinung)
                                                    > Schlesien =Deutschland
                                                    > slonsko gotka?
                                                    > moja Oma zy mnon coooukim inaczy godaua jak my sam sie schkryflomy
                                                    > -Schlesisch Platt na to godaua .



                                                    Seppel
                                                    jo tysz dugo tak myślała jak Ty ale kedyś naszło mie olśniynie
                                                    w tym Szlesien je niy yno Deusch,som tysz inne nacje kere sie razym
                                                    zasymilowały,pokrojcowały i choć my som tysz Deutsch to kto nos moge upewnić,że
                                                    my niy momy inkszy krwi w sobie,przeca to sie niy do,
                                                  • seppel Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 00:14
                                                    sloneczko1 napisała:

                                                    >
                                                    > Seppel
                                                    > jo tysz dugo tak myślała jak Ty ale kedyś naszło mie olśniynie
                                                    > w tym Szlesien je niy yno Deusch,som tysz inne nacje kere sie razym
                                                    > zasymilowały,pokrojcowały i choć my som tysz Deutsch to kto nos moge upewnić,że
                                                    > my niy momy inkszy krwi w sobie,przeca to sie niy do,

                                                    sam sie niy rozuazi o czystosc krwi
                                                    idzi o wychowanie, upodobania ,allgemein Charakter



                                                  • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 12:39
                                                    seppel napisał:

                                                    > moja Oma zy mnon coooukim inaczy godaua jak my sam sie schkryflomy
                                                    > -Schlesisch Platt na to godaua .
                                                    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                                    Seppel,jak byś se spomnioł jakeś godki od swoje Omy to sprubuj sam napiać.

                                                    Z to ślonskom godkom to nie je tak einfach.Przed wojnom na nimieckim
                                                    ślonsku eno starzi ludzie jeszcze godali po ślonsku.
                                                    Moj Opa geb.1875 jeszcze godoł podobnie jak my szkryflomy.
                                                    Wywodzioł sie z Rudow ale miyszkoł Ratibor-Hammer i sie śmioł
                                                    ze ludzi z Turze -Wellendorf tak jak hanys.Nie podobało mu sie
                                                    to i zamast y.
                                                    Dycki godoł:Ti,z Turze,ti,mosz miarka wszi.A do tej Turze je eno
                                                    3 km ze Kużnie Raciborskej.
                                                    W mieście młodzi nie umieli godać ale rozumieli,bo starsi durch
                                                    ze sobom godali po ślonsku.
                                                    Na wsi godali roztomańcie.W 1940 roku wele Raciborza na wsi ech boł świadkym
                                                    takigo zdarzynio kiere pamiyntom do dzisiej ,bo mie ta godka rozśmiyszyła:
                                                    Jechoł młody synek sonkami ze zaprzongnytym koniym.Siedzioł na chrubej
                                                    Pferdedece,kiero mu sie wysmykła z pod siedzynio i ciongnuł
                                                    jom za sobom.
                                                    Dzieci za nim wrzeszczały:Oswald,Oswald! Du tuhst die deka smykać!
                                                    Możno to boł tyn Platt-Schlesiesch?

                                                    To co my sam godomy i piszymy to som pozostałości ślonske godki
                                                    od Rybnikal,tak 12 - 15 km im radius.
                                                    W samych Glywicach nigdy sie nie godało po ślonsku,no możno kaś na
                                                    jakim przedmieściu. Na od połnocy ku Toszkowi godali cołkym inakszy
                                                    niż na południu za Szywołdym.

                                                  • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 15:06
                                                    bratjakuba napisał:

                                                    > Dzieci za nim wrzeszczały:Oswald,Oswald! Du tuhst die deka smykać!
                                                    --------------------------------------------------------------------
                                                    --------------------------------------------------------------------
                                                    Widzisz Bracie Jakubie tez mam podobne wspomnienia z dziecinstwa
                                                    zakodowane i pewnie dlatego wole pisac po polsku.

                                                    Otoz jak juz pisalem, matka moja pochodzila z podraciborskiej
                                                    wsi, ten kto zna tamte tereny to wie, ze np. " plot ", tam
                                                    byl " puout " ( jakos tak bardziej spiewnie sie to wymawialo )
                                                    podobnie bylo " spodnie " = " galouty "; " wapno " = " woupno ".

                                                    A teraz ta historyjka:
                                                    Bylem wtedy piecioletnim bajtlem i gdzies w trakcie zabawy
                                                    wybrudzilem sobie spodnie wapnem, matka to zobaczyla, wiec
                                                    kazala mi te spodnie zdjac, ktore wziela i od razu przeplukala,
                                                    a poniewaz bylo lato i piekna pogoda, to wziela te spodnie
                                                    powiesila na plocie, aby szybko wyschly.
                                                    Ja oczywiscie w tym czasie latalem dalej w " batkach ",
                                                    Kiedy za jakies dwie godziny mama wyszla przed dom, a ja
                                                    z innymi dziecmi bawilem sie na podworku i nastapil taki
                                                    dialog pomiedzy mna, a moja mama:

                                                    "...oblycz se galouty "; a kiere?; te cos smazou oud woupna;
                                                    kaj lone som?; wiszom na poucie..."

                                                    Wszystkie dziecka co byly na podworku ta nasza rozmowe slyszaly
                                                    i jak to dzieci, jak mi chcialy dokuczyc to zawsze za mna wolali:
                                                    "...galouty oud woupna mousz na poucie ", normalnie na naszym
                                                    osiedlu to zdanie tak brzmialo:
                                                    "...galoty od wopna mosz na plocie".

                                                    Takich przykladow mozna mnozyc setkami i dlatego postanowilem
                                                    sie nie wyglupiac i pisze po polsku.
                                                    Oczywiscie jak zajdzie potrzeba moge rowniez pisac po niemiecku.
                                                    Uczciwie uprzedzam, ze nigdy do niemieckiej szkoly nie chodzilem,
                                                    wiec czasami uda mi sie popelnic blad tak w ortografii, jak
                                                    w skladni, ale mysle, ze tu na tym forum to jestem pod tym
                                                    wzgledem w " dobrym towarzystwie ".


                                                  • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 15:27
                                                    szwager_z_laband napisał:

                                                    ganba to je ganbic sie swojyj matki.

                                                    -------------------------------------------------------------------
                                                    -------------------------------------------------------------------
                                                    Szwager, Ty mi lepiej zaoszczedz Swoich teorii.

                                                    ps.

                                                    Napisz moze jak pogodzic w kodyfikacji godka np. Zabrzanina
                                                    z godka Raciborzanina i Zaglebioka, jak to Ci sie uda to ja zaczne
                                                    ta nowa mowa godac.
                                                  • szwager_z_laband Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 15:39
                                                    Zaguymbioka?

                                                    no tera to zes ale sie popisou ....


                                                    ps

                                                    Odpowia Ci na to pszikuadym, bo odpowiydz je blank ajnfachowo. Wiysz
                                                    ze w Niymcach zyjom oficjalnie jako Narod Sorby. Sorby majom swoja
                                                    godaka i chociosz majom dwa dialekty to niy stowiajom takich pytan
                                                    jak Ty es soam postawiou. Abo inaczyj, - Poloki i inksze narody
                                                    majom na wiela rzeczy po pora roztomaitych okreslyn, i to je wyrazym
                                                    bogactwa, mowy, godki abo szprachy

                                                    a tera sie ucz:)
                                                  • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 15:59
                                                    szwager_z_laband napisał:

                                                    > Zaguymbioka?
                                                    >
                                                    > no tera to zes ale sie popisou ....
                                                    >
                                                    >
                                                    > ps
                                                    >
                                                    > Odpowia Ci na to pszikuadym, bo odpowiydz je blank ajnfachowo. Wiysz
                                                    > ze w Niymcach zyjom oficjalnie jako Narod Sorby. Sorby majom swoja
                                                    > godaka i chociosz majom dwa dialekty to niy stowiajom takich pytan
                                                    > jak Ty es soam postawiou. Abo inaczyj, - Poloki i inksze narody
                                                    > majom na wiela rzeczy po pora roztomaitych okreslyn, i to je wyrazym
                                                    > bogactwa, mowy, godki abo szprachy
                                                    >
                                                    > a tera sie ucz:)
                                                    ------------------------------------------------------------------
                                                    ------------------------------------------------------------------
                                                    Co innego jest miec kilka okreslen na ta sama rzecz,
                                                    a co innego ten sam wyraz, slowo w rozny sposob wymawiac,
                                                    a jeszcze co innego we wlasciwy sposob to zapisac.

                                                    a teraz Ty sie ucz.

                                                    Ps.

                                                    " Zaglebiok " byl uzyty jako " extrema " w celu ukazania
                                                    szerokosci zagadnienia jakie jest zwiazane z praca kodyfikacyjna
                                                    slaskiej godki.

                                                    Przeciez Zaglebioki tez pretenduja do nazywania sie Slazakami.
                                                  • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 19:29
                                                    szwager_z_laband napisał:

                                                    > HJ tera wiym na 100% zes je Gorol.
                                                    ================================================
                                                    A czamu zaś go przezywosz jak już sie chcioł pogodzić.
                                                    Nic sam nie wskazuje aby boł gorol.
                                                    Możno w doma godoł schlesisch ale tak:

                                                    Eigentlich sprach man in Gleiwitz Hochdeutsch!
                                                    ....aber mit einem zusätzlichen Vokabelschatz:
                                                    so klangvoll - so heimatlich - so einprägsam - fast nicht übersetzbar!

                                                    Zur Zeit fallen mir aus Kindertagen diese (winterlichen) Sprachfetzen ein:

                                                    Auf der Kaschel
                                                    Och, es schneit! Was einmal da mehr!
                                                    Komm, wir gehen kascheln!
                                                    Ja, hast Du auch Schuhe mit Zwecken?
                                                    Gib dir Obacht! Jetzt komme ich!
                                                    Schups mich nur nicht um!
                                                    Jez mache ich schupupo.
                                                    Jäsdärkusche, meine Hantschkes sind klatschnaß!
                                                    Jessus, das war ja eine Lusche!
                                                    Komm nächstens eher! Wenn die Finsterkeit kommt
                                                    und die Laternen angehen, müssen wir wieder zu Hause sein
                                                    - sonst gibt es Dresche!

                                                    Auf der Eisbahn im Wilhelmspark
                                                    Borg mir mal die Leijer!
                                                    Kuck, der Dickus kann einen Flieger!
                                                    Sollen wir zusammen eine Kanone probieren?
                                                    Das war aber kriwatschlich!
                                                    Ja, so wie beim Semmelbacken.
                                                    Geh'n wir in die Bude zum Aufwärmen - da ist ein Kanonek!
                                                    Ich hab einen Behm auf ein Glas Milch.
                                                    Ich hätte jez Zips auf einen Krupniok.
                                                    Zu Hause gibt es bestimmt Be-Schnitten! - oder Häckerle.
                                                    Ich freue mich schon auf meine warmen Pootschen!
                                                    ...und ich auf Mamma!

                                                    Magda Roggel

                                                    Tak sie godało schlesisch we Glywicach.
                                                    Po tym bez wojna jak zabroniyli tej polsko-ślonskej godki to i na reszcie
                                                    Ślonska.
                                                    Jak sie dwie starki w Rybniku potkały i zaczły ze sobom rozprowiać to zaroz podskakowoł taki mały "Pimf" i wołoł:"Hier wird Deutsch gesprochen."

                                                    Borg mir mal die Leijer!
                                                    Czy ktoś wiy o czym tu mowa?
                                                  • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 19:37
                                                    szwager_z_laband napisał:

                                                    > a po jakego pierona on nom sam juzas za Gierka robi - Slonsk i
                                                    > Zaguymbie to jak ogyn i woda, - wyboczcie ale take cos to zodyn
                                                    > Slonzok niy powiy.
                                                    >
                                                    > Abo?
                                                    =========================================================
                                                    Ale to przeca jeszcze padoł przed fajrantym.Teraz już by szło iść do kupy na piwo.
                                                  • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 19:45
                                                    szwager_z_laband napisał:

                                                    > a po jakego pierona on nom sam juzas za Gierka robi - Slonsk i
                                                    > Zaguymbie to jak ogyn i woda, - wyboczcie ale take cos to zodyn
                                                    > Slonzok niy powiy.
                                                    >
                                                    > Abo?
                                                    -----------------------------------------------------------
                                                    To godoł przeca jeszcze przed fajrantym.Teraz by już szło iść do kupy na piwo.
                                                    Oder?-die unsere,Treue.
                                                  • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 20:04
                                                    seppel napisał:

                                                    > to je Lyra
                                                    >
                                                    > die Leier co sie pod pachom czimje i ze paluchami po obu stronach brzyncy
                                                    > Mi sie zdo,że takom stopkom sie jom opiyro na biodrze,lewom rynkom sie trzimie
                                                    za tyn schaft a prawom rynom sie gro.Na opak też by szło.
                                                    Ale muszymy obejrzec obrozek "Der spielende Apollo"
                                                  • hanys_hans Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 07.12.09, 22:05
                                                    bratjakuba napisał:

                                                    > seppel napisał:
                                                    >
                                                    > > to je Lyra
                                                    > >
                                                    > > die Leier co sie pod pachom czimje i ze paluchami po obu stronach brzyncy
                                                    >
                                                    > =======================================================================
                                                    > To je tyn Leier abo Lyra kiero eś mi chcioł borgnyć.
                                                    >
                                                    >
                                                    > http://img690.imageshack.us/img690/8964/lyre28psf29.png
                                                    >

                                                    Gynau! Mys´la rze uod tego to psziszuo!

                                                    Tak samo nikerzi mys´loom rze "kobza" to je Dudelsack po polsku dudy
                                                    A to guzik prowda, kobza je instrumyntym strunowym...


                                                  • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 07.12.09, 23:05
                                                    hanys_hans napisał:

                                                    >=======================================================================
                                                    > > To je tyn Leier abo Lyra kiero eś mi chcioł borgnyć.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > http://img690.imageshack.us/img690/8964/lyre28psf29.png
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Gynau! Mys´la rze uod tego to psziszuo!
                                                    >
                                                    > Tak samo nikerzi mys´loom rze "kobza" to je Dudelsack po polsku dudy
                                                    > A to guzik prowda, kobza je instrumyntym strunowym...

                                                    ==============================================================
                                                    To o czym sam tela dyskutujymy,ta Leijer od szluńcuchow chyba sie kojarzyła z
                                                    tom lajerkastlom na kurbla
                                                    a to zaś od tej Kurbellaute kieroś pokozoł na obrozku ,abo Kurbelleier.
                                                    No, a ta je już jest blisko tyj Lyre.
                                                    Jak idzie o kobza to,to jest okryślynie góralskie(nie mylić z gorolskim).
                                                    Piyrwotnie było koza ale możno jakiś ceper,besserwisser padoł,że to mo
                                                    sie na to godać kobza.
                                                    A kobza tak jak piszesz,je strunowo.

                                                  • sloneczko1 Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 06.12.09, 21:01
                                                    hans-jurgen napisał:
                                                    > A teraz ta historyjka:
                                                    > Bylem wtedy piecioletnim bajtlem i gdzies w trakcie zabawy
                                                    > wybrudzilem sobie spodnie wapnem, matka to zobaczyla, wiec
                                                    > kazala mi te spodnie zdjac, ktore wziela i od razu przeplukala,
                                                    > a poniewaz bylo lato i piekna pogoda, to wziela te spodnie
                                                    > powiesila na plocie, aby szybko wyschly.
                                                    > Ja oczywiscie w tym czasie latalem dalej w " batkach ",
                                                    > Kiedy za jakies dwie godziny mama wyszla przed dom, a ja
                                                    > z innymi dziecmi bawilem sie na podworku i nastapil taki
                                                    > dialog pomiedzy mna, a moja mama:
                                                    >
                                                    > "...oblycz se galouty "; a kiere?; te cos smazou oud woupna;
                                                    > kaj lone som?; wiszom na poucie..."
                                                    >
                                                    > Wszystkie dziecka co byly na podworku ta nasza rozmowe slyszaly
                                                    > i jak to dzieci, jak mi chcialy dokuczyc to zawsze za mna wolali:
                                                    > "...galouty oud woupna mousz na poucie ", normalnie na naszym
                                                    > osiedlu to zdanie tak brzmialo:
                                                    > "...galoty od wopna mosz na plocie".



                                                    jak jo była dzieckym to tysz mie to śmiyszyło:te galouty na tym puoucie;) abo:
                                                    widzita,chodzita,czy jeszcze te sycynie;)
                                                    a galouty na tym puoucie godali trocha dali odymie ;) te widzita ,chodzita
                                                    jeszcze dali odymie tam kaj moja ciotka sie ożyniyła,a sycou ponoć i moj oupa co
                                                    bou spod Opoula;)(ale jo tego jusz za bardzo niy pamiyntom),a czysto po polsku
                                                    godały inksze moje ciotki co yno znały niymiecki i polski(bo po wojnie sie tego
                                                    nauczyły w szkole),a moj papa uczoł sie polskego w anglii bo tysz yno godoł po
                                                    niymiecku i dopiyro jak wrocioł i poznoł moja mama to nauczoł sie ślonskego

                                                    i moje dzieci som wielojynzyczne

                                                    toż jo to znom bardzo dobrze i niy ma mie gańby o to


                                                    znajonc inksze jynzyki to sie yno wzbogacomy




                                                    >
                                  • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 18:37
                                    1fatum napisał:
                                    > Najlepszym dowodem mogą być skandynawskie litery, czy choćby czeskie. Wiem, że
                                    > daszek nas S, lub C, czyta się jak nasze sz, ale co zrobić z kutasikiem nad r,
                                    ==================================================================
                                    To co prawda nie moja broszka ale widzę,że Czesi Ci zrobili test na inteligencję.
                                    Podobne układy są w testach IQ.
                                    Jak s z daszkiem czyta się jak sz,
                                    c z daszkiem jak cz,
                                    to r z daszkiem jak ?
                                    • 1fatum Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 19:05
                                      bratjakuba napisał:

                                      > 1fatum napisał:
                                      > > Najlepszym dowodem mogą być skandynawskie litery, czy choćby czeskie. Wie
                                      > m, że
                                      > > daszek nas S, lub C, czyta się jak nasze sz, ale co zrobić z kutasikiem n
                                      > ad r,
                                      > ==================================================================
                                      > To co prawda nie moja broszka ale widzę,że Czesi Ci zrobili test na inteligencj
                                      > ę.
                                      > Podobne układy są w testach IQ.
                                      > Jak s z daszkiem czyta się jak sz,
                                      > c z daszkiem jak cz,
                                      > to r z daszkiem jak ?
                                      ******************************************************

                                      Daszek, to daszek, a kutasik tak wygląda: ŕ

                                      Najciekawsze jest to, że pisane teksty śląską gadką bez kutasików są zrozumiałe,
                                      a te z "ozdóbkami" jakieś takie opornie nie tylko w zrozumieniu, ale i w
                                      procesie czytania.
                                      • bratjakuba Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 19:49
                                        1fatum napisał:

                                        >
                                        > Daszek, to daszek, a kutasik tak wygląda: ŕ
                                        >
                                        > Najciekawsze jest to, że pisane teksty śląską gadką bez kutasików są zrozumiałe
                                        > ,
                                        > a te z "ozdóbkami" jakieś takie opornie nie tylko w zrozumieniu, ale i w
                                        > procesie czytania.
                                        =============================================================
                                        Czesi mają jedno rz właśnie to ř,czyta się trochę jak polskie ż(zi).
                                        Jiři-Jerzy,Jiřina- to po czesku damski Jurek albo Jiř- jeż.
                                        • 1fatum Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 21:03
                                          bratjakuba napisał:

                                          > 1fatum napisał:
                                          >
                                          > >
                                          > > Daszek, to daszek, a kutasik tak wygląda: ŕ
                                          > >
                                          > > Najciekawsze jest to, że pisane teksty śląską gadką bez kutasików są zroz
                                          > umiałe
                                          > > ,
                                          > > a te z "ozdóbkami" jakieś takie opornie nie tylko w zrozumieniu, ale i w
                                          > > procesie czytania.
                                          > =============================================================
                                          > Czesi mają jedno rz właśnie to ř,czyta się trochę jak polskie ż(zi).
                                          > Jiři-Jerzy,Jiřina- to po czesku damski Jurek albo Jiř- jeż.
                                          *****************************************

                                          svozů plastů, nápoj, kartonů, původní, chtěli, ... Czym się różnią te i
                                          im podobnie zapisywane słowa od tworzonych przez Tôwarzistwo Piastowaniô
                                          Ślónskij Môwy?
                • ballest Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 14:53
                  Laband, mie chodzi o to ze Kaszebow nie ma tak duzo i nie som tacy
                  rozproszeni jak my.
                  Jak uoni na swoim terenie 2 szkoly z jezykiem kaszebskim otworza, to
                  im to wystarczy a u nos z jednego konca slonska do drugiego jest
                  wpierony kilometrow, do tego struktura ludnosci jest takou, ze
                  prawie w kazdy klasie jest wiyncy Goroli jak slonzokow, i juz skuli
                  tego zodyn nie bydzie sie uczou nowych "DUPOWATO" wymyslonych
                  liter
                  !
        • cirano Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 05.12.09, 12:46
          szwager_z_laband napisał:

          > mosz strach?
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          Niy szwager. Strachu to jo jusz downo niymom, ale tych reguł niy byda sie
          przisfojoł. Byda pisoł po ślonsku jak leci.
          Jo myśloł, że uoni, te nasze szpece, skoncentrujom sie na usuniynciu z naszyj
          pisowni polskich "ó, ą, ę, ć" i tymu podobnych, a tu mosz, jeszcze pora doszło
          • hans-jurgen Re: Kto ma problem ??? 05.12.09, 13:24
            Zwracam sie po raz kolejny do Was z niesmialym zapytaniem:
            kim Wy wlasciwie jestescie lub inaczej pytajac, za kogo
            aie uwazacie.


            Pytanie kieruje do tych co mieszkaja w Niemczech i przyjeli
            niemieckie obywatelstwa.

            Jezeli jestescie NIEMCAMI, jak to tu niedawno udowadnialiscie,
            to co Was obchodzi jakas kodyfikacja slaskiej mowy, co Was
            obchodza jakies " daszki ", " kolka " czy przecinki nad takimi
            czy innymi literami.
            DLA NIEMCA POWINNA BYC WAZNA POPRAWNA ZNAJOMOSC JEZYKA NIEMIECKIEGO.

            +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            Jezeli jestescie Slazakami, SLASKIMI PATRIOTAMI, to co tu w
            Niemczech jeszcze robicie?
            GRANICE SA OTWARTE.
            Malo tego, wielu z Was narzeka na niemiecki rzad, " niemiecka
            demokracje ", a wlasciwie na jej brak, zzera Was tesknota
            za Slaskiem, wiec po co sie tak meczycie???


            Pomalu zaczynam sie zastanawiac czy Wy tu jeszcze wszyscy
            przy zdrowych zmyslach jestescie, czy moze macie jakies
            kompleksy nizszosci, co by tlumaczylo wybuchy agresji
            u niektorych z Was, a moze poprostu macie problem z
            integracja w niemieckim spoleczenstwie???
            • seppel Re: Kto ma problem ??? 05.12.09, 18:40
              Hans_Jürgen
              dziynki ze zes te pytanie na siebje wrzon

              Te zjawisko wystympuje ab und zu
              jak byli tam to sie za wjelkich Niymcof uwarzoli na
              Familientrefach spjywali "Warum ist es am Rhein so schön"
              tero sam jak popijom "goralu czi ci niy zol"ryczom
              aber egal muzyka muzykom kozdy spjywo co kce
              mje jedne zastanowjo
              jak mozna dostajonc Pass,Vertriebenenausweis,ein Platz do normalnego zycio,
              prowadzic robota wywrotowo przecifko swojim Mitbürgern .
              przipomino mi to tako >Turecko Myntalnosc.
              • bratjakuba Re: Kto ma problem ??? 05.12.09, 18:57
                seppel napisał:

                > Hans_Jürgen
                > dziynki ze zes te pytanie na siebje wrzon
                >
                > Te zjawisko wystympuje ab und zu
                > jak byli tam to sie za wjelkich Niymcof uwarzoli na
                > Familientrefach spjywali "Warum ist es am Rhein so schön"
                > tero sam jak popijom "goralu czi ci niy zol"ryczom
                > aber egal muzyka muzykom kozdy spjywo co kce
                > mje jedne zastanowjo
                > jak mozna dostajonc Pass,Vertriebenenausweis,ein Platz do normalnego zycio,
                > prowadzic robota wywrotowo przecifko swojim Mitbürgern .
                > przipomino mi to tako >Turecko Myntalnosc.
                =================================================
                Ein deutscher Witz.
                I Deutschland ham'a:
                Normal Burger.
                Volksgenossen.
                einfach,Genossen.
                und ewige Stinker.


              • hanys_hans Re: Kto ma problem ??? 05.12.09, 21:13
                seppel napisał:

                > Hans_Jürgen
                > dziynki ze zes te pytanie na siebje wrzon
                >
                > Te zjawisko wystympuje ab und zu
                > jak byli tam to sie za wjelkich Niymcof uwarzoli na
                > Familientrefach spjywali "Warum ist es am Rhein so schön"
                > tero sam jak popijom "goralu czi ci niy zol"ryczom
                > aber egal muzyka muzykom kozdy spjywo co kce
                > mje jedne zastanowjo
                > jak mozna dostajonc Pass,Vertriebenenausweis,ein Platz do normalnego zycio,
                > prowadzic robota wywrotowo przecifko swojim Mitbürgern .
                > przipomino mi to tako >Turecko Myntalnosc.


                NIY NA TYMAT!!!
            • szwager_z_laband Re: Kto ma problem ??? 05.12.09, 19:54
              padou tyn co miyszko w Niymcach i tysz sam szkryflo:))

              jo je Slonzok z narodowosci, - obywatelstw kotzy moge miec wiela
              chce, ale narodowosc ino jedna.


              niystety niychcom nom jyj uznac oficjalnie, - niych ino to
              dopuszczom Poloki Ni inimcy a bydom musieli mi to wszkryfnonc w
              papiorach.

              jo im podou narodowosc slonsko, a co oni z tym zrobiyli to niywia =
              wkozdym razie takego papiorka mi niy wadali ... - jak to sie
              godo "udowajom gupich"
              • szwager_z_laband miauo byc 05.12.09, 19:57
                jo je Slonzok z narodowosci, - obywatelstw kotzy moge miec wiela
                chce, ale narodowosc ino jedna.


                niystety niychcom nom jyj uznac oficjalnie, - niych ino to
                dopuszczom Poloki i Niymcy a bydom musieli mi to wszkryfnonc w
                papiorach.

                jo im podou narodowosc slonsko, a co oni z tym zrobiyli to niywia =
                wkozdym razie takego papiorka mi niy wadali ... - jak to sie
                godo "udowajom gupich"
                • hanys_hans Re: miauo byc 05.12.09, 21:08
                  seppel napisał:

                  > szwager_z_laband napisał:
                  >
                  > > padou tyn co miyszko w Niymcach i tysz sam szkryflo:))
                  > .....................
                  > schkryflajonc sam niy prowadza jakstam roboty wywrotowy
                  > -nur wegen duften Kumpels bin ich hier.Idzie tysz pedziec -als eine Vervollstän
                  > digung meines Stammtisches
                  >
                  > > jo je Slonzok z narodowosci, - obywatelstw kotzy moge miec wiela
                  > > chce, ale narodowosc ino jedna.
                  > ...........
                  > niymjecke obywatelstwo zes dostou bo narodowosc niymjecko mosz abo zes sie na t
                  > ako powouywou.
                  > a co s Vertriebenausweis tysz go mosz oder? jak ja, to to przeca do czegos zobo
                  > wionzuje.
                  >
                  > > niystety niychcom nom jyj uznac oficjalnie, - niych ino to
                  > > dopuszczom Poloki Ni inimcy a bydom musieli mi to wszkryfnonc w
                  > > papiorach.
                  > >
                  > > jo im podou narodowosc slonsko, a co oni z tym zrobiyli to niywia =
                  > > wkozdym razie takego papiorka mi niy wadali ... - jak to sie
                  > > godo "udowajom gupich"
                  > ........
                  > kto to som te "uoni"co gupich udowajom


                  NIY NA TYMAT!!!
                • hanys_hans Re: miauo byc 05.12.09, 21:12
                  szwager_z_laband napisał:

                  > jo je Slonzok z narodowosci, - obywatelstw kotzy moge miec wiela
                  > chce, ale narodowosc ino jedna.
                  >
                  >
                  > niystety niychcom nom jyj uznac oficjalnie, - niych ino to
                  > dopuszczom Poloki i Niymcy a bydom musieli mi to wszkryfnonc w
                  > papiorach.
                  >
                  > jo im podou narodowosc slonsko, a co oni z tym zrobiyli to niywia =
                  > wkozdym razie takego papiorka mi niy wadali ... - jak to sie
                  > godo "udowajom gupich"

                  NIY NA TYMAT!!!
              • seppel Re: Kto ma problem ??? 05.12.09, 20:26
                szwager_z_laband napisał:

                > padou tyn co miyszko w Niymcach i tysz sam szkryflo:))
                .....................
                schkryflajonc sam niy prowadza jakstam roboty wywrotowy
                -nur wegen duften Kumpels bin ich hier.Idzie tysz pedziec -als eine Vervollständigung meines Stammtisches

                > jo je Slonzok z narodowosci, - obywatelstw kotzy moge miec wiela
                > chce, ale narodowosc ino jedna.
                ...........
                niymjecke obywatelstwo zes dostou bo narodowosc niymjecko mosz abo zes sie na tako powouywou.
                a co s Vertriebenausweis tysz go mosz oder? jak ja, to to przeca do czegos zobowionzuje.

                > niystety niychcom nom jyj uznac oficjalnie, - niych ino to
                > dopuszczom Poloki Ni inimcy a bydom musieli mi to wszkryfnonc w
                > papiorach.
                >
                > jo im podou narodowosc slonsko, a co oni z tym zrobiyli to niywia =
                > wkozdym razie takego papiorka mi niy wadali ... - jak to sie
                > godo "udowajom gupich"
                ........
                kto to som te "uoni"co gupich udowajom
                • szwager_z_laband Re: Kto ma problem ??? 05.12.09, 20:49
                  jo to szkryfnou do HJ, ale odpowia


                  roboty wywrotowyj niy robia - upominom sie we Europie o plac do
                  slonzokow na rowni ze inkszymi - tak jak np Szkoty i inksze narody,
                  kere do niydowna jeszcze niy bouy uznowane.

                  godom jeszcze roz jo je z narodowosci slonzok, a obywatelstw moga
                  miec i chca miec tela wiela mi sie spodobo i na wiela ze zarobia.

                  Vertriebenausweis dostowali nawet Poloki kere sie naturalizowali -
                  tako je polityka.


                  gupich udowajom wszyske te kere robiom choby nos niy bouo - nos
                  Slonzokow slonskyj narodowosci.
                • hanys_hans Re: Kto ma problem ??? 05.12.09, 21:06

                  seppel napisał:

                  > szwager_z_laband napisał:
                  >
                  > > padou tyn co miyszko w Niymcach i tysz sam szkryflo:))
                  > .....................
                  > schkryflajonc sam niy prowadza jakstam roboty wywrotowy
                  > -nur wegen duften Kumpels bin ich hier.Idzie tysz pedziec -als eine Vervollstän
                  > digung meines Stammtisches
                  >
                  > > jo je Slonzok z narodowosci, - obywatelstw kotzy moge miec wiela
                  > > chce, ale narodowosc ino jedna.
                  > ...........
                  > niymjecke obywatelstwo zes dostou bo narodowosc niymjecko mosz abo zes sie na t
                  > ako powouywou.
                  > a co s Vertriebenausweis tysz go mosz oder? jak ja, to to przeca do czegos zobo
                  > wionzuje.
                  >
                  > > niystety niychcom nom jyj uznac oficjalnie, - niych ino to
                  > > dopuszczom Poloki Ni inimcy a bydom musieli mi to wszkryfnonc w
                  > > papiorach.
                  > >
                  > > jo im podou narodowosc slonsko, a co oni z tym zrobiyli to niywia =
                  > > wkozdym razie takego papiorka mi niy wadali ... - jak to sie
                  > > godo "udowajom gupich"
                  > ........
                  > kto to som te "uoni"co gupich udowajom

                  NIY NA TYMAT!!!
            • hanys_hans Re: Kto ma problem ??? 05.12.09, 21:17
              hans-jurgen napisał:

              > Zwracam sie po raz kolejny do Was z niesmialym zapytaniem:
              > kim Wy wlasciwie jestescie lub inaczej pytajac, za kogo
              > aie uwazacie.

              >
              > Pytanie kieruje do tych co mieszkaja w Niemczech i przyjeli
              > niemieckie obywatelstwa.
              >
              > Jezeli jestescie NIEMCAMI, jak to tu niedawno udowadnialiscie,
              > to co Was obchodzi jakas kodyfikacja slaskiej mowy, co Was
              > obchodza jakies " daszki ", " kolka " czy przecinki nad takimi
              > czy innymi literami.
              > DLA NIEMCA POWINNA BYC WAZNA POPRAWNA ZNAJOMOSC JEZYKA NIEMIECKIEGO.
              >

              > +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              > +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              > Jezeli jestescie Slazakami, SLASKIMI PATRIOTAMI, to co tu w
              > Niemczech jeszcze robicie?
              > GRANICE SA OTWARTE.
              > Malo tego, wielu z Was narzeka na niemiecki rzad, " niemiecka
              > demokracje ", a wlasciwie na jej brak, zzera Was tesknota
              > za Slaskiem, wiec po co sie tak meczycie???

              >
              > Pomalu zaczynam sie zastanawiac czy Wy tu jeszcze wszyscy
              > przy zdrowych zmyslach jestescie, czy moze macie jakies
              > kompleksy nizszosci, co by tlumaczylo wybuchy agresji
              > u niektorych z Was, a moze poprostu macie problem z
              > integracja w niemieckim spoleczenstwie???

              NIY NA TYMAT!!!
      • hans-jurgen Re: Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „ 04.12.09, 11:55
        cirano napisał:

        > Żeby te szpece ino kedyś niy ogłosiyli, że fto sie tego niy nauczy tyn niy jes
        > Ślonzok!
        --------------------------------------------------------------------
        --------------------------------------------------------------------
        To by nie bylo takie zle, przynajmniej kazdy by odroznil odrazu
        " gorola " od " slozaka ".