Dlaczego tak łatwo podzielić na swoich i obcych?

03.01.10, 09:29
Pewne mechanizmy występują nawet na forum i nie ma potrzeby bycia w jaskini, skoro w odwiedziny przychodzą jaskiniowcy.


JASKINIA ZBÓJCÓW
Dlaczego tak łatwo podzielić nas na swoich i obcych?

Co sprawia, że ludzie wyznający te same poglądy i nawet lubiący się, często stają się w końcu wrogami?

W lecie 1954 r. obóz skautów w parku stanowym Robbers Cave (Jaskinia Zbójców) niedaleko miasteczka Watonga, w stanie Oklahoma, był miejscem jednego z najsłynniejszych eksperymentów z dziedziny psychologii społecznej. Jego inicjatorem był wybitny, urodzony w Turcji, amerykański psycholog Muzafer Sherif, autor realistycznej teorii konfliktu.


Fot. Getty Images/FPM

Jego pomysł polegał na tym, żeby spośród 12-letnich chłopców z protestanckich rodzin klasy średniej, mieszkających w akademickim mieście Norman, wybrać 22, których podzielił na dwie nieróżniące się zasadniczo grupy. Obie przewieziono osobno do Jaskini Zbójców, gdzie przez kilka pierwszych dni nie miały ze sobą kontaktu, a organizatorzy w każdej z nich starali się wytworzyć poczucie wewnętrznej więzi, solidarności i hierarchii. Po tej wstępnej fazie rozpoczął się właściwy eksperyment, którego celem było zbadanie, czy grupy zaczną ze sobą współpracować, czy też rywalizować? Czy pojawi się poczucie wrogości wobec onych, które w jakimś stopniu podzielane będzie przez wszystkich członków obu grup?

Eksperyment powiódł się ponad oczekiwania. W pierwszej fazie obie grupy wybrały sobie nazwy Orłów i Grzechotników (równie dobrze mogły nazwać się Platformersami i Pisiorami), uszyły "narodowe flagi" i wyłoniły przywództwo. Kiedy zaczęły rywalizować, wnet doszło do wrogich incydentów, wzajemnego ostracyzmu, a wreszcie nocnych rajdów zakończonych bezczeszczeniem flagi oponentów i zaborem przedmiotów o symbolicznym znaczeniu. Towarzyszyły temu, jak należało oczekiwać, wzajemne oszczerstwa i pomówienia. Sherif zdecydował dość szybko zakończyć eksperyment i pozostałe dni turnusu poświęcił na szukanie sposobu integracji zwaśnionych grup.

Sherif, interpretując swe obserwacje, wysunął hipotezę, że główną przyczyną, dla której grupy ludzkie posługują się wobec innych stereotypami i zaczynają ich dyskryminować, jest współzawodnictwo o dostęp do ograniczonych zasobów. Teoria ta, zwana realistyczną teorią konfliktu, wydaje się echem marksistowskiej wizji społeczeństwa i próbą racjonalnego (ekonomicznego) wyjaśnienia głębokich ludzkich motywacji. Niewątpliwie realny konflikt interesów (np. prezydentem kraju może zostać tylko jeden z kandydatów i jego wybór wydać się może pozostałym krzywdzący) łatwo prowadzi do wrogości. Późniejsze badania psychologów społecznych ujawniły jednak niepokojący fakt, że stereotypizacja i niechęć wobec innych grup pojawia się częstokroć, nawet gdy nie ma rzeczywistego konfliktu interesów.

Ciąg dalszy i Źródło:

wiadomosci.onet.pl/1589898,242,1,kioskart.html
    • stix Odwieczny konflikt polsko-niemiecki. 03.01.10, 10:12
      wiadomosci.onet.pl/2104360,12,steinbach_jednak_w_radzie_fundacji,item.html
      Steinbach jednak w radzie fundacji?

      Związek Wypędzonych (BdV) dąży do tego, aby decyzję w sprawie obsadzenia stanowisk w radzie fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" podjął niemiecki parlament, a nie rząd, jak przewiduje jej statut - powiadomił w sobotę dziennik "Hannoverische Allgemeine Zeitung", powołując się na źródła w kręgach bawarskiej chadecji CSU.
      Związkowi Wypędzonych przysługują trzy z 13 miejsc w radzie fundacji, powołanej w celu stworzenia w Berlinie muzeum poświęconego wysiedleniom. BdV może też zasugerować swoich kandydatów. Ostateczne decyzje personalne leżą jednak w gestii rządu federalnego.

      BdV chciałby, aby jednym z przedstawicieli Związku w fundacji była jego szefowa Erika Steinbach. Kandydatura ta jest jednak przedmiotem sporu rządzącej koalicji chadeków i liberałów.

      Na wejście szefowej BdV do rady fundacji nie zgadza się minister spraw zagranicznych Niemiec liberał Guido Westerwelle, który obawia się, że mogłoby to zaszkodzić stosunkom z Polską. Steinbach ma natomiast poparcie wielu polityków chadecji.

      "Hannoverische Allgemeine Zeitung" sugeruje, że gdyby odpowiedzialność za nominację do rady spoczywała na Bundestagu, BdV obeszłaby groźbę zawetowania kandydatury Steinbach przez szefa MSZ. Jednocześnie - wskazuje gazeta - Westerwelle mógłby "zachować twarz", ponieważ osobiście starał się tej nominacji zapobiec.

      Erika Steinbach w rozmowie z agencją dpa zaprzeczyła jednak doniesieniom hanowerskiego dziennika. "Nic mi o tym nie wiadomo" - powiedziała.

      Z kolei przewodniczący frakcji Zielonych w niemieckim parlamencie Volker Beck oświadczył, że takie posunięcie wymagałoby zmiany statutu fundacji, co przy obecnym rozkładzie sił w Bundestagu nie mogłoby się udać.
      --------------
      Złość Polaków do Niemców będzie rosnąć coraz bardziej. Walka z niemieckim wrogiem to priorytet dla Polaków.
      • bratjakuba Re: Odwieczny konflikt polsko-niemiecki. 03.01.10, 11:44
        stix napisał:

        > wiadomosci.onet.pl/2104360,12,steinbach_jednak_w_radzie_fundacji,item.html
        > Steinbach jednak w radzie fundacji?
        > --------------
        > Złość Polaków do Niemców będzie rosnąć coraz bardziej. Walka z niemieckim wrogi
        > em to priorytet dla Polaków.
        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Na szczęście Twoja osobista i nie wiem czym uzasadniona złość.
        Żyję od wielu lat w Polsce,wśród Polaków i mogę na podstawie własnych
        obserwacji stwierdzić,że nastroje i wypowiedzi pro niemieckie,
        zwłaszcza wśród młodych,są na poziomie dotychczas nie spotykanym.
        Większości Niemców jak i Polaków nie obchodzą losy i kariera pani Steinbach.
        Ale inna sprawa,że sytuacja wokół tej osoby w aspekcie wewnątrz niemieckim jest dość niezręczna.
        • ballest Re: Odwieczny konflikt polsko-niemiecki. 03.01.10, 12:21
          Mnie sie zdou, ze jesli o Steinbach chodzi, to Poloki chcom tu
          swoje przeforsowac, a to uoni bardzi Niemcow potrzebuja, jak Niemcy Polska!
          Dlo mnie to jest polskou gupota, bo to jest sprawa wewnetrznou
          Niemiec, a ten caly projekt to dzielo Eriki i Petra Glotza (juz nie zyje)
          Tyn co cos stworzy, tyn mou tysz tam cos do powiedzenia miec.
          • szwager_z_laband Re: Odwieczny konflikt polsko-niemiecki. 03.01.10, 12:32
            podobno tam na poranoscie personow mo byc ino 3 ze BdV - czymu??
Pełna wersja