Ameryka się śmieje.

06.01.10, 07:56
wyborcza.biz/biznes/1,101562,7423233,Nowy_samolot_Airbusa_trafi_do_kosza_.html
Nowy samolot Airbusa trafi do kosza?

Właściciel Airbusa, europejski koncern lotniczo-zbrojeniowy EADS, nie wyklucza rezygnacji z dalszych prac nad wojskowym samolotem transportowym A400M. Przedstawiciele koncernu zapowiedzieli to niecały miesiąc po inauguracyjnym locie maszyny.

Gazeta "Financial Times Deutschland" napisała, że szef EADS Thomas Enders powiedział w zeszłym miesiącu na spotkaniu z dyrektorami firmy, że "nie wierzy już w kontynuowanie programu" budowy nowego samolotu transportowego dla wojska.

Zamówiło go wspólnie siedem krajów będących członkami NATO: Belgia, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Luksemburg, Hiszpania i Turcja. Samolot ma służyć w operacjach bojowych w strefach konfliktów, np. w Afganistanie, oraz w operacjach humanitarnych. Miał zastąpić maszyny C-130 Hercules produkowane przez firmę Lockheed Martin oraz wycofane już francusko-niemieckie samoloty C-160 Transall.

Problem w tym, że program budowy nowego samolotu niemiłosiernie się wydłuża i kosztuje coraz więcej.

Początkowo pierwsze samoloty miały trafić do klientów w październiku 2009 r. Teraz mówi się, że miałoby to nastąpić w 2012 r. Dopiero w grudniu 2009 r. samolot odbył swój pierwszy lot próbny. Wiadomo, ze budowa zamówionych 180 maszyn będzie kosztowała dużo więcej niż planowane początkowo 20 mld euro. Szacuje się, że dodatkowe koszty mogą przekroczyć 5 mld euro. Na to się muszą zgodzić rządy krajów, które samoloty zamówiły.

EADS oczekuje, że decyzja o dalszym finansowaniu będzie podjęta w ciągu miesiąca. Jak powiedział rzecznik Airbusa Stefan Schaffrath, jednym ze scenariuszy jest zamknięcie projektu A400M, "jeśli nadal będzie on przynosił straty". Airbus już przygotował listę inżynierów pracujących nad A400M, którzy będą przesunięci do pracy nad cywilnymi samolotami producenta. W przypadku porzucenia projektu firma będzie musiała zwrócić około 5,7 mld euro, które dostała jako zaliczki od rządów zamawiających samoloty A400M.
    • deutschschlesier22 Znowu z Polokow? 06.01.10, 10:09
      • hanys_hans Re: Znowu z Polokow? 06.01.10, 17:28
        https://wawkom.waw.pl/forum/files/thumbs/t_kielbasa_krakowska_173.jpg
    • gryfny Re: Ameryka,mo pelne gacie 06.01.10, 18:42
      bo w "bolach" ale sie kulo.... za daleko "zafurgali" z tym co by
      to pociepnoc:
      www.tagesschau.de/wirtschaft/militaertransporter104.html
    • stix Ameryka się śmieje. 07.01.10, 08:13
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,7427505,Pluskwa_milenijna_uderzyla_w_Niemcy_dekade_pozniej.html
      Pluskwa milenijna uderzyła w Niemcy dekadę później

      - Jak to w ogóle jest możliwe w Niemczech? - pytała ekipę telewizji NTV zirytowana mieszkanka Berlina. Wcześniej kilka razy próbowała wypłacić z bankomatu pieniądze. Maszyna nie wydała jednak pliku euro, zamiast tego na ekranie wyświetlał się komunikat, że transakcja nie może zostać zrealizowana.

      - O co chodzi, przecież mam pieniądze na koncie? - irytowała się.

      Sprzedawczyni w berlińskim domu handlowym: - Ludzie próbują płacić jedną kartą po kilka razy. Potem dają sobie spokój.

      Problem z kartami mógł dotknąć praktycznie każdego Niemca. Po nowym roku za Odrą posłuszeństwa odmówiło aż 30 mln kart płatniczych i kredytowych, czyli co trzecia znajdująca się w obrocie. Nie można wypłacać pieniędzy z bankomatów, nie można też płacić nimi za zakupy w sklepach i ani w internecie.

      Czegoś takiego w Niemczech jeszcze nie było.

      Karty nie działają, bo znajdujące się na nich mikroczipy nie są w stanie prawidłowo odczytać daty 2010 - źle je zaprogramowano.

      - Problem roku 2000 dosięgnął nas dziesięć lat później - komentują zirytowani niemieccy dziennikarze.

      Szybko znaleziono też winnego. To francuski koncern Gemalto, który jest głównym dostawcą procesorów na niemiecki rynek kart płatniczych. Smaczku sprawie dodaje to, że czipy na niemieckich kartach pojawiły się dopiero niedawno.

      Gemalto nabrało wody w usta. Jego rzecznik zapewnił tylko media, że firma "gorączkowo szuka źródła problemu". Według "Kölner Stadt-Anzeiger" źle zaprogramowane czipy schodziły tylko z jednej z kilku taśm produkcyjnych. Ale to wystarczyło, by w Niemczech spowodować chaos.

      Problem najmocniej dotknął miliony klientów niemieckich Sparkasse - czyli działających w każdym większym mieście kas oszczędnościowo-pożyczkowych. Problemy z wypłatą gotówki mieli też klienci banków komercyjnych. Swojej funkcji nie spełniały nawet nowiutkie karty wydawane przez Commerzbank.

      Bankowcy radzą zdesperowanym klientom, żeby - gdy już muszą - płacili kartami kredytowymi, bo te są bardziej odporne na problem niż zwykłe karty płatnicze.

      Niemcy głośno domagają się, żeby felerne karty po prostu wymienić, tak jak zrobiono to jesienią po wycieku danych u hiszpańskiego operatora kart kredytowych z 60 tys. kart Visa i Maestro. Tym razem banki nie chcą o tym słyszeć. Wymiana jednej karty kosztuje między 5 a 10 euro. Łatwo obliczyć, jak wielką sumę pochłonęłaby wymiana 30 mln kart. Gdyby do niej jednak doszło, banki kosztami najpewniej próbowałyby obciążyć Francuzów. Pewnie dlatego akcje Gemalto wczoraj spadły o prawie 3 proc.

      Na razie w Niemczech trwa rozpaczliwe przeprogramowywanie terminali i bankomatów. Tylko kasy oszczędnościowe muszą zmienić programy w prawie 28 tys. bankomatów. Dziś trzy czwarte terminali ma już działać poprawnie. Dopiero w poniedziałek problem ma zostać w pełni rozwiązany - ale tylko w Niemczech.

      Kart z felernym czipem mogą ciągle nie akceptować terminale za granicą. Banki radzą klientom, by przez jakiś czas na zagraniczne wojaże brali ze sobą gotówkę.
      • cirano Re: Ameryka się śmieje. 07.01.10, 14:22
        Do tyj pory zawsze nabijali sie Amiki z Polokow i mieli powody, ftorych jym
        Poloki pilnie dostarczali. Niy słyszołech żeby zmiynili obiekt kpin
        • socer-schlesier Francuski szajs. 07.01.10, 15:21
          Cala robote spaprala francuska firma.Mysle ze za to ich Germany odpowiednio policza.
          • gryfny Re: Francuski szajs. 07.01.10, 18:49
            socer-schlesier napisał:

            > Cala robote spaprala francuska firma.Mysle ze za to ich Germany
            odpowiednio pol
            > icza.

            guatsch mit Sose
      • deutschschlesier22 Re: Ameryka się śmieje. 07.01.10, 15:16
        stix napisał:

        > - Jak to w ogóle jest możliwe w Niemczech?

        ja bo we polszi to normalnosc
        • kubissreaktywacja Re: Ameryka się śmieje od ucha do ucha 08.01.10, 02:09
          Ja bym chcial zeby rzad niemiecki zachecil swoich obywateli do wszczepienia
          chipa ( Czipa ) . Czipem tym mozna by placic za zakupy w sklepach no i
          jednoczesnie kazdy obywatel Niemiec bylby ciagle monitorowany i namierzany . U
          nas w USA juz produkuja takie chipy ktore napewno beda wszczepiane pod skore
          Europejczykom .
          Niemcy nie powinni protestowac poniewaz sa od wielu stuleci przyzwyczajeni do
          tego aby nieustannie czuc oddech wladzy ..... :-)
          • ballest Re: Ameryka się śmieje od ucha do ucha 08.01.10, 06:17
            tylko najbardzi nowoczesne terminale majom problem z tym chipem ,
            stare terminale we USA abo w Polsce ich nie majom,

            ---------------------
            "Das Institut arbeite zusammen mit dem Hersteller und anderen Banken
            daran, das Problem zu lösen. Mit der sogenannten EMV-Technologie,
            die in den Chips steckt, sollen die Karten gegen illegales Kopieren
            und die gespeicherten Daten vor Manipulationen schützen. Bis Ende
            2010 sollen alle Bankkarten auf den neuen EMV-Standard umgerüstet
            werden. Dabei wird der Datensatz sicher verschlüsselt, die Karte bei
            Gebrauch auf Echtheit geprüft. Außerdem ist eine Geheimnummer (PIN)
            nötig. Nach Angaben des Unternehmens EMVCo, das die Technologie
            entwickelt, waren 2008 weltweit mehr als 730 Millionen Geldkarten
            mit dem EMV-Standard ausgestattet."
            dpa
            • ballest Re: Ameryka się śmieje od ucha do ucha 08.01.10, 06:27
              "2010-Bug [Bearbeiten]
              Zum 1. Januar 2010 kam es in Deutschland bei rund 30 Millionen
              zumeist älteren EC- und Kreditkarten mit EMV-Chip zu
              Verarbeitungsschwierigkeiten, da die Mikrochips fehlerhaft
              programmiert worden waren und die Jahreszahl 2010 nicht korrekt
              verarbeiten konnten. Betroffen sind nur die Karten des
              Herstellers Gemalto[1].
              Dies führte dazu, dass die betroffenen
              Kunden weder an Geldautomaten Bargeld abheben noch an POS-Terminals
              bargeldlose Zahlungen leisten konnten. Da dies zu erheblichen
              Problemen im Zahlungsverkehr führte, die betroffenen Banken aber aus
              Kostengründen keinen Umtausch der fehlerhaften Karten durchführen
              wollten, wurde als Konsequenz die Software der Geldautomaten und
              Zahlungsterminals umprogrammiert. Dadurch wird beim Auslesen der
              Karten wieder ausschließlich auf die hinterlegten Daten des
              Magnetstreifens zurück gegriffen. Da durch diese Maßnahme ein
              wesentliches Sicherheitsmerkmal einer EC- oder Kreditkarte mit EMV-
              Chip deaktiviert wurde, werden gegenwärtig weiter führende Maßnahmen
              geprüft. Auch einen Umtausch der fehlerhaften Karten schloss der
              stellvertretende Sprecher des Ostdeutschen Sparkassenverbands
              Wolfram Morales in einem im Januar 2010 geführten Interview nicht
              aus. [2]"

              Gemalto to som Holendry
              • kubissreaktyvvacja Re: Ameryka się śmieje od ucha do ucha 11.01.10, 16:51
                Powiedz mi co ma wspolnego pilka nozna z watkiem Stixa .
                Tys jest duren do kwadratu ..... :-I
Pełna wersja