To był poroniony pomysł

06.05.10, 07:00
Stalin zadecydował aby przesiedlić tych-takich ludzi z Zabuga na D. Śląsk. Jak
spojrzeć po latach na skutki ich gospodarzenia, wiemy dlaczego się ich pozbył.
Chyba już tam, za Bugiem byli tylko pasożytami
klimaty.blox.pl/2010/05/Nie-wiesz-jak-zrujnowac-zabytek-przyjedz-na-Dolny.html
    • 1fatum Re: To był poroniony pomysł 06.05.10, 08:47
      stanę w obronie zabużan. To nie jest tylko ich "specjalność". Takie obrazki mamy
      w całej Polsce. Na konto zabużan zaliczyłbym większy prymitywizm postępowania z
      intelektualną dziczą. O ile w centrum Polski rozmaite perełki architektury
      zwykle miały właścicieli, którzy doprowadzili (wraz z miejscową ludnością) do
      ruiny, to na zagrabionych po wojnie ziemiach dewastowano z wielu pobudek: nie
      moje, niemieckie, nie wiem co z tym zrobić, ukraść bo przyda się itp. Celowo
      piszę "zagrabionych", bo gdybyśmy faktycznie odzyskali owe ziemie jako dawną
      własność, to przecież nie byłoby tak wielkich zniszczeń. Owe zniszczenia
      bezspornie dowodzą społecznego odczucia czyją wczesnością były i są te
      zagrabione ziemie.
      Przypominamy Pigmeja, który ukradł laptopa i nie potrafiąc się nim posługiwać
      używa go jako podstawki pod gorące garnki zdjęte z ognia.
      Nie minę się z prawdą twierdząc, że w powojennej Polsce przeważało prymitywne
      chamstwo, którego przykłady zauważamy po dziś dzień. Jednostki w społeczeństwie
      mogą zdobyć wykształcenie, ogładę towarzyską, nauczyć się języków, ale z
      inteligencja trzeba się urodzić. Prostym tego dowodem są śląscy nobliści przy
      braku osiągnięć ludności napływowej.
      • cirano Re: To był poroniony pomysł 06.05.10, 10:37
        Nie znam prawie, bo i zbyt wiele ich niema, zabytkowych zamków czy pałaców
        zbudowanych ręką polską. Prawie wszystkie znajdują się w stanie ruin, a tylko
        nieliczne (np. Wiśnicz koło Bochni), ma szansę być pokazowym. Polacy tak
        zakochani w swojej (mitycznej) historii nie dbają o swoje skarby, a obce, nawet
        te najpiękniejsze, z małymi wyjątkami, olewają. Takisz to narod i taki mo mir w
        świecie
        • 1fatum Re: To był poroniony pomysł 06.05.10, 10:53
          Cytatcirano napisał:

          > Nie znam prawie, bo i zbyt wiele ich niema, zabytkowych zamków czy pałaców
          > zbudowanych ręką polską. Prawie wszystkie znajdują się w stanie ruin, a tylko
          > nieliczne (np. Wiśnicz koło Bochni), ma szansę być pokazowym. Polacy tak
          > zakochani w swojej (mitycznej) historii nie dbają o swoje skarby, a obce, nawet
          > te najpiękniejsze, z małymi wyjątkami, olewają. Takisz to narod i taki mo mir w
          > świecie


          Nawet nie chodzi o wielkie budowle, ale o zwykłe dworki, jakich pełno po rozmaitych wsiach. Niedaleko mnie rozsypuje się dworek w przeszłości był domem właściciela kilku wsi.

          Takie postępowanie nie bierze się z niczego, ale wynosimy z domu i placówek wychowawczych.
          Niech będzie tych słów przykładem zachowanie dzieciaków z podstawówki będących na letnich koloniach w okolicach Kamiennej Góry (początek lat `60).
          Przy drodze, pod lasem stał piękny piętrowy dom z czerwonej cegły, kryty czerwoną dachówką. Dzieciaki z dwóch kolonijnych grup wpadły do domu i przy milczącej akceptacji wychowawców wpierw kijami zrzuciły dachówkę, a niedługo później zaczęły lecieć cegły i to co się dało wyrzucić oknami. Dopiero po około 40 minutach wychowawcy zebrali dzieciarnię, kazali w przepływającym potoku umyć ręce i parami powędrowali dalej. W potoku dzieciarnia znajdowała bryłki żółtej siarki, którą później podpalano i zachęcano do wąchania nieświadomych jak jest siarkowy dym gryzący. Ubaw był po pachy.

          W Polsce mawiają, że to czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.
    • berncik Re: To był poroniony pomysł 06.05.10, 16:20
      Miedzy Niemodlinem ,Nysom,a Grodkowem jest cauo masa wiosek co tam prawie
      wszystkich wygonieli a wsadzieli tych z za Buga.Jedna wioska znom dosc
      dobrze.Nazywo sie Jaszow.Z cauej wioski zostauo tylko dwoch
      gospodarzy starych.ta reszta z Ukrainy.Po paru latach zostauy tylko
      ruiny.Wszystko co drewniane zostauo w zimie spalone,ploty ,bramy ze
      stodouy,szopy dachy podlogi z pokoi co nie byly uzywane.Dzis stoia te ruiny
      puste zdewastowane.TO byli Ci co przszli na slonsk uczyc kultury.
      • cirano Re: To był poroniony pomysł 06.05.10, 18:27
        W zwionsku z tymi, prziszło mi coś na pamiynć, uo czym zresztom żech jusz
        zdonżył napisać, ale posty sie traciyły.
        W latach 90-tych przijyżdżały na przez niymiecko ludnośc gospodarowane
        wsie
        wycieczki z dalekij polskij ściany wschodnij, aby popatrzeć i jak się
        da podpatrzeć coś pożytecznego, ewt. przenieść na swoje podwórko...
        Łazili, Poloki, cmokali, podziwiali, a na koniec, zmynczyni, właziyli do
        ślonskich knajp...no i...
        Wynosić jich tsza bouo na plecach i pakować do autobusu, bo uod 40% "wiedzy"
        jusz ani łazić niy byli w stanie.
        Opowiedzioł mi to dobry moj kolega ze Strzelc Op.
Pełna wersja