Niymcy dojdom do finalu

12.06.10, 17:54
Jak na Brazylia i Italiokow nie trefiom!
"
Niemcy wygrają mundial. Już w RPA?

Jak zwykle nie są zadowoleni z reprezentacji, którą wysłali na mistrzostwa,
narzekają na kontuzje i brak doświadczonych piłkarzy. Jak zwykle jest to też
reprezentacja zwycięzców, których stać na wygranie mundialu po raz czwarty



Niemcy 11 razy dochodzili przynajmniej do półfinału. Częściej niż Argentyna,
Holandia i Anglia razem wzięte. Ale dla wszystkich znudzonych niemieckimi
sukcesami złe czasy dopiero nadchodzą.


Niemcy wygrali ostatnio mistrzostwa Europy do lat 21, 19 i 17, co wcześniej
nigdy nikomu się nie udało. Nie wszyscy zdążyli na tyle dorosnąć, by dostać
się do kadry na mundial, ale trener Joachim Löw zabrał do RPA aż dziewięciu
piłkarzy urodzonych w 1987 r. i młodszych oraz tylko trzech po trzydziestce. -
Gdy rok temu zdobywaliśmy młodzieżowe mistrzostwo Europy, spodziewałem się, że
dwóch albo trzech z nas pojedzie do RPA. A jest nas aż sześciu - mówi Jéreme
Boateng.

- Być może niektórym piłkarzom brakuje doświadczenia, ale na pewno nie
umiejętności - tłumaczy Löw.

Błyskawiczne dojrzewanie zafundowali młokosom starsi koledzy. Na mundial nie
pojedzie żaden ze środkowych pomocników, którzy decydowali o grze
reprezentacji na Euro 2008. Thomas Hitzlsperger i Torsten Frings wypadli z
kadry, lidera i najlepszego niemieckiego piłkarza ostatnich lat Michaela
Ballacka oraz Simona Rolfesa wyeliminowały kontuzje. Z powodu urazów ze
zgrupowania wyjechali Heiko Westermann i Christian Träsch.

W każdym innym kraju takie straty oznaczałyby katastrofę, ale Niemcy do
odmłodzenia kadry przygotowywali się od dziesięciu lat. Wydali blisko 100 mln
euro na szkolenie i zrewolucjonizowali myślenie o juniorskim futbolu. U
Francuzów czy Holendrów chłopcom wmawia się, że na młodzieżowych turniejach
najważniejsza jest dobra gra. Niemcy wbrew kanonom dbali o to, by nastoletnie
gołowąsy pragnęły tylko zwycięstw. - W czasie szkolenia pracuje się także nad
cechami charakteru. Nie możemy koncentrować się jedynie na kondycji,
wyszkoleniu technicznym i taktycznym. Zwracamy uwagę na osobowość. Piłkarze
nabywają mentalności zwycięzców dzięki doświadczeniu. Jeśli nauczysz się
wygrywać za młodu, wygrywać będziesz chciał już zawsze - tłumaczy Matthias
Sammer, zdobywca Złotej Piłki w 1996 r. i pomysłodawca zmian.

W efekcie Löw wybiera z piłkarzy nie tylko fantastycznie radzących sobie z
kopaniem piłki, ale także posiadających gen prowadzący Niemców do kolejnych
triumfów. Ich umiejętność mobilizacji i ogrywania średnimi piłkarzami zespołów
pełnych gwiazd analizowały największe umysły. Per Mertesacker przyznaje, że
nie da się racjonalnie wyjaśnić tylu sukcesów jego reprezentacji na wielkich
imprezach. Były gwiazdor Bundesligi Nowozelandczyk Wynton Rufer zapytany o
prognozę na mundial w RPA wypalił: - Niemcy zagrają dobry turniej, bo zawsze
tak jest. To proste, mają mentalność zwycięzców.

Kadrę do sukcesu mają poprowadzić Mesut Özil, kandydat do nagrody dla
najlepszego młodego piłkarza turnieju, który do pierwszej jedenastki przebił
się jeszcze w eliminacjach, i Sami Khedira, od kilku tygodni dbający, by
niemieccy kibice nie tęsknili za Ballackiem. - Świetnie organizuje grę -
chwali 23-letniego gracza Löw.

Nie brak jednak głosów, że młodym przydałoby się wsparcie bardziej
doświadczonych kolegów. - Trudno będzie dotrzeć do półfinału bez Ballacka,
lidera drużyny - mówi Jürgen Klinsmann. W miejsce w czwórce wątpi także Franz
Beckenbauer.

W osłabieniach Niemców swoją szansę na wyjście z grupy widzieli Ghańczycy. Do
czasu, aż uraz wyeliminował z mundialu Michaela Essiena, piłkarza, który dawał
zespołowi jeszcze więcej niż Ballack. Trener Milovan Rajevac obiecuje, że
znajdzie sposób na zastąpienie lidera, ale o takim wyborze jak ma Löw, może
tylko pomarzyć.

Ghańczycy, których uważano obok Niemców za faworytów grupy, kombinują dziś,
jak wyprzedzić Serbię. Radomir Antić przywiózł do RPA grupę fantastycznie
utalentowanych piłkarzy rozbijających się po największych europejskich
klubach. Wcześniej w osiąganiu sukcesów przeszkadzały im konflikty i fatalna
organizacja. Tym razem Serbowie jadą na mundial zjednoczeni i pewni siebie. -
Gdyby przed losowaniem ktoś zaproponował mi takich rywali, byłbym szczęśliwy -
mówił pomocnik Nenad Milijaš.

Awans Australii do 1/8 finału byłby niespodzianką. Jeśli jednak ktoś lubi
oglądać zespoły świetnie zorganizowane w defensywie, do bólu konsekwentne,
nastawione nie na efektowne przedstawienie, lecz wynik - trudno o lepszego
kandydata od zespołu Pima Verbeeka. Piłkarze filozofię trenera zaakceptowali,
bramkarz Mark Schwarzer wszystkich cierpiących nudę na meczach Australii
odesłał ostatnio do cyrku. Jeśli drużyna wyjdzie z grupy, nikt braku
fajerwerków im już nie zarzuci."
    • anton_28 Re: Niymcy dojdom do finalu 12.06.10, 18:03
      Kadrę do sukcesu mają poprowadzić Mesut Özil, kandydat do
      nagrody dla
      najlepszego młodego piłkarza turnieju, który do pierwszej jedenastki
      przebił
      się jeszcze w eliminacjach, i Sami Khedira, od kilku tygodni
      dbający, by
      niemieccy kibice nie tęsknili za Ballackiem

      Ale se w naszym mannschafcie porobiouo...


      Echte Niymce brakuo??
    • adam81w Re: Niemcy dojdą do finału 13.06.10, 02:18
      Jakie to Niemcy? Połowa składu to obcokrajowcy: Turcy, Polacy itd.

      A poza tym z... się a nie dojdą.
      • socer-schlesier Re: Niemcy dojdą do finału 13.06.10, 08:06
        Jak niy wystawiom Gomeza do skladu(ataku).
      • gryfny Re: Niemcy dojdą do finału 13.06.10, 10:14
        adam81w napisał:
        > A poza tym z... się a nie dojdą.
        Powiem grzecznie , spiewosz cienko:
        www.youtube.com/watch?v=6GJdnz-XB3g&feature=related
        a mistrzostwa juz wygrali:

        www.youtube.com/watch?v=6GJdnz-XB3g&feature=related
        i dej pozur w lipcu na "zylki w 4literach"
        • gryfny Re: Niemcy dojdą do finału 13.06.10, 10:17
          "a mistrzostwa juz wygrali"
          tyn link je richtik:

          www.tvs.pl/informacje/25526/
    • cirano Re: Niymcy dojdom do finalu 13.06.10, 10:16
      A dzisioj pokożom na co jich stać...choć na poczontku boyo zwykle kulawo
Pełna wersja